Jump to content
Dogomania

modliszka84

Members
  • Posts

    9377
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by modliszka84

  1. Sprawa jest pilna i nagląca! Nie wiem co robić, ale Amora trzeba zabrać! Jest to pies z problemami, nie wiem co z nim będzie... Oto list od Iwony: Amor jest po pierwszej nieudanej adopcji... Nie chciałam nic pisać by nie zapeszyć i miałam rację. Babcia mojego chłopaka jak kiedyś do niej z nim przyszliśmy stwierdziła, że ona chce go wziąć od razu na stałe, całe życie miała psy. Babcia Radka mieszka w tym samym mieście co my. W środę zawieźliśmy Amora do babci Radka, wcześniej przez tydzień odwiedzaliśmy ją z nim i przesiadywaliśmy by się przyzwyczaił do nowego miejsca. Jednak Amor przez trzy dni, które był u babci Radka CAŁY CZAS WYŁ! Nie wył tylko wtedy gdy spał, na spacerach też odstawiał koncerty, i nie zmieniało się to w momencie gdy byłam ja i Radek. Po takich trzech dniach sąsiedzi zażądali, by zrobić coś z psem, dzisiaj w nocy babcia Radka zadzwoniła do nas, żebyśmy go zabrali. Właśnie wróciliśmy, dlatego piszę o tej godzinie. Amor przez całą drogę również wył, nie uspokoił się, gdy nas zobaczył. Przestał wyć dopiero w momencie, gdy znalazł się w naszym mieszkaniu!!!!!! Obawiam się, że tak będzie za każdym razem, gdy znajdzie się w innym miejscu a mało kto wytrzyma psa wyjącego praktycznie non stop przez kilka dni i narzekających sąsiadów. A u babci Radka miałby jak w raju. Kolejną rzeczą jest fakt, że my od nowego miesiąca zmieniamy mieszkanie i sądzę, że wtedy Amor też będzie wył-zrobimy świetne pierwsze wrażenie na nowych sąsiadach i właścicielu mieszkania. Zgodził się wynająć nam mieszkanie z psami pod warunkiem, że będą się cicho zachowywały. Ja naprawdę się starałam pomóc Amorowi, ale czuję się jak z ręką w nocniku. Coraz częściej jesteśmy zmuszeni zmieniać swoje plany dla Amora. Od czasu gdy jest u nas (czyli od prawie czterech miesięcy) raz tylko wyjechaliśmy na weekend do rodziców. Nigdzie się nie możemy ruszyć nawet z nim bo w nowych miejscach wyje. A teraz boję się, że pokrzyżuje nam plany związane ze zmianą mieszkania-tego już jak dla mnie za wiele. Z Amorem jesteśmy przywiązani do jednego miejsca i koniec. MUSIMY COŚ Z NIM ZROBIĆ. Miałam wcześniej psy na tymczasie, również wymagające opieki i poświęceń, ale Amor komplikuje nam ważne plany: zrezygnowaliśmy ze wszystkich wyjazdów, boimy się zmiany mieszkania. Gdyby Amor był problematyczny tylko dla nas... Ale w momencie gdy zaczną się skargi nowych sąsiadów, nie wiem co zrobimy i gdzie będziemy mieszkać. Nie mamy własnego mieszkania, musimy wynajmować coś w bloku. Nie możemy wszystkiego podporządkowywać psu, który u nas miał tylko wydobrzeć i przejść w inne ręce. Od kilku tygodni jest naszym nieustannym zmartwieniem. MUSICIE JAKOŚ NAM POMÓC I TO SZYBKO! Naprawdę nie wiemy już co robić i aż wolimy nie myśleć o tym co siębędzie działo po przeprowadzce. Pomózcie!! Co tu robić ???
  2. [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images26.fotosik.pl/300/22479671ca2f5e71.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images29.fotosik.pl/299/dcddc8ce39ae30a3.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images27.fotosik.pl/299/32bc429c9ba175f5.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images25.fotosik.pl/299/bf085a9db993c459.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images38.fotosik.pl/35/e52f12d30939d88d.jpg[/IMG][/URL]
  3. [url]http://www.dogomania.pl/forum/f28/alarm-3kg-psiego-dramatu-widziales-kiedys-psia-rozpacz-wyrzucona-w-worku-pchelka-125977/[/url] pomocy :-(
  4. zimno, mokro i pada... Elza marznie, nawet nie wychodzi z budy... :-(
  5. Pchełka do schroniska trafiła 14 listopada, wyrzucona w zawiązanym worku pod bramę schroniska... Nie trudno sobie wyobrazić jakie piętno odbiło to na jej dalszym życiu. Ogromnie przerażona, spanikowana, zestresowana... Taka jest właśnie Pchełka. Widziałeś kiedyś psią rozpacz? Spójrz na Pchełkę - to 3 kg psiego dramatu. Jej historii nigdy nie poznamy, ale pewne jest jedno, że u swojego oprawcy nie miała dobrze. Strasznie wychudzona, sam szkielet obleczony skórą. Pchełka bardzo się boi. Te dwa tygodnie w ogóle nie wychodziła z budy, nie jadła, nie piła. Ze strachu chciała usnąc i już się nie obudzić. Teraz jest w szpitalu, jednak za wszelką cenę i z wielką determinacją próbuje się wydostać zza krat. Przeraźliwie płacze, wspina się po kratach, błaga by ją stamtąd zabrać. Serce się kraje słuchając tego przeraźliwego skowytu. Błagam - uratujmy ją! Ona w schronisku nie przetrwa zimy... Jest maleńka, waży może 3 kg, sam malutki szkielecik, potraktowany jak niepotrzebna rzecz. Sunia potrzebuje pilnie miejsca, w któym będzie mogła dojść do siebie. Przede wszytskim psychicznie, bo jej psychika jest bardzo zniszczona. Chwyta się człowieka i nie chce puścić, prosi o uwagę ,a jednocześnie trzęsie się ze strachu jak galareta... Po prostu...psia rozpacz i dramat. Nie bądźcie obojętni, ona jest malutka, ma ok 1,5 roku, pilnie potrzebuje ciepłego kąta. Schronisko może opuścić nawet dziś.... tel 793046770 [IMG]http://images36.fotosik.pl/35/505883f16e1eef91.jpg[/IMG] [IMG]http://images32.fotosik.pl/409/840422bf562df79a.jpg[/IMG] [IMG]http://images46.fotosik.pl/35/f5e79a8e13d65697.jpg[/IMG] [IMG]http://images50.fotosik.pl/35/508ee0abd8d432e3.jpg[/IMG] [IMG]http://images26.fotosik.pl/300/175d96067b050f6d.jpg[/IMG]
  6. oprócz tego, że doszła nowa sznaucerowata suka, baaardzo zagłodzona, strasznie zaniedbana, skołtuniona... i strasza.... ...to bez zmian
  7. Zadzwonie do niej w grudniu, zobaczymy co tam slychac
  8. tel 793 046 770 ( po godz.17 najlepiej dzwonic) mail [email]aga.s1984@gmail.com[/email] jesli chodzi o sprawdzenie jej do innych suk i kotów to sprawdzimy, teraz nie było to mozliwe bo i tak byla bardzo zestresowana wiec nic by z tego testu nie wyszlo
  9. [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f28/dobermanka-oddana-przez-pijaka-na-zime-do-schroniska-pabianice-125523/#post11298701[/URL]
  10. Kilka dni temu została oddana do schroniska. Raczej nie miała normalnego domu, choć jest zadbana, bardzo łagodna i kochana. Przyprowadził ją jakiś podpity facet mówiąc, że znalazł. Potem jednak sam poplątał się w zeznaniach i przyznał że to jego. Oddaje, bo... już mu się znudziła. Nie chce już psa. Delikatna dobermanka Kaja ma podobno 7 lat, ale wygląda na połowę tego. Jest bardzo zestresowana i zdezorientowana nowym miejscem. Poza tym bardzo marznie, mrozy już się zaczeły. Powinna szybko opuścić schronisko, bo schronisko zimą to nie jest miejsce dla dobermanów. Pilnie poszukiwany jest dom tymczasowy lub stały dla niej. Ona w boksie naprawdę płacze, widać jak łzy jej lecą z oczu. Widać, że tęskni bardzo, na spacerze rozglądała się tylko dookoła i nie wiedziała w którą stronę iść. [IMG]http://images38.fotosik.pl/33/b823cc9395e9d67a.jpg[/IMG] [IMG]http://images33.fotosik.pl/410/548547c35b6ad340med.jpg[/IMG] [IMG]http://images39.fotosik.pl/33/b8fba4f80b017c63.jpg[/IMG] [IMG]http://images27.fotosik.pl/296/1e2654aa37c97780med.jpg[/IMG]
  11. zapomniałam dodać, że pani wypatrzyła Kamisa na alegratce no i nikt sie nie cieszy :p ?
  12. Kamis jest już w SWOIM domu! Pojechał dzisiaj, ma do dyspozycji ogrodzoną posiadłość 7 hektarów, będzie mieszkał w nowej budzie, wokoło lasy, wieś. Mam nadzieję, że będzie szczęsliwy. Wiecie co zrobił na początku jak wyszedł z auta ? Wykapał się w basenie! :crazyeye: (bo ma na podwórku basen) Przy temperaturze -1 st. Taki wariat z niego! Państwo musieli go wyciagać bo basen dość głęboki ;) Potem się wyszalał, wybiegał po podwórzu i teraz odpoczywa. Pani jest z pierwszego spotkania z nim zadowolona, więc miejmy nadzieję że dobre początki dobrze zwiastują. Aha, zamieszkał pod Toruniem.
  13. no ale co tu pisać? nic sie nie zmieniło... oczywiscie ze samo podnoszenie wątku nic nie da, bo i tak nikt tu nie zagląda nowy. co mozna powiedziec o zestresowanym psie ze schroniska? przecież było pisane jaki jest. zdjęc nowych nie ma bo na spacery nie wychodzi, wiec na co komu niewyrazne zdjęcia zza krat? Bary jest nieufny i ostrozny w kontaktach z ludźmi, z psami sie dogaduje. na spcery nie chodzi, bo nie chce.
  14. zbójini się zgłosił juz na ochotnika ;) problem tylko w tym ze owy pan z Gniewu ma wciąz wyłączony telefon :mad::cool1:
  15. [quote name='kasia14']W Pabianicach jest nowa dobeczka, piękna, łagodna, wczoraj oddana przez właściciela... ponoć ma 7 lat, ale wygląda na młodszą. Bardzo tęskni.[/quote] ona na prawdę płacze... łzy jej lecą z oczu, trzęsie się z zimna, jest bardzo ufna, kochana i łagodna. Strasznie zdenerwowana i zdezorientowana. Ma na imie Kaja. [IMG]http://images38.fotosik.pl/33/b823cc9395e9d67a.jpg[/IMG] [IMG]http://images33.fotosik.pl/410/548547c35b6ad340med.jpg[/IMG] [IMG]http://images39.fotosik.pl/33/b8fba4f80b017c63.jpg[/IMG] [IMG]http://images27.fotosik.pl/296/1e2654aa37c97780med.jpg[/IMG]
  16. a u nas zasypało...wszędzie biało i zimno...:shake:
  17. o cholera pomyliłam jedną cyfrę w numerze :oops: juz Ci wysyłam poprawny
  18. [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images35.fotosik.pl/32/0a42c9f26f01952b.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images44.fotosik.pl/32/41c635aef468df2a.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images32.fotosik.pl/403/44ad2c55f219177e.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images31.fotosik.pl/404/f2301e87c83e8c2d.jpg[/IMG][/URL]
  19. [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images41.fotosik.pl/32/6ea0509a6a2ec2ec.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images34.fotosik.pl/403/dd41d08b97c0ce42.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images48.fotosik.pl/32/1dd96c9ee0a947b8.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images46.fotosik.pl/32/5a4a52148a94e1f7.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images49.fotosik.pl/32/f4c89c898f1cc61b.jpg[/IMG][/URL]
  20. przeslij do mnie mailem [email]aga.s1984@gmail.com[/email] to wstawie
×
×
  • Create New...