Jump to content
Dogomania

modliszka84

Members
  • Posts

    9377
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by modliszka84

  1. Misiu dziś pojechał do domu ;) Do Niemiec. Wypatrzyli go podobno jacyś ludzie na stronie fundacji. Niestety nic więcej nie wiem..
  2. pomózcie mu znaleźć dom... to niewiarygodne że taki piekny pies tyle czasu bez domu, on ledwo sie może obrócić w swoim boksie... :-(
  3. O kurcze, przegapiłam ten post Madzik (mam z nią kontakt tel.), jutro się skontaktuję. Tylko że ten nasz topielec to staruszek jest... :-(
  4. Przepraszam z góry że będzie trochę nie na temat, ale ten wątek bardzo napawa optymizmem, więc z akcie desperacji chciałam pokazać niemal brata Beni, który jest u nas w schronie. "Topielec" został wrzucony do stawu, ktoś zgłosił że "padlina" pływa w wodzie, przyjechała straż miejska i okazało się że ta "padlina" jeszcze żyła. :shake: Cały dzień był suszony w schronisku, wykapany, bo aż cały się ruszał od pcheł i robali. Niestety psiak jest w złym stanie, w zupełnej depresji, leży tylko i patrzy bez celu przed siebie. Jest w szpitalu bo w boksie zupełnie sobie nie radził, nie jadł, nie wychodził z budy. Może jakaś dobra dusza się ulituje....? Bo marna jego przyszłość w schronisku :-( [IMG]http://img20.imageshack.us/img20/3214/p11702580799912.jpg[/IMG]
  5. [quote name='Tengusia']to musi byc dla niego wielki szok ... powrot za kratki :placz:[/quote] i jest... on mnie chyba pamieta jeszcze z czasów schroniska, bo strasznie placze i skacze jak mnie widzi :placz:
  6. Rudi tak strasznie płacze w boksie :placz: patrzy cały czas na brame schroniska... czeka i ma nadzieję że jego pan się tam pojawi. dzis jak mnie zobaczył to tak strasznie wył :-(
  7. [IMG]http://img193.imageshack.us/img193/6420/p11702250649421.jpg[/IMG] [IMG]http://img32.imageshack.us/img32/2066/p11702260670934.jpg[/IMG] [IMG]http://img195.imageshack.us/img195/6532/p11702280694418.jpg[/IMG] [IMG]http://img32.imageshack.us/img32/144/p11702290710752.jpg[/IMG] [IMG]http://img504.imageshack.us/img504/7326/p11702310726431.jpg[/IMG] [IMG]http://img504.imageshack.us/img504/4408/p11702360742155.jpg[/IMG]
  8. Samba już ani nie taka chuda, ani nie ze świerzbem ;) Co do jej zachowania: przez kraty podchodzi i da się pogłaskać, po wejściu do boksu strasznie boi się człowieka. Jest bardzo nieufna, chowa się, kuli, ucieka. [B]Nie jest[/B] przy tym agresywna. Bardzo się boi, jest napięta i niepewna, ale gdy pracownik złapał ją w końcu za obrożę nie stawiała oporu. Skóra jest już ładna, Samba przytyła. Psychicznie nie jest dobrze jeszcze, ale to wymaga czasu i na pewno schronisko nie sprzyja. Samba powinna trafić do kogoś kto miał wcześniej kontakt z rasą, kto wie jak się obchodzić z takimi psami. Nie będzie to pewnie pies łatwy, trochę czasu musi minąć żeby odzyskała zaufanie do człowieka. W sumie to najlepszy byłby DT u kogoś zaufanego... [IMG]http://img504.imageshack.us/img504/5726/p11702390757388.jpg[/IMG] [IMG]http://img32.imageshack.us/img32/6761/p11702400768978.jpg[/IMG] [IMG]http://img213.imageshack.us/img213/2631/p11702410791597.jpg[/IMG] [IMG]http://img136.imageshack.us/img136/8177/p11702420802203.jpg[/IMG] [IMG]http://img132.imageshack.us/img132/6990/p11702430813699.jpg[/IMG]
  9. [quote name='agaga21']modliszko, robic to allegro czy ma?[/quote] zrobiłam mu wyróżnione w tym porywie bezsilnosci ;)
  10. Andzia...może dojdzie do siebie, ale narazie ma sparaliżowany cały bok i nie ma z nim kontaktu... :-( Nie możemy liczyć że do nich wróci... :roll: W dodatku ich syn ma owczarka niemieckiego, psa, z którym Rudy w zyciu się nie dogada, więc odpada opcja żeby on go wziął. Pani mówiła że szukała po znajomych albo po sąsiadach, ale jeśli już ktoś chciał to jakieś menelki co na jedzenie dla siebie nie mają. no koszmar :placz:
  11. [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f1159/amstaff-rudolf-poraz-drugi-jego-swiat-runal-pan-w-szpitalu-blagamy-o-pomoc-p-ce-141381/#post12563928[/URL] błagam o pomoc :placz:
  12. [IMG]http://img269.imageshack.us/img269/6484/p10708408620160.jpg[/IMG] [IMG]http://img11.imageshack.us/img11/2045/p10708418631235.jpg[/IMG] [IMG]http://img3.imageshack.us/img3/5618/p10708488656708.jpg[/IMG] [IMG]http://img8.imageshack.us/img8/5248/p10708498664207.jpg[/IMG] [IMG]http://img209.imageshack.us/img209/6879/p10708508671801.jpg[/IMG]
  13. [SIZE=3]szczęście nie jest pisane Rudemu:-(:-( jutro po raz 3 wraca do schroniska:-( Zadzwoniła do nas właściciela Rudolfa z błaganiem o pomoc. Nie może się już nim dłużej zajmować z powodów zdrowotnych. Mąż po udarze nie doszedł do sprawności, nie mówi, nie słyszy, niesprawna ręka. A ona sama dostała jakiegoś zatoru w żyłach i grozi jej amputacja stopy:-(:-( Ten Pan wychodzi z nim na spacery ale Rudy jest bardzo silny i już kilka razy go przewrócił, między innymi na schodach!! Pani w pt jedzie do szpitala na badania i zabieg, a mąż zostaje sam i psem zajmować się nie będzie mógł. Ostatnio gdy wyszedł z nim na spacer to przyprowadziła go Straż Miejska, bo taki pies nie może być pod opieką niepełnosprawnej osoby!! Błagam pomóżmy temu psu!! Rudy jest rozpieszczony, śpi na puchowej kołdrze i fotelu, nawet nie cierpi leżeć na podłodze, boi się zimna. Pomyślcie jaką gehennę przejdzie w schronisku!!!! Pani jest gotowa dokładać się do jego wyżywienia byleby się ktoś nim zajął. Próbowałam zorganizować spacery dla niego ale to bez sensu, bo to chwilowe rozwiązanie, a ta sytuacja nie ma pozytywnego zakończenia. Rodziny nie mają, choroby się nie cofną:-( Pies mieszka w Łodzi, a od jutra wróci do naszego schroniska ;(;( Jest łagodny do ludzi i małych psów, a większych raczej nie raczej miał kontakt. Błagam o pomoc!! ten pies już był dwa razy w schronie. raz gdy ktoś sie go pozbył, a drugi raz gdy ten Pan dostał udaru i żona musiała być z nim w szpitalu. Pies wiernie czekał na nich w schronisku przez 2 miesiące i widać było w oczach że czekał.....No i sie doczekał...A teraz ...powtórka....[/SIZE] [SIZE=3][COLOR=red]Rudy 25.08.2011 trafił do schroniska, płakał w boksie jak dziecko.... :( Błagamy o pomoc dla Rudego!![/COLOR][/SIZE] kontakt w sprawie adopcji: 692486565 [EMAIL="piechcia15@poczta.onet.pl"]piechcia15@poczta.onet.pl[/EMAIL] 793046770 [email]aga.s1984@gmail.com[/email] __________________________________________________________________________ [U][B]poniżej historia Rudego sprzed 2 lat....[/B][/U] Rudolf to niezywkle sympatyczny i wesoły pies. Ma teraz ok 5 lat, jest zadbany, błyszczący. Prawie 1,5 roku temu trafił do schroniska i był w nim niecały rok. Wreszcie znalazł dom, w grudniu 2008, zamieszkał w Łodzi. Wszystko było pięknie, chodził z panem na spacery, bawił się piłkami, był rozpieszczany i kochany. Pech chciał, że pan dostał udaru. Rudy właściwie uratował mu życie, był i skomlał pod drzwiami, podczas gdy pan na klatce schodowej stracił przytomność. Tylko dzięki Rudemu na czas przyjechało pogotowie... Niestety pan od 3 tygodni przebywa w szpitalu, właściwie nadal jest nieprzytomne, a szansa na normalne życia prawie żadna. Jego żona nie jest w stanie zajmować się dużym i silnym psem, wszystko przy nim robił pan. Ona nie daje rady, pies całe dnie siedział w domu sam, na spacer tylko na chwilę wychodził bo pani nie dawała sobie rady z nim. Dziś trafił z powrotem do schroniska... Błagam o pomoc dla Rudolfa! On tego nie przeżyje ponownie, był strasznie zestresowany przez cały czas pobytu w schronie, bardzo nerwowy. Teraz znowu został zamknięty w mini-boksie :placz: O samym psie: - mieszkał w mieszkaniu, zachowuje czystość, sygnalizuje potrzeby - potrafi chodzić na smyczy, lubi długie spacery - nie toleruje kotów, może też mieć problem z psami-samcami - potrafi zostawać sam w domu, nie niszczy, nie wyje - jest bardzo łagodny względem ludzi i dzieci, lubi się bawić Nie wiem jak mu pomóc :placz: tel. 793 046 770 (po godz 17 i weekendy) [EMAIL="aga.s1984@gmail.com"]aga.s1984@gmail.com[/EMAIL] [IMG]http://img4.imageshack.us/img4/9725/p10708478648771.jpg[/IMG] [IMG]http://img269.imageshack.us/img269/2268/p10708248423729.jpg[/IMG] [IMG]http://img212.imageshack.us/img212/9854/p10708328565756.jpg[/IMG] [IMG]http://img4.imageshack.us/img4/808/p10708358584317.jpg[/IMG] [IMG]http://img212.imageshack.us/img212/1046/p10708378613975.jpg[/IMG]
  14. [quote name='kasia14']A ja to przepraszam nikt!:eviltong::p Jezu, jak się Vera zmieniła... w schronie taka mizerna, a teraz to cudo po prostu! Sierść się błyszczy, pychol uśmiechnięty, no i jeszcze kolega!:loveu::loveu::loveu: Super! Odmłodniała o co najmniej 10 lat!:loveu: Ja jutro wyjeżdżam, ogłoszenia te co się dalo to dzis poodnawiałam, allegro tylko wygaśnie za jakieś 8 dni... [SIZE=1]Głupia jestem, bo za bardzo się nie cieszę, szczególnie że niestety wyjeżdzam bez moich kochanych dziewczyn:shake: Przed chwilką poszły...[/SIZE][/quote] Prawda, że Vera-cudeńko ? :cool3: Pani napisała, że czasami to nie wie, które z nich ma 5 m-cy bo się zachowują podobnie. Odkąd jest mały, to Vera mu matkuje, pilnuje, stała się bardziej agresywna wobec obcych, pilnują razem i szczekają przez płot :evil_lol: Kasia, nie pękaj.. ;) To najlepsze lata, te wakacyjne miłości ;) i takie tam... :eviltong:
  15. a może ogłoszenie w Wyborczej na żółtych stronach?
  16. Fado godzinę temu został odebrany przez swoich nowych ludków z Milicza i jest w drodze do cudownego domu, aż do Zgorzelca :multi: A dostałam dzisiaj fotki starszej kaukazki Very, która rok temu zamieszkała w Warszawie. Pewnie nikt z Was nie pamięta jej, chyba tylko Kasia ją znała. Vera została wtedy oceniona na ok 10 lat, w nowym domu przeszła operację nowotworu, ropomacicze, a teraz biega i szaleje razem z nowym 5-mcznym rasowym kolegą. [IMG]http://img30.imageshack.us/img30/7568/pict04161660202.jpg[/IMG] [IMG]http://img233.imageshack.us/img233/3293/pict06193337578.jpg[/IMG] [IMG]http://img32.imageshack.us/img32/3841/pict06363349423.jpg[/IMG]
  17. [quote name='piechcia15']była jedna nowa wolontariuszka, obrotna dziewczyna i dała radę z szuwarkiem :)[/quote] no to super, będzie przychodzic dalej ?
  18. Magda, załóż topielcowi wątek masz jakąś fotę jego?
  19. trzeba się chyba postarać o ogłoszenia w prasie. jak tam finasne Marcela? Stać go na płatne ogłoszenie w Moim Psie :roll: ?
  20. wow, no nieźle :cool3: babka z którą gadałaś to matka (niewidoma) a z tego co wiem to do psów jeździ córka (i to ona była taka arogancka)
×
×
  • Create New...