Jump to content
Dogomania

enia

Members
  • Posts

    9010
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by enia

  1. Tak go pod ambicje wziąść, panie Zenku tą budę pomoże mi pan naprawić prawda?sunia bedzie po operacji ta tak jak człowiek ciepło i sucho musi mieć, prawda panie Zenku? a ja nie umiem gwoździ wbijać bo ja kobieta....:eviltong: bardzo proszę przecież postawny z pana facet to i obrotny pewnie.....:evil_lol:
  2. A wiesz Aldonda to jest myśl... z tym że sie po wsi rozniesie że mozna suke wysterylizować , traktować lepiej , karmić, może ten pijak rozpowie wszystkim o tym....
  3. No co ty! głupia wcale nie jestes przeleć watek to zobaczysz..... ta opcja byla omawiana......:oops: ale on i tak weźmie następnego bo coś musi szczekać!:angryy:
  4. Marzenia dobra rzecz ...... może i ja o tym pomarzę .....;) w kupie siła jak to mówią....
  5. Witokretku a jakiego duzego mocnego psiaka byś mu dała? ja bym mu sztachety od płota dała niech se trzyma!:angryy: mam nadzeje że ten pijak kiedys kupi coś od naszych wschodnich sąsiadów spożyje ....... i juz mu pieski nie będa potrzebne.....:mad:
  6. No nie mogę jak ona tam przeżyła i jeszcze małe miała..... ja też obserwuje wiejskie psy przeważnie jak jade na działkę dawne podlasie i niektóre to nawet takiego schronu nie mają....łańcuch do drzewa i koniec.....:angryy::angryy::angryy: ja nie wiem czy to sie kiedys zmieni na tych naszych wsiach, przecież kury są lepiej traktowane niż psy i koty.... trzeba by dzieciaki w szkołach edukować w tym kierunku albo juz nawet przedszkolaki:shake::shake::shake:
  7. zdjęcie jest ale bladego pojęcia nie mam jak je tu wstawić.....:oops:
  8. W niedzielę Żanetka siedziała elegancko na budzie i była bardzo zainteresowana co to się dzieje w schronisku... ani razu nie zaszczekała chociaż zamęt był niesamowity a ona tylko obserwowała, chyba jej lęk do ludzi mija pomału , ona jest taka piękna zdjęcia nie oddaja jej urody...... to jest ogar polski jak sie patrzy.....tylko te oczy takie smutne....
  9. o matko jakie oczy! no nie mogę jakie spojrzenie błagalne! czy mi się wydaje czy ona ma coś z prawym oczkiem, wylew?
  10. Aldonda a czy ten dziad jest kontaktowy? gdybyś go poprosiła żeby on naprawił tą budę po sunia będzie po operacji żeby napchał jej tam dużo sianka zrobił podłogę , postawił duży gar na wodę blisko budki ,może zrozumie że sam też cos musi od siebie dać? a ja Ci dam worek suchego i zostawisz u dziada żeby ją karmił to może mu ten odruch zostanie co?:shake:
  11. zaglądamy zaglądamy a to cudo to albo sznaucerek albo wyrośnięty yorczek albo terierek czy cuś! ale tak czy siak ona jest prześliczna....;) daj się złapać , no daj Pani przyjechała...... a ta pani działkowiczka nie może jej złapać przy karmieniu?:roll:
  12. Mogę tylko dodać że cały czas jestem z Wami i Viką ....:-(
  13. Magrada , bardzo wam współczuje ale Viki trzeba dać szansę , wiem że to dla Was problem ale gdyby wypowiedział sie w tej materii inny wet może byłoby światełko?:-( trzymajcie się Vikunia teraz najważniejsza....:-(
  14. nie zapominamy o suni o nie.....ale żeby tak zapomnieć o jej Panu to chętnie...:angryy::angryy::angryy:
  15. co u Vikusi? czy podjeto jakąś decyzję? trzymaj sie maleńka......
  16. Czy mi się wydaje czy ona była tam niecałe DWA DNI?:crazyeye: nawet sznasy jej nie dali.....:placz:
  17. Dziewczyny , myślami z Vikunią jest na pewno bardzo dużo osób martwimy się o nią ja śledzę jej losy od początku pobytu w azylu w Żorach , mam nadzieje że wszystko będzie dobrze i tego jej życzę! tylko że ona taka maciupcia kruszynka jedna....kochana:shake:
  18. mam nadzieje że wszystko będzie dobrze z tym maleńkim cukiereczkiem, trzymam kciuki laleczko!:roll: dzieki za info:oops:
  19. o mamo! a czemu Vikunia nie jest jeszcze u tych lekarzy? przecież na pewno na miejscu zbadali by ją bardzo dokładnie i skonsultowali ze sobą i podjęli decyzje na co tu czekać? przeciez listownie mailowo czy telefonicznie to nic konkretnego sie nie dowiecie oni ją muszą zobaczyć. Dużo zdrówka maleńka landryneczko....:roll:
  20. a może w kosz wiklinowy taki na zakupy kocykiem wyscielic, albo dwa kosze żeby mialy luźniej w Warszawie dałabym wam transporter dziewuszki taki dla kota:lol: powodzenia!
  21. Acha i tak sobie pomyslałam, że gdyby była taka organizacja prawna chroniąca zwierzeta, i gdyby robiła patrole po naszych wsiach i gospodarstwach i żeby mogli wejść na podwórko zobaczyć jak te psy i koty egzystują i ewentualnie pouczyć gospodarzy, doradzić a w ostateczności odebrać zwierzę pokrzywdzone i nałożyc grzywne to może TE LUDZISKA zaczęli by sznaować to co oswoili?:angryy: chyba że jest coś takiego gdzie można zadzwonić i poprosić o skuteczną pomoc.......może ktos wie?:roll:
  22. O matko! że w tym naszym kraju nie ma naprawde takiej instytucji gdzie interwencja byłaby skuteczna, i żeby takie oszołomy prawnie nigdy przenigdy nie mogłyby posiadać żadnego zwierzęcia! człowieka SZLAG trafia jak to widzi i czyta całą tą sytuację! tak że i tak nie dobrze , ręce opadają ..... ale sunie trzeba ratować.... wiecie jak pomyślę że takich miejsc i takich gospodarzy są u nas tysiące to wyć się chce..... co robić? co robić?:placz:
  23. tak ale facet wie że Aldonda dokarmia sunie i o strylce mu mówiła itp. a poza tym oni mieszkają niedaleko siebie i chyba domyśliłby się czemu nagle suni nie ma?:angryy: trzeba ostrożnie......:cool1: i
  24. no to nie pozostaje nic innego jak doglądanie i dokarmianie suni po dobroci tak żeby pana nie zdenerwować...... może mu sie klapki na oczach otworzą .......:-(
  25. Aldonda może suchy podrzucić Ci dla suni? zaniesiesz do Pana z prośbą żeby dawał + woda w misce? i sianko w budzie? jeśli tak to adres na pw ok?
×
×
  • Create New...