-
Posts
9010 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by enia
-
Błagamy o pomoc- to my psy węgrowskie ze zlikwidowanego schronu
enia replied to kasiaprodex's topic in Schroniska
Właśnie wysłałam, jesli jakieś są niejasności to pisz proszę. -
Błagamy o pomoc- to my psy węgrowskie ze zlikwidowanego schronu
enia replied to kasiaprodex's topic in Schroniska
A być może nawet poprawić jeśli Olga wyśle to o czym wiem.:lol: Bea ja wieczorkiem mogłabym jeszcze coś dodać jeśli zajdzie taka potrzeba teraz w pracy kocioł nawet skupić sie nie mogę. -
Błagamy o pomoc- to my psy węgrowskie ze zlikwidowanego schronu
enia replied to kasiaprodex's topic in Schroniska
Sanctus iuda super! może w końcu mieszkańcy Węgrowa dostrzegą schronisko i jego problemy ...... -
Mona szuka domu! prosze pomóżcie jej........
-
Sterylizacje można przeprowadzić w Węgrowie, tylko ja nie wyobrażam sobie ,że Mona po operacji wraca do budy i tam się kuruje. U weta nie ma możliwości przetrzymania jej , brak izolatek.
-
Błagamy o pomoc- to my psy węgrowskie ze zlikwidowanego schronu
enia replied to kasiaprodex's topic in Schroniska
Bylam ale kierowniczka nie dojechala z Warszawy , a ja nie mialam czasu czekac dwie godziny na nią.Przykro mi. Postaram sie dzis dodzwonic. -
Błagamy o pomoc- to my psy węgrowskie ze zlikwidowanego schronu
enia replied to kasiaprodex's topic in Schroniska
A wogóle to od września można w szkołach plakaty informacyjne o schronisku porozwieszać , może młodzież da sie namówić na zbiórki i pomoc??? Te psiaki wogóle nie sa wyprowadzane na spacery , bardzo im tego brakuje. -
Błagamy o pomoc- to my psy węgrowskie ze zlikwidowanego schronu
enia replied to kasiaprodex's topic in Schroniska
Bea to wszystko jest do obgadania na miejscu, to co wiedzialam już napisalam, a nie chcialabym przekrecić czegoś, dzierżawa jest chyba na 5 lat, 3 juz minely, ponoc jakias inna lokalizacja jest możliwa ale to wszystko kwestia ceny, choc teraz jak sie kadencja kończy to nie sądze, żeby ktoś się w UM postarał dociągnoć to do końca, obym się myliła. Petycje to dobry pomysł myślę ,tylko tak żeby nie zaszkodzić bo zamkną i tyle.Juz byly takie prppozycje zdaje się, bo jak bieda i brak kasy to po co schronisko? lepiej rozwieść psy do innych i problem z glowy. Bea tu wszystkiego nie da sie pisać bo dużo osób czyta a nie wszyscy są przychylni . -
Błagamy o pomoc- to my psy węgrowskie ze zlikwidowanego schronu
enia replied to kasiaprodex's topic in Schroniska
To ja jutro spytam co i kiedy bylo podawane. -
Szczepienia jak najbardziej u miejscowego weta można zrobić, sterylke to nie wiem, wysokosc suni od stóp do grzbietu ok.50 cm, wg. mnie przypomina niedźwiadka brunatnego a nie border collie, ale ja sie nie znam. W Węgrowie chyba nie chipują ale jutro sie dowiem.
-
Błagamy o pomoc- to my psy węgrowskie ze zlikwidowanego schronu
enia replied to kasiaprodex's topic in Schroniska
Spytam Krystyne tylko fundusze potrzebne, może od wrzesnia udaloby sie to wprowadzić w Węgrowie. -
Błagamy o pomoc- to my psy węgrowskie ze zlikwidowanego schronu
enia replied to kasiaprodex's topic in Schroniska
Z tego co pamietam w zime byly odrobaczane Tanitka wozila prochy. Ale i tak szczeniaki muszą być teraz bo są potwornie zarobaczone niestety. Chyba najlepiej w kosztach orientuje sie weterynarz. -
Dusje proszę oto opis i moje uwagi.Sunia ma ok. 50 cm wysokości i nie jest wysterylizowana. [quote name='enia']Tak śliczna Mona pozowala do zdjęć z anielską cierpliwością! (prawie) moje uwagi: po wyjściu z boksu szalala z radości i gnala przed siebie, istaniala poważna obawa, że sobie z Folen nie poradzimy utrzymać ją (tak stwierdzil Tomek i Jola), ale dzielna ciotka Enia poszla na pierwszy ogień i starala sie utrzymać sunie w radosnym początku spaceru. Mona to bystra dziewczynka i zorientowala sie , że ciotki mają ochotę pospacerować więc sobie odpuścila i szla grzecznie.Nie wykazala ani razu agresji, ani chęci ucieczki,mijalysmy specjalnie krowę i Mona miala ją w nosie,chciala żeby ją ciągle glaskać, jadla trawkę, i wogole byla super szczęśliwa.Co do kota , to widziala doroslą kotkę i wydawalo się , że jest jej obojętna, ale zaraz napatoczyl sie malutki skoczny kocurek i chyba miala ochotę pobiegać za nim ( wybaczcie ale nie pozwolilam i nie wiemy co by bylo gdyby......) .Folen ocenila ją na ok. 30 kg.mimo pieknego futra jest chuda, sierść jest niewyczesywana i zaczyna być to widoczne niestety.Bardzo lubi stawać na tylnich lapach i przednimi opierać sie o czlowieka.Nie zna polecenia siad, ani daj lapkę ( być może udawala) to cwaniara.Do ludzi jest ok. Tomek mlody facet radzil sobie z nią doskonale, ogolnie zero agresji w schronisku i poza nim.Wychodząc ze schroniska Mona ( niektorzy wiedzą jak to wygląda, potworny jazgot i rzucające sie psy) nie reagowala na żadne zaczepki i próby ataku przez sasiadów. Po spacerku byla bardzo nieszczęsliwa, że wraca do boksu, zwyczajnie nie chciala iść. Uważam , że ona lubi ruch, spacery, kocha towarzystwo ludzi.[/quote]
-
Wiem o Dusi ona ma wytarta skóre pod obrożą, dla niej tez będa szelki w takim razie , ale tam jeszcze ze dwa są takie obtarte psiaki więc jak ktoś ma niepotrzebne szelki dla większych psów to chętnie zawiozę. Jak tylko wróce napiszę co i jak. Ja kierowniczce mówie cały czas o ZANETCE i karmie dla niej także mysle ,że jest ok. w końcu mam obiecane więc chyba słowa dotrzymują.