Jump to content
Dogomania

enia

Members
  • Posts

    9010
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by enia

  1. I ja również sie przylaczam do podziekowań za lampę! szczerze mówiąc starciłam juz nadzeje, bo zdania byly podzielone co do jej przydatności....... Gallegro wielkie dzięki!!!!!!:Rose::Rose::Rose::Rose::Rose: ps. świeta racja, róbmy swoje.......
  2. Co u Fredzinki??? jak pierwsza noc???
  3. [quote name='maja jav']do gory Mona co z buda od Rebelii? PS.poszlo 50 zl poczta na bude[/quote] Dziękujemy za wpłate !:multi: buda od Rebelii ciut daleko........
  4. To super! a ile Osiolek uzbierala??? i na co przeznacza? może szczepienia?
  5. Wilma ale masz super! sama bym sie tak powylegiwala.......
  6. Barakowóz jakos nie moze dotrzeć, oczywiście transport jest problemem a to tylko ok.10 km.Jutro kierowniczka ma być u burmistrza ponownie, może coś wywalczy. A Hania nie moglaby sie zorientować w tych szczepionkach? jesli nie to szukam dalej......
  7. Super xxxxx52, że do nas dolączyłaś! :lol: jest nas coraz więcej i troche pieniędzy juz mamy na najpilniejsze potrzeby, chciałabym żebyśmy zadecydowali czy jak sytuacja sie unormuje , to czy szczepimy cały schron na wirusówki???:roll: proszę cioteczki i wujkowie wypowiadajcie sie! musimy sie juz ruszyć i pojąć decyzję! nie ma na co czekać......... musimy stworzyć jakis plan działania w końcu. A w piątek wielki dzień! w Węgrowie koncert na rzecz psiaków i wielka zbiórka oraz podpisywanie petycji! widziałam caly Węgrów oplakatowany brawo Kynologio!!!!!:multi::multi::multi:
  8. Kochana Wilma ! niech wsuwa, bo to oznacza ,że wraca do zdrówka.......
  9. [quote name='myszon']jak duży jest Fred (jak rozumiem to ten mix yorka i sznaucera)? może miałabym chętnego ale nie mam czasu czytać całego wątku - przepraszam :oops: Czy psiak jest zdrowy ? Dziękuję z góry za info ![/quote] Myszon, Fred jest zupełnie zdrowy, ma aktualną książeczke zdrowia, szaleje jak to szczeniak, trzeba go przyuczyć czystości. To jest mix yorka i sznaucerka o budowie jamnika. Kochany wesoły psiak , nawet nie macie pojecia co on wyprawial gdy zabrałam go ze schroniska! dziki taniec radości! super jezdzi samochodem żadnej wpadki nie bylo.Umie szaleć z piłeczką , byl u mnie w domu ok. godziny i nie załatwił sie nigdzie.Lubi kotki.;),
  10. Fred ma książeczke zdrowia założona przez weta u którego pomieszkiwal gdy ten go znalazł.W tej książeczce jest czarno na białym, że był szczepiony i odrobaczony i odpchlony.Nie mial pcheł go bo oglądałam. Wydaje mi sie ,że kilkanaście godzin z psem nie pwoduje choroby odzwierzęcej , może to alergia??? pani miala jamnika , pytałam to nie pierwszy piesek. No nic wyszlo jak wyszlo , szukamy pilnie dobrego domku!!!!
  11. Wczoraj zadzwonila nowa pani Freda do mnie, że ma dzieci chore i Freda mamy zabrać, pwoiedziałam ,że nie mam gdzie go zabrać i prosilam o troche czasu........sama nie wiem co o tym mysleć..... Jeszcze jedna osoba jest Fredem zainteresowana z Warszawy , czekam na odpowiedź.......
  12. Olga dzwoniła ta pani do Ciebie? bo podałam Twój numer, ale do mnie sie nie odzywa.......
  13. Kędziorek jest piękny!!!! i miał wielkie szczęście!!!!:loveu::loveu::loveu:
  14. kochani jeśli możecie przesłac ta bude to super! tylko nie wiem czy to sie oplaca bo koszty przesylki chyba są spore..... jesli sie zdecydujecie to podam adres kierowniczki.
  15. Kasiu pamietam, ale nie mialam jak w tygodniu podjechać, bo sama wracam z pracy......a Tz o pólnocy to chyba za późno nie?
  16. Jak Fredzio??? no nie chce być nachalna ale czekam na wieści.........:p
  17. Juz tylko trzy.......wczoraj przy mnie odszedl czwarty potworny widok......i ból serca ,że za cholerę nie mozesz pomóc....dostają leki antybiotyki i kroplówki, ale w tamtych warunkach jestem pewna i te trzy odejdą.......choć jedna sunia najbardziej do mamy podobna ma sie całkiem calkiem...... słuchajcie nigdy w życiu nie widziałam tak zrozpaczonej matki...Zaneta ma taki ból w oczach ,że we trzy płakałysmy nad nią, ona nawet kielbaski nie chciala zjeść, cos potwornego jak ona traci te maluchy, patrzy na czlowieka a ty uciekasz wzrokiem bo nic nie mozesz więcej pomóc.....w życiu czegos takiego nie doświadczylam.....:-( dziewczyny może będe okrutna ale z trzech co ona jeszcze ma , może jedna sunia przezyje bo dostala surowice, tamte byly juz zbyt chore, ale wszystkie byly i są leczone.Błagam Was zabierajcie Zanetke z ta malutką sunią, tamte dwa pewnie na dniach odejdą....obym sie myliła, ale za dużo juz tego widziałam w ostatnim czasie....... Ta sunia jest potwornie smutna, juz teraz możesz z nia rozbic co chcesz jej jest wszystko jedno! moglam wczoraj Zanete wziasc na ręce moglam glaskać, ona jest zrezygnowana...... ja nie wiem jak moge jej pomóc, i ten widok umierających maluszków które jeszcze ją ssą........choć juz siły nie mają........:-(:-(:-(
  18. Super , że sunieczka juz zdrowa!!!:loveu: Teraz tylko dobry domek potrzebny pilnie.
  19. Jesli chodzi o Wilmę to czekamy na Gamonia i na nowe wieści....... czy ktos dzwonił czy nie.........z ogłoszeń....
  20. Witaj Wanillo, to ja wczoraj błądziłam po Targówku z Fredem....... Odnosnie jego załatwiania się to mysle, że to stres, nowy dom, nowe miejsce, nowe zapachy, on byl u mnie na dzialce ok. godziny przebywał również w domu i nic przez godzine nie zrobił, w samochodzie tez mu sie nic nie przytrafiło.Jestem pewna , że teraz pomocne będą czeste spacerki po każdym posiłku i po spaniu, jeśli załatwi sie na trawce trzeba go pochwalić i pogłasiać.Wanillo pierwsze parę dni Fred może mieć wpadki, proponuje zwinąć dywany....... Wczoraj nawet po wyjsciu z samochodu sie nie wysiusiał i pewnie dlatego zrobił to w domu......prosze Cie o troche cierpliwości mam nadzieję ,że Fred sie odnajdzie przyzwyczai i zaklimatyzuje i wszystko wróci do normy. On przez jakis czas mieszkal u weterynarza więc musial wychodzić na siusiu, potem trafil do schroniska i na łańcuch więc robił to tam gdzie musiał, nie mial możliwosci wyjscia na spacer....... Czy wczoraj wieczorem nakarmiłas go może? To prawda on jest bardzo żywiołowy i energiczny super bawi sie piłeczką....zobaczysz jeszcze trochę i wszystko sie unormuje...... tylko tu potrzeba cierpliwości i troche wysilku...... częste spacerki są bardzo przydatne..... ja mialam raz jednego szczeniaka który tylko na dywan robil, na dworzu nic, tylko łaził i łaził, więc po karmieniu albo spanku jak juz widzialam ,że się kręci migiem go na ręce i na dwór nie mial wyjscia i siusiał.....chwalilam go ...i po jakimś czasie załapał o co chodzilo..... trzymam kciuki za Freda i za Was!
  21. Sama go zawiozlam i oddalam doslowie w ramiona nowej pani...... czekamy na relacje z nowego domku.......
  22. Kędziorku cudny Kędziorku!:loveu::loveu::loveu: pamietam jak z Olgą zobaczyłysmy go pierwszy raz...leżał w magazynku nie mógł sie ponieść........obolały biedaczek.......a mimo tego tak ufny i tak spragniony kontaktu z człowiekiem........przerażony aż żal ściskał serce..... Beka dzieki , że zgodziłaś sie go przetrzymać........(choc jak znam Olgę to ......nie miałas wyjścia chyba....):evil_lol: teraz trzymam kciuki za ten transport do Krakowa i za wspaniały dom! ps. gdzie są jego loki?! wyczesane?!:p
  23. Szkoda ,że sie nie udało z ta budką.......
  24. On sie juz wykazał, ponoć leczyl psy na przewód pokarmowy.....tyle umarło a on dalej podtrzymuje zatrucie......... a może w Węgrowie nie słyszeli o takiej chorobie jak parvo??? mamy na bazarku jakąś lekturę odpowiednią ? chętnie zakupie i prześle na adres lecznicy......... tyle psich istnień zapłaciło za tą niewiedzę.......wydawałoby sie lekarza weterynariii
  25. Beka jest duże prawdopodobieństwo , że sie odbije , to mała mieścina ich jest tam dwóch więc sama rozumiesz.....jeden wet jest synem powiatowego .......
×
×
  • Create New...