-
Posts
9010 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by enia
-
Mini sunia zabrana z łańcucha ma wreszcie SUPER DOM! dzięki mestudio!
enia replied to enia's topic in Już w nowym domu
[quote name='beta ata']Ja juz nie wiem, co napisać.[/QUOTE] dlaczego??? my tu wszystko dopinamy z Wandą.....a Wanda z mestudio :) -
Mini sunia zabrana z łańcucha ma wreszcie SUPER DOM! dzięki mestudio!
enia replied to enia's topic in Już w nowym domu
[quote name='wanda szostek']Informację o wyjeździe suni już przekazałam mężowi a mąż sąsiadowi. Jutro jeszcze będę próbowała dogadać się telefonicznie z sąsiadem, aby w sobotę sunię uczepił, no i wspólnie z mężem podwiózł ją do umówionego miejsca.[/QUOTE] mam nadzieję, że pan sąsiad zda egzamin w niedziele :) ja poproszę mestudio na pw o tel i adres :) -
Mini sunia zabrana z łańcucha ma wreszcie SUPER DOM! dzięki mestudio!
enia replied to enia's topic in Już w nowym domu
[quote name='evita.']Z tym transportem podpisuję się pod słowami Enii. Możemy Punię zawieźc na miejsce- najlepiej w niedzielę, bo wtedy będę na 100 % dysponowała autem.[/QUOTE] weź ciotka klatkę po Pimpku, sunia spokojnie wejdzie w nią i lepiej podróż zniesie :) -
Mini sunia zabrana z łańcucha ma wreszcie SUPER DOM! dzięki mestudio!
enia replied to enia's topic in Już w nowym domu
[quote name='mestudio']Właśnie znalazłam tylko fundację, ale myślałam, że to lecznica. W takim razie jakoś damy radę. Mam nadzieję, że gryzienie wynika ze strachu przed tym panem, który jest właścicielem. Zrobię suni kwarantannę w kojcu 1-2 dni na odpchlenie i odrobaczenie. Mam wolną budkę z kojcem. Jak będzie zbyt chłodno to wskoczy na ogrzewaną werandę, a potem poznamy się z domownikami, którzy są bardzo przyjaźni dla wszystkich nowych zwierzaków.[/QUOTE] Też uważam, że opinię obecnego opiekuna trzeba podzieli przez 2, raczej to nie jest wiarygodny człowiek, sądząc po tym jak traktuje swoje psy, może kopa sunia dostała to i zęby pokazała...... słuchajcie, po naradzie z Evitą doszłyśmy do wniosku, że zawieziemy Punię do Kozienic, bo z Siedlec ją ciągnąc do Blonia i potem do Kozienic to dwa razy tyle drogi.... mam prośbę do Wandy o dowiezienie suni w sobotę lub niedzielę do Koszewnicy (tak jak wtedy Pimpka) i my ją weźmiemy (wyjeżdżamy z Mińska Maz.) i pojedziemy prosto do mestudio. Niestety potem nie wiem kiedy będziemy mogły ponieważ obie pracujemy, ciężko z czasem. Najbliższy weekend byłby dobry, tak mestudio? tylko prosimy o podwiezienie na "rogatki" :) to tylko kilka km... -
Mini sunia zabrana z łańcucha ma wreszcie SUPER DOM! dzięki mestudio!
enia replied to enia's topic in Już w nowym domu
[quote name='emilia2280']jezdem u mamy malego Pimpa :) [B]sterylké Punia ma u Kastora obiecaná.[/B] nie ma natomiast schronienia :([/QUOTE] bardzo dziękujemy! :) witam się z rana... -
Mini sunia zabrana z łańcucha ma wreszcie SUPER DOM! dzięki mestudio!
enia replied to enia's topic in Już w nowym domu
mestudio, czyli po rozmowie z Wandą, chcesz małej dać DT? musze się upewnić, zanim zorganizujemy transport :) Gosiapk- Punieczka będzie jechała z okolic Siedlec do Kozienic....tak myślę. -
Mini sunia zabrana z łańcucha ma wreszcie SUPER DOM! dzięki mestudio!
enia replied to enia's topic in Już w nowym domu
[quote name='mestudio']A jaka jest możliwość dowiezienia jej do Kozienic?[/QUOTE] a gdzie to jest? :) do Warszawy nie ma problemu....idę obadać gdzie Kozienice.... -
Mini sunia zabrana z łańcucha ma wreszcie SUPER DOM! dzięki mestudio!
enia replied to enia's topic in Już w nowym domu
[quote name='mestudio']Ja tak o niej myślę, rozmawiałam z Wandą wczoraj, tylko zastanawiam się czy ona będzie adopcyjna - w sensie czy nie za dzika bo ja już mam u siebie kompletnie dziką suczkę, z którą nic już nie da się zrobić.[/QUOTE] nie wiem co powiedzieć na temat jej "dzikości" bo w domu gdy nie będzie miała możliwości ucieczki do swojej budy, może być zupełnie inna.... jak nie spróbujemy to nie dowiemy się. Może to jest typ "chciałabym a boję się..." jej pan zdaję się nie był czuły, ani nawet dobry dla niej...więc unika ludzi, uchyla się, ale z drugiej strony podchodzi... -
[quote name='Gosiapk']Ale tam trzeba podać informacje: imię, wagę, wiek, sterylka (tu wiemy, że nie), stosunek do innych psów/kotów, namiary na osobę pilotującą sprawę, kilka słów o charakterze psiaka. INFO potrzebne![/QUOTE] Sterylke obiecała suni Fundacja Kastor, szczepień brak, odrobaczała Wanda Szostek, ale nie wiem jak się udało, sunia jest w pobliżu Wandy, u chłopa, jak sie dowiedział, że ma byc wprowadzony podatek od psa, powiedział , że sie jej pozbędzie.....ile ona może ważyć? nie mam pojęcia, wiek ok. 2-3 lat? czy młodsza, Wanda?
-
to zaczynamy: [url]http://www.dogomania.pl/threads/222669-Mini-sunia-Punia-na-krowim-%C5%82a%C5%84cuchu-ch%C5%82op-chce-si%C4%99-jej-pozby%C4%87!!!?p=18587702#post18587702[/url] i ma się udać tak jak Pimpkowi!!!!!!!!!!;):thumbs::thumbs::thumbs::thumbs::thumbs::thumbs:
-
W ok. Siedlec, na wsi siedzi to maleństwo, tradycyjnie "po wiejsku" na łańcuchu, rodzi co cieczkę, jedzenie ma jak wyżebrze, wodę gdy spadnie deszcz. Pan "właściciel miewa też inne psy, w podobnych warunkach, niektórych już nie ma:-( Punia miała małe, jednemu pomogliśmy na dogo:multi: teraz chcemy pomóc mamusi. Błagam o DT. Karmę kupię. Ten dzieciak to jej synuś, ma dom. Za moment foty. Od niedzieli 12.02.2012 sunieczka ma DT u mestudio- ogromnie dziękujemy!!!! [IMG]http://img545.imageshack.us/img545/4639/dsc0024oq.jpg[/IMG] [IMG]http://img217.imageshack.us/img217/9706/dsc0025hm.jpg[/IMG] [IMG]http://img600.imageshack.us/img600/2311/dsc0030t.jpg[/IMG] [IMG]http://img194.imageshack.us/img194/5792/dsc0029qy.jpg[/IMG] [IMG]http://img684.imageshack.us/img684/2972/dsc0028pe.jpg[/IMG]
-
[quote name='edyseja']Ależ malowniczy teren spacerowy. My blokersi możemy tylko zazdrościć. :cool1: Czy dobrze zrozumiałam, [B]że Diego jest teraz Bronisławem[/B]? Już jest piękny ale jak mu piórka odrosną to dopiero będzie cudeńko. :loveu:[/QUOTE] tak, i jeszcze ta mała szczylka tam rządzi, zapomniałam imienia, pewnie evita pamięta, a tereny cudne koniec wsi i pola, pola, lasy....... zawsze za jakiś czas można podjechać do Diega w odwiedziny :)
-
[quote name='wanda szostek']I jak tam nasz Pimpuś?[/QUOTE] dobrze :) teraz ma nową zabawę poranną pt.:"zsuwanie sofy" gdy pościel złożona siada się na sofce i czeka aż pani zasunie :) :evil_lol: znaczy się lubi jeździć:multi: troszkę jest niepewny i tchórzliwy w dalszych rejonach osiedla, wtedy spaceruje u pani pod kurtką;) Olusiu, masz fotki??:lol: masz, masz.....:lol:pokażesz?
-
[quote name='mestudio'][B][B]Czy ten facet chce się pozbyć suczki? Czy ją odda jak będzie gdzieś dla niej miejsce[/B]?[/B] Wanda, latem musimy załatwić te palety całe dla Ciebie, teraz to niemożliwe. Nasz samochód nie jeździ już w ogóle w takie zimno. Latem TZ będzie mógł tam postawić przyczepę ewentualnie i do niej będą wrzucali palety, inaczej składować tego się nie da.[/QUOTE] Wanda pisała, że TAK.
-
Przed chwilą dzwonił Pimpuś :) jest po szczepieniu, ma się super, wypiął sie na chrupki po tym jak pan weterynarz podpowiedział żeby dawać mu też mięsko, pani gotuje mały wcina z apetytem. I na nową drogę życia dostał od zaprzyjaźnionego sąsiada ( który będzie sie nim opiekował podczas pracy pani) nowe imię LAKI.:loveu::loveu::loveu: Kupy w domu nie chce robić, więc wyskakują na minutke na dwór:lol: ogólnie wszystko gra i burczy, pani wychodzi do sklepów co by niuniek uczył sie sam zostawać, ponoć jest b. grzeczny, tylko Lucjusz (król) nie daje mu spokoju i jest jego cieniem:loveu:;)
-
[quote name='Ziutka']Dam znać mojej Kasi, co prawda ona nie z Błonia, ale może będzie umiała pogadać z tymi urzędasami...!!![/QUOTE] dzięki, trzęsie mnie do teraz , jestem w szoku że pyrga sie słuchawką, i mówi "prosze ze mna nie dyskutować! Ziutka to ul. Nowakowskiego 6..chodzi mi o okienko w korytarzu gdzie nie ma klamki...wystarczy 10 cm uchylić...
-
[quote name='Ziutka']Ejjj...no... my też chcemy zobaczyć tą fotkę :placz: :placz: :placz:[/QUOTE] Ziutka mam prośbę, u mnie pod blokiem sa 3 koty dzikuski, sa dokarmiane, ale jest w nocy tak potwornie zimno , dziś 20 na minusie było, dzwonię rano do administracji i proszę żeby ktoś uchylił w korytarzu piwnicznym okienko ( wszystkie zabite solidnie gwoździami lub bez klamek) a ta biurwa chamska mi każe koty zabrać do domu i nie zawracać jej doopy, po czym rzuca słuchawką....matko kto tam pracuje w tej spółdzielni???? czy ty Ziutka nie znasz tam nikogo??? a może znasz w Błoniu kociarzy co wiedzą jak to załatwić? jestem w szoku, że można być taką szują..... te koty zamarzną...
-
[quote name='wanda szostek']Pojawiłam się, chociaż w biegu zaglądałam co jakiś czas na któryś wątek. Jednak jak przychodzi do pisania, to nie mam siły i odchodzę. Bardzo się cieszę, że Pimpkowi tak się udało. Dziękuję Wam dziewczyny wszystkim po kolei. [B]Mama Pimpusia siedzi jak siedziała. Budka nie ocieplana i między deskami prześwity. Trochę słomy pewnie włożył, ale ponieważ nie ma swojej to nie zaszalał. Dzisiaj mąż zaniósł kolejne wiadro karmy i przypominał o namoczeniu jej przed podaniem, ale o ile znam sąsiada to posłucha i swoje zrobi, czyli nic. Tym bardziej jak chce się jej pozbyć[/B]. Zimno tam straszne, bo pisałam już nie raz, że w tym naszym dołku najniższe temperatury. Mąż gotuje wodę w dużych bańkach i ogrzewa nią pompę w piwnicy bo zamarza i kury w oborze. Wszystko zamarza i ten wiatr jeszcze bardziej potęguje zimno. Szkoda, że nie udało się z poprawieniem bud. Tylko Rudemu udało się zmienić dach. Powinien zimę przetrzymać, ale to nie dechy. Ciężką zimę mają, bardzo ciężką. Nie zazdroszczę mężowi siedzenia tam a do tego jeszcze przeziębiony. U mnie Majka jak wychodzi na spacer to trzęsie się i łapki podnosi a tu dużo cieplej jak tam.[/QUOTE] Biedna ta Punia, a do szopy czy stodoły nie można budki jej wstawić??? matko, jak mnie szlag trafia gdy czytam o tych prostakach ze wsi, wystarczy ciut dobrej woli i wyobraźni...sam siedzi w ciepłej chacie i ma wszystko w doopie. Niech to szlag. Namaczanie suchej karmy nie ma sensu przy takich temperaturach bo ta breja zamarznie w mig, a suche granulki nie zamarzają.....
-
Dramat- kilkadziesiąt zagłodzonych psów po śmierci opiekuna- pilnie dt!
enia replied to esperanza's topic in Już w nowym domu
[quote name='malagos'][SIZE=3][COLOR=red][B]DZWONIŁA ESPERANZA:[/B][/COLOR][/SIZE] Są w Różanie - [COLOR=red][B]sytuacja dramatyczna!![/B][/COLOR]! 13 psów zabrało wczoraj miasto do 2 boksów na wysypisku śmieci; psy siedzą na betonie (!!!) bez bud, bez niczego! Rzucony na ziemię płat styropiany! tak miasto zadbało o psy! Karma rzucona na ziemię, zasikana i zanieczyszczana kałem! Psy wyniszczone, wynędzinałe, cud, zę ten mróz -20 przetrwały! Burmistrz ma nadzieję, ze i tamte, zabrane na obserwację do Ostrowi, nie przeżyją w ilosci 10 sztuk, no bo to kosztuje!! Pewnie i tym wyznaczono taki sam los, do jutra ilość zmniejszy się o połowę, do piątku......... Dziewczyny czekają teraz na kogoś odpowiedzialnego za to wysypisko i żądają, by [B]w ich[/B] [B]obecności [/B]postawiono psom budy i miski (ale pan właściciel zwleka z przyjazdem, "zrobi się, ale później). no, wqr.... i mnie sie udzieliło :angryy: [B] prośba Justynki:[/B] [B]ostatniaszansa,[/B] zadzwoń do niej, może jakiś pomysł jeszcze podacie?[/QUOTE] tu by sie TV przydała! czy nikt nie ma dojścia??? co za łajzy... -
Wczoraj dostałam mmsa jak mały w legowisku chrupie marchewkę a króliczek obok niego na dywanie obrabia swoją część- [B]marchewkożercy:loveu::loveu::loveu:[/B] Wanda, co u mamusi Puni??? czy ten człek chociaż słomy jej nakład do budy, czy karmi chrupkami??
-
Wigilijna Sonia znalazla wspanialy dom w Krakowie!!!
enia replied to justysiek's topic in Już w nowym domu
[quote name='elik']No to żeby sprawiedliwości stało się za dość, za chwilę będę mieć nowego tymczasa. Tyle, że w przeciwieństwie do Soni, bardzo spokojna sunieczka. [B] [COLOR=purple]Justysiu, może już zmienimy tytuł ??[/COLOR][/B][/QUOTE] JAK TO??????skąd? :) -
Dramat- kilkadziesiąt zagłodzonych psów po śmierci opiekuna- pilnie dt!
enia replied to esperanza's topic in Już w nowym domu
Jezuuuuuu:-(:-(:-( -
wczoraj postanowiłam, że zadzwonię rano o godz.9, cóż zadzwoniłam o 8.50 nie mogłam wytrzymać.....:evil_lol: Pimpek nie gania króla!!!! to królik gania za małym...:loveu: pani zachwycona, oczywiście synuś spał w łóżeczku baaaardzo grzecznie całą noc, rano sie kręcił i popiskiwał chciał "do toalety" więc poszli na plac zabaw ( cyt. panią: popełniliśmy przestępstwo i poszliśmy na 2 minuty sikać na plac zabaw, miałam torebkę i wsio sprzątnęłam, ale tam nie chodzą psy a pimpuś MUSIAŁ się załatwić):razz: oczywiście kradnie ogórki królisiowi, potem czeka aż pani będzie go ganiać, aktualnie siedzą w fotelu i się sobą cieszą:multi::multi::multi: Olusiu, on wczoraj dopiero po godzinie po naszym wyjściu się zorientował, że nas nie ma, ciut popiszczał i trafił do łóżka na pocieszenie:lol: ale teraz szaleje na całego razem z panią:p
-
nie wiem czy zmieniać tytuł czy jeszcze odczekać..... ciekawe jak pierwsza nocka......:)