Jump to content
Dogomania

enia

Members
  • Posts

    9010
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by enia

  1. [quote name='Ewusek']Śmiac mi sie chce jak czytam podejrzenia, ze kazda osoba broniaca schronu to Pan Krzystof :-) A może wy sie w nim "zabujałyście", on dał wam kosza i teraz sie mścicie ? :-D Jakis czas temu ja tez sie dowiedzialam, ze jestem "skoligacona" z Panem Ł. - szkoda, ze wczesniej o tym nie wiedziałam, dopiero na dogo sie dowiedzialam... ilu ciekawych rzeczy mozna sie tu dowiedziec :-) Wiem juz, ze moj kolega Urwisek jest Panem Ł - dobre :-) Skoro Urwisek jest Panem Ł. to kim rzeczywiscie jest Pan Ł ? A o co dokladnie chodzi ??? A o teren chodzi... O kilka hektarów ziemi z infrastruktura... o to jest walka... psy sa nieistotne, co widac w postach atakujacych, bo zadna osoba nie napisala co dalej... Podniecacie sie, ze dostaje kupe kasy... za 4-5 psów miesiecznie... ma na utrzymaniu 150... Ja mam 11 doroslych, 3 szczeniat, na karme wydaje miesiecznie ok tysiaca złotych i nie zatrudniam nikogo. Policzcie sobie ile kosztuje utrzymanie 150 psow - czy jestescie w stanie to utrzymac za przyjecie 4-5 psow ? niesadze... A o umowy z gminami jeszcze chodzi... Nowo powstałe schronisko w Nowym Dworze Mazowieckim szuka kolejnych gmin, ktore podpisalyby z nim umowe. Oczerniaja Chrcynno, zeby miec wieksze szanse na wygrany przetarg, bo nie zawsze pieniadze w przetargu sa najwazniejsze... moga byc inne kryteria... Co do wetki... znam ja osobiscie, wielokrotnie mi pomogla, wlasciwie moim psom, kurom i kozom, dyspozycyjna 24 h/dobe, przyjezdza, Jezeli sie waha, dzwoni i konsultuje przypadek. NIGDY mnie nie zawiodła, nawet przyjechala 50 km w nocy ratowac bobra, ktorego znalezlismy na ulicy ! Osoby, ktore ja atakuja powinny sie wstydzic, bo szkaluja bez braku dowodow ! Poza tym ja jestem osoba baaaardzo duzo wymagajaca od weta - kto mnie zna, to doskonale o tym wie. Nie porownujcie dobrostanu zwierzat z Krzyczek do Chrcynna...to tak jakbyscie porownywali dzien do nocy, dobro do zła, albo biale do czarnego. [SIZE=5][COLOR=#008000][B]Pytam, kto z osób atakujących schronisko w Chrcynnem byl tam osobiście ??? [/B][/COLOR][/SIZE][/QUOTE] Ja byłam, i jest to ostatnie miejsce gdzie wybrałabym się ponownie, śmiało porównam do Krzyczek, tylko w Krzyczkach "opiekun pod wpływem" nie był aż tak inteligentny jak pan Chrcynnego, i nie miał miłego uśmiechu na twarzy, żonki u boku i białych rękawiczek. Biuro i bunkry to dobry klimat na horror, a nie na schronisko przyjazne psom. To schronisko, w żaden sposób nie zachęca do odwiedzin, a dojazd dla " normalnych ludzi" jest mocno utrudniony, nikt nie lubi się plątać po lesie wśród bunkrów i "karków" przy stolikach w środku lasu....
  2. [quote name='Ania_i_Kropka']Pojawiło się światełko w tunelu. Trzymajcie kciuki[/QUOTE] Trzymam mocno, straszne żal takich babuniek, człowiek patrzy na swoje i myśli co one by w schronie zrobiły......:-(
  3. [quote name='mestudio']Enia - może już warto zmienić banerek w podpisie. Tyle jeszcze jest potrzebujących wątków, a ten jak na razie, ma się już dobrze..... Tak tylko sobie myślę.... TZmestudio[/QUOTE] pewnie masz rację, ale ja taka szybka nie jestem:p
  4. [quote name='mestudio']Napisałam do Pani maila z prośbą o zdjęcia i informację, Pani najczęściej odpowiada w godzinach późno nocnych więc może jutro jakaś informacja będzie. Bardzo nie lubię się ludziom narzucać, ale po troszku i po cichu staram się zawsze czegoś dowiedzieć. Za jakiś czas poproszę o wizytę u Puni, ale niech minie trochę tego czasu. Skoro Pani nie dzwoni z wieloma pytaniami to chyba dobrze. Mam taką nadzieję.[/QUOTE] na wizytę to za wcześnie, Pusiak może rozpaczać, więc "za jakiś czas" to jak najbardziej, ja też nie lubię się narzucać, ale mały @ czy sms np. raz na tydzień, naprawdę nie jest narzucaniem :) tylko troską o udaną adopcję.
  5. [quote name='mestudio']Rozmawiałam już z nową Panią Puni. Pani bardzo podoba się piesek, powiedziała, że Punia jest śliczna i bardzo delikatna. Punia wyszła na siusiu do ogródka, zjadła też jedzonko co wg mnie jest ogromnym sukcesem bo bałam się, że Punia cofnie się w nowym miejscu ze stresu do początkowych zachowań. Proszę o sugestie w sprawie umowy i wysyłam do podpisania.[/QUOTE] Oby tak dalej, Puniu nie daj plamy :):multi: mestudio, najważniejszy zwrot suczki w razie rezygnacji ( transport w zakresie nowego opiekuna), obowiązkowa adresówka, obowiązkowe info i telefony do Ciebie;) czyli umowa standardowa, ufam, że Twa córa będzie miała oko na Pusiaczkę.
  6. [quote name='mestudio']Punia jest już w drodze do Sopotu.[/QUOTE] szczęśliwej podróży, :thumbs: podziękowania dla CÓRKI za transport:Rose:
  7. [quote name='mestudio']O, enia, dzięki. W razie czego na miejscu jest moja córka i będę się nią wysługiwała.[/QUOTE] dopiero teraz piszę, bo byłam wyjechana :) jaki tytuł wątku ma być?
  8. mestudio, ja Ci ufam jeśli chodzi o dom, więc trzymam kciuki mocno:thumbs::thumbs:i ogrooomnie się cieszę :thumbs:
  9. [quote name='Patmol']ale on fajny, chociaz całkiem inny niż na pierwszych zdjęciach ile on już ma miesięcy?[/QUOTE] chyba ma 6, ale pewna już nie jestem.....nawet p. Małgosia sie dokładnie pytała ile ona ma , próbowałam policzyć ale mnie zagadała, o jego charakterku, o sąsiadach gdzie z kim który kumpel mieszka, na balkonie wisiałam oglądać właścicielkę pewnego wyżła z "elity" co to zabraniają mu bawić sie z kundelkami, straaaszna gaduła z niej, gorsza ode mnie, tym sie pocieszam. W każdym razie znajoma wetka czuwa nad Pimpkiem, kastracja będzie w swoim czasie ( to słowa pani doktor) Pimpuś uwielbia do niej chodzić ( zdaje się latają tam pod byle pretekstem) pewno na pogaduchy:evil_lol: mały wychodzi z siateczką gratisików żeby dobrze gabinet kojarzył. Cwaniary. halo, halo, Wanda foty widzi??? :)
  10. Olusiu, p. Małgosia oddała jego dziecięce legowisko, wiec możesz mieć dla następnego :) i mówiła, że chętnie do Was pojadą w odwiedziny, ma dzwonić do Ciebie. Pimpuś jest cudny, taki ratler pręgowany i wyrośniety, już nie ma puchatego zezolka. A ilu on ma kumpli w bloku, jak odjeżdżaliśmy to lecieli na "plac zabaw" bo już zbiórka była :) ps. jest tak kulinarnie rozpieszczany, że jak zobaczyłam jego stołówkę w pokoju pod stołem to zdębiałam, cztery talerzyki w każdym coś innego, chciałam Wam fotkę zrobić, ale chyba nie wypadało...
  11. Ten łobuz mnie dziś obszczekał, bronił swojego domu i pańci :multi: no ale jakoś się dogadaliśmy i był wspólny spacer. Pimpul urósł, zmężniał, łapy mu się wyciągneły, pręgus jeden. Zeza brak. Ma cudne mądre oczka. W wielkim podnieceniu i popisywaniu się zabrał królikowi kapustę pekińską i rwał sobie na strzępy do konsumpcji. Słowo. Jadł pekinkę. Oj fajne ma życie. Jest traktowany jak dziecko:loveu::loveu::loveu:
  12. [quote name='naszkaarek']napiszcie z której strony KOZENIC mieszkacie i w którym kierunku mogła skerować się sunia , moja córka mieszk bliżej Warki , też na wsi i przekazałam jej , żeby zwracała uwagę na błąkające się małe pieski mogłabym przejecać samochodem , ale tak naprawdę to nie wiem gdzie[/QUOTE] ogromne dzięki za chęć pomocy, może masz możliwość wydrukować plakaty? porozwieszać na przystankach , w okolicy szkół, kościoła, sklepu wiejskiego? ps. o właścicieli pola poszłabym spytać sołtysa,policjanta czy sklepowej być może znają ich..
  13. [quote name='jkp']Żeby chociaz ktoś Pipi pomógł , znaczy jakaś organizacja( bo ma większe przebicie) i napisał do Wójta z zapytaniem jak realizuje tę uchwałę z 1 marca? Na pismo musi odpowiedzieć , takze jesli napisze pojedynczy obywatel!! Można zawsze napisać ,że organizacje prozwierzęce chcą opublikować w prasie informację o uchwale i odpowiedź Wójta o realizacji tejże , na pewno sie ucieszy tym rozgłosem:diabloti:. Nie ma wśród nas prawnika coby ładnie pismo wysmyczyć ?[/QUOTE] Każda org. która walczy o prawa zwierząt ma takie pismo w "małym palcu" tylko tu potrzeba woli walki, wiadomo, że wójt oleje Pipi, tak jak latami do tej pory, myśle, że czas nagłośnić jak faktycznie ta gmina załatwia spr. zwierząt, jak będzie pismo wyślemy grupowo ( tak jak kiedyś) ale czas włączyć kogoś z prawdziwego zdarzenia, skoro ci najbliżej mają to w poważaniu....
  14. Szkoda, że żadna organizacja prozwierzęca z okolic nie może Ci pomóc i iść razem na to posiedzenie gminy....
  15. też bym chciała tak bezproblemowo pożyć :)
  16. [quote name='kakadu']teraz to już pewnie nikt tu nie zajrzy, bo sie po tej awarii pogubiły wątki...[/QUOTE] ja zaglądam i czekam na fotki :)
  17. [quote name='mestudio']Matko, tu nie ma dołów i dziur, są puste pola na których nic nie rośnie i jedna jedyna droga dojazdowa, którą w koło jeździmy kilka razy dziennie. Nie dołujcie mnie bardziej tymi pomysłami makabrycznymi bo jej tu nie ma nigdzie rozjechanej, przejechanej, potrąconej i wszystkie wsie wokół wiedzą że szukany jest pies. Tu jeździ dużo obcych samochodów i nikt na nie nie zwraca uwagi nie jesteśmy na końcu świata tylko na początku ciągu mniejszych wsi na dojeździe do Wisły. [SIZE=3][B]Proszę, nie wymyślajcie dziwnych scenariuszy bo to nic nie da. [/B][/SIZE]nie pamiętam powrotu i pisałam to już kilka razy, nie umiem tego sobie przypomnieć.[/QUOTE] bez urazy, ale pies nie rozpływa sie we mgle, coś musiało jej sie stać.... nie wierze w to że ktokolwiek wpakował ją do auta i porwał, za dużo psów chodzi po drogach i nikt ich nie zabiera... dla mnie Punia uległa jakiemuś wypadkowi, tragicznemu dla niej.
  18. [quote name='Poker']cały czas zaglądam i serce mi pęka.[/QUOTE] mnie również......
  19. haifa ale to w swoim imieniu przepraszasz tych ludzi, nic nie usprawiedliwia doprowadzenie do takiego stanu i psa i kota i jeszcze kudłaczyk tam został...... nie stać mnie na psa to szukam mu innego lepszego domu a nie doprowadzam do skrajnego zaniedbania i zagłodzenia, czyli co? "pańciostwo" czyta wątek? to może teraz sie lepiej kudłaczykiem zaopiekują? nakarmią?
  20. [quote name='mestudio']Ma rozwieszonych około 50 plakatów w Kozienicach i okolicach. Jutro powiesimy jeszcze w lecznicach i przy szkole i w sklepie zoologicznym. U nas w okolicy jest dużo wyrzucanych resztek ze względu na to że to wieś. [B]Jeśli się gdzieś ukryła to z jednej strony głodna nie jest a z drugiej może długo się nie pojawiać. [/B]Nadal będziemy szukali i wieszali plakaty - może ktoś coś zauważy..... Chycla (gospodarka komunalna) też dopiero jutro możemy załatwić. Jest nam bardzo przykro że tak się stało i czujemy się bardzo winni.... (TZ)mestudio[/QUOTE] A może to właśnie te nowe tymczasy spowodowały ew. ucieczkę Puni?? ( przeczytalam o nich na wątku) tak gdybam , że jakoś swoim zachowaniem mogły ją zwyczajnie przerazić i wystraszyć i dlatego boi się teraz wrócić....... na pewno nie ma możliwości schować ich gdzieś by Punia nie widziała ich i nie słyszała gdyby jednak zechciała wrócić i obserwowała dom.... też dokładam sie do nagrody..
  21. nawet nie wiem co poradzić na odległość, na pewno wasze psy te zaprzyjaźnione z nią by wyczuły, że jest w pobliżu... może wpadła do studni jakiejś, do rowu, albo ktoś przez pomyłkę ją zamknął....:-( bo opcja z hyclem i schroniskiem nie wchodzi w grę?
  22. [quote name='zula131']Dużo dzieciaków ma konto na NK. [B]Może warto rozesłać przez ten portal info po okolicznych miejscowościach. [/B]Na którymś z wątków (to było dawno i już dobrze nie pamiętam) w ten sposób znaleziono psiaka. W ogóle dzieci lubią się angażować w różne akcje, a poza tym znają więcej zakamarków niż dorośli...[/QUOTE] a jak to się robi? bo ja bladego pojęcia nie mam.... ale pomysł bardzo dobry...
  23. Jezu, nie wiem co napisać zatkało mnie....:-(:-(:-( byłam tak spokojna o jej los u was, o to , że poukładała sobie w głowie, że zrobiła się śmiała, ja na samiutkim początku bałam sie jej ucieczki, ale pisałaś, że nie próbuje... mestudio, może tego dnia coś sie stało u was dla niej obcego, niezrozumiałego? przerazila się i uciekła? może psy jakoś jej dokuczały... matko sama nie wiem... strasznie mi jej żal, bo ona sama z siebie pewnie do nikogo nie podejdzie.... bo chyba nikt jej wam nie ukradł z podwórka?
×
×
  • Create New...