-
Posts
9010 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by enia
-
Ami-biduś mały spod śmietnika znalazł wreszcie swoją przystań !!!!
enia replied to enia's topic in Już w nowym domu
Już tylko kilka dni i mały będzie u siebie........ Murko na ile lat wetka go oceniła? -
Molly z meliny zostaje na zawsze u Marki: Mała szczęściara. Dziękuję
enia replied to mycha101's topic in Już w nowym domu
Ależ ona rośnie!!!!!!!! jest przepiękna! -
10 tygodniowy bielutki labradorek z "przełykiem olbrzymim" znalazł domek!!!
enia replied to alais's topic in Już w nowym domu
No z Folenką tak już jest, dobrze, że Ci Monę zabrałam i dobrze, że Cie nie było przy tym!!!! bo byś nie oddała.......:eviltong: idziesz do szkółki? -
Ami-biduś mały spod śmietnika znalazł wreszcie swoją przystań !!!!
enia replied to enia's topic in Już w nowym domu
[quote name='asiamm']i jak jajeczka Amisia się czują? :evil_lol:[/quote] no chyba już nic nie czują......... -
10 tygodniowy bielutki labradorek z "przełykiem olbrzymim" znalazł domek!!!
enia replied to alais's topic in Już w nowym domu
Boskie te foty- no wreszcie!!!!! ciekawe o której dziś pobudka.............. -
10 tygodniowy bielutki labradorek z "przełykiem olbrzymim" znalazł domek!!!
enia replied to alais's topic in Już w nowym domu
[quote name='Folen']Naprawdę Halbinko, Brooklyn nie szuka już domu, zostaje z nami. Można zdjąć go z banerków ;) Nawet TZ siostry zrobi mu krzesełeczko specjalne, ma mu kupić "wyprawkę" i ciągle pyta co u "synusia", żebyście go wczoraj widziały jak chodził i lulał malca...[/quote] Dlaczego mnie to nie zdziwilo???:evil_lol: noooooo byśmy chętnie zobaczyly jak to oni sie lulają - FOTY:eviltong: -
Warszawa- ratlerkowata, kochana Nutka MA SWÓJ KOCHAJĄCY DOMEK !!
enia replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
Mycha nie u mnie ten tymczas.........:cool3: czy widziałaś ( czytałaś ) jak Nusia mieszka???? nooooo? -
No i co tam u czarnuli????
-
Koniecznie powiedz wetowi o tym zdarzeniu, my miałyśmy Monę w węgrowskim schronie duża, piękna czarna sunia, oddana przez rodzinę jej pana( ponoć umarł ) i to biedactwo tkwiło w Węgrowie, na łańcuchu, bez budy , w upały to cierpiała okrutnie, zero daszku nad glową, masa futra itp. Za każdym razem jak byłyśmy w schronie wydawała sie zdrowa i nic jej nie dolegało, oprócz tęsknoty za swoim człowiekiem, wchodziliśmy do jej boksu, mój syn sie z nią bawił itp. wyobraźcie sobie ,że jak znalazła dom w Warszawie, okazało sie ,że miała atak padaczki, dostała zdaje sie luminal...... a w schronie pracownicy i my ( a bywałyśmy często) nigdy nic takiego nie zauważyli..... szczegóły zna Ania W - trzeba odkopać wątek bo dawno tam nikt nie zaglądał......
-
Warszawa- ratlerkowata, kochana Nutka MA SWÓJ KOCHAJĄCY DOMEK !!
enia replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
[quote name='Itske']Toteż pisłam, że do takiego domu, to ja sama bym się wyadoptowała, czyściutko, pyszne jedzonko, uwaga skoncentrowana na mnie, mogę wlaściwie robić wszytsko - oprócz gryzienia ludzi (bo kota sobie pogonić mogę), no i żeby siusianie było raczej na dworze, ale jak się zdarzy, to nie problem, głaski, całuski, spacerki , odwiedziny zachwyconej rodziny, prześcigają się w usługiwaniu i zdobywaniu moich wzgledów - no czego może więcej chcieć pies? To raczej ludzi trzeba mitygować, aby jej nie rozpuścili jak dziadowski bicz.[/quote] Co do siusiania, to trzeba ją często wyprowadzać i wtedy nie ma wpadek, u mnie tylko lała pierwszej nocy jak przyjechała, ale wtedy wypiła wiadro wody i piła całą noc , no to lała...... potem chodziła pod drzwi wejściowe i kręciła sie - leciałyśmy na dworek i było ok. Asiamm no zmienie te banerki, mam takie małe cosik w Szczecinie upatrzone kudłate- czy znacie wolontariuszy z tamtego schronu????? bo może i tymczas bym miała...... -
10 tygodniowy bielutki labradorek z "przełykiem olbrzymim" znalazł domek!!!
enia replied to alais's topic in Już w nowym domu
a fotek nie będzie????:loveu: a chowka co na to??? -
10 tygodniowy bielutki labradorek z "przełykiem olbrzymim" znalazł domek!!!
enia replied to alais's topic in Już w nowym domu
[quote name='Folen']Witajcie ;) Dzień tradycyjnie rozpoczęty o 5.30...nic mi nie podaruje mały łobuz, a 45min później i tak muszę wstawać, no ale nic... Dostaliśmy dziś paczuszkę od Cioci Pati, dziękujemy za jedzonko :love: :loveu: Dziś Brooklyn skocztuje tych smakołyków :)[/quote] Czy nie pora mu rozklad dnia zmienić? nie dawaj mu spać po poludniu , przetrzymaj go jak najdlużej, może skubaniec sie nauczy,że nocka jest od spania? -
Warszawa- ratlerkowata, kochana Nutka MA SWÓJ KOCHAJĄCY DOMEK !!
enia replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
[quote name='Itske']Nutek zwojował dom, sa niezwykle zadowoleni, śpi w łóżku córki, posłanie dla niej kupione odziedziczy chyba kot, niech i on skorzysta na nowym domowniku!. Nutka miała być dla babci, a najbardzej poważa córkę - wobec tego stwierdzili, że babcia musi sobie jeszcze zasłużyć na Nutkowe względy :lol:. Gości świątecznych obszczekała - taki pies obronny:evil_lol:, potem wpakowała się im na kolana. Z jedzeniem nie ma problemu, je i gotowane i puszkowe, zesiusiała się raz w domu, ale nikt do niej nie miał o to pretensji - rozumieją, że to nowy dom. Spuszczona (na razie w ogródku) ze smyczy wraca jak jest wołana, jest grzeczniutka i wesolutka, i nie chcę aby Eni było przykro, ale sunia nie wykazuje oznak szczególnej tęsknoty. Jestem oczywiście zaproszona w odwiedziny, na razie nie wiem kiedy pojadę, bo mam ze swoimi urwanie głowy. Zresztą zadzwonią, kiedy Nutek trochę przytyje, aby się pochwalić osiągnięciami i karmieniem. Baaaaaardzo dziękują za psiaka![/quote] No to fajnie ma ta Nusia!!!!!!:loveu: -
Tanitka ja mam dom staly i tymczasowy dla kudlaczki, ludzie czekają.......mogą ją zabrać choćby dziś.
-
Ami-biduś mały spod śmietnika znalazł wreszcie swoją przystań !!!!
enia replied to enia's topic in Już w nowym domu
To u Was śnieg?????? rany julek......:crazyeye: -
[quote name='Charly']dziekuje Eniu, ale to nie wypali. Doktor "wcisnąl" nas miedzy operacje, z racji odleglosci ktora musze pokonac. Potem najblizszy termin o 17:00. Zajechalabym do domu o 6 rano;) Przespimy sie w pociagu. Bedzie dobrze. Ale wiecie, czy koniecznie musze miec kaganiec? nie chce mi sie tego a) kupowac b) malemu zakladac:shake:[/quote] musisz miec kaganiec i zaśw. o szczepieniu p\wściekliźnie i bilet dla niego. wkladać nie muszisz, no chyba że kanar lub ludziska sie przyczepią.....
-
[quote name='Charly'][B]Pociąg o 4:47:placz:. Ale to dobrze. nie bedzie tyle ludzi. W Warszawie bede ok. 9:00 i mam czas pojsc z malym na zielona trawke (jesli tam taka jest:evil_lol:) i dojechac na miejsce.[/B][/quote] o żesz ..... to sie nie wyśpisz..... gdzie Garncarz Was przyjmie? mój tz od 14 móglby pomóc z samochodem.......bo ja w pracy do 16 buuuuuu.