-
Posts
9010 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by enia
-
Mamy dlug za odrobaczenie oraz za leczenie uszu........
-
Ja dziś nie wzięłam aparatu- starość nie radość:hmmmm: ale możecie mi wierzyć na słowo- kluski są jak pączki w maśle:) tyją z dnia na dzień i jak pachną.......
-
Do Tosi2 ja sama sie zglosilam o pomoc, ponieważ koszta w klinice mnie z lekka przerażają, Lavinia miala wspaniały gest, ale to chyba jeszcze potrwa bo o Helutkę nikt nie pyta, a ona jest przewspaniałą sunią....... u Tosi w Lomiankach jest ok. 20 psów i Hela miałby też super opiekę, no i finansowo może byśmy to udźwignęły, co cioteczki? bo nikt nie wie kiedy Heluta dom znajdzie......
-
Błagamy o pomoc- to my psy węgrowskie ze zlikwidowanego schronu
enia replied to kasiaprodex's topic in Schroniska
a mamy jeszcze jakąś kasę z konta węgrowskiego? na te farbki i inne potrzebne rzeczy. -
Błagamy o pomoc- to my psy węgrowskie ze zlikwidowanego schronu
enia replied to kasiaprodex's topic in Schroniska
[quote name='Olga132']Super - czyli Fanty jakoś sie uda zorganizowac! Kto i co jeszcze może zrobić?[/quote] póki co organizujemy sie do spotkania na szczycie Siedlce Węgrów Wawa Mińsk Maz. ale na wrzesień chętnie sie pisze , mogę upiec te ciasta w większych ilościach.;) no i psa zabiorę. -
właśnie nie pyta nikt o Herunie! chyba czeka na Ciebie Atlantydo:)
-
[quote name='lavinia']Enia, dzis znajdę, obiecuję[/quote] a możesz je do lecznicy przywieść , jeśli masz wydrukowane?
-
Dziewczyny kochane dziś mam "akcesoria" do kąpieli Herci, czy któraś cioteczka może mi towarzyszyć? tak ok. 15,30? jeśli nie to nic nie szkodzi, ale we dwie raźniej by było, tam jest spory brodzik i Hera sie lepiej poczuje jak będzie czysta i wyczesana...... a wczoraj miałam kolejny tel w sprawie dwóch pozostałych dziewczynek , państwo mają przyjechać i obejrzeć.... Lavinio nie mam umowy!!!!!!!!!
-
Mała Pandora jedzie w niedzielę do domu , pani dzwoniła dziś do mnie ustalić szczegóły, mała będzie zaszczepiona przy "wyjściu" przez swoich nowych opiekunów( musimy trzymać te bazarkowe fundusze na hotelowanie Herci i ew. sterylizacje), umowę adopcyjną do podpisania zostawie w lecznicy- ja nie mogę być w niedziele u rodzinki naszej. Wysyłam pani link do wątku może sie zaloguje i bedziemy mieć info o małej z pierwszej ręki.:) ps. dobrze by było,żeby nowe domy same szczepiły maluchy.......bo jesteśmy biedne jak myszy.
-
Lavinia, pisalam do Feli pw odnośnie umowy fundacyjnej dla Pandorki, ale nie mam odp. możesz cos zadziałać? a kiedy państwo wezmą małą? bo wetka mówiła wczoraj ,że już może iść do adopcji. A państwo zdaje sie sami mają ją szczepić......
-
[quote name='lavinia']dziewczynki, musicie zrobić "burzę mózgów' - byłam dziś w lecznicy i sprawy mają się tak; - dzwoniła Pani z Fundacji, żeby dowiedziec się, kto będzie opłacał pobyt suni po 14 Czerwca - pani doktor, z którą dziś o tym rozmawiałam, powiedziała, że sunia i maluchy mogą zostać dłużej, ale musi byc jakaś osoba, która będzie odpowiedzialna za rodzinkę. Czyli któraś z Was musi się wpisać w klinice jako osoba kontaktowa, z nazwiskiem i numerem telefonu. - ja oczywiście ureguluję koszty miesięcznego pobytu, zobaczymy jak będzie u mnie z kasą, może pózniej jeszcze suni pomogę - to tyle na razie, dajcie znać kto bedzie tą osobą, to przekażę Fundacji, żeby się tam nie martwili. - Hera dostała ode mnie puszki pół dziś, niestety nie wyszłam z nią na spacer, bo nie miałam czasu. Jutro będę troche lużniejsza, to trochę czasu z nią spędzę.[/quote] Ja proponuje Umke lub Abwarkę-niech też cosik porobią odpowiedzialnego:) choćby na odlogłość.;)
-
Ja wlaśnie wrócilam od rodzinki... faktycznie Hera utyla i żeberek nie widać, bylam z nią na spacerku , biegiem wracala do lecznicy, male wypuścilam na spacerowanie po podlodze, Gizmo też szalal....... Hera zjadla parówy odtluszczone, Gizmo owszem też zażądal, jedli razem- bez zgrzytów i warków..... male jadly puszkę, którą otworzylam( będzie stala w lodówce- odwiedzający mają sie upominać) wykupkaly sie wszystkie jak jeden mąż i wysiusialy - wsio na podlogę.:) Zostawilam towarzystwo wypieszczochane, ciekawe czy Martulinek też dziś dotarla? ps. dzis mój tz niańkowal tj.wkladal maluchy na koniec do klatki, a jak zobaczyl ,że Gizmo kocha klepanie po klacie i "konkretne "tarmoszenie" to stwierdzil ,że sie do tego nie nadaje.....:)
-
Podnosze rodzinkę. Ja dotre pewnie po godz. 18 , nie uda mi sie dziś wcześniej......
-
Miniaturkowe cudo-szczeniak z jastrzębskiego schronu już w nowym domku!
enia replied to MARCHEWA's topic in Już w nowym domu
gdyby nie tak bujne kędziorki to umaszczenie sznaucerka ma......... piekny jest. -
[CK] Daisy__suczka SHIH TZU w schronie!! JUŻ W NOWYM DOMU:))))))))))
enia replied to Ana_Zbyska's topic in Już w nowym domu
Dziewczyny nie bardzo rozumiem, wolicie po sterylce trzymać sunie w schronie niż oddać do malagos? lub innego dt? no chyba,że macie już chętnego na 100%......... -
[quote=Martulinek; Może za odrobaczenie zapłacę z tych 100zł, które mam dla Hery?[/quote] Jestem za! dzięki!:loveu: dziewczyny nikt o Hercię nie pyta zaczynam się martwić...... jak ją jeszcze promować bo czas leci..........
-
Jamnikowi się udało. Jamnisi chyba tym razem też. Psiaki w domach!!
enia replied to Weronia's topic in Już w nowym domu
[quote name='Weronia']Isadora, dwa zostały:( Niby ludzie dzwonią, chcą.. ale się zastanawiają:/[/quote] strasznie długo one czekają-biedactwa, a napisz czy poprawiły sie choć troszkę? i jak ich psychika? -
[quote name='Martulinek']Rodzina chciałaby wziąć Pandorę w każdej chwili, nawet tedo dnia, kiedy byli. Znaleźli ją na Allegro. Chcą dać dom zwierzaczkowi,który jest w życiowej potrzebie.Trafili bardzo dobrze:multi: Rozmawiałam z przyszłym Domkiem, bo akurat przyszłam do Hery. Wymarzony :lol: Ale Pandora została jeszcze w lecznicy, bo chyba nie ma pełnych 6 tygodni i czeka na szczepienie. Chociaż Ci Państwo gotowi są zaszcepić ją już u siebie. Szczegóły ustalali z lekarzem w lecznicy i z osobą do której dzwonili z ogłoszenia. Może za odrobaczenie zapłacę z tych 100zł, które mam dla Hery?[/quote] Jeśli to byla pani co ma dwóch synów to dzwonili do mnie w piątek. Koniecznie chcieli jechać do lecznicy obejrzeć maluszki, czyli wybrali Pandorkę?
-
Cioteczki kciuki potrzebne dziś u smerfów prawdopodobnie będzie rodzina w celu zapoznania i wstępnych oględzin :)
-
No jak ich nie miziać jak to takie mleczkiem pachnące........... ja wczoraj mialam dentyste i kanał...... dziś jak pisalam mój tz jedzie do Herci.
-
Błagamy o pomoc- to my psy węgrowskie ze zlikwidowanego schronu
enia replied to kasiaprodex's topic in Schroniska
[quote name='marie']Sluchajcie, a czy ktos moglby mi, prosze wytlumaczyc o co chodzi z tymi uspionymi psami? Dwa razy juz padlo haslo "kilkadziesiat". Az mnie zamurowalo i zaczelam kopac w starych mailach itd. No i nijak nie jestem w stanie sie doliczyc tylu brakujacych psow. Skad ta liczba, kto, gdzie i kiedy uspil i ktore psy?![/quote] wcześniej na tym wątku fx200 to napisal- zrozumialam, że dowiedzial sie o tym na rozprawie p\J. Te psy mialy być u Harlacza (suki u emir) ale swego czasu Olga i ja poszukiwalyśmy choćby wzmianki o nich w necie itp.- zero nie ma nic. fx200 może rozwinie temat...... -
PiĘkny Bialutki KudŁaty Szczeniaczek-sunia MA DOM!
enia replied to kometa's topic in Już w nowym domu
Kometa , mam nadzieje, że wiesz co robisz, caferose chciała jamniczke , mix buldożke lub jej córke, potem dostałam maila ,że rezygnuje bo dziecko ma nawrót alergii....... -
[quote name='Agnie Koty']wczoraj skończył się bazarek, utargował 40 zł, wkrótce je przeleję. Rozumiem, że na to konto , które jest na pierwszej stronie.[/quote] Niezły wynik - gratuluję! ps. a nasz bazar z grami idzie jak krew z nosa........:shake: znaczy nie idzie wcale......
-
Błagamy o pomoc- to my psy węgrowskie ze zlikwidowanego schronu
enia replied to kasiaprodex's topic in Schroniska
Kilka miesięcy temu Evita sygnalizowala problem hycla Fundacji Emir i wyslala również materiały mailowo. Myśle, że sama napisze szczegóły jak sie pojawi. ps. nie mam pomysłu jak teraz tą akcje plakatową przeprowadzić jak nie ma schronu-na czym sie podeprzeć? może jakoś do wakacji nawiązać? -
Błagamy o pomoc- to my psy węgrowskie ze zlikwidowanego schronu
enia replied to kasiaprodex's topic in Schroniska
byl taki moment jakis czas temu i to wlasnie ty oponowałaś ,że nie teraz i że za szybko........... jak będe miala w mailach to poszukam w wolnej chwili, dla przypomnienia dodam jakie byly plany: plakaty o dobrym traktowaniu psów pt. :zatroszcz sie o swojego psa", hasła typu: nakarm, sprawdź czy ma wodę , uważaj na kleszcze , zaszczep, itp. to miało dotrzeć do dzieciaków z podstawówek, miała byc nawet nagroda główna typu super buda, miały byc paczki z karmami jako zachęta, nie pamiętasz Aniu? w mailach było wszystko i zapał był który ugasiłaś..... wtedy.