-
Posts
9010 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by enia
-
[quote name='wanda szostek']Dzisiaj miałam telefon od pani zainteresowanej Agusią. Pani mieszka około 50 km od Siedlec. Z rozmowy odniosłam dobre wrażenie. Nie ma mi tylko kto domu sprawdzić. Pani suczki nie widziała, ale chce ją adoptować i może po nią przyjechać 24-25 stycznia. Zobaczymy czy coś z tego wyjdzie. Juz jedna chętna była i co?[/quote] 50km to nie tak daleko- ja do pracy mam 30km, w pociąg wsiadasz i jedziesz na rekonesans;)jeśli dom wart zachodu oczywiście. Trzymam kciuki za Agusiny dom.
-
[quote name='paros']Widać mój post nie zapisał się :shake: śliczna jest ta wyrośnięta sikoreczka :evil_lol: wpisuję się do pomocy :lol:[/QUOTE] ta wyrośnięta sikora:evil_lol:jest miłością mojego syna:loveu: chciał Maxa uprowadzić i wcisnąć w swój pokoik maleńki w bloku:lol: a moja sunia gdy wącha usteczka sikora to musi słupek wykonać bo inaczej nie sięga:p
-
[quote name='mru']podeszła? ;) to trochę kilometrów ode mnie ;) mogę smsa mu wysłać, ale wątpię, żeby odpisał...[/quote] podeszła w sensie smsowym ;) do mnie sie nie odzywa ten pan.
-
[quote name='mru']enia, rozmawiałaś z nią na ulicy! ale... z telefonu Patryka... :razz: (czy czyj to tam był telefon - nie nasz... :shake:)[/quote] mru a nie podeszłabys Patryka o ten telefon? ja do tej opiekunki chętnie zadzwonie .......
-
Biała piękność w schronisku - chiński grzywacz ZAADOPTOWANA
enia replied to Paulina87's topic in Już w nowym domu
wiecie co, mnie sie wydaje, że za duży rozgłos był z grzywką, może za dużo telefonów, a w schronie to chyba nie wiedzieli jakiej rasy jest ta suka? to już wiedzą. w tytule też jest grzywacz, wiec mogło sporo ludzi tam dzwonić...... -
[quote name='Miśka84']Paranoja!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Wpienia mnie ta syt. z Milka!:angryy:[/quote] mnie również ale ja niewiele moge zrobić, już zostałam oskarżona przez rodzica jednego z nich......ogólnie wara od ich dzieci i ich zabawki w piwnicy:angryy:
-
ja to nie wiem czy ta opiekunka z mleczarni jej nie ma, mru my mamy do niej telefon? bo już nie pamietam, a chyba z nią rozmawiałam kiedyś tam na ulicy....... nie wiem o co chodzi ale ostatnio widuje dosyć często te dzieciaki u mnie pod blokiem -czyżby mnie pilnowały?:razz:
-
Bardzo dobry znak:loveu::loveu::loveu: czy odebrałaś te 10 kg karmy? bo mogłabym na Bemowo podrzucić w razie co;)
-
Biała piękność w schronisku - chiński grzywacz ZAADOPTOWANA
enia replied to Paulina87's topic in Już w nowym domu
[quote name='Papryczka']no naprawdę tak to wygląda, że trzeba pertraktować. rozmawiałam z Dorotką, że może by pisemnie się do nich odezwać, bo to ich za bardzo nie zdenerwuje, a przy tym co na piśmie to na piśmie...[/quote] To pachnie licytacją: kto da więcej ten suke dostanie? a jak dziewczyny bulwke białą wyciagneły? może one coś podpowiedzą...... -
Biała piękność w schronisku - chiński grzywacz ZAADOPTOWANA
enia replied to Paulina87's topic in Już w nowym domu
przepraszam, ale ja to jakoś czarno widzę. Paulina czy nie możesz porozmawiać z kierownikiem? mamy dla niej domy tymczasowe, stałe będa sprawdzone, suka bedzie wysterylizowana na 100%, bedzie leczona o ile jest potrzeba, bedzie umowa adopcyjna . Czyż nie tak powinno być? w sumie to Ty znalazłaś jej DT poprzez wątek więc powinnaś mieć jakieś prawo....... powiedz mu ,że rozesłałaś wici wśród znajomych i suka trafi w najlepsze ręce......i mogła już trafić przed tymi mrozami. -
[quote name='ARKA']Hm, trzeba by zrobic profil nerkowy.......i nie chce tez straszyc ale po cieczce lubi niestety sie....zrobic ropomacicze:shake: Chyba,ze leki powoduja wzmozone picie poprostu...zapytaj wetke.[/quote] ale to jest [B]młoda[/B] suka nie dostawała hormonów to skąd ropomacicze? może to przez leki p/zapalne lub jest zwyczajnie gorąco w domu i pije... psy z dworu lub ze schronisk zazwyczaj piją sporo w cieple domowym ,na początku, nie panikujmy ciotki, ważne ,że w końcu jest leczona bo to Bemowo to porażka była.....za ciężkie pieniądze. Zebrazebra pisz do ulvhedinn jesli masz pytania, Ona ma Krakse na wózku, lub poczytaj jej wątek;) dzięk Ci za opiekę nad Gwiazdką.
-
Biała piękność w schronisku - chiński grzywacz ZAADOPTOWANA
enia replied to Paulina87's topic in Już w nowym domu
[quote name='dorota w-l']Właśnie rozmawiałam z Pauliną - jutro od 9 męczymy dziada w schronie :diabloti: jeżeli baba się nie określi jasno sunia jest zabierana ze schronu ;)[/quote] dziada czyli kierownika? bo to chyba on jest decyzyjny? w sumie schronisku powinno zależeć na jak najszybszym oddaniu małej, zwłaszcza,że wolontariuszka pośredniczy w tym wiec, suka nie będzie rozmnażana ani dręczona...... chyba wolontariusze mają pierwszeństwo? dobra, trzymam kciuki mocno ,żeby sunia trafiła do nas a nie do obcych:kciuki: -
Ami-biduś mały spod śmietnika znalazł wreszcie swoją przystań !!!!
enia replied to enia's topic in Już w nowym domu
podobamy sie baaaardzo:loveu: a teraz chyba więcej śniegu jest?:lol: -
Dasza, miodowo-brązowe cudo mix leonbergera JUŻ W SWOIM DOMKU
enia replied to paros's topic in Już w nowym domu
już chyba na głupim jasiu była, bo taka spokojna:lol: -
Kochana Dorota:loveu:Szorstuś miał więcej szczęścia niż Mila.......
-
dziś jej nie widziałam......:-(
-
BŁONIE, bida na bidzie :( psy do odstrzału, ONkowaty śpiący pod blokiem!
enia replied to mru's topic in Już w nowym domu
[quote name='mru']:(:(:( jak sobie myślę o tych bidach na zewnątrz... :shake: ile z nich nie przeżyje...[/QUOTE] w Bloniu - 9 stopni:shake::-( -
Biała piękność w schronisku - chiński grzywacz ZAADOPTOWANA
enia replied to Paulina87's topic in Już w nowym domu
dla mnie ktoś kto rezerwuje suczke tej rasy i spokojnie może spać gdy za oknem temp. -9 stopni- jest człowiekiem nieodpowiedzialnym:shake: dziewczyny a sunia zostanie wydana po sterylce??? jaki to schron? poprosze na pw. -
Przepiękna kudłata sunia Funia w schronie w Zamościu ! MA DOM !!!
enia replied to nika28's topic in Już w nowym domu
[quote name='warsawmoo']Jestem na bieżąco w kontakcie z p. Iloną. Nie martwcie się, nie zrezygnowała. Ciągle rozważa te 3 suńki, o których wspomniałam wcześniej. Pani Ilona ma poprostu kłopot, a raczej 3 małe kłopoty - ma w domu fretki :lol: i bardzo je kocha i nie chciałaby aby zwierzęta miały ze sobą złe stosunki. Martwi się czy dadzą radę się zaprzyjażnić. Próbuję ją przekonać, by wzięła na wizytę do schronu jedną z nich, by mogła zobaczyć, jak się zachowają.... ??? Funia! Da się to zrobić?[/quote] trudna sytuacja ,ale chyba powinno sie udać......fretka to w sumie jak kot;) niektóre psy lubią nawet.