-
Posts
9010 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by enia
-
Pipi to Twoja decyzja, czytałam wcześniej wątek suni z Brańska, wiem ,że tam jest tragedia z psami, miałyśmy stamtąd sunię Here mix buldożki ze szczeniętami w lecznicy w Warszawie.....(wątek Moniska założyła) jeśli czujesz się na siłach i dostaniesz wsparcie finansowe na sukę to decyduj.Musisz mie wsparcie z ich strony.....
-
[quote name='anciaahk']Figa jest malutka, przynajmniej na zdjęciach, wcześniej wydawała mi się większa. Jak Wanda sobie radzi? Jakie są teraz największe problemy wychowawcze z sunią? Mam nadzieję, że szybko będzie się nadawała do adopcji. Jest przecudna i wierzę, że szybko znajdzie nowy domek :).[/quote] Na moje oko jest mniejsza i drobniejsza od standardowego spanielka:lol: Figa dobrze się zaklimatyzowała ze stadem, takie odniosłam wrażenie.....zdażyło jej sie siknąc w domu, ogólnie biega razem z innymi i zażywa wolności po tej oborze..... do nas bardzo się cieszyła i nadstawiała do głaskania;) ani razu nie szczeknęła.Jest bardzo fajna. Nie wiem czy cieczka jej się nie zbliża bo ponoc Pufi Wandy zaloty uskutecznia do suni......
-
jeśli masz gdzie go ulokować i leczyć ( miejsce w lecznicy, miejsce w jakiejś fundacji, miejsce w hotelu lub prywatny dom tymczasowy) to może umów sie z tym rakarzem na wspólne łapanie? bo jesli on to zrobi sam......to nie wiem czy dowiemy się o dalszych jego losach.......:shake: serio.
-
a gdzie go zabiorą? obawiam sie ,że w takim stanie jeśli uda im sie złapać, to go uśpią:shake:
-
[quote name='malagos']Może jakoś pomozemy Wandzie w utrzymaniu Szurki ? :roll: Czy ona moze tam zostać w dt?[/quote] póki co może zostać, Wanda ma 8 psów, jedną emeryturę, zawiozłam Jej Szurkę mimo to, więc każda pomoc jest bardzo potrzebna, zobowiązałam się opłacać pobyt suni, nie mogę inaczej, jesli ktoś może jakoś pomóc- [B]karma, zabawki, bazarki na rzecz suni , będę ogromnie wdzięczna.[/B]
-
Guciek- kiedyś była na dogo właśnie z okolic Białobrzegów, ale nie wiem czy działa nadal.......
-
podnosze, pomoc pilnie potrzebna.....:-(
-
[quote name='Ziutka']Enia czy dasz radę zrobić zdjęcia pozostałym psiakom z ulicy ? Może pozakłada się im wątki :roll: Może z podhalanką pomoże nam Camara :roll: A Szurka jest śliczna... I takie z niej biedactwo :shake:[/quote] podhalanka była cudna, bała sie podejść do nas, cudna wielka miśka taka:-( odkąd zamknęli schron to psiaki koczują masowo na ulicach....raz na jakiś czas hycel je wyłapuje- aktualnie chyba do Ostrowii jeżdżą, tak twierdził taksówkarz:shake: przedtem do Wołomina lub w nicość:-( w samą sobotę na rynku spało 4 psiaki:shake: taksówkarze mówią ,że to norma .....zaraz znikną i będą nastepne....:-(
-
Figa jest cudna:loveu: oto co nas do Wandzi sprowadziło: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f28/mieszkalam-pod-krzakiem-na-wegrowskim-rynku-mala-szurka-138012/[/URL] Figa- zobaczyła nas pierwszy raz w życiu- ja, evita i mój tz, cieszyła się, skakała, dawała całusy ile wlazło i komu sie dało:lol::loveu: ani przez moment nie była dzika czy agresywna, pchała sie do głaskania, zlizała mi calutki puder z twarzy i mogłaby tak jeszcze długo;) jadła delikatnie ciasto z ręki, była bardzo zadowolona i szczęśliwa ( to wielka zasługa Wandzi i Jej męża) w sforze Wandy psiaków odnalazła sie super, nie zaobserwowałam żadnej kłótni czy spięcia między nimi, nawet na naszą znajdkę zareagowała obojętnie...... jest śliczna i delikatna, taka mała piegowata dziewczyna-widać ,że teraz jest szczęśliwa:loveu: nabrała troszkę ciałka, ma super warunki, biega i bawi sie dowoli.Gdy już jej sie znudziło , wskoczyła na kanapkę i spała. Kochana mała Figa. Fotki będą .......
-
W sobotę, w samo poludnie, wśród masy ludzi, spieszących się na zakupy,znalazłyśmy z Evitą malą sunię, leżała na trawniku w samiuteńkim środku krzaczka, nieopodal postoju taxi.Sunia bała sie podnieść , nie mogla uwierzyć ,że chcemy jej dać jeść i pomóc.Taksówkarze twierdzili, że mała jest niedawno "wyrzucona" jak kilka innych bezdomnych mieszkanców tego rynku ( młodziutki czarnulek cudny z dłuższym włosem, śliczny rudzielec niskopodłogowy, biała zabiedzona podhalanka-wszystkie żyją na ulicy).Nakarmilyśmy psiaki, ale sunia ujęła nas za serce, taka krucha - gdy wstala okazalo sie ,że musiala być porządnie "obita" lewe udo i nóżka wyraźnie dawały jej sie we znaki, lekko kulała i "płaszcząc" sie podeszła do nas po jedzenie. Okropnie wychudła ogonek podkulony pod brzusiem, żebra można liczyć........pod ogonkiem masakra, chyba po "obiciu" leżała gdzieś i załatwiała sie pod siebie nie mogąc wstać....:-( co robić...... wszystkich nie weźmiemy, sunia najpilniej potrzebowała pomocy.... jeden telefon z błagalną prośbą o awaryjny tymczas do Wandy Szostek i sunia ma kącik, więc pakujemy ją do samochodu i w drogę pod Siedlce... za moment fotki.....
-
dziś przekazałam Tz Elmiry torbę ubrań dla p.Miry....... dzięki!:lol:
-
JUZ W NOWYM DOMU!!! SZCZENIAK - wyłowiony za pomocą gałęzi.
enia replied to Madallena's topic in Już w nowym domu
[quote name='Madallena']Mika nie nadaje się jeszcze do adopcji. Zupełnie! Brana na ręce przez człowieka dosłownie "sra pod siebie" - sory za wyrażenie. Dopóki nie będzie psem dla człowieka (na razie jest psem dla psa, bo akceptuje inne psiaki) nie może byc do adopcji. Odzew jest. Domy są na nia chętne, także nie ogłaszajcie jej, proszę:)[/quote] trafiłam tu po bannerku beki;) cudna mała:loveu: Magdallena a w jaki sposób ją oswajasz? bo to że woli psiaki od ludzi działa na jej niekorzyść trochę, gdyby nie miała kumpla musiałaby z człowiekiem "współpracować" tak mi się wydaje....... -
Ziutka mam sporą torbę ubrań dla Pani Miry, kiedy będziesz "w mieście"?:lol:
-
ja nie widze tej wklejonej wiadomości......... w każdym razie to chyba przesada z rozliczaniem karmy? Pipi szczegółowo chyba wiesz ile kg. suchego Ci schodzi na jeden dzień dla psiaków? ile kg. gotowanego? osobiscie uważam, że nie chodzi tu o ilość lecz o dokopanie Pipi z każdej strony......teraz karma za chwile bedzie co innego...... tylko czemu tu na forum nie napisze ta osoba otwarcie o co konkretnie jej chodzi?
-
[quote name='Pipi']Evelin,dziękuję i czekam.Dzisiaj wreszcie dowiedziałam się,że wynik badania krwi Saby jest ujemny, to znaczy,że hormony tarczycy są w normie.Pan wet tak mi oświadczył.Powiedział,żebym jak najszybciej przywiozła Do niego Sabę. Tylko nie bardzo wiem po co?.Powiedział,że musi ją zobaczyć.Tyle razy ją woziłam,żeby zobaczył i nic z tego nie wyniknęło?. Nie wiem co mam robić?[B]Po co ja ją mam wieźć?Znowu to samo.A jak zapytałam co z alergią, to znowu odpowiedział nic.A ona się drapie i spada z wagi.Pan doktor krótko mówiąc nie wie co jej jest.To co ja mam z nią robić?[/[/B]quote] moim zdaniem Arka powinna zmienić Sabie lecznice, taka zabawa w ciuciubabkę? ileż razy będziesz wozić sukę a ten wet Was zwodzi? czy on jest w ogóle odpowiedzialny? przecież nie robi tego charytatywnie do diabła..... gdyby było wiadomo czy to alergia to może jakaś karma specjalistyczna? a fiprex jej nie podrażnił skóry?
-
widzę wiselo, że też wstajesz z "kurami":lol: ja wstałam po 5 tej, moja sunia tylko z wyrzutem jednym okiem spojrzała:shake: o tak nieludzkiej godzinie ją budzę, więc zabrała manatki i udała sie do pokoju obok gdzie "ktoś" jeszcze grzał łóżeczko:p dziś ma stresik -o 9 fryzjer;) wczoraj wiedziała co sie święci bo miała kąpiel i rozczesywanie kołtunków-coby fryzjerka jej nie męczyła tym...... ps. a ta [B]Leda[/B] :Dog_run:to nich foty z miasta wstawi, bo coś czuje ,że to wiejska panienka się zrobiła:evil_lol::loveu: zapomniała co to szelki i smycz.....
-
BŁONIE, bida na bidzie :( psy do odstrzału, ONkowaty śpiący pod blokiem!
enia replied to mru's topic in Już w nowym domu
psów o ktorych pisałam nie ma, tzn. ja ich już nie widuje pod moim blokiem i w okolicach (oprócz Milki) teraz pałętaja sie dwa małe czarne, ale takie sprytne, pewno z łańcucha sie urwały, bo sobie w kaszę nie dają dmuchać póki co.... co z tamtymi sie stało nie mam pojęcia:shake: Diego piękny.:loveu: