-
Posts
2979 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Cerber
-
kochani! właśnie wróciłyśmy z lecznicy! aż nie wiem do czego zacząć... może zacznę od badań krwi... zrobiliśmy te badania dziś i wszystko jest w normie! sunia doszła do siebie, jeszcze mam tylko podawać essentiale forte przez 5 dni. Uszka są czyste ale niestety sunia traci słuch, prawie w ogóle można powiedzieć, że nie słyszy w ogóle prawie. Na oczkach jest zaćma, sunia niedowidzi... poza tym jest ok. Zrobiliśmy ekg, ale niestety niedokładne do końca i naprawdopodobniej trzeba będzie powtórzyć jeszcze raz... sunia była baaardzo zestresowana... tak bardzo, ze kłapała zębami... ale z tego co udało się odczytać klekarzowi wstępnie to chyba ma jakieś szumy sercu i jest powiększone, dowiem się dokładniej przy następnej wizycie. Zważyłam też Megi i waży 16,55 to niemal tyle co mója belgijka :P ale moja suka to szkielet. No i co jeszcze... acha obcięliśmy też Megi pazurki i teraz wygląda szykownie :> Pozstaram się w ciągu kilku najbliższych dni podesłać na dogo cały wykaz dokumentacyjny co ile kosztowało, wynik badania krwi itd. w sumie wszystko wyniosło 75 zł, więc nie tak dużo :) tamte leki, które wykupiłam to już nie trzeba oddawać mi kasy, też chcę chociaż trochę pomóc suni :] to na razie tyle...
-
dziś już dawno nie ma śladu po smrodzie i brudnych łapach... jakoś dałam radę ;] ale dzięki za odzew. Pozdrawiam
-
wiecie co mam pytanie i prośbę zarazem, nie wiecie kochani czym zneutralizować zapach benzyny i w ogóle pozbyć jej się z łap??? mam w domu 3 psy, które mają całe łapy zasmrodzone i w ogóle zabenzynowane... najgorzej jest w moimi psami, ale myślę, że to dlatego, ze latały luzem po polu... proszę o poradę
-
aaa ja w sumie na spacery z przyjacielskimi psami też nie chodzę ze swoimi, bo nie ma ani okazji ani czasu, a w weekendy treningi, wolontariat itp.... jak będzie jeszcze cieplej niż jest i nie będzie już śniegu to będę zabierała Megi na nasze psie pole, tam jest świetnie i wtedy będzie mogła wybawić się z innymi psami i będzie dużo zdjęć :)
-
ale my na spacerach nie mamy kontaktu z innymi psami... przykazano mi bym wychodziła z nią na krótkie spacery, a jakbym chciała ją zabrać do znajomych psów to musiałabym kawałek drogi zrobić, trochę połazić po np. lesie i jeszcze wrócić i nie wiem czy by to nie było za dużo dla niej... a na osiedlu raczej ignoruje inne psy, mamy kilku sąsiadów, których ma generalnie gdzieś... poza tym w tej chwili wystawiłam swój aparat do sprzedaży i już używany przeze mnie nie będzie, więc zanim nie nabędę nowego to będzie ciężko ze zdjęciami nawet w domu :( ale może dobrze pójdzie i w przyszłym tyg. będę miała nowy aparat to wtedy na pewno porobię sporo zdjęć, choćby z moimi psami i wam poprzesyłam :) spróbuję złapać sunię w momencie kiedy próbuje zaczepiać moje psy do zabawy, komicznie to wygląda :D :P
-
zdjęcia śliczne, Lucky naprawdę bardzo ładnie biega, idzie dziewczynom coraz lepiej :) [COLOR=LemonChiffon] [/COLOR]
-
Myślę, ze treningu nie będzie, bo zapewne halę dostaniemy wieczorem w piątek, a trzeba będzie wykładziny porozkładać.
-
jestem jestem cioteczki :) Witam, trochę zaniemogłam ostatnimi czasy :| ekg. jeszcze robione nie było, planujemy w tym tym, lub w następnym :) leki nowe zakupione, jak będę miała wyniki ekg i krwi to podam wszystkie rachunki, ile co wyniosło, tu na dogo... Poza tym suńka czuje się znakomicie, ma apetyt, ciągnie na dwór, zaczepia ciągle moje psy do zabawy, jest bardzo karna i usłuchana. Fotki nowe są jak najbardziej, ale ja ciągle borykam się z problemem komuterowym i muszę mieć ograniczoną ilość zdjęć na nim, gdyż już staruszek wysiada. Dziś jakieś zdjęcia wstawię na pewno :)
-
[IMG]http://lh4.ggpht.com/_3wQiKq064-c/S306q0InZaI/AAAAAAAAC38/2N1zJ_dlKTA/s512/100_8187.JPG[/IMG] [IMG]http://lh3.ggpht.com/_3wQiKq064-c/S306t_l6ejI/AAAAAAAAC4E/2lxFBIRyCtU/s576/100_8193.JPG[/IMG] [IMG]http://lh5.ggpht.com/_3wQiKq064-c/S3061WbetNI/AAAAAAAAC4Y/FFqIW5-G2jo/100_8198.JPG[/IMG] [IMG]http://lh5.ggpht.com/_3wQiKq064-c/S3063zAckcI/AAAAAAAAC4g/Vdsym_jZbwI/100_8202.JPG[/IMG] .................................
-
[IMG]http://lh6.ggpht.com/_3wQiKq064-c/S306k_3BH2I/AAAAAAAAC3s/KOdsXURaVpU/s512/100_8179.JPG[/IMG] [IMG]http://lh6.ggpht.com/_3wQiKq064-c/S306jpjmNII/AAAAAAAAC3o/w59hOvtRQYs/s576/100_8178.JPG[/IMG] [IMG]http://lh5.ggpht.com/_3wQiKq064-c/S306n44kzbI/AAAAAAAAC30/kqsj4pgc05Y/100_8181.JPG[/IMG] [IMG]http://lh5.ggpht.com/_3wQiKq064-c/S306sevSWjI/AAAAAAAAC4A/cymLR63M6Fk/100_8190.JPG[/IMG] [IMG]http://lh6.ggpht.com/_3wQiKq064-c/S3062rVa1II/AAAAAAAAC4c/jTg5dCD-w84/100_8201.JPG[/IMG] .....................
-
kurczę już 3 raz piszę tego posta :/ Pisałam, że myślę jak eria z tymi odwiedzinami, ale, że to sprawa indywidualna każdego. Ostatnio też zakupiłam Mandali nowy koziołek, większy od starego znacząco. Trenujemy do PT1 I OBI 0 ostro :) ppoza tym zapisałam naszą trójkę na zawody agility, to będzie debiut Mandali na zawodach :) Zaraz zapodam zdjęcia...
-
dzięki dziewczyny :] Asiaczku - nie ja jestem na urlopie, pracuje by odłożyć na szkołę...
-
zdjęcia super, uwielbiam rude na śniegu :) a wyżełkowi bardzo do pyska w różowym <serduszka>
- 666 replies
-
- agility
- fotografia
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
Zmiksowana galeria czyli Ares, Maya, Milan, Maylo
Cerber replied to Marta_Ares's topic in Foto Blogi
Marta też cwłaśnie odniosłam wrażenie, ze Mayka ma taką typowo haszczakową sierść, śliczna... Milan to troszkę mi Cerbera przypomina powiem nieskromnie... ma taki delikany, milutki wyraz pyszczka <serduszka> i w sumie Ares też taki wyraz ma... i zobacz wszystko to to kundelki są ;) hihihi a mi też Mandy mojemu samcowi pokazuje co chwila gdzie jego miejsce i, ze nie tykalska jest :D -
Zmiksowana galeria czyli Ares, Maya, Milan, Maylo
Cerber replied to Marta_Ares's topic in Foto Blogi
lenka, też mi się wydaje, że Maya ściemniała... bardzo ładny ma kolor. -
Zmiksowana galeria czyli Ares, Maya, Milan, Maylo
Cerber replied to Marta_Ares's topic in Foto Blogi
[quote name='Kashdog'][URL]http://i693.photobucket.com/albums/vv296/Myszka_100/spacer%205%20luty%202010r/DSC05750.jpg[/URL] Skąd ty te psy wytrzasnęłaś:razz::loveu:? [URL]http://i693.photobucket.com/albums/vv296/Myszka_100/spacer%205%20luty%202010r/DSC05845.jpg[/URL] Jakie oczęta :loveu: Zdjęcia mega wszystkie, ale nie za bardzo mam czas aby wszystkie cytować.... belgi cudne, Ares i [URL]http://i693.photobucket.com/albums/vv296/Myszka_100/spacer%205%20luty%202010r/DSC05960.jpg[/URL] ten psi kolega również :loveu:[/QUOTE] bardzo dziękujemy za miłe słowa. Marcin i Marta pstrykają mega śliczne zdjęcia, sama kilka porwałam na swoją stronę. Bardzo wam kochani dziękuję za spacer i za prześliczne rude zdjęcia :*:*:* [SIZE=1][COLOR=LemonChiffon]te rude to belgi, to tak jakby ktoś nie wiedział, a ten z oklapniętymi uszami terrorysta to kundelek [SIZE=2][COLOR=Black]Zdjęcia na ostatniej stronie są kapitalne, swietnie się trójka razem prezentuje... chociaż ja i tak najbardziej wolę rude ;) Pozdrawiam serdecznie :) [/COLOR][/SIZE][/COLOR][/SIZE] -
śpieszę donieść, ze u nas wszystko w porządku... sunia coraz częściej wychodzi z posłania i pokoju <jupi> coraz więcej zaczepia moje psy do zabawy, które z braku ruchu zrobiły się nieco leniwe i nie bardzo mają ochotę bawić się z sunią... Sunia jeszcze niechętnie przychodzi na zawołanie, ale staram się ją często miziać i wzbudzać w niej swoje zaufanie :) Jutro wybieramy się na wieś do mojego taty, sunia pozna całą rodzinę, plus nowego, młodziutkiego członka rodziny, czyli jamnika szorstkowłosego Leosia :) Leoś zarówno jak moje psy i jak Megi jest bardzo grzeczny, spokojny i kochany, myślę, ze szybko dogadają się z Megi :) Dziś wstawię kilka zdjęć suni :) A do lecznicy wibierzemy się w poniedziałek :)
-
acha no dobrze, to moze ja już jutro się wybiorę z nią do lecznicy... zobaczę do której będę spała, ostatnio chodzę trochę zmęczona i niewyspana... ja chora nie jestem w sumie, jeden dzień mnie bardzo gardło bolało, ale przepłukałam ziołami i wzięłam septolete i już jest okej. Także, jeśli jutro wstanę w miarę wcześnie to się z nią przejdę a jeśli nie to w poniedziałek podreptamy. Już sobie zapisuje co mam powiedzieć lekarzowi. Dziękuję.
-
dzięki dziewczyny za miłe słowa :) Megi dziś dostała głupawki :P lokatorki pojechały do domu więc cała chata dla nas :D poszłam do dużego pokoju i psy oczywiście za mną. Megi też poszła z nami, połozyła się przy balkonie, a potem kiedy jadłam a moje mnie molestowały to mała wstała i żwawo zachęcała moje psy do zabawy... nie ukrywam, że tak śmiesznie to robiła, ze moje psy były z deczka zdezorientowane... suni w konsekwencji nie udało się rozbawić moich psów, ale zaciesz był nie zły ;) Dobra wiadomość to taka, że pomysł z namaczaniem był jednak super! namoczyłam suni karmę w przegotowanej wodzie, dołożyłam trochę paszteciku dla smaku i zapachu i 3/4 miski poszło, nawet nie spostrzegłam się kiedy <jupi> w końcu konkretny posiłek od 4 dni :) w tej chwili już tym bardziej żadnych problemów nie mamy :) sunia chętnie je kuleczki z pasztecików, w których podaje jej leki i grzecznie leży kiedy zakraplam jej uszka, nawet wtedy nie drgnie :) jest boska po prostu! zasługuje na porządny, kochający dom!
-
U Megi wszystko w porządku... na początku martwiłam się o apetyt, ale chyba już wszystko wiem... muszę karmę suchą namaczać, czymkolwiek nawet... suczka ma problemy z przeryzaniem twardych granulków, gdyż ma coniektóre zęby zepsute, ale nadrobimy to :) dziś wieczorem trochę podjadła, więc sumienie mam czystsze, że w żołądku coś już jest... poza tym też dużo pije, no i śpi... duuużo śpi... fotka Poza tym sunia już po kąpieli, czyściutka i pachnąca... zapach udało mi się całkowicie zniwelować za 1 razem, więc jest super :) sierć także jest bardziej miękka w dotyku i tyle łupieżu nie ma... jest fajnie :) Odnosze też wrażenie, ze sunia nie dosłyszy, albo to przez te krople i problemy wz uszkami... spała i wołałam ją na spacer... kompletnie nie reagowała... wołałam na dworze też nie reagowała... czasami mam wrażenie, ze słucha, a czasami nie... w sumie to nie wiem co o tym sądzić...