Jump to content
Dogomania

Cerber

Members
  • Posts

    2979
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Cerber

  1. przeleciałam kilka stron wstecz, aby zobaczyć foteczki Twojgo psiaka i powiem Ci, że szalenie mi się podobają jegho usolki :D ja uwielbiam pieski z oklapniętymi uszkami, a nie obciętymi :/ Pozdrawiam i dzięki za odwiedziny w mojej galeri :)
  2. Super, dzięki za tak miłe powitanie mnie :):):):):) No to jedziemy z tym koksem co nie :) na początek, kilka fotusiek Cerberusia: Otom i ja w całej okazałości :) w zdłuż i w szerz [IMG]http://img171.imageshack.us/img171/8508/sta60067kd0.jpg[/IMG] [IMG]http://img171.imageshack.us/img171/5805/sta60065xy1.jpg[/IMG] [IMG]http://img245.imageshack.us/img245/3346/sta60062jh4.jpg[/IMG] [IMG]http://img218.imageshack.us/img218/276/sta60055cf5.jpg[/IMG] No i Teraz Cerberek z przyjaciółmi :D Jak zawsz Cerber wygrywał z Korą o friesbie :D:D jest szybszy [IMG]http://img218.imageshack.us/img218/9617/sta60058hp3.jpg[/IMG] [IMG]http://img165.imageshack.us/img165/9740/sta60054rc2.jpg[/IMG] [IMG]http://img362.imageshack.us/img362/3416/sta60053vz4.jpg[/IMG] A oto prześliczny Aresik w całej okazałości [IMG]http://img474.imageshack.us/img474/2348/sta60051pu7.jpg[/IMG] OOO a tu cała trójca :D [IMG]http://img358.imageshack.us/img358/6976/sta60046gx8.jpg[/IMG] [IMG]http://img358.imageshack.us/img358/7931/sta60044bk6.jpg[/IMG] [IMG]http://img177.imageshack.us/img177/7779/sta60038bw5.jpg[/IMG] [IMG]http://img177.imageshack.us/img177/4638/sta60031mu9.jpg[/IMG] [IMG]http://img177.imageshack.us/img177/9070/sta60024jj5.jpg[/IMG] I znowu Cerber górą, w końcu to jego zabawaka - Kora mogła tylko na niego krzyczeć, a on i tak to olewał - dobry piesek :) [IMG]http://img352.imageshack.us/img352/4757/sta60021rg8.jpg[/IMG] [IMG]http://img177.imageshack.us/img177/7614/sta60017yy7.jpg[/IMG] [IMG]http://img352.imageshack.us/img352/5315/sta60014cj1.jpg[/IMG] [IMG]http://img177.imageshack.us/img177/1740/sta60010nf1.jpg[/IMG] To już koniec foteczek, ale nie smutajcie się ;) jutro będą nowe, bo będzie wypad nad wodę (o ile będzie ładnie )
  3. No to chyba najwyższy czas, żeby powrócić w jakimkolwiekby nie było stylu. Jest mi ciężko i na pewno przez kilka dobrych lat się nie otrząsnę, ale pomagają mi moi przyjaciele - psy i ich właściciele, czyli moje bardzo dobre koleżanki. Nie zaprzeczam, żejest tylko jedna ,,osoba'' a raczej zwierze, które kocham ponad życie tak jak kochałam moją mamusię, teraz całe moje serce należy so niego i do nikogo więcej. Tą duszyczką jest oczywiście mój 4-letni piesek o imieniu Cerber - Kocham Cię skarbie :*:*:*:*:*:*:* PS. Foty z dzisiejszego spotkania zamieszczę jutro :)
  4. No no co tu ja widzę, piękne 3 psiska ;d ja dodam jutro fotki z dzisiejszego wypadu, bo dziś jeszcze czytam o ozzym [*] a poza tym jestem wykończona i na nic nie mam siły.
  5. No też właśnie, puszek ma kość i ma zajączka pluszowego i piłeczkę do zabawy i trochę się tym bawi, ale jak mu się znudzi to gryzie co popadnie. Zastanawiam się nad przyniesieniem puszkowi zabawek Cerbnera ( mojego piseka) który bawi się tylko swoimi ulubionymi zabawkami, a cały kosz zabawek jest w piwnicy i nie mam co z tym zrobić. Może Puszek będzie chętnie się tym bawił jak myślicie???? te zabawki są znacznie większe od zabawek Puszka, bo Cerber jako duży pies dostawał też duże zabawki, żeby ich nie połknął.
  6. ej mówicie mi tak jakbym o tym wszystkim nie wiedziała. Przeciez sama mam kundelka i wiem jak go wychowywałam. Mówisz, że pekińczyki nie są wredne, to ja Ci powiem, że mój chrzesny ma chyba z 4 tego pekińczyka, wcześniej mieli suczke o imieniu Boni tez pekinka, zdechła w maju i miała 12 lat. Te psy są wredne z natury, czytałam o tym i dlatego wiem, a przy boni i przy puszku ta wiedza się sprawdza. Nie jestem uprzedzona do tego psa, bo wiem, że to szczeniak. 4 lata temu sama wychowywałam szczenię 3-tygodniowe i nie było takich problemów jak pry puszku. ja j4estem u chrzesnego od ponad miesiąca i byłam dla puszka nadzwyczaj cierpliwa i troskliwa ( z resztą do teraz jestem ) ale zaczyna mnie on już denerwować, bo nie jest taki jak inne szczeniaki, które przez mój dom sie przewinęły. Tak owszem dałam puszkowi klapa, bo myślałam, że może go to troszkę uspokoi, ale się myliłam. Mówicie też, że mam się z nim bawić i jak zacznie gryźć to przerweać zabawę. To ja wam powiem, że on NIE gryzie tylko wtedy gdy śpi, a tak non stop gryzie i wszystko jest przez niego pogryzione. Ja jak mu coś nie pasuje to wpada w szał i zaczyna gryżć, nie jak szczeniak, który się bawi i rzuje tylko gryzie na poważnie. Pusio generalnie jest bardzo kochany, ale kiedy zaczyna gryzać mocno to już mi sę to mniej podoba. Są też takie dni, kiedy pusio nie zrobi cały dzień siusiu i jest super. Sataramy się być wobec niego bardzo konsekwntni, ale nie zawsze to skutkuje, bo zleje się na chodnik i jest po wszystkim :(
  7. No tak, jeśli chodzi o sikanie to tk własnie robimy, ale co do gryzienia to zastanawiałam się nad takim rozwiązaniem jakie napisałaś, lecz bałam się zastosować, bo wiesz jak to jest, nie swój pies to jest inaczej. Myślę jednak, że chyba zastosuję tą metodę odnośnie gryzienia, ale z sikaniem jest o wiele ciężej. Te psy są tak wredne i uparte, że ja czasami to tego Puszka bym zabiła, już nie mam na niego siły, ale wiem, że nie mogę tracić cierpliwości bo to mogłoby się źle skończyć. Dzięki bardzo za porady, ale czekam nadal na kogoś kto mi fachowo powie co mam robić z PEKIŃCZYKIEM, który jest strasznym diabłem i sika jak najęty.
  8. Witam, mam mały problem. Otóż mam pekińczyka, (a właściie mój chrzesny u którego jestem już od miesiąca) o imieniu puszek, ma on 3 miesiące skończone pod koniec lipca i ten właśnie Puszek sika wszędzie i dużo, no a oprócz tego strasznie gryzie. Nie wiem jak mam pomóc mojemu chrzesnemu, a jak narazie puszek jest pod moją ręką, znaczy ja go wychowuję. Wiem, że pekińczyki są strasznie wredne i uparte, a co za tym idzie strasznie trudno jest je czegokolwiek nauczyć. Ja sama mam kundelka, który też co prawda siusiał i gryzł jak był szczeniaczkiem, ale był karny i jak go skryczałam to się bał i rozumiał, że nie może tak postepować, a puszkowi zaczęłam nawet dawać klapsy, ale on wcale nie jest karny i wcale go te klapsy nie bolą. Wręcz przeciwnie gryzie jeszcze bardziej wredna małpa. Co mam zrobić z tym fantem, bardzo proszę odpisujcie.
  9. [quote name='Alicjarydzewska'][I][B]Luiza , [/B]wiem jak bardzo Ci ciężko choć taki stan znam tylko z opowiadań mojej kochanej mamy która w bardzo wczesnej młodości straciła swoją mamę / w wieku 13 lat/.Twoja Mama będzie z Tobą ZAWSZE , będzie nad Tobą czuwać , ona Cię pokieruje , tylko żal że już nie ma jej przy Tobie materialnie :-(Dlaczego odchodzą Ci których kochamy....................[/I] [I]Luizo , poradzisz sobie , Twoja Mama napewno też w to wierzyła .Trzymaj się Kochana .[/I] [/quote] Nie potrafię odpowiedzieć na pytanie dlaczego ludzie tak szybko odchodzą. Ja sobię tłumacżę, że nadszedł już czas mojej mamusi, lecz narazie ciężko jest mi sobie wyobrazić życie bez niej i życie samej w pustym domu. Wiem, że mam psa, ale pies nigdy w życiu nie zastąpi mojej ukochanej mamusi. Teraz estem u chrzestnego i szczerze powiedziewszy cieszę się keżdym dniem i wierzę, że ten uśmiech na mojej twarzy sprawia moja mamusia, ona by tego chciała na pewno.
  10. Cześć, wuiesz co jestem teraz w Kowalu i będę p[erzez ok 2 tyg. wiesz mogłabyś mi może na forum napisać na jakiej dokładnie ul. mieszkasz, albo jak się nazywasz????????????????? ja nie mam dostępu do gg tylko jak narazie mam dostęp do takiego kompa, więc jeśli możesz to napisz mi, a w razie czego się spotkamy ok ?
  11. Wróciłam ale tylko na chwilkę, nie żeby dodać foty, bo teraz nie jestem w stanie robić jakichkolwiek zdjęć. Narazie sie trzymam, ale jest mi bardzo ciężko, nie wyobrażam sobię po prostu jak mam żyć sama bez mamy. Aktualnie jestem u chrzestnego w Kowalu i teraz zwracam się do Marty od Aresa, gdzie mieszkasz, na jakiej dokładnie ul. jak coś to możemy się spotkać, z Twoim pieskiem i pieskiem mojego chrzesnego, on ma 2,5 miesięcznego pekińczyka. Ja będę w Kowalu ok 2 tyg. albo i dłużej i jak coś to jutro czy pojutrze zajrzę z jakiegoś kompa na forum i mam nadzieję, że się spotkamy. Dziękuję wam bardzo za słowa otuchy, staram się żyć bez mamy, bo wiem, że ona by sobie tego życzyła. Diioprowadziła mnie do bardzo wczesnej dorosłości, bo2 miesiące przed jej śmiercią skończyłam 18 lat. Teraz najprawdopodobniej będę mieszkała sama w swoim domku, w którym przez 18 lat mieszkałam z moją najukochańszą mamą.
  12. Otóż było w moim życiu super, miałam wspaniałe życie przy boku mojej najukochańszej mamsi, ale niestety już minęły i już nigdy nie powrócą :-( :-( :-( :-( :-( :-( :-( :-( :-( :-( :-( :-( :-( :-( :-( :-( :-( :-( :-( :-( :-( :-( :-( :-( :-( :-( moja mama zmarła wczoraj w szpitalu o godzinie 7 rano. Nie będę tu narazie zaglądała, a już tym bardziej dodawała jakichkolwiek fotek. Muszę się otrząsnąć i nauczyć się żyć sama bez mamy. Pozdrawiam wszystkich i dzięki za słowa otuchy.
  13. [COLOR=black]dzieki, ze zaglądacie, ale teraz już chyba nie musicie. Mam bardzo poważny problem - moja mama jest w szpitalu, umierająca. Nie wiem jak w takiej sytuacji mam się zachować, czy normalnie funkcjonować, cieszyć się fotkami i psem i wogóle. Dla mnie jest to sytuacja mnie przygniatająca i nie wiem co robić [/COLOR] [COLOR=black]a jeśli chodzi o fotki to nowych nie mam żadnych, bo to dla mnie nie jest czas na robienie psu zdjęć. Dam wam kilka starych fotek z lutego bieżącego roku:[/COLOR] [COLOR=black][FONT=Times New Roman][IMG]http://img505.imageshack.us/img505/4307/17nx117zi.jpg[/IMG][/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Times New Roman][IMG]http://img126.imageshack.us/img126/609/17qh114md.jpg[/IMG][/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Times New Roman][IMG]http://img527.imageshack.us/img527/166/20nn15no.jpg[/IMG][/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Times New Roman][IMG]http://img139.imageshack.us/img139/5923/20vk117jq.jpg[/IMG][/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Times New Roman][IMG]http://img114.imageshack.us/img114/7704/26op16xp.jpg[/IMG][/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Times New Roman][IMG]http://img371.imageshack.us/img371/2470/27tk16ih.jpg[/IMG][/FONT][/COLOR]
  14. Dzieki, ale już kleszczyk został dawno wyjęty. Tata go wyjął, on ma niesamowitą wprawę w tych sprawach. Wyjął go i od razy drania spalił, który gryzł moją ukochaną pchełkę na ramieniu. :D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D
  15. [IMG]http://img159.imageshack.us/img159/750/a8rg.jpg[/IMG] [IMG]http://img159.imageshack.us/img159/6647/b3vq.jpg[/IMG] [IMG]http://img159.imageshack.us/img159/8849/c8dh.jpg[/IMG] [IMG]http://img159.imageshack.us/img159/9782/d9em.jpg[/IMG] łoooooooooo matko :-o ile on ma miesięcy czy lat, bo chyba z tego co czytałam to on urodził się w lutym tego roku, chyba, ze ja źle coś przeczytałam. Jeśli się nie pomyliłam, to on ma 5 miesięcy, znaczy jutro skończy 5 miechów. On jak na swój wiek jest olbrzymi, a potwierdza to ta właśnie fotka. [IMG]http://img159.imageshack.us/img159/440/e8av.jpg[/IMG] Generalnie fotki są kapitalne, fktycznie jesgo minki nie są do powtórzenia :D Pozdrawiam
  16. cześć, ale masz super psiaka, ja poszukiwałam mieszanca yorka, dla mojej mamy i nigdzie nie znalazlam :/ ale Twoj jest kapitalny, nie złe ma uszka ;)
  17. Eh dzięki za odwiedzanie mojej galerii, ale mam większy problem, chodzi o Cerbera rzecz jasna :( Dziś rano go wykąpałam bo stwierdziłam, że jest za brudny, a miałam przyjechać do ojca na urodziny. Ojciec po mnie podjechał i pojechaliśmy po moją siostrę która była na korkach z angola. Pod blokiem kiedy czekaliśmy, puśiłam Cerbera zsamochodu, żeby mógł się załatwić, bo to było jego pierwsze dzis wyjście. Kiedy przyjechaliśmy do domu usiadłam sobie na schodach, a obok mnie usiadł Cerber i wtedy zaczęłam go głaskać. Wszystko było w pożądku, aż w pewnej chwili poczułam na jego ramieniu przedniej łapki, jakiąś kulkę. Odwróciłam go w drugą stronę i ku mojemu wielkiemu zaskoczeniu zobaczyłam kleszcza :(:(:(:( Cerber jeszcze nigdy w swoim krótkim życiu nie miał kleszcza :( co tym bardziej mnie zaskoczyło i od razu zaczęłam zadawać sobię pytanie, dlaczego? Ja osobiście miałam zetkniecie z kleszczem jakieś 10 lub może wiecej lat temu, kiedy to mój poprzedni pies miał ich w życiu sporo. Nie wiem co mam robić, czytałam, ze powinno się wykręcić kleszcze w stronę przeciwną do ruchu wskazówek zegara, a potem zdesynfekować ranę. Boję się jednak, że mogę zrobić to nieumiejętnie gdyż nigdy sama tego nie robiłam, i kleszcz zostanie w ciele Cerbera. Nie wiem za bardzo co mam zrobić, może iść z nim do weta ?? co mi poradzicie ? PS. podejrzewam, że kleszcz musiał dostać się pod blokiem, kiedy czekałam na siostrę, bo kiedy go kąpałam, a to było krótko przed przyjazdem ojca to Cerber nie miał kleszcza, a ja Cerbera kąpoie bardzo dokładnie i na 100% wyczułabym kleszcza. :(:(
  18. Cerber

    Galeria Ramba

    Może jakieś nowe fotki ;) ja już dodałam swoje :D
  19. [IMG]http://img225.imageshack.us/img225/2440/38ex.jpg[/IMG] Ojej jakie ząbki Komusia ma :D jaka ona uśmiechnięta :D
  20. No przykro mi z tego powodu. Widać, ze i tak byśmy się dziś nie psotkały z powdu biednego Aresiątka, ale niedługo nadejdzie ten dzien, w którym Cerber i Ares pobiegają sobie i popływają razem :) Cerber też ze swoimi łapkami dogorywa, ale już jest lepiej niż było :D
  21. No jestem jestem i mam nowe fotki z nad jeziora, ale co z tego skoro zaglądają tu pojedyńcze osoby i to jeszcze te, które mam na gg. No ale dobra już sie nie użalam nad sobą. Oto nowe foty: Cerber przy strumyczku :D [IMG]http://img49.imageshack.us/img49/8026/zdjcie145jl.jpg[/IMG] [IMG]http://img103.imageshack.us/img103/2725/zdjcie181bz.jpg[/IMG] [IMG]http://img49.imageshack.us/img49/1651/zdjcie200er.jpg[/IMG] [IMG]http://img103.imageshack.us/img103/1936/zdjcie216ht.jpg[/IMG] [IMG]http://img49.imageshack.us/img49/3258/zdjcie229gv.jpg[/IMG] [IMG]http://img103.imageshack.us/img103/2443/zdjcie235ve.jpg[/IMG] [IMG]http://img103.imageshack.us/img103/2248/zdjcie243wv.jpg[/IMG] Cerber w jeziorku :D [IMG]http://img235.imageshack.us/img235/2879/zdjcie331bz.jpg[/IMG] [IMG]http://img235.imageshack.us/img235/6849/zdjcie351dg.jpg[/IMG] [IMG]http://img103.imageshack.us/img103/8188/zdjcie405nl.jpg[/IMG] Cerber nurkuje po zabawkę [IMG]http://img235.imageshack.us/img235/9950/zdjcie428sx.jpg[/IMG] [IMG]http://img103.imageshack.us/img103/6874/zdjcie453ft.jpg[/IMG] [IMG]http://img103.imageshack.us/img103/6971/zdjcie468ex.jpg[/IMG] [IMG]http://img233.imageshack.us/img233/3291/zdjcie474qp.jpg[/IMG] [IMG]http://img235.imageshack.us/img235/9981/zdjcie486hg.jpg[/IMG] [IMG]http://img235.imageshack.us/img235/886/zdjcie500ac.jpg[/IMG] [IMG]http://img49.imageshack.us/img49/8453/zdjcie524dv.jpg[/IMG] [IMG]http://img49.imageshack.us/img49/280/zdjcie584ky.jpg[/IMG] [IMG]http://img49.imageshack.us/img49/7586/zdjcie617xe.jpg[/IMG] [IMG]http://img49.imageshack.us/img49/9725/zdjcie639rc.jpg[/IMG] [IMG]http://img221.imageshack.us/img221/5408/zdjcie654xu.jpg[/IMG] [IMG]http://img122.imageshack.us/img122/4889/zdjcie671mf.jpg[/IMG] I znowu Cerberek nurkuje :D [IMG]http://img122.imageshack.us/img122/2199/zdjcie690uj.jpg[/IMG] To wszystkie, mam ich w sumie wiecej, ale są podobne do tych, które dałam, więc nie warto ich powielać :)
  22. Non ja właśnie tak robię. Cerber zjada całą dużą michę jedzenia raz dziennie i to mu wystarcza, karmie go wieczorkiem ok. 19 lub 20 wtedy zjada wszystko, a tym bardziej teraz od 2-3 dni bo jezdze z nim nad wodę. Jak wracam z nad wody to wtedy ma niesamowity apetyt i przypuszczam, że zjadłby nawet konia :D
  23. Suuuuuuper :) oby tak dalej. Mój Cerber teraz już je codziennie to co mu daję i też jestem szczęścilwa :) bo już troszkę przytył :D
  24. to tak jak u mnie cud :D mój Cerber wczoraj nie zjadł też całej miski tylko pół ale już się tym nie przejmuję bo wiem, ze jak zgłodnieje to zje, dziś zjadł to co mu dałam, znaczy wszystko z miski :D i też jestem happy
  25. aha ten kiatuszek jest śliczny, podaj swoją galerię to pooglądam Twoje foteczki
×
×
  • Create New...