Jump to content
Dogomania

Cerber

Members
  • Posts

    2979
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Cerber

  1. Tak Megi miała niejednokrotnie robione badania moczu, jeśli coś wychodziło to takiego powierzchownego, co raczej nie było przyczyną posikiwania... poza tym Megi potrafiła też robić kupy... od ponad 2 mies. Megi zdarzyła się jedna wpadka z kupą, przez moją winę, bo szłam do sklepu wieczorem (ja zawsze przed wyjściem wychodzę z Megi, bo wiem zawsze czym to się może skończyć), a tym razem w pośpiechu tego nie zrobiłam i Megi mi się załatwiła. Ja naprawdę nie mam ochoty mieć zasyfionego mieszkania, chcę mieszkać i mieszkam jak normalny człowiek, mam współlokatorkę, mam rodziców, którzy mnie odwiedzają... po co miałabym specjalnie zapuszczać mieszkanie psimi odchodami i w tym żyć? dla mnie to bez sensu...
  2. o to, że i owszem przed długi czas nie mogłam się w 100% na nią otworzyć... Kasia zapachów nie do końca jestem w stanie się wyzbyć, chociaż staram się by zniknęły. Ty możesz już nie czuć bo jesteś u mnie bardzo często, ale nawet ja gdzieniegdzie czuję. Czekam na zdarcie podłóg i założenie nowych, m.in ze względu na zapachy. Kiedyś mówiłam, że Megi posikuje, ale to było własnie kiedyś, potem ucichło... Tofik również się załatwiał w domu, bardziej nagminnie niż Megi... i to nie ze względu na moje lenistwo i niewychodzenie z nimi, bo to akurat bzdura. Tak też uważam, że Megi nie trzeba nosić po schodach, ale jeśli jestem nieobiektywna, to można to szybko zmienić... od jakiegoś czasu Meg lepiej wchodzi i schodzi... chodzi bardzo powoli, ale chodzi i nie kuleje, jeśli trzeba będzie to będę ją nosiła. Megi śpi razem ze mną i moimi psami w pokoju (generalnie ona była przenoszona swego czasu raz z dużego pokoju na przedpokój, bo wtedy więcej się załatwiała i urabiała mi dywan, więc wolałam z 2 złego by popuściła na podłogę, wszak i jedno i drugie się niszczy... po 2 dlatego, że raz sypiałam w małym pokoju, a raz w dużym, kiedy spypiałam w małym to też swego czasu Megi miała legowisko tam, jeśli się nie mieściło, bylo na przedpokoju...) teraz jest ze mną w dużym pokoju by nie wadziła i nie łaziła nagminnie za moją współlokatorką krok w krok. Ona jest tolerancyjna, ale ma swoje życie... Megi bez problemu chodzi po całym mieszkaniu. Ja pisałam swego czasu, że Megi za mało waży... nie było tragicznie, ale nękało samą mnie, że nie może przytyć po tym jak za bardzo ją odchudziłam. Teraz wszystko jest na najlepszej drodze ponieważ ma już zaokrąglone boczki i myślę, że z 1,5 kg przytyła śmiało. Nie będę jej też z kolei przekarmiać ze względu na stawy, tak jak i moje psy.... swoją drogą oskarżana jestem o zaniedbanie Megi, moja suka swego czasu (mianowicie do 3 roku życia) była masakrycznie chuda - owczarek belgijski, ważyła do 17 kg i nie więcej... walczyłam z jej przemianą materii do 3 roku życia, a teraz wręcz ją odchudzam i muszę uważać by za bardzo nie przytyła. Nie wiem również skąd się wzięła pogłoska o domniemanym ,,głośnym'' traktowaniu psów pod blokiem... nigdy nie było sytuacji bym na nie krzyczała, wyzywała się czy cokolwiek w tym stylu, niestety to są bzdury wyssane z palca i również piszę to z całą świadomością... JEDYNĄ syt. kiedy mogłam Megi gwałtowniej kiedykolwiek pociągnąć za smycz to TYLKO w sytuacji kiedy na trawie znalazła jakieś świństwo i zaczęła jeść, ale z tego co wiem to niemal każdemu zdarzają się takie przypadki ze swoimi psami... Grażyny mąż był u mnie tylko 1 raz i też tylko na ułamek sekundy dosłownie, czy w takim czasie można zobaczyć w jakim stanie żyje pies? tym bardziej, że praktycznie za próg przedpokoju się nie ruszał, a dodam, że wtedy było czysto. Co do Tofika, tak miał kiedyś wypadek, dokładnie w dniu, kiedy potencjalny właściciel chciał go adoptować... Tofik już wtedy był w baaardzo ciężkim stanie. Dosłownie sekunda nieuwagi i nawet nie spostrzegłam się, że wyszedł na balkon (czego wcześniej nigdy nie robił!), będąc pewną, że proku od balkonu nie przejdzie bo dla niego w tym stanie już za wysoki. Po wypadku od razu zadzwoniłam do weterynarza i powiedział, że jeśli się z nim nic nie dzieje takiego to bym przyszła nazajutrz dopiero, jeśli miałoby się coś dziać to wtedy by przyjechał. Z tego co pamiętam nazajutrz byłam w lecznicy i Tofik miał robiony szereg badań, łącznie z rtg. (dokumentacja do wglądu) i że ten wypadek nie przyczynił się do jego odejścia... przynajmniej z wcześniejszych opinii weterynarzy... dodatkowo o całym zdarzeniu na bieżąco i przez tel. była informowana Apsa, która się nim opiekowała. myślę, że to tyle w kwestii obecnych wyjaśnień, jeśli jakiekolwiek pytania są, to myślę, że i mnie można spytać, bo do ukrycia nie mam nic. Swego czasu jeszcze dodam, że miałam dość duże problemy z ogarnięciem i Tofika i Megi, ale nie było tak tragicznie by psy cierpiały... nie mogłam opanować chwilowo ich załatwiania się i opanować ich diety tak by były syte i dobrze wyglądały... ale pisałam o tym, że ona psy, szczególnie tofik to sama skóra i kości, nie ukrywałam tego bo i po co. Jeśli trzeba to naprawdę zapraszam, choćby dziś, choćby teraz, mogę śmiało całą trójkę pokazywać i mówić, że mają się dobrze... a przynajmniej na takie wyglądają. Dodam, że każdemu, kto nie miał z takimi psami jak Megi i Tofik do czynienia to nie wie z czym się ,,je'' opiekę nad takimi psami... ja już teraz wiem i wiem jaka to ciężka praca by utrzymać jednego starszego schroniskowego psa przy zdrowiu, ale dwa? wiem, że to bardzo trudne. Obecnie mam 2 starsze psy i jednego młodego i mój starszy pies od Megi równi się tym, że jest całe życie zdrowy, że całe życie miał dom, że całe życie miał multum miłości, Megi tego nie doznazła, doznaje teraz... przynajmniej się staram. Megi i Tofik to zupełnie inne psy niż mój... Tofik do mnie trafił już średnio myslący, a ja dłuższy czas zastanawiałam się dlaczego on jest tai dziwny i nie myśli... zastanawiały mnie różne fakty, myslę, że dlatego, że nigdy nie miałam tak starszych psów na własnej głowie i tego nie znałam... teraz już wiem jak to jest, na ew. pogorszenie stanu zdrowia Megi jestem przygotowana mentalnie... kiedyś ktoś na forum sam pisał, że ich tymczasom też zdarzają się różne rzeczy i różne wpadki, ja się tego trochę wstydziłam bo myślałam, że może rzeczywiście to moje jakieś niedopatrzenie, ale najwidoczniej niekoniecznie... natura rządzi się własnymi prawami.
  3. zapraszam do przyjścia, przyjechania, obejrzenia i stwierdzenia czy rzeczywiście tak jest... TOZ już kilka razy był i nie interweniował. Jeśli jest tak źle to Megi oddam choćby dziś... Tak Megi na dzień dzisiejszy ma się bardzo dobrze, miałam napisać, że przytyła i sierść również nabrała połysku... brudu, smrodu i ubóstwa nie mam... mieszka ze mną współlokatorka, więc nie może być syfu... bariera psychiczna jest to prawda, jednak nie znęcam się nad Megi, ani nie znęcałam się nigdy nad Tofikiem. A dom można sprawdzić choćby dziś, jestem, drzwi mam otwarte, może być jutro w godzinach jakichkolwiek. Szkoda tylko, że są ludzie, którzy innym za wszelką cenę chcą kłaść kłody pod nogi. Megi ma odpowiednią opiekę i krzywdzona nie jest.
  4. dada jakbyś mogła zwolnić troszkę miejsca na pw to byłabym wdzięczna... próbuję od jakiegoś czasu wysłać wiad. i coś nie mogę :(
  5. i ostatni Chocho [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-QisHmsMOa2Q/UARjVr4y-vI/AAAAAAAAURI/OwEe-kFbm1w/s640/DSC_1186.JPG[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-NXFkmF7KoY4/UAWV6eENHQI/AAAAAAAAUTY/PqzNZ-iYYvI/s640/DSC_1370.JPG[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-1YHrcwiv7-0/UAWV58XfYeI/AAAAAAAAUTU/TTSES3UvxLI/s640/DSC_1367.JPG[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-mC0m81Lg5-g/UAWV9MBEx8I/AAAAAAAAUUA/D10oL693zvo/s640/DSC_1400.JPG[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-ytdhPuHbIXo/UAg6xVQxt-I/AAAAAAAAUY0/8fs0AEtsF9w/s640/DSC_1612.JPG[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-GfMXG_iWigg/UAg606xoZ-I/AAAAAAAAUZU/ScfHDqxDJzk/s640/DSC_1616.JPG[/IMG] i wsio a razie :P
  6. [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-HivTgu2Adu8/T_w-6gPq8QI/AAAAAAAAUOY/Mu-3phe8uvo/s640/DSC_0140.JPG[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-EUMTCGA5L-8/T_xAZAk0TyI/AAAAAAAAUOk/zm9CGrPoUfo/s640/DSC_0142.JPG[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-X0_zTapGrpE/T_xGrbl9IGI/AAAAAAAAUPg/dCPgtx-K9Hk/s640/DSC_0204.JPG[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-F1js6hx4eAk/UAgw0P2edNI/AAAAAAAAUXQ/ZtsjVArdeyk/s608/DSC_1549.JPG[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-jfV0kzewdBY/UAg1lICyzLI/AAAAAAAAUX4/-NQij9c7XXo/s640/DSC_1572a.JPG[/IMG]
  7. Asiaczku kochana dziękuję pięknie w imieniu Cerberaczka :) chłopak naprawdę mnie zaskakuje, że tak dobrze się trzyma ze wszystkim :) jestem taka szczęśliwa :) fotki już wstawiam... a o zakręceniu na razie wolałabym się wstrzymać bo to wiadomo jak to w życiu bywa ;) wolę chyba nie zapeszać, tak jak z tymi gryzoniami trochę :P zobaczymy jak się sprawy potoczą ;) a póki co fotki gryzaków: chomik - Haku [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-oNcjZyiPjV8/T8iuY-qdt3I/AAAAAAAASkg/uQV5Qy_QL5A/s607/DSC_6629.JPG[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-jFxzZ60PCis/T-ogw9q1SkI/AAAAAAAAT1s/j0HMesrJZPE/s640/swwww.jpg[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-rpv9QeKKE1E/T_MUD6j5ewI/AAAAAAAAUCM/FUWcuoCtc_8/s608/DSC_9395.JPG[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-5LO4ukxB5A0/T_MUnCrd2_I/AAAAAAAAUCY/yj8nvmyjBvw/s640/DSC_9388.JPG[/IMG] myszki labki - JJ (łaciaty) i Edi (biały) [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-BTVIbZ9kT8k/T_xBCAvFpmI/AAAAAAAAUO0/wXFPdzsLqsk/s640/DSC_0153.JPG[/IMG]
  8. a w ogóle to miałam napisać, że oprócz psów, znowu mam gryzonie... nie pisałam o tym długo ponieważ w poprzednich latach nie mogłam zbyt długo żadnego utrzymać nie wiedzieć czemu :( w chwili obecnej mam 3 myszki i 1 chomika... chomika mam już ponad roki tfu tfu na razie trzyma się nie źle, natomiast 2 myszki laboratoryjne mają zaiste pewnie kilka mies., natomiast jedna to mysz rasowa, urodziła się w grudniu 2011 r. i adoptowałam ją od dziewczyny z Łodzi, jest ze mną już przeszło miesiąc. Zdjęcia ich też wstawię, jak ogarnę nie co zdjęcia Cerbera w albumie i mieszkanie bo sporo pracy mam.
  9. [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-YcQClOOvoZ4/UC0aw-o9XAI/AAAAAAAAU2M/iJb86qbGc80/s640/290010_434644999914260_1248910525_o.jpg[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-tJJDZeE4BUU/UC0ax-ny2BI/AAAAAAAAU2U/q_OVaj1TNjk/s640/311555_432400196791879_1261105945_n.jpg[/IMG] a tu na pokazach mandziorek :) [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-epFAD9ivBxU/T8kCAcJ3NsI/AAAAAAAASmw/q74bmkey5rI/s512/DSC_6812.JPG[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-5h4obLBF0-U/T8kCAeKMbAI/AAAAAAAASms/cjTAkZF6ADQ/s640/DSC_6804.JPG[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-oEMOzuBHUto/T8vDomdDrPI/AAAAAAAASzs/_QZqs8-UoQI/s640/DSC_7142.JPG[/IMG]
  10. ______________ o coś zaskoczyło.... zatem trochę starszych gniotków, do których mam sentyment. [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-hDI5SbHj_3s/T_GxdZSAEpI/AAAAAAAAUAI/gDZpnbWxv3k/s512/MANDZIK.jpg[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-Jwxsa4Mcxs8/T-73xZylx6I/AAAAAAAAT9c/zMBBKVl00OQ/s512/dobre.jpg[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-I8lCGnpX3Ak/UC0ax6Ta_XI/AAAAAAAAU2Y/-Op1PKWvRRk/s640/178350_434739009904859_1288515099_o.jpg[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/--JQtRGsiBO0/UC0ayjqQb8I/AAAAAAAAU2g/THXpcmryU4Y/s640/338722_434739399904820_1044335679_o.jpg[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-0073eFt2dWM/UC0azbxgQkI/AAAAAAAAU2w/2SuxkTaqMmc/s640/413620_434644463247647_454781216_o.jpg[/IMG]
  11. ano już 10 :) a właśnie przeglądam wątek od początku, bo ściągam do albumu wcześniejsze zdjęcia Cerbera i tak po głowie mi chodzi myśl, że już 6 lat minęło odkąd się na dogo zarejestrowałam i zaczęłam prowadzić ten wątek... Cerber się zmienił i ja również się zmieniłam - pod niemal każdym względem.... ehhh ciekawe kim będziemy za parę lat :P kurcze coś mam problemy z wstawieniem zdjęć :|
  12. witam, nic się nie stało, właściwie to Megi miała parę badań wykonanych, m.in rtg bioder bo ciężko ostatnio wchodziła po schodach... badania całkiem nie złe, delikatna zmiana w jednym stawie jest. Poza tym przez chwilę pokazał się naczyniak za łopatką, nie mam pojęcia od czego weci tym bardziej... ale już został oczyszczony, nawet sierść już dawno zarosła... w chwili obecnej Megi ma się bardzo dobrze, nic jej nie dolega...
  13. heh znowu mnie tu wieki nie było :P ale tak to jest, czas leci ostatnimi czasy tak szybko, że człowiek nie zdąży się obrócić a tu już 2 połowa roku :P u nas cóż, jak to się mówi stara bida ;) generalnie od maja jeździmy z Mandalką na seminaria agility cały czas, nie co zaniedbałyśmy do sierpnia obi, ale już do tego wracamy ;) poza seminariami, mamy trochę pokazów to tu to tam, w ten weekend mamy nad Wisłą jedne, później we wrześniu też coś tam, plus wystawa, plus znowu ja wyjazd belgowy mam :P WLipcu Cerberek dobił 10 :) rocznicowa data dla nas i szczególna pod wieloma względami :) Cieszę się ponieważ Cerbi przez 10 lat swojego życia sporadycznie odwiedzał lecznice, że aż wetki ostatnio pytały czemu z nim nie przychodzę :P seniorek czuje się świetnie, humor dopisuje, zdrowie dopisuje, aa dla mnie to największe szczęście, kiedy widzę, że przeżywa 2 młodość, bo naprawdę tak jest :) przez 2 miesiące regularnie chodziliśmy w ciepłe dni nad wodę, mam kilka zdjęć nawet ;) potem coś wstawię. Poza tym Cerberek już jest niemal na tip top gotowy do startu w obi 0 :) postanowiłam, że PT-1 poprawiać z nim nie będę, bo jednak PT odbiega sporo od obi, a komu jak komu, ale jemu mieszać na starość już bym nie chciała. A Ja, no cóż prawdopodobnie od września rozpocznę pracę, a jeśliby tak było to będę pracowała i uczyła się jednocześnie, co w sumie też mnie cieszy, no i będę mogła trochę też poćwiczyć z psami, przynajmniej taką mam nadzieję :) poza tym może ktoś zakręci się to tu to tam w naszym życiu ;) zdjęć mam multum, bo się uciułały, więc jak znajdę chwilkę to coś wstawię :)
  14. wstawiam kilka zdjęć sprzed kilku dni. siadanie :) siedzimy :) nagroda :)
  15. by nie rzucasz już słów na wiatr ze zdjęciami, wstawiam jedno takie zachęcające i obiecuję, że dorzucę w ciągu kilku dni więcej, bo trochę ostatnimi czasy popstrykałam Meguli na spacerach. Starownika chodzi dla utrzymywania kondycji z nami na dłuższe spacerki, zachęcają ją do tego smaczki noszone w saszetkach/kieszeniach. Dodatkowo ćwiczymy móżdżek i ćwiczymy sobie siadanie, takie atrapy obrotów, czyli podążanie za ręką, podawanie łapek... zarówno w domu jak i na spacerkach. Dodam jeszcze, że panienka oprócz tego, że coś robi mi na złość i nie chce 2 kg przytyć, to trzyma się bardzo dobrze, nie choruje raczej, zachowuje sie prawie jak mój senior - Cerber. samopoczucie dobre, apetyt jak u lwa, sierść nadal matowa i już rozkładam ręce na nią.... no ale dobrze, że sierść a nie co innego. Zdjęcie pięknej seniorki. [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-E1j0QnOqTPQ/T6v3I1QxefI/AAAAAAAARk4/eikw_aOwhgk/s512/DSC_4967.JPG[/IMG]
  16. :) jednak kundla mam już dziś :) [video=youtube;oYkDBNQqsbw]http://www.youtube.com/watch?v=oYkDBNQqsbw[/video]
  17. wodowanie suuuuper i jak ładnie niebo się w wodzie odbija <serduszka> uwielbiam takie zdjęcia :)
  18. ale te nasze psy to głuptaki nie :D moje też takie nienormalne, ale żrą trawę :P aczkolwiek pewnie też bym schizowała jak Ty, jakby mi pies tak po spacerze robił.
  19. [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-W1m5gvrP8NU/T579pJO7O1I/AAAAAAAARYA/ulkdchRXXK8/s640/DSC_4054.JPG[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-6pgjQN_69qc/T579qE9r0qI/AAAAAAAARYI/BBH6kcuSVlg/s640/DSC_4055.JPG[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-xb0S3oifjeE/T57918mrySI/AAAAAAAARZQ/2c-kQnsamIo/s512/DSC_4076.JPG[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-yo_xPtpTrh4/T5792t5BdCI/AAAAAAAARZY/cgyv3SFfxTs/s640/DSC_4078.JPG[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-bY23Wcwomqg/T57-C2dzxvI/AAAAAAAARaw/RGqpZa5kNSE/s512/DSC_4117.JPG[/IMG]
  20. no to na razie na tyle, na filmiki kilka dni trza będzie poczekać :) póki co wstawiam zdjęcia z sobotniego treningu :) na wstępie latająca menda :) [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-xRn_sFpt4QY/T5795q-MeBI/AAAAAAAARZ0/8POoZupDNo4/s512/DSC_4093.JPG[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-ViygC9CXalY/T5796TGlIqI/AAAAAAAARZ8/u9EZZBDj0f0/s512/DSC_4092.JPG[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-6tyjp88s2DU/T57962DoGiI/AAAAAAAARaE/I-xR37D6LY0/s512/DSC_4089.JPG[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-T38K_hG0TpE/T5797vDiPKI/AAAAAAAARaI/92Sem5kiI24/s512/DSC_4091.JPG[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-zZ-ESVXUDh4/T57941vQM7I/AAAAAAAARZs/1h67WyDbjj0/s640/DSC_4082.JPG[/IMG]
  21. nom :) wygłupom nie było końca na zawodach :) jak był w klatce to spał niemal cały czas, a jak wypuszczałam go to cieszył się i wariował jak szczeniak :) co więcej doskwierający skwar kompletnie mu nie przeszkadzał - dzielny kundel :) jeszcze takie 2 fotasy dostaliśmy :) jak widać kundel w pełni szczęścia :) [IMG]http://i678.photobucket.com/albums/vv147/RaspberryCookie/ZawodyAgility29kwietnia2012/IMG_1375.jpg[/IMG] [IMG]http://i678.photobucket.com/albums/vv147/RaspberryCookie/ZawodyAgility29kwietnia2012/IMG_1376.jpg[/IMG]
  22. dzięki DZIEWCZYNY :) Wiecie co :D urwałam się w ten weekend z zajęc tzn. zrobiłam sobie 2 dni wagarowicza :P pierwszego dnia czyli w sobotę byłam na treningu, a drugiego dnia pojechałam Do Warszawy na treningowe zawody agility ;) ponieważ Mandy w tym roku ma szlaban na zawody, to zabrałam tam ze sobą Cerbera :) i powiem wam, że kompletnie nie żałuję... z racji tego, że były to zawody treningowe to było tam kilka biegów takich lajtowych, była m.in tuneliada, składająca się TYLKO z tuneli, czy też bieg charytatywny, który był dość krótki, a i seniory takie jak Cerber mogły bieg charytatywny zaliczyć na obniżonych tyczkach dla małych psiaków. I tym sposobem zaliczyliśmy z kundlem 2 biegi, i chyba nie muszę mówić, czy kundlowi się podobało :P otóż bardzo się podobało, a ja byłam szczęśliwa, że widzę jego ryjek szczęśliwy i nadal w formie - emerytowanej - ale w formie :) kundel pokazał, że ma jeszcze werwę, biegał bardzo dobrze, bardzo dokładnie jak to on i bardzo szybko :) no cóż, po takich przerwach w bieganiu musiał sobie odbić i poszaleć :) mam nadzieję, że nic tam mu się z dupką nie będzie działo... w sumie to nie powinno bo jednak mocno obciążające te biegi nie były. Póki co jedno zdjęcie, które pokazuje, by już rzucić mu ta upragnioną piłeczkę :) - na mecie :) mam też filmiki i może więcej zdjęć się jeszcze nawinie, to wam pokażę :) [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-wCvmPUrBH08/T552LkPHNBI/AAAAAAAAQ2w/U2LnrJ99gPY/s640/cerbi.jpg[/IMG]
  23. takie cuś z takim czymś :P [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-lDVy5_zsxdY/T5qdT_VpOjI/AAAAAAAAQy8/J0KVsPvi8js/s512/DSC_3951.JPG[/IMG] papcie :) [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-jd_DSIhcn4Y/T5qdUzMK6zI/AAAAAAAAQzI/n7ZOuXjcQdQ/s640/DSC_3959.JPG[/IMG] ta moja dziewczynka naprawdę autentycznie wyładniała :) a cały czas się zastanawiałam, czy może nie wmawiam sobie tego faktu :) chyba jednak naprawdę nie, bo podoba mi się ta sucza :) [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-L2cVMNOEhBA/T5qdW9HgyCI/AAAAAAAAQzU/hd_wll5TPx0/s640/DSC_3979.JPG[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-Tr9hcGTaIjM/T5qdXoShOHI/AAAAAAAAQzc/nx1sP9Nvk1g/s640/DSC_3981.JPG[/IMG] mam zdobyłem :D [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-QX1me0zO-tw/T5qdY9Spa3I/AAAAAAAAQzk/O_Ib_b3OpMc/s640/DSC_4002.JPG[/IMG] i tyle z dziś :)
×
×
  • Create New...