noblistka
Members-
Posts
96 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by noblistka
-
[quote name='karolcia123']oj to życzę powodzenia z całego serca szkolenie psów agresywnych metodami pozytywnymi. Taki psy należy "złamać" bo nie ma innej rady.. większość powie po co kolczatka przy szkolenie..przecież to bez sensu.. a ja dalej będę utrzymywać swoje zdanie, że w pewnych przypadkach jest potrzebna i koniec kropka.[/quote] To w takim razie ja zyczę powodzenie. Bo znałam już super trenera z Katowic,który z psa agresywnego zrobił jeszcze większego,właśnie za pomocą kolczatki i bicia,tak że psu ze wszystkich otworów krew się lała. Chyba nie muszę dodać,że treser stwierdził że nie ma już dla tego psa ratunku i został uśpiony. Aha i dodam,że nie był to pseudo treser, posiada wszystkie papierki ZKWP
-
Super,że już teraz jeszcze nie posiadając pieska myslisz jak to będzie i co robić żeby było dobrze. To wam dobrze rokuje na przyszłość:p Chociaż wiem,ze pojawienie się małej kluski w domu sprawia,że przestajemy myśleć racjonalnie,ah te smutne oczy labradora:loveu: co do hodowli to najważniejszy jest charakter psa,powinnaś mieć możliwość zobaczenia obojga rodziców.Jeśli będzie to chłopak to koniecznie sprawdz czy ma dwa normalnie rozwinięte jądra,to bardzo ważne. Więc tak kurs PPP jest to kurs Podstawy Pracy z Psem organizowany w fundacji Alteri.O wiele więcej niż psie przetszkole, i znacznie różni się od pt,są to kursy na które mogą przychodzić szczeniory i dorosłe psy od.3miesięcy Swojego laba szkolę metodą klikerową i bardzo ją sobie chwalę. Tak jak było już wcześniej napisane dzieci też powinny brać udział w szkoleniu psa.No i radzę ustalić zasady jakie będą panowały jak tylko piesek znajdzie się w waszym domu np.w łóżku śpią tylko ludzie czy psy też. Niech wam sie nie wydaje,że póki pies jest mały to będzie mu wolno,a potem nie.Potem to staje się niepożądanym zachowaniem,które trzeba wyeliminować.
-
[quote name='menduran']A czy labkowi odpowiadały by takie warunki? Duży dom na przedmieściach, podwórko duże ale nieogrodzone, mam czas na spacery i wogóle na psa, ale przeczytałem że dobrze się czują na ogrodzonych podwórkach a ja moge zapewnić mu dom i spacery , tak sam by sobie nie pobiegał. Co myślicie ?[/quote] Moje zdanie jest takie,że jeśli lab miał by mieszkać w mieszkaniu i chodził na długie spacery niż mieszkać w domku i jego wyjścia na dwór miały by ograniczać się do końca ogrodzenia to pies w mieszkaniu będzie o wiele szczęśliwszy.One potrzebują kontaktów z właścicielem i możliwości odkrywania i poznawaniu wielu ciekawych miejsc właśnie z przewodnikiem.
-
zacząć szkolić i to jak najwcześniej. Mój Nobel (lab) miał 4 miesiącej jak poszliśmy z nim na pierwsze zajęcia kurs PPP. Laby to bardzo inteligentne psy i właśnie ich inteligencja ma swoje dobre i złe strony. Czyli uczą się wielu przydatnych komend ale i uczą się co im wolno no i na ile kto mu pozwoli.:evil_lol: Potrafią wykorzystać sytuację no i wiadomo jak lab popatrzy to po prostu można się rozpłynąć...:loveu: Ile wasz cielaczek już ma??
-
Ja tak uważam.Jako,że sama szkolę za pomocą klikera. Nie wyobrażam sobie aby psa agresywnego trzymać na kolczatce i jeszcze przyciskać do siebie,co wywołuje u niego jeszcze większą frustrację. Źle napisałam i już to poprawiam.
-
Psy agresywne,moim zdaniem powinno się szkolić metodami pozytywnymi. Praca z takim psem jest bardzo długa i ciężka.Poszukaj w swoim mieście szkoły dla psów pogadaj z trenerem,on ci na pewno coś doradzi.Z początku powinny to być zajęcia indywidualne,potem takiego psa bardzo stopniowo wprowadza się do grupy. Powiem Ci,ze nie jesteście na straconej pozycji dlatego,że znasz psa od małego i co najważniejsze znasz przyczynę jego zachowania.;)
-
Ja moge napisać o komendzie do mnie.Po pierwsze poprawnie wykonana komenda do mnie wygląda tak,że pies przychodzi i siada przed przewodnikiem jak najbliżej.Wbrew pozorom jest to bardzo proste do nauczenia ale trudniej to wypracować. Idziemy z psem na dwór i jak tylko zwróci on na nas swoja uwagę to wołamy do mnie możemy klaskać w dłonie,jak tylko pies zrobi krok w naszym kierunku to zaczynamy go nagradzać słownie.Wołamy-Dobry Pies!-Super! To ma na celu nakręcenie psa na naszą osobę,czyli ma spowodować,że pies bardzo będzie chciał do nas przyjść.Tym właśnie służy nagradzanie słowne,bo jak powiemy psu do mnie to zacznie iść w naszą stronę,a potem nagle sobie przypomni,że tam było coś fajnego i się zatrzyma.Oczywiście najpierw naczynamy od małych odległości od psa.WAŻNE:Nigdy nie idziemy w stronę psa.Możemy jedynie oddalać się do niego,co go jeszcze bardziej zmotywuje,aby do nas przyjść.Kiedy pies jest bardzo blisko nas zatrzymujemy się i za pomoca smakołyka naprowadzamy na siad.No i oczywiście bardzo go chwalimy.:pZ nagradzaniem słownym ćwiczymy jeszcze długo,bo daje naprawdę super efekty!;) No i bardzo ważna sprawa,czyli jak pies do nas przyjdzie to nie może być tak,że zapinamy go na smycz i idziemy do domu.On bardzo szybko to sobie zakoduje i nie będzie chciał przychodzić.Po udanym do mnie idziemy dalej na spacer bez smyczy,czy też na długiej lince.
-
Ta strona jest w necie chyba jakoś od tygodnia, no ale tak jak pisałam jeszcze w przygotowaniu, to wcześniej mogła Ci się nie pokazać.
-
Szkolenie PASTEL ma swoja stronę tylko,że jeszcze jest ona w przygotowaniu szkolapastel.pl
-
Ja mojego psiaka uczyłam aportu klikerem i po kilku dniach już pieknie aportował! Z tego co piszecie to u was wygląda to tak,że rzucasz zabawkę mówisz psu -Aport (co oznacza że ma pójść po nią i tam sie zatrzymać) dopiero wołasz -chodz (czy cos w tym stylu) i pies powinien wrócić do ciebie z zabawka. U mnie jest to tak,że dopiero jak mój pies wracał z aportem to zaczęła pojawiać sie komenda -Aport. Bo aport u mnie oznacza idź po to i wróć do mnie z tym. Moze to źle odczytałam,ale tak to zrozumiałam.
-
czyli jest to jakaś wada genetyczna? i jak to dalej może wpłynąć na jej karierę wystawową?i czy jakos odbije się to na jej zdrowiu? co do otyłości to suka nie ma nadwagi i tutaj wszystko ok.
-
Mam nadzieję,że w dobrym dziale założyłam temat, jeśli nie to z góry przepraszam. Moja znjoma wystawiała teraz labradorkę w klasie szczeniat. Napisali jej,że suka bardzo obiecująca i,że [B]przednie łapy w typie francuskim[/B] (mam nadzieję,że nie przekręciłam) I tutaj jest problem bo zadna z znanych mi osób,ani znajomej nie ma pojęcia co to znaczy. Bardzo proszę o pomoc!!
-
Nie można nazwać platka jeżeli rozmawiało się z konkretną osobą i wie się to od niej czyli z pierwszej ręki tak więc słowo PLOTKA jest tu zupełnie nie na miejscu.
-
Tak jak pisałam niegdy u nich nie byłam ani nie widziałam psa u nich wyszkolonego.Jedyna szkoła jaką moge Ci polecić to tak jak pisałam PASTEL w Zabrzu.
-
Z tego co sie orientuję to w Katowicach jest szkoła dla psów PRESTOR,która jest godna polecenia [url]www.prestor.pl[/url] ale niestety nie widziałam psa tam szkolonego,ale negatywnych opinii na ich temat nie słyszałam.
-
Podaje telefon do właścicielki 605595716
-
Moja znajoma szkoliła psa w Gostarze i jest średnio zadowolona. Tzn. nieraz instruktorzy karza szrpnac psa(wiecie o czym mówię).Znajoma jest straszn ą przeciwniczką bicia jak i przejawiania jakychkolwiek działań agresywnych wobec psa( i się z nią zgadzam w 100%) więc część ćwiczeń po prostu nie wykonywała.Powiedziała mi,że raz instruktorka tak szarpnęła jej psem,ze zerwał mu się łańcuszek z szyi.sami musicie zdecydowac jak chcecie szkolić psa.Ja uważam,ze najlepsze są metody pozytywne,kliker i z moim psem byliśmy w takim przeczkolu i naprawde super sprawa tylko,że to szkolenie jest w Zabrzu,ale uważam,ze naprawdę warto.
-
Niestety nie będe jutro na spacerze. Kurde naprawde strasznie mi głupio no ale tak wyszło.:-(Może innym razem
-
szukam szkolenia retrieverow pod katem mysliwskim na Slasku
noblistka replied to Renata&Bella's topic in Szkolenia
No jasne!Tylko jak pisałam mam bardzo ograniczony transport -
Ok.To ja będę najpóżniej 9:20. ;) No to chyba jesteśmy już umówione,czy jeszcze coś ulegnie zmianie?? :evil_lol:
-
Aha to sory:oops:Ok, to napisz o której na belce:p
-
Jestem,jestem.[B]Nathaniel [/B]o ile się orientuję to ty też mieszkasz na waryniolu to może jakoś byśmy się umówiły i bysmy razem pojechały na zaborze?? Chodzi mi tylko o to zeby tam trafic :eviltong:
-
Dzięki [B]nathaniel[/B] powinnam trafić ;),a jak by coś to wypatrujcie dziewczyny z czarnym labem :eviltong:
-
Mi pasuje tylko mam prozbe,jakby ktos móbłby mi powiedziec gdzie jest dokładnie ten stomatolog to była bym wdzięczna :)
-
Fajnie.Ja jestem wolna od środy i godzina 11 bardzo mi pasuje :)