noblistka
Members-
Posts
96 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by noblistka
-
Wystarczy nakleić np. niebieską taśmę izolacyja na drzwi i nauczyć psa targetować taśmę:p Potem stopniowo taśma jest coraz krótsza, wprowadzamy komendę i taśma znika,a pies zamyka drzwi:eviltong:
-
My również zamierzamy wystartować w klasie 0. Więc jeśli wszystko pójdzie po naszej myśli to do zobaczenia na zawodach :p
-
Nas, sam egzamin kosztował jakieś 70zł.
-
Czy w tych zawodach mogą brać udział tylko i wyłącznie psy rodowodowe? Głównie chodzi mi o obedience.
-
Filmik też bardzo mi się podoba. Kurcze jak miło zobaczyć psa,który kocha spędzać aktywnie czas z właścicielem :)
-
Linka służy do asekuracji.Czyli jak np.leci w niebezpiecznym kierunku,widzisz że coś pożera itd.Ona daje Ci pełną kontrolę nad psem.Sama zauważyłaś(co już pisałam) że bez linki to ma jeszcze większe opory żeby przyjść.W takiej sytuacji nie masz za co pociągnąć. To może spróbuj wymyślić ekstra smaczek dla psa,który będzie tylko za super przyjście na zawołanie. To może być pasztet,żółty serek,parówki,białe dropsy,coś co uwielbia.I wtedy możesz nawet wołać i wabić na smaczek.Będzie blisko każesz usiąść i nagroda.I to jest moim zdaniem ok. co do zabawy to jak coś to powinna być to również nagroda dla psa. No i najważniejsze,że nawet jak zje i do Ciebie przyjdzie to to też nagradzasz. Suczka jest jeszcze młoda i musisz się uzbroić w cierpliwość,a na pewno Wam się uda;)
-
Linka służy do asekuracji psa.Ja stosuję przy nauce zwykłą linkę 10 metrową. Nie nadaje się ona do trzymania w ręce bo jak pies pociągnie to może rękę poparzyć.Linka powinna być puszczona luźno po ziemi,robisz sobie na niej węzełki żeby jak by co to ją nadepnąć. Moim zdaniem robisz błąd,że szarpiesz za linkę.Rozumiem,że to ma spowodować żeby pies natychmiast do ciebie przyszedł. I jak sama zauważyłaś jak nie ma linki to nie przychodzi. Spróbuj od początku.Puszczasz linkę luzem i jak pies na ciebie popatrzy to wtedy wołasz i uciekasz.Przyjdzie to wyściskaj z całej siły i nagródź. Najważniejsze jest to żeby ona sama podjęła decyzję i wiedziała,że przyjście do Ciebie na zawołanie jest super;)
-
Spróbuj jej uciekać w momencie jak zareaguje na twoje wołanie,to może być odwrócenie głowy czy krok w twoją stronę.Możesz też klaskać i uciekać,zachowuj się tak jak byś chciała zrobic wokół siebie duzo szumu:evil_lol: A potem stopniowo będziesz zmniejszać ten "szum".Oczywiście po każdym przyjściu psiakowi należy się nagroda:p
-
No i przede wszystkim jak chcesz żeby reagował na smaczki to mies musi byc głodny,czyli nie ma sensu ćwiczyc z nim pół godziny po tym jak dostał miskę. I wiadomo,że jeśli w domu pies ćwiczy na suchą karmę to na dworze nie koniecznie. tym bardziej,że dla niego to musi być coś naprawdę ekstra skoro mówisz,że nie da się odwołać. Ja również jestem za długą linką. Po pierwsze kontrolujesz zachowanie psa,a po drugie masz możliwość ćwiczenia nad przywołaniem i jesteś pewny,że pies nie ucieknie.
-
Bo ciężko tutaj jest zgadywać co jest przyczyną jego zachowania. Skoro z twoimi psami nie ma problemu to musiała byś sie zastanowić czemu w taki,a nie inny sposób reaguje na inne psy??
-
[quote name='Marta i Wika']Ale właśnie nie zawsze, niekoniecznie ;-) Słowo "target" oznacza cel. Czyli target to coś, w co pies ma celować :-) Oczywiście przy nauce targetowania najlepiej sprawdza się patyk z kolorową końcówką, chociaż... ja używałam łyżki drewnianej :evil_lol: :oops:[/quote] Oczywiście zgadzam sie z tym co napisałaś:p My na początku używaliśmy właśnie patyka. Ale oczywiście to może być cokolwiek z wyraźnie zaznaczoną końcówką. P.S. Wiem,że piszę nie na temat ale juz nie możemy się doczekać obozu klikerowego:loveu:
-
Ja bym takiego psa nie spuszczała,bo wystarczy że raz poleci i zrobi awanturę i zaczynacie od początku. Tak jak było napisane długa linka i SKUPIENIE! Od tego zaczynasz. Jak będziesz miała psa,który na widok innego patrzy na ciebie to wtedy będzie sukces. Miesiąc to za mało aby "poznać" psa ze schroniska.Prace z nim zaczęła bym od razu,bo nie ma na co czekać. A jak on reaguje na twoje pozostałe psy?Były jakies problemy?
-
Ja bym prościej napisała. target to nic innego jak patyk z kolorową końcówką. Czyli bierzesz patyk (super patyki są dostępne w praktikerze,antena tez może być) i jego końcówkę zaklejasz taśmą izolacyjną najlepiej niebieską,żółtą (bo te kolory widzi pies). I to tyle. Przyjemnej zabawy z targetem:p
-
[quote name='Marta i Wika']Wiele w poglądach Fishera zmieniło się po zapoznaniu się z wynikami badań R. i L. Coppingerów nad psimi społecznościami, z których wynikło, że psy nie tworzą stada takiego jak wilki, z takimi funkcjami jak wilki.[/quote] Bo jak dowiedziono psy to nie wilki. z tego co słyszałam to wiele badań prowadzonych w kierunku dominacji były błędnie przeprowadzone.Mianowicie przeprowadzano je na zbyt małej grupie osobników w zbyt krótkim czasie, i w związku z tym wnioski jakie wysunięto wtedy dzisiaj okazują sie błędne.
-
[quote name='happy M']Fischer wycofał się ze swoich stwierdzeń?? :mad:[/quote] Przed śmiercią napisał o tym książke,która jak nie trudno się domyślić nie ukazała się w Polsce.
-
Jeśli ja nauczyłam Nobla oblizywać się na komendę to z machaniem powinno być podobnie. Ja oczywiście zrobiłam to za pomocą wyłapywania,bo nie trudno o oblizanie się gdy labek widzi saszetkę i kliker:eviltong:
-
Przedmiot do aportowania, czy to musi być drewniany koziołek?
noblistka replied to Doginka's topic in PT, PTT, MPPT
Uciekł to trochę za duże słowo, to znaczy w czasie egzaminu pobiegł do innego psa(nie zdającego w tym czasie). A sędziował Jan Lenard. Generalnie dla mnie ten kurs to jedna wielka porażka. Ja tam poszłam głównie dla samego papierka no i wiadomo,żeby popracować z psem ale jak ktoś szedł tam z myślą,że pies się czegoś nauczy to raczej się rozczarował. -
Przedmiot do aportowania, czy to musi być drewniany koziołek?
noblistka replied to Doginka's topic in PT, PTT, MPPT
[quote name='FigabaS']Noblistka, z całą pewnością na egzaminie PT nie daje sie komendy w momencie wyrzucania aportu. Moment wyrzucania pies ma wytrzymać siedząc spokojnie i czekając na komendę "aport". A ta komenda ma paść chwile po tym jak przedmiot upadnie na ziemie. Po podjeciu przedmiotu pies ma przybiec, usiaść przed Tobą z przedmiotem w pysku i czekać aż mu go odbierzesz. A potem powrot do pozycji zasadniczej - najczęściej siad przy lewej nodze.[/quote] Ja napisałam tak jak nam powiedziała instruktorka. Na szkoleniu byłam u trenera związkowego i tak jak już napisałam wcześniej to szkolenie wcale mi się nie podobało. Tak jak powiedziałam to "chodzenie na skróty" zupełnie bez sensu,bo tutaj pies ma sie nauczyć,a nie właściciel jak można sprytnie "oszukać" sędziego. No i w ogóle sam egzamin był bardzo luzacki,psy uciekały i w ogóle a ocenę obniżono im góra o punkt bo to młode psy i dopiero PT... -
To jest akurat pies Jacka,goldenka Aria:p
-
Przedmiot do aportowania, czy to musi być drewniany koziołek?
noblistka replied to Doginka's topic in PT, PTT, MPPT
[quote name='chicken']A wiesz jak wyglada formalny aport? Pies ma siedziec przy nodze, ty rzucasz aport (pies nie ma prawa sie ruszyc), dajesz komende "aport" >pies biegnie po aport>lapie go LADNIE (czyli po srodku)> przynosi Tobie >siada przed Toba i daje Ci do reki ... Dla mnie to jest komenda ktora sprawia nam MEGA trudnosci :roll:[/quote] Nam instruktorka powiedziała tak,że aport formalny...nie będę cytować bo to zostało napisane,ale na egzaminie pt pies ma aportować na komendę. Czyli w momencie kiedy rzucasz aport dajesz komendę i masz aport na komendę. Dla mnie to po prostu chodzenie na skróty zupełnie bez sensu,no może mniej pracy instruktora. Aha no i pies oczywiście wraca z aportem jak do mnie i daje aport,to wszyscy musieli mieć zrobione. -
Kurcze chiken z tego co piszesz to metody na Waszym kursie to chyba pozytywne?? Bo u nas to normalnie łańcuszki i kolce. Wiadomo,że jak szkolisz to twój wybór,ja generalnie chciałam zobaczyć jak to wygląda i zdać egzamin. Ale inne psy to instruktor normalnie szarpał. Jest może jakiś adres tej szkoły do której chodziliście?? Do Łodzi na pewno nie pojadę ale może się przydać:p Zajęcia z tego co piszesz to też ciekawe. Nasz kurs był prowadzony przez związkowców,a wasz??
-
Jeśli masz ochotę to możesz wpaść i do nas na zajęcia. Szkola Pastel. Szkolenie klikerowe,jak masz ochotę dowiedzieć się czegoś więcej to w podpisie jest link do strony. Terminy zajęć mogę Ci podać na pw.
-
U nas to wyglądało tak,że przez pół godziny było chodzenie w kółko (wiadomo z różnymi komendami),potem ok. 5-10 minut przerwy i znowu pół godziny chodzenia w kółko. Jak dla mnie to było trochę nudno. Czy u was wyglądało to tak samo(chodzi mi o kurs)??
-
Przedmiot do aportowania, czy to musi być drewniany koziołek?
noblistka replied to Doginka's topic in PT, PTT, MPPT
My zdawaliśmy egzamin PT w grudniu i było obojętne co pies aportuje. Jeden miał piłeczkę inny zabawkę typu sznur. Aport był Twój czyli znany psu. A co to będzie to od Ciebie zależy:p -
Pewnie że stopniowo! W takich kwestiach to lepiej nic na siłę.To jest po prostu instynkt i prędzej czy później zacznie pływać. Ja zaczynałam od tego,że rzucałam patyczki najpierw blisko,z potem stopniowo coraz dalej.Chodziło o to żeby Nobel mi je przynosił,a jednocześnie oswoił się z głęboką wodą. Poszukaj miejsca gdzie najpierw jest płytko,z potem stopniowo robi się coraz głębiej. tak uczył się Nobel,ale np. dla innych psów jest lepiej gdy się umówimy z kimś kogo pies pływa i jeden się nauczy od drugiego:eviltong: