-
Posts
5332 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by psiulka
-
Gops, świetnie dobrane!
-
Zapraszamy jutro wszystkich Rzeszowiaków na wspólny spacer! Więcej szczegółów [url=http://www.rsoz.org/]tutaj[/url]
-
[quote name='Moniek193']Witam, witam:multi: Eee tam śliczne.. :roll: No a ja już chcę zimę:multi: [B] Bo to listek miał być ostry, a nie łapało mi ostrości na te dwie rzeczy..[/B] A tak w ogóle to cichutko tu..:roll:[/quote] A pewnej osobie by złapało! :diabloti: Zima, brrr... Bierzesz jutro Konika? Ja chcę super foto mieć :cool3:
-
Tor agi możemy skonstruować z jakiś grubszych patyków. Oczywiście, byłby on bardzo prowizoryczny. :evil_lol: Ale dużo nas tam będzie! :)
-
Wiesz, że jeszcze nie zgrałam tych zdjęć z ZŁ i po ZŁ? Aż się boję je otwierać, mwahaha :diabloti: Ciastuś :loveu:
-
Ale ładnie jej bez tej grzywy! :loveu: Aż ją chcę zobaczyć w niedzielę!
-
RZESZÓW - wątki i ogłoszenia psów ze schroniska Kundelek
psiulka replied to Cambel&Megi's topic in Już w nowym domu
My się wybieramy z Cziku. :) -
[quote name='Kaya93']Ale ja jestem dobra i już pomyślałam za Ciebie :diabloti: jedziesz! :siara: Wczesne plany? Przecież to już za 11 miesięcy :loveu:[/quote] Za 10. :) [SIZE=1]PS. Masz niedozwolony podpis z tą emotikonką - ":loveu:"[/SIZE]
-
[quote name='Asia & Ginger'] Nie wiem, może źle to odbieram, ale wygląda to tak jakby na ten "nasz" zlot właśnie po to się jechało. [/quote] Z tego, co słyszę, to trochę osób właśnie tak myśli. Ja nie wiem, nie byłam na żadnym, więc oceniać nie będę. ;) A zlot jest nazwany 'śląskim', ale jest dla dgm-niaków z całej Polski, więc może dlatego ktoś się posłużył tym terminem. W takim razie ekipa zlotu śląskiego również życzy udanej zabawy ekipie zlotu OP. :)
-
Nie rozumiem, jaki jest sens pisania takich postów: [quote name='Marta_Ares'] A będzie bezpiecznie?? bo nie wiem czy mnie mamusia puści?[/quote] Czy w celu zniechęcenia jego potencjalnych uczestników czy co? Chyba nikt z (jak dotąd zapisanych) uczestników, nie pisze na wątku zlotu ogólnopolskiego takich postów, które wg mnie można odebrać jako atak. Przeczytałam CAŁY wątek ze zdjęciami i o podsumowaniach poprzedniego ZD i domyślam się, co miały na myśli Twoje słowa (chyba nie wnoszące nic konkretnego w tym temacie). Btw, Estera, czemu piszesz, że robimy sobie 'dziecięcy' zlot, skoro na tym nad morzem będą osoby młodsze lub równe wiekiem do nas? ;)
-
[quote name='Moniek193'] Mam nadzieję :roll: Wiesz, zawsze znajdą się ludzie którzy wezmą nas za sektę, za dziwaków, za idiotów itd.:cool1: No ale ja się osobiście tym nie zrażam tym bardziej, że usłyszeliśmy wiele miłych komentarzy jak np. : No nareszcie, jak fajnie, że ktoś się tym zajął, bardzo dobry pomysł itd.:multi:[/quote] Ja tylko czekam na akcję dla szpitala organizowaną przez księdza! Oczywiście żart, on chyba nie ma pojęcia, że to nie jest takie łatwe jak się wydaje. I ciekawa jestem, czy postukałby tymi paluchami do kamery, jakby go nagrali? Tacy księża na prawdę doprowadzają mnie do stanu czarnej rozpaczy. :shake:
-
Ale ona jest małą wieśniarą. :evil_lol: A z tymi zdjęciami, to chyba zwariowałaś, jestem trochę w szoku. Dzisiaj koło mnie widziałam strasznie podobną sukę do Majki! Była na rolkach z jakąś dziewczyną i wyglądała jak klon Majki, tylko troszkę mniejszy. ;)
-
[quote name='Katie']Ja dla yorka mam S-ke szelki Mysle, ze beda dobre, bo nawet na forum jest taki malutki 1,5 kg york /brat mojego/ i on tez ma s-ke szelki [URL]http://i37.tinypic.com/281dag4.jpg[/URL] [U][COLOR=#810081][URL]http://i34.tinypic.com/15z14zk.jpg[/URL][/COLOR][/U] [U][COLOR=#810081][URL]http://i36.tinypic.com/k4fcs7.jpg[/URL][/COLOR][/U] tak to mniej wiecej wyglada /na tym yorku, co mowilam/ ;)[/quote] Chyba te szelki są za bardzo poluzowane, przynajmniej tak to wygląda na ostatnim zdjęciu.
-
[IMG]http://img8.imageshack.us/img8/372/kisspk.jpg[/IMG] :buzi:
-
[quote name='Feigned'] ale nikt nigdzie nie mówił o zakładaniu zacisku dla małego psa :eviltong: od początku była mowa o półzaciskach. ;)[/quote] Mój pies jest stosunkowo mały (obroże i szelki Mki) i używamy łańcuszka zaciskowego. ;)
-
Śliczna jest! Faktycznie, 23 kg to się tak strasznie mało wydaje, a na zdjęciach wygląda jakoś na większą. Prosimy o więcej zdjęć ślicznotki. :)
-
[quote name='Inkaa']A ja mam pomarańczowy rogzowy zacisk dla małego psa, chyba idę wyrzucić tą obrożę za okno :cool1:[/quote] Ja mam odblaskowy zacisk Rogza (różowy) i jest super jak dla mnie. Już go jakoś rok używam, czasem nawet nie na swoim psie i dalej jest tak ładny, jak kiedyś i w ogóle, bardzo funkcjonalny. :)
-
[quote name='gosiulaa']To tobie nie chodzi o to zapięcie :crazyeye:? Jakaż znowu blokada? Jak będę w schronie to zobacze....[/quote] Tzn chodzi mi o to zapięcie czarne, na tym zdjęciu, co dałam widać je, takie czarne. I właśnie Rogzy mają dodatkowo blokadę tego zapięcia, nawet jak je naciśniesz, żeby się otworzyło to się nie otworzy. Zobacz sobie w schronie. ;0
-
[quote name='gosiulaa']Odpiąć blokadę... no chyba że te szelki są jakieś super wytrzymałe :eviltong:[/quote] Szelki Rogz mają blokadę. ;) W schronisku jest nawet taka obroża właśnie Rogza, fioletowa i chyba Goldi ją ma to sobie zobacz. ;)
-
[quote name='gosiulaa'] EDIT: mam jednak pewne obawy co do tych szelek... bo one są zapinane z boku a ona ma potwornie dużo siły i mogłaby się z nich urwać... moja druga kuzynka ma podobne dla swojej suni i kilka razy jej się urwała :roll: sama nie wiem...[/quote] Ale jak urwać? Odpiąć blokadę czy rozerwać to całkiem?
-
Ja miałam jedne Lupiny - Jelly Roll i przyznam, że były dosyć twarde, na pewno twardsze od Rogzów. [B]Marta_Ares[/B] - Smycz Twojej roboty, którą tam jeszcze kiedyś od Ciebie kupiłam, jest super, wytrzymuje ekstremalne warunki; Woda, błoto jej nie straszne. :D
-
[quote name='gosiulaa']Ona miała szelki te co teraz Baster ma... Bo to była taka wymiana:cool3:na początku Baster niestety też nosił kolczatkę gdyż nie mogłam go utrzymać na spacerze i to było tylko po to żeby się chodzić na smyczy nauczył, a Shanti w tym czasie miała taką małą kolczatkę z której uciekała... no i postanowiłysmy się wymienić. Mówiłam cioci żeby spróbowała innych szelek ale ona się co do nich uprzedziła i boi się że i tak z nich wyjdzie. [/quote] Może spróbujcie z takimi szelami (guardami): [IMG]http://www.karusek.com.pl/img_prod/b/b_1838.jpg[/IMG] Jeśli będą dobrze wyregulowane to raczej nie ma prawa z nich wyjść. Spróbujcie. Kolczatka i do tego taka długa smycz to nie za dobre rozwiązanie. [url]http://www.nume.pl/images/p0wjmmq47n43om9jzq40.jpg[/url] - Aaaa, jaki cudny on jest :loveu: Uwielbiam takie psy, on mi strasznie przypomina schroniskową Fizię z 2007r i Jaro, pewnie go kojarzysz :loveu: Myślałaś o zabawie z frisbee? Myślę, że Basterowi by się bardzo takowa podobała. :cool3:
-
Zmuszona jestem napisać post pod postem. Dzisiaj doszły do nas 2 CS'y (mały i normalny) i 2 zabawki. Frisbee nie kupiłam (niestety) z nadzieją, że Czika nagle zacznie po nie skakać, czy coś, ale po prostu, żeby traktowała je jako zabawki, aport. Na razie jestem na etapie nakręcania jej na wszelkiego rodzaju zabawki, patyczki. Te ostatnie już sobie gryzie i wykonuje za nie komendy. Oczywiście czasem przy zabawie napotka kopiec kreta i wszystko inne staje się mało ważne. :mad: Muszę spróbować z zabawkami gdzieś w polach, zobaczymy, co to będzie, może Nela załapie chęć na łapanie. :) I kilka zdjęć dzisiaj, więcej nie robiłam, bo nakręcałyśmy się i ogólnie robiłam je na szybko, nawet nie zmieniałam żadnych ustawień, więc wybaczcie. ;) [IMG]http://i577.photobucket.com/albums/ss216/psiulka/DSC01033.jpg?t=1254334355[/IMG] [IMG]http://i577.photobucket.com/albums/ss216/psiulka/DSC01034.jpg?t=1254334374[/IMG] [IMG]http://i577.photobucket.com/albums/ss216/psiulka/DSC01031.jpg?t=1254334389[/IMG] Ta cała jasna sierść na szyi i po bokach jest do wytrymowania, ale jeszcze w niektórych miejsach nie wypada, bo 'nowa' jeszcze nie do końca urosła. Pozdrawiamy! :bye:
-
Nie boisz się, że coś mu się stanie, jak będzie sobie swobodnie biegał przed blokiem? Że może wbiec pod samochód, uciec, lub ktoś go ukradnie? Musisz (Ty, nie mama, czy babcia) częściej chodzić z nim na spacery, a na nich bawić się z nim (frisbee np. albo jakieś zwykłe gonitwy), uczyć go i "poznawać" wszystko dookoła, po prostu wzmacniać więź. Za dobrze wykonane polecenie nie tylko dawaj nagrodę, ale też przytul go czy wycałuj, pochwal, jakby ten właśnie odkrył Amerykę. I on i Ty musicie cieszyć się ze swojego towarzystwa. Napisz jeszcze, jak wcześniej, tzn. przed pojawieniem się kotów wyglądały Wasze relacje.
-
Ja nie wiem, co napisać, mogę jedynie Ci ogromnie współczuć... Nigdy tutaj chyba nie pisałam, ale od czasu do czasu Was odwiedzałam i czytałam o Waszych historiach i oglądałam zdjęcia. I często też na wątku obrożowym dodawałaś Atosowe zdjęcia. O tym, co się stało dowiedziałam się z Twojego podpisu. Musiałam się dwa razy przypatrzeć, bo po prostu nie mogłam w to uwierzyć.. Ostatnio chyba byłam tutaj, jak wstawiałaś zdjęcia z nad jakiegoś jeziora czy morza, w każdym razie - wody, jak frisbujecie i nigdy bym się nie spodziewała, że tak szybko skończy się Wasza wspólna przygoda... [quote name='Onomato-Peja'] Kurde, mam dylemat rodzice już mi trują, żebym uratowała życie jakiemuś schroniskowcowi teraz zaraz. Ale jak dla mnie to trochę za wcześnie... Przecież i tak nie zamienię Atosa na jakiegoś innego psa...:-( Nie da się tak :-( A mam mi gada, że jak wezmę teraz psa to nie będę się tak martwić, bo będzie mnie uszczęśliwiał. W głębi duszy chciałabym tego, ale z drugiej strony czułabym, ze próbuję zamienić starego na nowego... :-( Co byście zrobili na moim miejscu ?[/quote] Oczywiście, że nie "zamienisz" psa na innego, Atos na pewno zawsze będzie w Twoim sercu, a uratowany psiak na pewno Ci go nie zastąpi i o Atosie nie zapomnisz. Na pewno Atos nie chciałby, żebyś byłaś teraz sama, kochasz go i on zawsze będzie Twoim Atosem, a nowy psiak to już będzie inna historia. Mam nadzieję, że podejmiesz dobrą dla Ciebie decyzję (i być może dla jakiegoś potrzebującego psiaka)... [*]