Kochane dziewczyny, rozmawiałam z Panią, odniosłam bardzo dobre wrażenie. Pani wyjeżdża i dobrze byłoby odebrać Sonię jak najwcześniej. Przedstawiłam się tej Pani, opowiedziałam o sobie i dałam swoje namiary i po wywiadzie Pani zdecydowała się powierzyć mi Sonię. Nie dziwię się jej bo chce żeby piesek trafił do dobrego domku. Poinformowała mnie, że owszem były telefony i pytania dotyczące Soni ale nikt zdecydowanie się nie określił. Tak więc Sonia jest MOJA. Bardzo się cieszę i nie mogę się jej doczekać. Powiedziała, że może w umówione miejsce w Poznaniu podrzucić ją samochodem. Gdyby już transport został ustalony to obiecałam, że skontaktuję się z nią.