Jump to content
Dogomania

marmara_19

Members
  • Posts

    2984
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by marmara_19

  1. u nas dziala tupniecie noga.. i zatrzymanie sie.. jak peis baaardzo baaardzo chce juz biec do wody czy do auta.. to wtedy dostawia sie sam do nogi z ogromnym piskiem bo on juz musi isc...
  2. podobno fajne te z gappay...my mamy zwykla duza i gruba jak na rottka... na wypady na miasto byla uzywana.. oczywiscie zle.. teraz juz wiemy jak stosowac... i czasami ejst zakladana.. zbey pieska sie lepiej prowadzilo niz na miekkiej obrozy.. ale krzywdy psu na tym nie robie;p a srednio kolce zakladamy ostatnio hmm raz na 3 mieisace.. czasem tlyko zaloze a wcale nie uzywam... no i wlasnie jak ayshe napsiala.. jak kolce to i zwykla obroza... chcoiaz Cek ucieka przed tymi kolcami;/ na lancuszek juz lepiej reaguje.. a to pewnie dlatego, ze przez dluugi czas zakladalam mu te kolce a raczej przeciskalam przez nie jego glowe... no a teraz je odpinamy itp;p
  3. [quote name='Polna']Może ktos chce ok. 4/5kg odkupic 10zł za kg... Niestety musze zmienic karmę, nawet na 70g dzienne nic nie chudnie. :([/quote] hmm a jaki pies na takiej dawce nie chudnie??bo psy Ayshe to nawet po 100-150g jedza a to ONki sa;p wiec moze dawka ejdzenia za duza wzgledem wagi i aktywnosci pieska?? ahh ale szkoda, ze bez kasy ejstem bo bym chetnie odkupila na sprobowanie..
  4. ojj moj ojciec tez drze ryja , ze karma to syf a pies ma ejsc wsztystko i duzo;/ pomijajac fakt, ze peis ma byc na dworze i domu pilnowac.. a na spacerach etz ma sam z siebie pilnowac sie a jak nie to lopata w leb;/ -komentowac nie bede... matka akse daje.. ale etz ciezko z ta kasa... i psy akrmi wszystkim co wlezie tj meisko,szyneczka bo to dobre;/ no a wracajac do moejgo ojca to jak juz naprawde cos sie dzieje z psem typu Alfy chwiowe problemy z kregosluem.. czy z dnai na dzien poajwienie sie wielkiego nadziaslaka u Baksa.. karze jechac do weta szybko.. ale tak czy siak uwaza,ze weci nic nie wieca i tylko kase biora;/
  5. [quote name='flutek&luka']Nie chcę jej teraz sterylizować:(. Jest jeszcze bardzo młoda i nie chcę, aby znów jej podawali narkozę (niedawno miała operowane powieki ;(). A jakoś nie mam serca zgłaszać SM tych amantów. Widać, że to psy zadbane, odżywione, najczęściej z obrożami. Żal mi ich. Ścigać trzeba właścicieli a nie psy. Tylko gdzie takiego właściciela znaleźć? I jak mu wytłumaczyć, że psa powinien pilnować?[/quote] anow lasnie odwiezc psy do schroniska.. jak beda szukac i beda wisiec ogloszenia to wtedy mzona przedzwonic i powiedziec, ze pewnie peis trafil do schroniska bo sie blakal samotnie...
  6. [quote name='modliszka84']Strasznie się cieszę z Utii - wielkie :Rose: dla Mimozy za tak szybką akcję!! No a teraz przedstawiam kolejnego biedaka. Nie wiem ile on ma z ONka, bo sie kompletnie nie znam, ale chyba trochę ma. Jest większy od Utti. Ma ok 5 lat. Został oddany, pilnował chyba jakiejś posesji. Jest nieufny w stosunku do obcych. Nie wiadomo narazie nic o jego stosunku do innych psów, bo siedzi w boksie sam. Przyjęty 20 sierpnia. Wabi się BOLO. [IMG]http://schronisko.icx.pl/images/zoom/EFYNCK/p1532.jpg[/IMG] [IMG]http://schronisko.icx.pl/images/zoom/EFYNCK/p1532a.jpg[/IMG] Narazie tylko takie zdjęcia, lepszych nie ma...[/quote] qrcze ale cuuudo!!nie ma siwego pyska czy slepa jestem?? ma fajna sylwetke, piekne umaszczenie.. ja stawiam, ze ma mniej niz 5 latek.. ahh qrcze.. teraz nawet nie moge zadnego psiaka dopomoc finansowo bo bez pracy jestem:( trzymam kciuki zeby wszystko bylo ok..
  7. a ja cek zaczelam uczyc kontaku w zeszle lato.. jak mial jakies 16 meisiecy.. ale to bylo tak,ze kazalam mu siadac.. nagradzalam za siad.. jak patrzyl sie w oczy znowu nagroda;/ boszze ale mialam metody:D hehehe a teraz sam ladnie obserwuje:D:D tzn ktos madry by pewnie widzial wieeelkie braki itp.. ale ja ejstem baaardzo zadowolona... ogolnie z tym co jest teraz..., ze peis nie cuieka jak poczuje wolnosc..., ze czeka na to co sie bedzie dzialo.. , ze wsrod psow na spacerze potrafi ladnie parcowac nawet jak mu jego psi wrog lazi przed nosem i szczeka.. nawet jak go obskakuje gdzie moj lezy na waruj a ja jestem gdzies dalej a on patrzy na mnie:D chcoaiz na poczatku takiego spacerku jest bardzo zaaferowany.. ale widzi mnie:Dwidzi i slyszy:D:D a przed wakacjami moglam marzyc o czyms takim, zeby moj wlansy peis na psim spacerze przybiegl do mnie jak go wolam..
  8. tak tak pamietam o "precyzji" jak ejst waruj to waruj a nie juz gotowy w niepelnym waruj zbey wystartowac po cos co rzuce... jak noga to noga... jak do nogi to do nogi a nie gdzies 5 m obok;p jak wlansie nie zawaruje w pelni to zcasem ide a on biegnie i ponawiam komende.. albo po prostu wykonuje ruch reka... , "do nogi" jak krzywo wykona to mamy "popraw" ale zcesto tez jak ejst kawalek odemnie karze mu warowac czy siadac.. i wtedy moze to robic krzywo wzgledem mnie.. bo chodzi tylko o taka *******owata komende.. jak idzie flejowato przy ndoze to go troszke zagaduje.. jak sie poprawia i lapie kontakt i idzie to zmieniam tempo, czasem zawracam czy cos.. i dopiero po chwili aldnej pracy nagradzam... albo daje inna komende.. wiec wiem, ze jak cos mowie do psa.. to pozniej to egzekwuje..
  9. hehe ale noo nie zawsze jest dobrze tak;p a powiedz mi czy wlansie jak on na slowo cwiczy i dlugi czas bez rzucania zcegokolwiek sie nie zniecheca to dobrze swiadczy?? kuurde noo musze jakis filmik skombinowac... a raczej dwa.. zbey byla totalna glupawa wlansie takie peirdolowate wydawanie komend i rzucanie psu zcegos.. a drugi juz taki haha powazniejszy aa i sie hcyba powtorze ogolnie.. my nie potrafimy aportu tego formalnego.. z reszta zwykly tez roznie wyglada.. keidys byla pilka do reki oddawana.. pozniej byla ucieczka z pilka czy czymkolwiek (teraz slownie zakazuje psu brac rozne rzezcy na dworze i je zostawia:D) , pozniej pilka na snzurku i tu juz przeciaganie... wiem, ze koziolek z twardego drewna ma byc... i uyczyc psa trzymania... ale moze ma ktos instrukcje jak dobrze nauczyc zeby nie popsuc??dodam jeszcze, ze jak bawimy sie pilka peis ejst na 5 m lince tak na wselki.. zbey znowu nei zaczal uciekac z ta pilka jak keidys.. a dodatkowo boje sie, ze mi ppsuja prace nad nim.. bo przez pazdziernik ebdzie tu moj kuzyn.. i jak bede w szkole to oni juz w domu.. i mi psa zepsuja:(((
  10. ja poczytam ja:D:D przez zamilowanie do dogow kanaryjskich i argentynskich poprzez rottki i astki itp... mam owczarka z czystego przypadku.. calkowite nieporozumienie bylo pod wzgledem wymagan.. i oczekiwan... z zcego teraz juz jestem calkowicie zadowolona.. wciagnelam sie w owczary.. juz wiem, ze nie tlyko maja dobrze wygladac zeby odstraszac zlych ludzi na ulicy... ale nie maja byc agresywne i dzikie... uzaleznia mnie wrecz praca z Cek chcoiaz ani on owczarek czysty ani ja jakis treser;p ale podoba mi sie... teraz psozly sie je..c jakies marzenia o moich moloskach.. bo po rpostu nie wytrzymam z takim jakis smiesnzym molosem... cos czuje, ze utknelam w "rasie" ONkow;/ ahh a to po zcesci tez i przez Was:D:D
  11. aa jeszcze jedno... siad, waruj, wstan moge mowic stojac bez ruchu bedac wyprostowana.. ale przy komendzie siad z warowania msuze ja poprzedzic imieniem psa... nie wiem zcemu... czy tak mzona dla samego siebie?bo my nigdzie startowac nie ebdziemy bo tepi jestesmy;p tzn ja;p
  12. hmm jak sie wyprostuje a "grudke ziemi" mam nawet z tylu tzn tam ja trzymam za plecami i glowe mam wyprostowana tj patrze przed siebie peis idzie na kontakcie.. chcoiaz wiecej to ja sie garbilam bo patrzylam na jego ogon.. na to jak kita merda i czeka na haslo albo nagrode... wiec "dobrze" moglo byc, mogly byc glaski.. moglo byc haslo i odrazu nagroda.. moglo byc haslo.. a pozniej nic gdzie epis sam sie mnie pilnowal wiec po chwili takiego oblazenia wokol mnie podnosilam z ziemi grudke ziemi (pilki w bloto nie biore a kamyki wczoraj zjadl-dzisiaj je wydalil otworem gebowym ok 6 rano) i rzucilam.. roznie staram sie robic.. nie brac nic w rece.. glaskac obiema rekoma.. rzucac odrazu.. rzucac z roznych stron niespodziewanie.. chwalic glosem "dobrze" i dalej "cwiczyc" wiec pies chyba nie kojarzy cwizcen tlyko z pilka? bo idac w parku amjac go na smyczy a alfe bez potrafi cwiczyc na alfy smycz.. tj w nagrode smycz do psozarpania.. albo kopniecie czegos na ziemi.. albo pobiegniecie kawalek ze mna... ale to juz mniej wazne.. ja jestem dumna.. i zdziwiona.. bo peis mnie pilnuje.. czeka na to co ma zrobic... idzie sam z siebie przy ndoze gapiac sie we mnie gdzie jakies 100m dalej pasa sie krowy!! a rok temu on takie krowy zaganial!! uff przepraszam.. ale z tymi krowami i tym, ze pies zwraca na mnie uwage musialam sie pochwalic:D:D
  13. przepraszam, nie doczytalamo qrcze... ehh ale jak an skoleniu do zcegos takiego moglo dojsc?czy skzoleniowiec nie widziakl reakcji psa na rozne rzeczy?? ja rozumiem, ze na skzoleniu moze dojsc do bojki miedzy psami.. ale zeby pod okiem szkoleniowca psiak zaatakowal czlowieka? dziwne to troszke...ja rozumiem, ze pies mzoe byc agresywny.. ale w takim przypadku jak mogla sie wlansie zdazryc cos takiego majac w danym momencie przy sobie "szkoleniowca"? zmieniam zdanie... dowiedzialam sie, ze psiak byl po raz pierwszy na szkoleniu... moze czytam zbyt nieuwaznie.. to bardzo mozliwe wiec przepraszam.. ale jesli peis az taka agresje wykazuje to ja szczerze jestem za uspieniem go...
  14. ahh guzek Alfiny na plecach sie nie zmienia.. ale mam wrazenie,ze odrobinke urosl taki przy uszku.. keidys myslalam, ze to strupek.. pozniej ,ze kleszcz.. a teraz jest taki guzek malenki.. jak glowka od szpilki.. ahh obserwowac musze;/
  15. i wiadomo juz co z ta kobieta pogryziana przez psiaka??
  16. sproboj moze kupic spray i psikac nim suke.. mam na mysli taki niwelujacy zapachy sucze w cieczce...a na psy sposob jest.. wylapanie ich i zadzwonienie po SM aby odwiezli je do schroniska...
  17. hmm wiec 2 pilek ejdnakowych nie mamy.. a jednak pilka gappay jest u nas nr 1... , zarcie przy pilce odpada.. nie ma sensu.. z koeli wystarczy, ze wezme z ziemi kamyczek, grude ziemi.. peis etz cwiczy.. cwiczy na kontakcie i patrzy sie w pczy nawet jak nic w rece nie mam.. badz jak mam cos z tylu.. i on nie wie czy wyleci z lewej czy z prawej strony.. czy dodam jakies inneo komendy.. czy nagrody sam bedzie szukal.. czy ja my do pyska wyrzuce albo wyrzuce daleko... u nas jako polaczenie z nagroda "rzezcwoa" jest "dobrze" nawet zcasmai jak pilke wyrzuce.. peis musi patrzec mi w oczy.. po czym biegnie po ta pilke po uslsyzeniu wlasnie etgo hasla "dobrze" problem wieksyz zaczna sie gdy na oczach Cek. zostawie gdzies pilke.. i on ja kcoha.. i boi sie, ze ona zostanie na tej ziemi.. wtedy nie ma fajnego kontaktu...
  18. z pilka pod pacha cwiczylismy.. ale nie ma takeigo "nakrecenia" przez psa... golf mam tylko jeden;p dodam tylko, ze czasami w trakcie cwiczen mam tez pilke z tylu.. albo ja dyskretnie wyrzucam o czym pies nie wie... i dalej utrzymuje kontakt.. z reszta nasze "Cwiczenia" wygladaja penwie komicznie;p
  19. heh wiem, ze na zdejciach slabo widac:(( musze cos wykombinowac zeby filmik nagrac.. hmm no ale calkiem prosto z mala pilka pod broda nie da sie isc;p;i hmm moze jakas rada jak zmniejszyc badz wyeliminowac znaki optyczne wna odleglosc szczegolnie??
  20. ahh a my mamy problem z ograniuczeniem przezemnie znakow optycznych... nawet neiwielkie nachylenie ciala czy skinienie glowa w moim wykonaniu;/ na malych odleglosciach staram sie stac "sztywno" ale juz na duzej odleglosci musze dopomagac sie wyraznymi znakami reka... tm bardziej przy konedach siad i wstan z warowania... no ale etz takie pomoce sa fajne.. bo moge psa za pomoca reki zawarowac z wiekszej odleglosci jak nei chce sie przekrzkiwac przez cos..
  21. ale ejdnorazowe zapalenie stawu nie ma nic wspolnego z cieszym stopniem dysplazji szzcegolnie stawow biodrowych!!takie przypadki tj pieski z taka ciezsza dysplazja nie klusuja... i wlasnie kicaja jak chca nadgonic... -tyle wiem i obserwuje u owczarkow niem.;)
  22. ja filmiku nie mam.. ale mam za to jakeis fotki... zdjecia sa z sierpnia.. moze nadazy sie oakzja w weekend i ktos nas "nakreci"[IMG]http://img514.imageshack.us/img514/8610/dscf0043sw6.jpg[/IMG] [URL="http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=7abd8cf10d84c8ab"][IMG]http://images23.fotosik.pl/48/7abd8cf10d84c8abm.jpg[/IMG][/URL][URL="http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=68157744b5be29ed"][IMG]http://images26.fotosik.pl/48/68157744b5be29edm.jpg[/IMG][/URL][URL="http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=06bf7d8fdc5e11b4"][IMG]http://images29.fotosik.pl/48/06bf7d8fdc5e11b4m.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=aa1050133b096f89][IMG]http://images23.fotosik.pl/48/aa1050133b096f89m.jpg[/IMG][/URL][URL=http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=a3b1cc65b575a335][IMG]http://images27.fotosik.pl/48/a3b1cc65b575a335m.jpg[/IMG][/URL][URL=http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=e1d0cc811cd29840][IMG]http://images25.fotosik.pl/48/e1d0cc811cd29840m.jpg[/IMG][/URL]
  23. pilka pod broda lub lewa pacha jak peis idzie przy lewej nodze u nas psa "wyprostowalo" przy komendzie "noga,rownaj"a ja sie pochwale,ze moj dzikus na spedach psich ostatnich zauwazal mnie:D przybiegal radosnie do mnie i nawet wykonywal komendy:D(kiedys mial mnie w powazaniu), no a dzisiaj wystarszyl sie czegos.. i za dzrewo schowal.. ja pociagnelam za msycz.. i zostalam z sama obroza.. pis sie oddalil od "niebezpieczenstwa" po czym zatrzymal na moje slowa i nawet sam z siebie przyszedl do nogi:D:D a jeszcze hmm pol roku temu czujac taka wolnasc bawilby sie zapewne ze mna w kotka i msyzke.. z tym, ze to ja bylabym tym goniacym go kotkiem.. jestem dumna :D i cholernie boje sie zeby nie zaburzyc i nie ppsuc naszych relacji i tego co jest teraz...Ayshe to tez dzieki Twojemu pisaniu do mnie na pw za, ktore bardzo ejstem wdzieczna:D:D
  24. [quote name='arrakis']Fotka 2,4 i 5 - chyba jakieś dzikie Onkowisko?:evil_lol:[/quote] to byl maly spacerek neidzielny z Onkami 3 procz Cek ale 2 sunie szybko sie zmyly.. i byly jeszcze peiski naszego Oleczka z dogo:D
  25. [quote name='LAZY']Wiecie co zauważyłam oglądając zdjecia obu dziewczynek? Lazy na większosci jest w towarzystwie innych psów, biega z nimi, wywraca się, tarmosi. A Ida? Na większości sama z kijem, albo ze mna! Ona nie lubi bawić się z innymi psami...woli mnie, zawsze tak było. A może to dlatego, że z nia od małego trenowałam, a z Lazy nie?[/quote] bardzo mozliwe... ja najpierw nastawialam Cek na kontakty z psmai.. i mnie mial w nosie.. pozniej to odkrecilam.. ale znowu byly spacery z psami roznymi.. wiec byly psy a mnie nie.. a teraz na nowych spacerkach z nowym jednym peiskiem itp.. widac na poczatku tylko roztrzepanie Cekiniastego.. bo musi zobaczyc kogo poustawiac ma.. ale na zawolanie przybiega.. a w trakcie spaceru jest w stanie cwiczyc na kamyka ladnie.. jestem dumna z niego i siebie.. ale boje sie, ze znowu to popsuje.. o Lazy ja pamietam... razem z Toba przezywalam jej chorobe:(
×
×
  • Create New...