-
Posts
330 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Nessti
-
Julita tak to niestety jest jak się straci ukochanego pieska. Każdego potem się porównuje, że nie dorównuje, że nie taki mądry :roll: :shake: Daj małej czasu, a to, że podgryza to normalne :evil_lol: może chce was zachęcić do zabawy :loveu: Nawet jeśli ma 3 m-ce to też jeszcze maleństwo i agresji w niej nie ma na pewno. Poczytaj cały topik. Tu jest bardzo dużo informacji co do wychowania i pielęgnacji. Dla nas to skarbnica ;) Jeśli chodzi o siusianie na gazetkę to trzeba obserwować. Jak zsika się gdzieś indziej niż na gazetkę to po prostu połż na siuśki gazetę, niech przemoknie siuśkami. A gazetkę postaw w wygodnym dla Ciebie miejscu. Mała powinna załapać szybko. Tylko nie karaj jej jesli załatwi się tam gdzie nie trzeba, bo to nic nie da. Tylko pogorszy sprawę. A jeśli nie ma już kwarantanny to proponuje po każdym posiłku i co 2 godz. na dwór na siku Każdy psiak uczy się w swoim tempie. Nic nie da ponaglanie i porównywanie. Teraz naważniejsze to cierpliwość i zachwyt nad nowym domownikiem :loveu: Wklej zdjęcie to Cioteczki będa się małą zachwycać tutaj :multi: :multi: Kassy kulki są super ;) zwłaszcza jak pies chodzić już od nich nie może Ania trzeba było skołtunionej Judce zdjęcia pstrykać ;) ( ale wredota ze mnie )
-
[quote name='julita1604']Lucka jest agresywna co mam robic??[/quote] Witam nową forumke ;) Julitko Luka to jeszcze maleństwo. Więc domaga się Twojej uwagi albo jest głodna ;) Przecież ona dopiero co została rozłączona od mamci swojej. I zaczyna się aklimatyzować u was :cool3: Daj jej troszkę czasu :evil_lol: :loveu: niech rozrabia dziewczyna :razz:
-
My też cały czas dajemy Nutro i wszystko jest ok. ;) Piesio je i sierściucha ładna :multi:
-
No słodziak do schrupania normalnie.... a ta minka :loveu: :loveu: :loveu: A ciotki to tu piszczeć teraz bedą :evil_lol: No..... starsi koledzy powiedzą już co i jak, kiedy i dlaczego :diabloti: ;)
-
[quote name='Galena'] [IMG]http://www.uo2.pl/yumi/yumiprec.jpg[/IMG][/quote] Jeryć jaki słodki widok :loveu: :loveu: :loveu: Ja też tak chcę :lol: A co to za konspiracyja ??? Trzeba się chwalić nowym domownikiem. :razz: :razz: Czekamy na więcej fot i jakiś opis maleństwa ;) :evil_lol:
-
Czyli, że wypróżnia się już normalnie? Wszystkiego dobrego dla pieska życzę ;)
-
Geo super Shamir wyszedł. Jak równo te rożki Ci wyszły.:klacz::klacz::klacz: Ładne, ładne. I czóko jak wyczesane :loveu: :loveu: Ślicznie wyglada Niuniek ;)
-
[quote name='yoasia']eee tam w jakich górach :loveu: :loveu: 40 km od KRakowa :p :p[/quote] Hehe czyli jakieś 500 km ode mnie :diabloti: pikuś, co to dla Ciebie Yoasia. Przyjedź to Ci małą wyczeszę :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: ;)
-
[quote name='yoasia'] a jak coś to przyjedziecie do mnie i pomozecie :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:[/quote] Albo Ty pofatygujesz się do którejś z nas :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :eviltong: :eviltong: :eviltong: Ja z miłą chęcią bym pomogła. Tyle, ze Ty pewnie gdzieś w górach mieszkasz :cool3: więc raczej daleko :diabloti: :diabloti:
-
:evil_lol: Śnieg już pada a raczej zamieć śnieżna się szykuje.:crazyeye: Czekam więc na relacyję jak Skipiątko na śniegu.... byłabym bardziej usatysfakcjonawana relacyją popartą footami :loveu: :loveu: :loveu:
-
Galena, fotki suuper. No i tego śniegu zazdrościmy. :diabloti: Bo u mnie jakby zaczynało padać. Ale czy takie zaspy będą?? :shake: Eeech ;)
-
Ja to zawsze mówię: czesz ją tak jakbyś chciała żeby ktoś Ciebie czesał. Ot cała filozofia. Nikt nie lubi żeby ciągnąć bo to boli. Możesz Yoasia etapami to wyczesywać. Jak Ci mała ucieka to odpuść i za chwilke znowu. Aż do skutku. Delikatnie nawet jednym zębem od grzebieni żeby poluzować. A fryzjerka pewnie Ci o filcaku mówiła. To jest takie coś co przecina a nie rozczesuje. A to żadna filozofia nie jest. Pójście na łatwiznę raczej. [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img413.imageshack.us/img413/238/b2029su5.jpg[/IMG][/URL]
-
U nas pada śnieg :multi: :multi: :multi: Może my też będziemy skakać w zaspach :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :loveu: :eviltong:
-
Yoasia z moich doświadczeń :razz: wynika, ze zanim pojedzie się do psiego fryzjera trzeba psiaka bardzo dokładnie wyczesać. Ponieważ fryzjerka nie bedzie sie cyrtolić, ona musi wyczesać szybko i skutecznie. Jeśli są kołtuny pies piszczy i zniechęca sie do czesania. Pewnie dużo zależy to od fryzjerki. Ale raczej większość tak postepuje. A może ja się za bardzo z moim cackam i on tak przyzwyczajony jest :razz: Może spróbuj b. delikatnie etepami, to dasz radę ;) Nic na siłę. Powolutku. Ja tak robie i dajemy radę :multi: A co do szamponu to pewnie chodzi Ci o firmę Hery. Ja nim kąpałam, jest dosyć dobry. Tylko kup też odżywkę. Jest taka dla długowłosych psów. Bo bez odżywki będzie Ci trudno rozczesać :shake: I odstaw ten olejek norkowy, bo więcej popsujesz niż zdziałasz :mad:
-
Historia jak z kryminału, tylko brakowało żeby Skiperek sam od środeczka drzwiczki wejściowe otworzył :cool3: sorki, sorki :lol: A ja chciałam spytać jak Skipiątko na snieg reaguje ale żem sobie przypomniała, że u nas śniegu nie uświadczysz :diabloti: No i klapa :mad: Chyba jedyne miasto, wszędzie zaspy :shake:. Ale to nic, poczekamy...:p
-
Ale faaajnie śnieg :crazyeye: A u nas nawet jedna snieżynka nie spadła :shake: Wczoraj sąsiad przyjechał takim zaśnieżonym autem. Myślałam, że będzie zwiastun. A tu nici :p. A Judka faktycznie na tym ostatnim zdjęciu wygląda jakby nogę do siurania podnosiła :cool3: Śmiesznie to wygląda :eviltong: Pewnie się wyszalała co Aniu?:multi: W tym śniegu :evil_lol:
-
Dzięki Bursztynki za dokładny opis receptury :calus: Bo mi jakoś ten płyn do wlewu nie pasował i już się zastanawiałam czy to czasem o sodę oczyszczoną nie chodzi :oops::oops: Oj działoby sie :diabloti: Sarabella psiaczki twoje są cudne i faktycznie takie bialutkie :iloveyou: wymiziaj je koniecznie od mojego Nesinki :loveu: bo on uwielbia mi tu w ekran zaglądać jak mu pokazuję ;)
-
Dziękuję pięknie Bursztynki :calus: A powiedz mi jeszcze czy tę wodę NATRIUM i GLICERYNę to normalnie w aptece dostanę :confused: bo ja nie zorientowana w miksturach jestem
-
[quote name='FigabaS']Hmmm, a przeglodzenie grymaśnika nie wchodzi w rachube? Nic by mu sie zlego nie stalo, wrecz przeciwnie... Ale piesek ma 6 lat ma już swoje nawyki. Po co zmieniać coś dobrego na gorsze? nie każdy za suchą karmę będzie chciał pracować. Jeśli Agnisia =) ma juz na niego sposób może go tylko udoskonalać :cool3: a nie zmieniać jego nawyki żywieniowe ;) To nie jest szczeniaczek, którego możemy karmic suchym od początku. On juz zasmakował łakoci więc nie ma sie co dziwić...:razz: że się ociąga z wykonywaniem niektórych komend za jakieś tam suche granulki :evil_lol:
-
No właśnie, Bursztynki gdybyś mogła podać co to za mieszanka :modla::modla::modla: :lol:
-
Ja bym zmniejszyła o połowę porcję do miski. A przysmaki i nagrody dawała te co dawałaś poprzednio. Czyli super atrakcyjne. Wtedy psiak nie będzie tył i bedzie fajnie pracował ;) Nie wszystkie psy chcą pracować na suchej karmie :shake: Mój wykonywał zadanie ale suchej nie chciał brać do pyska. Wypluwał kulki. Teraz mamy super smaczki mikroskopijnych rozmiarów :evil_lol: ale za ten smaczek to mój pies zrobi prawie wszystko :lol:
-
Pewnie jest jak mówisz a jak była w makabrycznych warunkach to nikt nie dbał i być może coś jej ciągle podrażniało te oczka :shake: Biedactwo, cieszę się, że znalazła domek u Ciebie :multi: Jesteś wielka. Wymiziaj hawankę serdecznie ode mnie I zyczę Wam, żeby oczka były zdrowe. Jak dla mnie to łzy mogą płynąć byle oczy zdrowe były ;)
-
[quote name='Sabina02']Niedawno bylam z moja Hawanka u weta na przetkanie kanalikow i w koncu jest poprawa! Wyglada to bolesnie. Jakas rurke jej wtykali w kaciki oczow, ale wet powiedzial (raczej powiedziala) ze to jest bezbolesne. I rzeczywiscie moja sunia nawet nie pisknela. Juz cuda robilam zeby zapobiec tym lezkom i dopiero to pomoglo....Teraz moja Hawanka dostaje kropelki i masc do oczow i ma sie zglosic do weta po 3 miesiacach....[/quote] My przetykaliśmy w sumie 2 razy te kanaliki. Niestety bez rezultatu. Po drugim przetykaniu myślałam, że juz bedzie ok, bo łzy jakby już nie płynęły. Poszłam na kontrolę po tygodniu od zabiegu, dzielę się tą nowiną z wetem a on mi na to, że to zasługa raczej antybiotyku :roll: I jeśli po odstawieniu antybiotyku łzy nie będą płynąć wtedy mogę się cieszyć. No i faktycznie jak antybiotyk odstawiliśmy łzy zaczynały płynąć dalej :-( Aha, żeby było lepiej to kanały u nas są drożne i przyczyna płynięcia łez jest nieznana :shake:
-
Oj wieje, wieje :p i to jak :crazyeye: A mój Ness to głupawki dostaje od tego wiatru :evil_lol: chyba mu się wydaje, ze bedzie latał :shake: Cieszy się jak głupi, ale jak go za mocno podwieje to zaraz do domu chce wracać :eviltong: Szkoda, że zimy nie ma. Tak czekaliśmy na ten śnieg :placz: Martyna ale Tobie to chyba niełatwo z 3 psami na spacer i każdy w innym kierunku i z innymi potrzebami co? :evil_lol:
-
Sarabello stronka śliczna :loveu::loveu: To ja tu wrzucę fotkę po kąpieli, jeszcze my mokrzy są ;) [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img183.imageshack.us/img183/9092/tnimg0509rs5.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img76.imageshack.us/img76/3641/tnimg0514ys5.jpg[/IMG][/URL]