Jump to content
Dogomania

carolinascotties

Members
  • Posts

    5031
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by carolinascotties

  1. Ja zamierzam zglosic do Modów to, ze x osob korzysta z jednego konta - SdZ. Nie umiecie podpisac sie pod tym, co piszecie - czyzby to brak obycia, czy zwyczajne tchorzostwo?
  2. ale pieknie :) i jaka ma wspaniala czekoladowa przyjaciolke :) Pozdrowienia dla Pawla i psiutow :))
  3. [quote name='punto'][video]http://www.dailymotion.pl/video/xd5m09_m2u00262_animals[/video] Dla wszystkich cioteczek mala niespodzianka!!![/QUOTE] :) wspanialy film - widac, ze Punciak jest przeszczesliwy :) pozdrawiamy:loveu:
  4. Zapisuje - po weekendzie sie zamelduje :)
  5. [url]http://www.dobrzypolitycy.pl/polityk/chmura-jacek-0[/url] PAMIETAJMY !!!
  6. Terierowaty Mikuś ma ok. 2-3 lat, jest bardzo energicznym i żywiołowym pieskiem, na smyczy troszkę ciągnie - ale nie jest źle [IMG]http://www.dogomania.../images/smilies/icon_smile.gif[/IMG] - to kwestia kilku dni nauki [IMG]http://www.dogomania.../images/smilies/icon_smile.gif[/IMG] Puszczony luzem trzyma się nas i wcale nie próbuje uciekać!!! Nie jest agresywny w stosunku do psów, z którymi wychodzi na spacer, a z innymi różnie bywa, czasem zdarzy się jakaś sprzeczka. Jest bardzo kochanym i sympatycznym psiakiem - ludzi uwielbia! [SIZE=4] [/SIZE] [B][SIZE=4]NAJNOWSZE WIESCI WOLONTARIUSZEK [/SIZE]- "Mikuś strasznie zmarniał od pierwszych dni w schronisku...zmienił boks..posmutniał, schudł, zalamał sie...jemu bardzo potrzebny jest domek" [SIZE=3][COLOR=Indigo] Jeśli chcesz zobaczyć jak bardzo Mikuś chce wyjść ze schroniska - [/COLOR][/SIZE][COLOR=Navy]prosimy - obejrzyj FILMIK! [/COLOR] [B][URL="http://www.youtube.com/watch?v=SsVrm2L3Deo&feature=player_embedded"]http://www.youtube.com/watch?v=SsVrm...layer_embedded[/URL] [/B] [SIZE=3]Kontakt z Gosią (pracownikiem schroniska) [/SIZE] e-mail: [EMAIL="gosha160@wp.pl"]gosha160@wp.pl[/EMAIL] tel.: 692-581-343 Schronisko dla Bezdomnych Zwierząt "Psitulmnie" ul. Bytomska 133, Zabrze-Biskupice Biuro otwarte: poniedziałek- piątek 10.00 - 17.00 sobota, niedziela, święta 10.00 - 15.00 ------------------------------------------- [COLOR=Blue]Jeśli mieszkasz daleko od Zabrza – nie zniechęcaj się, być może będziemy mogli pomóc w transporcie.[/COLOR] [COLOR=Red]watek, w ktorym jest Mikus[/COLOR] - [URL="http://www.dogomania.25986-SCHRONISKO-W-ZABRZU-p%C4%99ka-w-szwach%21-Potrzebujemy-Waszej-POMOCY%21/page664"]http://www.dogomania.pl/threads/25986-SCHRONISKO-W-ZABRZU-p%C4%99ka-w-szwach!-Potrzebujemy-Waszej-POMOCY!/page664[/URL] [COLOR=DarkOrange]zdjęcia Mikusia - [/COLOR][/B][COLOR=DarkOrange][COLOR=Black][URL="http://img218.imageshack.us/i/mikus.jpg/"][IMG]http://img218.imageshack.us/img218/9885/mikus.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL][/COLOR][/COLOR][B][COLOR=DarkOrange] [/COLOR][/B][COLOR=Black][URL="http://img231.imageshack.us/i/mikus2.jpg/"][IMG]http://img231.imageshack.us/img231/4659/mikus2.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL][/COLOR][B][COLOR=DarkOrange] [/COLOR] [/B]
  7. Ciotki - nie wiem, czy Marco ma ogloszenie na terierkowie - ja zaraz uciekam z dogo - wiec prosze - wrzuccie go na to forum i do watku zbiorczego terierkow :) terierkowo. fora. pl - dzial teriery w potrzebie :) a watek terierowatych na dogo jest tu - [url]http://www.dogomania.pl/threads/121853[/url]
  8. [quote name='SdZ_Lublin']Psa ogłaszałam we wszystkich gazetach regionalnych. Rozmawiałam z kilkoma zainteresowanymi osobami, ale uznałam, ze żadna z nich nie nadaje się do opieki nad Bruno. Potem napatoczyła się pani stażystka, która miała zabierac go juz na święta wielkanocne, ale ... go nie zabrała. Potem dowiedziałam się, że kłociła się z mężem, bo on wolał szczeniaczka. Rozmawiałam na ten temat z jej koleżanką, też stażystką (ta, która miała kastrowac Bruna) i postawiłam sprawe jasno: nie czekam, daję kolejne ogłoszenie do gazety. Zgodziła się. A potem nagle pies znika z klatki, a ja nic o tym nie wiem. No i pojawiaja się pretensje, że SdZ niby wiedziała od kilku tygodni, ze pies zostanie zabrany. Bzdura i jeszcze raz bzdura! Czy ma tam dobrze? Nie wiem... Licze na to, bo nic innego nie mogę.[/QUOTE] W jaki sposob, jako SdZ przekazujecie psa nowemu wlascicielowi? Pospisujecie umowę? Jesli prawnym piekunem psa byl SdZ - to nadal nim pozostaje - dobrze rozumiem? chyba, ze wydajcie zwierzaki na "piekne oczy" - w co wątpię.
  9. to przykre... mam nadzieję, że pies trafil do naprawdę dobrego domu.
  10. [B]Gdybyśmy tak wszyscy mogli polaczyc sily... wyciagnac wnioski z tej historii i dzialac razem - to by bylo COŚ :)[/B] [B] Takie "zamieszania" nie sa zle - jesli nie prowadzą do destrukcji - a do budowy czegoś dobrego...[/B]
  11. [B]czy mozemy prosic o nowe fotki chlopaka i uzupelnienie pierwszego postu o deklaracje?[/B]
  12. o tak... dla tych kilku warto... dla nich zmienia sie caly swiat... :)
  13. ja jak najbardziej to rozumiem...terierow mam cztery :))) na emeryturze bede pisac o ich charakterach opasle kiazki :) prosze o przypomnienie - gdzie jest teraz piesek - w jakim wojewodztwie?
  14. jak duzy ruch - to dobrze... :) niech bidy znajduja domki :)
  15. [COLOR=DarkRed][B]na pewno przyda się tutaj - [/B][/COLOR][CENTER][COLOR=DarkRed][B][SIZE=4]zbiorczy wątek ze stronami adopcyjnymi psów danych ras i tych w typie rasy - [/SIZE][/B][/COLOR] [/CENTER] [URL]http://www.dogomania.pl/threads/16392-Strony-Adopcyjne-Ps%C3%B3w-Rasowych[/URL] [B]Rotek_[/B] - co to za piekne terierkowate stworzenie w Twoim banerku?
  16. nie rozumiem, czemu wszyscy piszecie z jednego konta... mnie zastanawia ten post - zakladajac, ze wszyscy dzialajacy w SdZ mowia prawde [quote name='SdZ_Lublin'][SIZE=1]Napisałam baaaaaardzo długi post i się nie zapisał ....:( Ponieważ winna Wam jestem szczegółowe sprawozdanie z wizyty u Bruna i wykonanych badań , zrobię to jutro , bo nie dam rady pisać tego wszystkiego dziś jeszcze raz :([/SIZE] [SIZE=1]Wyniki morfologii Bruna są w normie , jednak ma podwyższone ( ale nie jakoś strasznie ) parametry wątrobowe i BUN - odpowiednik mocznika ... W poprzednim poście wszystko przepisałam bo nie mam skanera ...[/SIZE] [COLOR=Red][B]Brak komunikacji między kliniką a Strażą , jest główną przyczyną powstałego konfliktu i różnicy interpretacji zachowań i działań kliniki i winna jest , jak się okazuje nie tylko klinika , ale też Straż :([/B][/COLOR] Nie będę wnikać w szczegóły , bo naprawdę nie mam siły pisać teraz wszystkiego drugi raz, błagam o wybaczenie ...Straż to organizacja jako całość i głupie byłoby pisanie z mojej strony , że winna jest pani X , czy pan Y , bo byłaby to wygodna spychologia z mojej strony . Ja wobec wszystkiego czego dziś się dowiedziałam , czuję się osobiście winna ...:( Myślałam bowiem , że podział na opiekunów poszczególnych zwierząt jest dobry .....Nie jest ... [/QUOTE] [SIZE=3][B]brak komunikacji między kliniką, a SdZ - co doskonale widać w tym wątku...[/B][/SIZE] [quote name='SdZ_Lublin'][COLOR=Red][B]Tak wiec wina leży i po stronie kliniki i po naszej ....[/B][/COLOR] [B]Musimy przyjąć za prawdę , że pies był dawcą trzy razy i wszystko odbyło się zgodnie z procedurą .......Zostawiając bowiem tam psa , powinnismy się liczyć , że nie mamy nad nim tak naprawdę żadnej kontroli ...:( Nie oszukujmy się... W żadnej klinice , gdy zostawiamy psa nie mam nad nim kontroli ...Pozostaje tylko zaufać ...[/B] Bruno zostaje w swoim nowym domu i jest to dobra decyzja przede wszystkim dla psa ... Nie będziemy odbierać psa - tylko DLA ZASADY , bo nikt nas nie poinformował o tym , że psa zabiera ... Dom jest naprawdę dobry i jutro zostanie podpisana umowa adopcyjna. Lekarka zabierająca psa nie chciała zrobić nam na złość , tylko ofiarować psu dom ... [COLOR=Red][B]Lekarki opiekujące się Brunem w klinice przyznały , że błędem było zabieranie psa bez powiadomienia nas ...[/B][/COLOR] Do lek.wet.2010: Żadnych fałszywych czy nieprawdziwych donosów na tym wątku ze strony Straży dla Zwierząt nie było. Wszystko co zostało tu napisane przez SdZ jest prawdą ... Gdy nie informuje się nikogo z prawnych opiekunów psa ( pies niewątpliwie należał do Straży o czym zresztą świadczyła kartka na klatce Bruna : [B]"Pies Straży dla Zwierząt. Psa można wydać tylko Monice ....... nr tel. ........."[/B] Przecież tego nie napisał nikt ze Straży..tylko ktoś ze szpitala, czyż nie ?) [SIZE=2] o tym ile razy i kiedy pies miał pobieraną krew i gdy inny członek SdZ jest przypadkowo świadkiem pobierania od psa dużej ilości krwi, ma prawo zareagować tak jak zareagował i podejrzewać , że istnieje prawdopodobieństwo , że krew pobierana jest od bezdomnego psa częściej niż można .....Wystarczyło poinformować i wytłumaczyć procedury , brak zagrożenia dla życia i zdrowia psa itd .... Jak można się dziwić ludziom - dogomaniakom , którzy ratują setki istnień zwierząt , że reagują emocjonalnie ? Dogomaniacy dowiedzieli się , ze pies potrzebuje pilnie domu i zareagowali natychmiast !!!!! Z jakim skutkiem ? W ciągu jednej nocy znalazł się miejsce dla niego , po to by mógł w końcu opuścić klinikę . Nie takie przypadki dogomania miała już w swoich doświadczeniach niestety .... I proszę wziąć pod uwagę , że weterynarze leczą zwierzęta wykonując swój zawód i dostając za to normalne wynagrodzenie za pracę , a Straż dla Zwierząt, inne organizacje prozwierzęce , i dogomaniacy "niezrzeszeni" robią to z pasji , nie zarabiają na tym , jeszcze dokładają pieniądze i to naprawdę duże ... [B] I jeszcze jedno : o jakich pieniądzach za adopcje Pan mówi ? " [/B][I]a SdZ zaczyna się interesować psem, jak trzeba zgarnąć pieniądze za adopcje..."[/I] Czy coś Panu wiadomo na temat by Straż dla Zwierząt w Lublinie żądała kiedykolwiek od kogokolwiek , jakichkolwiek pieniędzy za adopcje zwierzaka ? Proszę o informacje na ten temat , bo jeśli nie ma Pan konkretów , to to jest właśnie pomówienie i to poważne bo dotyczy kwestii finansowania organizacji. Pies nie trafił do kliniki w połowie stycznia , tak jak Pan pisze, tylko dokładnie 22 lutego . Ok 27 marca , po pierwszej nieudanej próbie adopcji psa przez Straż ( Bruno niestety okazał się mordercą kotów i nie został w domu do którego go zawieźliśmy), opiekunka Bruna z SdZ powiadomiła mnie , że być może jedna z lekarek weźmie Bruna do swoich rodziców .... i od tamtej pory nic więcej nie mówiło się w tej sprawie, oprócz tego , że wciąż wszyscy szukają mu domu ... Na jakiej więc podstawie mieliśmy sądzić , że ten dom wciąż może być aktualny , skoro nic więcej na temat tego konkretnego domu nie było słychać i widać ? Jeśli byłoby słychać , nie byłoby tej całej sytuacji i poważnego konfliktu , teraz ...[/SIZE] [COLOR=Red][B]Tak jak napisałam , błąd w komunikacji z obu stron i nauczka dla nas na przyszłość[/B][/COLOR] ..... [/QUOTE] [SIZE=4][B]i kolejny post SdZ[/B][/SIZE] [quote name='SdZ_Lublin']Miałam już nie odpowiadać na trollowanie lek.wet.2010, ale winna jestem wyjaśnienie tej kwestii dogomaniakom. To , po pierwsze ..... [B]A teraz napiszę to, co mnie najbardziej zbulwersowało, zdenerwowało i zszokowało, tak naprawdę najbardziej, i to był "gwóźdź" i ostateczny powód mojej decyzji o założeniu nowego wątku Bruno, szukaniu pomocy u dogomaniaków i przekonaniu , że Bruna należy jak najszybciej zabrać z kliniki.[/B] [SIZE=1]Ale o tym za chwilę ...[/SIZE] Nie miałyśmy pojęcia o tym , że Bruno jest premedykowany i szykowany do dawstwa [SIZE=1]... Czekając w sumie kilka godzin na zabieg endoskopii, byłyśmy z kotką na dworze, przed kliniką i widziałyśmy Bruna na spacerze. Potem Bruno wrócił do swojego boksu w szpitalu. Myślę, że to było ok. godz. 12-tej , 13-tej .... Ok. godz 17-tej zobaczyłyśmy, na stole, w chwilowo otwartym sąsiednim gabinecie , psa w typie akity, podłączonego do worka z krwią .... Razem z psem przebywało w tym pomieszczeniu kilka osób - młodych kobiet w białych fartuchach, myślę, że były to studentki, ale to tylko moje przypuszczenia ...[/SIZE] [B]Wtedy domyśliłam się , że to może być krew Bruna... Dokładnie w tym samym momencie wchodzi jeden z wetów pełniących dyżur , i jedna ze studentek(?) przekazuje wetowi wiadomość : [/B] - [B]"Bruno się budzi "[/B] Na co wet : ( podaję dokładny cytat) [B] - "Taaaak? Budzi się ? To jeszcze setkę od niego! Hahahhaha ... " Wszystkie panie, znajdujące się w pomieszczeniu z akitą, wybuchają śmiechem wraz z wetem ... [/B]W tym momencie wyszłam, bo rozryczałam się ... z wściekłości i z bezradności ... Tak, z bezradności ... Z bezradności, że nic nie mogę powiedzieć, bo to przecież wet ... [B]Bo przecież Bruno siedzi "za darmo ", Bo nasza kotka właśnie drugi raz jest badania endoskopem i waży się jej los jej życia i śmierci ... Że Bruno leży i cierpi przez mnie ....Bo nie mam możliwości umieścić go w miejscu gdzie nie będzie musiał oddawać krwi , by jeść i spać w cieple ...Gdzie będę miała wpływ na to , co się z nim dzieje ... I wtedy to właśnie pomimo , że nie wolno wchodzić do szpitala , gdzie na stałe przebywał Bruno, weszłam tam ... I zobaczyłam go w boksie , leżącego na wpół przytomnego , jeszcze pod działaniem środków premedykujących , ale przebudzającego się... Po pobraniu worka krwi pies nie miał nawet podłączonej kroplówki ....[/B] Więc nie mogę już czytać tych inwektyw kierowanych przez lek.wet.2010 pod adresem dogomaniaków i Straży dla Zwierząt, tych słów o kompetencjach i niekompetencjach i żądań przeprosin , bo szlag mnie trafia ... [B]Dlatego powstał ten wątek ...dlatego rzuciłam się tu , na dogo , z tym ropaczliwym apelem o pilne szukanie mu domu ...[/B] [SIZE=1]I jeszcze jedno ... Brunem zajmowały i starannie opiekowały się dwie młode lekarki, i studenci. To dzięki nim Bruno jest w dobrej kondycji psychicznej i fizycznej , bo miał naprawdę od nich troskliwą opiekę ... Ale to wiem dopiero od wczoraj ...[/SIZE] [SIZE=1]Nie widziałam też o tym , że jedna z karm , (a nie ogólnie karma) przywieziona Brunowi , powodowała u niego biegunkę i została odstawiona . To nie był przecież jedyna karma przywieziona przez SdZ , bo sama osobiście przywoziłam mu inną karmę ( Chappi), wiem też , że nasz inspektor przywoził duży worek chappi dla Bruna ...Ja wiem , że to nie jest dobra karma , ale nie stać nas na inną :( Straż dla Zwierząt utrzymuje się bowiem tylko z datków , których jest naprawdę niewiele , bo czasy dla ludzi są ciężkie , a co mówić , dla zwierząt :([/SIZE] Kolejna sprawa : [SIZE=1]Oto wyniki badań Bruna ... W przekroczonych parametrach podaję normy ( ze strony : [URL]http://www.psy24.pl/2021-Wyniki-badan---biochemia-psow-.html[/URL] ) [B]ALT 3-50 U/l Bruno: 73,00 U/l AST 1-37 U/l Bruno: 61,00 U/l BUN 9-21 mg/dl Bruno: 29,8 mg/dl[/B][/SIZE] [B]Czyli parametry wątrobowe i BUN (odpowiednik mocznika) są podwyższone ... [/B] [B]Wiem, że wcześniej te wyniki były prawidłowe - w normie. Tak więc upieranie się , że premedykowanie psa trzy razy w ciągu dwóch miesięcy, oraz pobieranie od niego krwi nie odbija się na zdrowiu psa, jest chyba nie do końca prawdą , czyż nie ?[/B] [SIZE=1]Pomimo , że wg nauk medycyny weterynaryjnej jest to LEGE ARTIS ([URL]http://pl.wikipedia.org/wiki/Lege_artis[/URL]), to jednak okazuje się, że nie do końca jest to dobre dla psa ... Podaję wyniki badań , bo znów zostaliśmy posądzeni o "nowy mit, bez jakichkolwiek konkretów, bez podania faktycznych parametrów i wyników...."[/SIZE] Nie podawałbym ich i innych faktów.... Naprawdę chciałam zakończyć tę sprawę , bo wiem , ze Bruno ma dobry dom i dobrą opiekę w nim , że czuwa w nim lekarz wet. która zajmowała się nim w klinice od samego początku... Widziałam wczoraj psa , szczęśliwego , związanego ze swoją nową rodziną....... i to dla mnie nas jest najważniejsze ... [B] Lek.wet.2010 jednak usilnie prowokował swoimi oskarżeniami i drwinami ... [/B] [SIZE=1]I żeby była jasność ...To nie klinika jest winna temu co tu się obecnie dzieje na forum Weterynarze, tak jak w każdym zawodzie, też są dobrzy i gorsi....są oddani pracy i mniej oddani , wykonujący zawód z pasją i wyłącznie z powodu potrzeby utrzymania rodziny, itd . itp. Na klinikach jest przecież mnóstwo naprawdę świetnych lekarzy ... Ale też jest mnóstwo "nieświetnych" ...I tak jest wszędzie ....Nie tylko na klinikach UP.[/SIZE][/QUOTE] [COLOR=Navy][B]Drogi Panie ze SdZ - moze warto opanowac swoje szeregi i dopiero potem zwrócić swą uwage na dogomanię. Nic dziwnego, ze forumowicze aktywnie uczestniczyli w wątku - skoro pojawialy sie informacje dowodzace niedopatrzen. Niedopatrzen obu stron.[/B][/COLOR]
  17. boze jaka bida... a to ostatnie zdjecie - wspaniale :) podajcie Ciotki numer konta - pare groszy chociaz wplace [COLOR=Green]Ciotki - pamietajcie przy adopcjach na podworza - zeby w umowie wspominac o lancuchu - jesli wyladuje na lancuchu to jest to podstawa do odbioru psa... zeby nie wyladowaly psiuty, jak Kamyk, ktorego nie mozna wyciagnac od faceta... ktory przykul go lancuchem do budy :( ech...[/COLOR]
  18. TERAZ przez weekend nam pewnie Azja spadnie...
  19. [quote name='ilon_n'] bo w tak rozległym elaboracie ani słowem nie wspomniano o Jego aktualnej sytuacji!![/QUOTE] co jest dosc wymowne... najwazniejszy jest czlowiek i jego urazone "JA"
  20. [quote name='aldira']jeśli by byl sam w hotelu było by zle? może ktoś by mu ofiarował miejsce w hotelu tylko dla niego. gdzie by mieszkał w domu......bez innych psów oczywiście......[/QUOTE] albo znalezc domek z wielkim sercem...wiem, ze czesto takie domy maja problemy z finansami... mozna byloby wspierac dom... w temacie karmy, szczepien... u Oskarka - byly duze zbiorki - przede wszystkim na podklady - [URL]http://www.dogomania.pl/threads/17416-.-Oskar-Ma-Domek-./page233[/URL]
  21. [B]:( i znowu podobny przypadek do Oskarka... jak zobaczylam film...to chwycilo mnie zagardlo i tak trzyma... [/B] [COLOR=Red][B]szukamy domu dla niepelnosprawnego Dobermana Maksa - poszukwiany jest najcudowniejszy dom na swiecie...bo Maks jest WYJATKOWY...[/B][/COLOR] [B]watek Maksa -[/B] [url]http://www.dogomania.pl/threads/182781-quot-RODOWODOWY-quot-NIEPE%C5%81NOSPRAWNY-DOBERMAN-Maks...-ca%C5%82e-%C5%BCycie-bezdomny[/url]... [B]filmik z Maksem :([/B] [url]http://www.youtube.com/watch?v=El4dW62PKBM&feature=player_embedded[/url]
×
×
  • Create New...