Jump to content
Dogomania

carolinascotties

Members
  • Posts

    5031
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by carolinascotties

  1. Cioteczki - podrzucajcie bazarek prosze - dla Mani zostala jeszcze pozycja numer 5 - perfumy Escada...
  2. [B]a moze pieskowi z urwana lapka sie przyda\/? i prosze- podrzucajcie bazarek - dla Volwerinka jeszcze jedna pozycja czeka na nabywce... numer 2 - roz Diora [/B]
  3. [B]miala sunia szczescie... my mamy wielki problem -Kamyk zostal wyadoptowany przez tarnobrzeskie stowarzyszenie, ktore nie podpisalo umowy zawierajacej zdanie o zakazie trzymania na lancuchu - i na lancuch trafil... :( niestety stowarzyszenie nie zabiera glosu, nowy wlasciciel Kamyka nie chcial wspolpracowac i teraz glowimy sie, jak zalatwic chociaz wykup psa... jesli macie pomysly, czy mieszkacie w poblizu - zajrzyjcie prosze - [/B] [url]http://www.dogomania.pl/threads/147572-Kamyk-najbardziej-zjawiskowy-pies-z-Dogo-na-%C5%82ancuchu-!!!!!!!!!/page52[/url]
  4. ja licze na to, ze zajrzy chociaz kilka nowych osob - ktore dowiedza sie o tym niedopatrzeniu... mnie zabija ta niemoc..dlatego uwazam, ze trzeba zrobic wszystko, zeby faceta przekonac... pokojowo i w dyplomatyczny sposob - aby Kamyka oddal, sprzedal, podarowal...
  5. [COLOR=DarkRed][B][SIZE=3]BARDZO PROSZĘ O OBECNOŚĆ W WĄTKU KAMYKA, KTÓRY WYLĄDOWAŁ NA ŁAŃCUCHU - proszę osoby, które moga pomóc odkręcić ten "wypadek" tarnobrzeskiego stowarzyszenia, który zaistniał przez niekompletną umowę - w której nie było mowy o zakazie trzymania psa na łańcuchu - [/SIZE] mamy pewne pomysły i potrzebujemy WAS - [/B][/COLOR] [URL="http://www.dogomania.pl/threads/147572-Kamyk-najbardziej-zjawiskowy-pies-z-Dogo-na-%C5%82ancuchu-%21%21%21%21%21%21%21%21%21/page58"]http://www.dogomania.pl/threads/147572-Kamyk-najbardziej-zjawiskowy-pies-z-Dogo-na-%C5%82ancuchu-!!!!!!!!!/page58[/URL]
  6. moze dodajcie to smutne info do tytulu watku...
  7. postraszycie pana telewizja i moze pies w leb siekiera dostanie...zeby nie bylo problemu... :(
  8. [COLOR=DarkGreen][B]HURA!!!!!!! mega wielkie podziękowania!!!!![/B][/COLOR]
  9. ja werzucvilam mala na teriery w potrzebie - [url]http://www.dogomania.pl/threads/104097-Teriery-w-potrzebie?p=14769956&viewfull=1#post14769956[/url] ciotki - pospamujcie troche ta informacja - koniecznie ze zdjeciem Liluni..
  10. [CENTER][B][SIZE=4][COLOR=Red][SIZE=3]Cioteczki - pomocy - [COLOR=DarkRed]terierkowata Lilunia walczy o zycie - wyrwana ze schronu - pewnie z jakim wirusem..nie je, nie pije - wciaz na kroplowkach... potrzeba wsparcia - [/COLOR][/SIZE][/COLOR][/SIZE][/B][COLOR=DarkRed] [/COLOR][/CENTER] [B][SIZE=4][COLOR=Red] [/COLOR][/SIZE][/B][SIZE=4][COLOR=Black][SIZE=2][B][url]http://www.dogomania.pl/threads/186329-Podrzucona-psia-rodzinka-Lilka-walczy-o-%C5%BCycie-!!-pomocy!/page4[/url] [/B][/SIZE][/COLOR][/SIZE][B][SIZE=4][COLOR=Red] [/COLOR][/SIZE][/B][SIZE=4][COLOR=Red][COLOR=Black][SIZE=2][URL="http://img263.imageshack.us/i/lilunia.jpg/"][IMG]http://img263.imageshack.us/img263/6596/lilunia.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.dogomania.pl/threads/186329-Podrzucona-psia-rodzinka-Lilka-walczy-o-%C5%BCycie-%21%21-pomocy%21/page4"]http://www.dogomania.pl/threads/186329-Podrzucona-psia-rodzinka-Lilka-walczy-o-%C5%BCycie-!!-pomocy!/page4[/URL] [/SIZE][/COLOR][/COLOR][/SIZE]
  11. ja w tym wypadku uwazam, ze to stowarzysenie powinno byc tym, ktory poniesie wieksza czesc kwoty, ktora moze uda sie "dogadac" z facetem... to prawda - ze to nie rozwiaze problemu..ale temu psu nalezy sie lepszy los - byl pod opika ludzi, ktorzy nazywaja sie milosnikami zwierzat....
  12. [quote name='Niebieska713']A moglabys powysylac ten watek po roznych Cioteczkach na Dogo...i na Pw...? Moze bedzie jakis odzew i pomoc finansowa dla tych suczek i szczeniaczkow? One naprawde potrzebuja kaski na leczenia i szczepienia...:shake: :shake: :shake:[/QUOTE] ciotki - ja naprawde z partyzanta tu buszuje w tym tygodniu... i nie za bardzo mam czas - prosze - zalozcie watek liluni na terierkowo. fora. pl [quote name='TERESA BORCZ']jestem, zawsze mnie poniesie na takie biedne wątki, psinki cudowne. miałyśmy taki przypadek ze schroniska w Sosnowcu, parwo nie parwo, bardzo wycieńczająca choroba . Leczyła nasza cudowna gliwicka Basia z super wetem, trwało to ok tygdnia, czy 10 dni. Bardzo psinka wychudzona ale żyje i nabiera sił, a nawet rozrabia już wyadoptowana do raju drugiej Basi. zaraz zapytam jak sie pora przyzwoitsza zrobi co oprócz anytybiotyków i kroplowek podawano. Mój schronowy tymczasek miał to samo ale w lżejszej formie, i dzięki optarzności i dobrej odpornoSci po 10 dniach też wyszedl z tego. ale chudzizna , nie do opisania spadła z 3/4 swej dobrej wagi. pomysl z szałwią dla mnie nowy i zaraz zapisuję. Jak tylko sie da podawać coś do pyszczka to proponuje cienki kleiczek ryżowy, z odrobiną zmielonego siemienia lnianego , odtłuszczonego koniecznie. z zielarskiej apteki i koniecznie glukoza . To łagodzi podrażnienie jelit i calego przewodu pokarmowego a glukoza wzmocni sporo, można podawać małymi porcyjkami strzykawką,na języczek, może zwrocić jak wszystko ale próbować trzeba bo choć nieco załagodzi i coś tam może się zatrzyma. Kleiczek moŻna kupić z nestle lub bebiko bardzo szybko i łatwo się szykuje, i podawać lekko letni. Śliczne te piesiaki, trzymaj sie IRENKO przechodzilam przez to wielokrotnie.[/QUOTE] [B] TO RADY NA WAGĘ ZŁOTA - dziękujemy!!! [/B]
  13. [quote name='carolinascotties']a siemie lniane mozna podac? moze napiszcie do Pani Teresy Borcz - ma wspaniale przepisy na wyciagnie pieskow z chorob :) ja wiem, ze diagnoza przede wszystkim... ale potem....[/QUOTE] juz pytalam - Ciotki pisalyscie do Pani Teresy?
  14. on jest cudowny - jak widze jego mordeczke - to az mi sie cieplo w sercu robi...
  15. to co jej jest... dlaczego ta sunia tak cierpi...? czy miala biochemie krwi?
  16. tak sobie zacytuje godne uwagi posty- [quote name='m_orsetti']Ciapuś- WARTO SIĘ ZAJMOWAĆ. Właśnie chodzi o ZAJMOWANIE SIĘ. Bo zachodzi bardzo duże wrażenie, że FUNDACJA SIĘ NIE ZAJMUJE. Co więcej- na pytanie o nowości Ty odpowiadasz, że od pół roku nic się nie zmieniło i nie ma o psie co napisać... Wierz mi- zawsze jest coś do napisania o psie, którym SIĘ ZAJMUJESZ. Problem jest w tym, że gdy ktoś się psem NIE ZAJMUJE- nie ma o nim nic do napisania. Wybieg mentalny "nie piszemy nic, bo cały czas zajmujemy się innymi psami I NIE MAMY CZASU" nie może dawać nikomu satysfakcji- a zwłaszcza Stefanowi, który nadal nie ma domu. Bo pragniemy dla niego DOMU, a nie HOTELU, w którym NIKT SIĘ NIM NIE ZAJMUJE. I właśnie SZUKANIA DOMU oczekujemy od Fundacji. Bo całą resztę Fundacja pozyskuje spoza siebie samej. Pobyt Stefanka w hotelu jest finansowany PRZEZ PRYWATNYCH DARCZYŃCÓW- nie przez Fundację. Więc co robi dla Psa Fundacja, prócz przelewania środków finansowych, które wpłynęły na jej konto NA RZECZ KONKRETNEGO PSA NA KONTO HOTELU? Jak możesz pisać, że nie robi nic z braku czasu- bo zajmuje się innymi psami? Ciapuś- z Twoich postów wynika, że Stefan jest w jakimś hotelu. Nie podano tu informacji, gdzie został przewieziony konkretnie. Nie ma żadnych informacji, prócz Twojego enigmatycznego stwierdzenia, że nic sie nie dzieje i nie ma nic do napisania. Nie ma zdjęć, nie ma nowych ogłoszeń, bloga pisać nie chcecie, bo nie macie czasu, bo zajmujecie się innymi psami. TO W TAKIM RAZIE- JAK ZAMIERZACIE ZNALEŹĆ DOM STEFANOWI? Ciapuś, bardzo Cię szanuję. Ale wierz mi- celem tego wątku nie jest chwalenie nikogo za dobre intencje. Fundacja ma konkretny statut- tutaj stosowny cytat: 2. Fundacja realizuje swoje cele poprzez: [...] b) zwalczanie bezdomności zwierząt poprzez AKTYWNĄ działalność adopcyjną. Ponieważ "Pomagajmy Razem" jest Organizacją Pożytku Publicznego- powinna szczegółowo informować o swoich pracach- taka jest jej ustawowa obligacja. Na stronie Fundacji informacje są nader enigmatyczne, za to jest wiele miejsc zapewniających o wielkiej aktywności Fundacji w adopcjach psów. Więc- ufnie oczekuję takiej aktywności w sprawie Stefana. Po prostu. Z szacunkiem m_orsetti[/QUOTE] [quote name='szajbus']Agnieszko, ale chyba nie rozumiesz tego o co pytamy. Wiemy co ty robisz dla Stefana, a co robi reszta członków fundacji w tej sprawie? Przecież nie ty jedna jesteś we fundacji, a psy na waszej stronie sie sa np: psy ciapusia, psy Ani, psy Hani itp, ale psy fundacyjne. Wiec zdajemy pytanie co robi FUNDACJA żeby promować psy, na które zbiera pieniądze.[/QUOTE] [quote name='olgaj']To moze ja troche wyprostuje sytuacje, Po pierwsze Stefan zyje i ma sie bardzo dobrze. Po drugie wczoraj dowoziłam mu karme, wiec zdjecia beda dzis zrzucone i wstawione na watek. Aktualne zdjecia z dnia wczorajszego na dowód, ze Stefan nie jest trupem i ze włos mu z głowy nie spadł. Pomijajac oczywiscie kwestie wiosennego linienia, ale to jakby jest poza tematem :) Co do Twojej pomocy to bardzo dziekujemy, Twoje pieniądze ida na opłate pobytu Stefana, poniewaz na dzień dzisiejszy nie wymaga ona innych wydatków, oprócz hotelowania i karmy. Co do braku zdjec to musicie zrozumieć ze poniewaz wszyscy pracujemy zawodowo nie mamy czasu jezdzic tak czesto jakbyscie tego oczekiwali. Jezeli wiemy ze psu nie dzieje sie krzywda, nie wymaga wyprowadzania na spacery, zabierania do weta, mamy stały kontakt telefoniczny i wiemy ze wszytko jest w porzadku, to ograniczamy wizyty. Stefan jest obecnie w takim miejscu, ze cały czas jest na wolności na ogrodzonym terenie z ludzmi, ktorzy tam mieszkają. Nie jest to hotelowy boks, z którego jest wyprowadzany 3 razy dziennie. dlatego miedzy innymi został przeniesiony, aby mogł miec wiecej swobody. Co do szukania mu domu, to Agnieszka czuwa nad tym zeby jego ogloszenia były aktualne, no niestety nie mam chętnych zwłaszcza, ze Stefan jest urody specyficznej i nie każdemu sie podoba. Prosze was nabiezcie troche dystansu do sytuacji. Mozemy go przeniesć blizej, tak aby wiele osób moglo go odwiedzac, ale jedyna alternatywą na ten moment bedzie zamknięty boks. A to dla niego byłoby w obecnej sytuacji, kiedy zyje swobodnie, chyba najwiekszą kara.[/QUOTE] [quote name='olgaj']:) niestety Aniu nie podamy ci adresu, przyczyny pewnie znasz i nie ukrywam ze są one osobiste :) Owszem otrzymaliśmy propozycje strzyżenia, ale nie uważamy aby na ten moment jego siersc wymaga strzyżenia, skorzystamy jak bedzie co obcinac. Co do informacji na temat rzekomego pozostawienia psów bez opieki, nawet mi sie nie chce tego komentowac. Ale fajnie wiedziec od kogo sa ploteczki :) [B]A jak macie takie obawy prosze o decyzje osób, które sponsorują psiaka czy mamy go przewiesc do hotelu w Łodzi. Tu bedzie pełna swoboda odwiedzin.[/B] agnieszko masz zdjecia na mailu[/QUOTE] [COLOR=Navy][B]czy to prawda, ze psy maja wyjechac do Niemiec??? - ktos wczesniej o tym pisal... co bedzie, jesli Stefan bedzie na minusie|?[/B][/COLOR]
  17. Cioteczko Talcott - szkoda, ze Cie nie ma... :(
  18. moje psy sa pacjentami doktora Andrzeja Chmielewskiego - wspolpraca ukklada nam sie bardzo dobrze :) pelne zaangazowanie, dociekliwosc w drodze do diagnozy, w razie komplikacji wizyty domowe i duzo ciepla :) na Chopina chodzilam kilka lat temu - do doktora Gugały - wspanialy czlowiek i specjalista - wszelkie happy ends po powaznych operacjach i ratowaniu zycia zawdzieczam doktorowi Gugale!!! niestety system prowadzenia lecznicy i mozliwosci spotkania sie z doktorem byl niedopracowany - w rezultacie nie mozna bylo sie doprosic konsultacji - a odpowiedz byla zawsze ta sama - "doktor operuje"...
  19. az mnie scisnelo w gardle.... jakze milo mi bedzie usunac gąbkowy podpis!!!
  20. szkoda, ze nikt nie informuje policji, czy strazy...
×
×
  • Create New...