Jump to content
Dogomania

jayo

Members
  • Posts

    3652
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by jayo

  1. Juz gonie w pietke, ale moze ktos nas wyreczy w zdjeciach..
  2. [quote name='mgie']właśnie czekamy:cool3:[/quote] I cos wiadomo?
  3. Slicznieta szczenieta :loveu: Jak wszystkie maluszki :lol: Ale odpornosc beda mialy bardzo slaba.... Biedactwa..
  4. Mail byl zestawieniem aktywnosci Stowarzyszenia w ciagu ostatniego miesiaca, takie zestawienie zamieszczamy rowniez tutaj. 1. [B]Adopcje[/B] W ciągu ostatniego miesiąca do domu wyadoptowaliśmy: - Pesteczka z Kruszewa (okolice Grójca) - Szisza z Kruszewa - Warszawa - Ilonka - okolice Piaseczna - Jacek (Różanek) - Milanówek - Krotka z Kruszewa - Warszawa - Negra - Warszawa - Libia - Rembertów - Roxa prosto ze schroniska w Kruszewie (Łódź) - Kofi i Krecik vel. Gucio z Kruszewa - Warszawa - Nono (Goclaw), Dixie, Gucia (Nadarzyn) od Lisiczki z Kruszewa - Grubcio z Kruszewa - Warszawa - mix husky Cudak z Celestynowa - okolice Grojca - dwa "tybetanczyki" z Celestynowa (ok. Wyszkowa, ok. Modlina) - Placek (Różanek) po powrocie z nieudanej adopcji (Warszawa Bemowo) - Lolek (Łódź) - kudlate maluchy od Blanki z Celestynowa - Markiz-Karmelek i Malaga (Warszawa) - Karmelka i Toffi z Kruszewa - Warszawa - Kubus (brat Tigry) z Celestynowa - Warszawa - mopsik ( z warszawy do warszawy) - Buleczka z Kruszewa - Warszawa - czekoladowa (siostra Buleczki)- Warszawa Białołęka Gocław, 2. [B]Tymczasy[/B] Czeka na tymczasach wciąż Morek, Saba, Lusia (anusia&ajlu), Kropka, Pirat, Czarny, Sokół. Hammer, Fin, Roan, Stefan - z Ostrowi Piorun, Dusia, Lisiczka z Tosia i Gapcia - z Kruszewa na tymczasach. Blanka, Dakar, Brendon, Gabrys, Tigra - z Celestynowa - na tymczasach. 3. [B]Potrzeby na teraz:[/B] Szukamy kasy na leczenie dla Dakara, Brendona. Tymczas potrzebny dla Brendona - bo dziki okrutnie. OGLOSZENIA!!! PISARZ DO TEKSTOW !!!! [B]4. Sterylki:[/B] I w Kruszewie kolejne 10 sterylek juz bylo - tym razem z naszej kieszeni a'konto zbiorki wsrod znajomych, poprzednie placili sponsorzy i 10 poprzednich zalacilismy my. Juz sie gubie, ale licze, ze ok 50 mamy za soba od konca grudnia .... Fajnie, nie? :-) Do zrobienia koniecznie Lisiczka, Blanka vel. Maja i Figa z adopcji sprzed roku... miala juz umowiony termin ale dostala cieczki. [B]5. Strona www Stowarzyszenia[/B] - [B]nowa[/B] Strona sie robi - jest graficznie na ukonczeniu, najwazniejsze mechanizmy juz zostaly zrobione. Potrzebne sa teraz wsady tekstowe do poszczegolnych podstron - adopcje, o nas, streylizacja, jak pomoc.. itd. 6. [B]Strona schroniska[/B] w Kruszewie No i tu ugrzezlam - kto sie moze zjac nadzorem nad uruchomieniem strony schroniska w Kruszewie ? Jesli o czyms zapomnialam, prosze o uzupelnienie.
  5. ech... jak to jest - strauszki nawet domy znajduja, a sliczny mlody chlopak nie...
  6. [quote name='Placek'] Placek robi wszystko, żeby na koniec dostać dyplom dla wzorowego pacjenta, dzielnie i bardzo spokojnie znosi wszystkie kroplówki, zastrzyki, golenie łap, uszu (krew na babeszjozę), Placek polubił panie wetki, szczególnie Panią wet Agatę, z którą widuje sie prawie codziennie i która za każde psie cierpienie daje smakołyki :multi: a przecież Placek cały czas cierpi, bo jest chory. Ogólnie Plac wbił sovbie do głowy że pomagają mu wszelkie zabiegi i opatrunki, i bardzo chętnie daje sobie smarować i zawijać łapę, sam przychodzi i o to prosi, a potem spokojnie leży, nie przeszkadza i jest ogólnie bardzo cierpliwy i fantastyczny. Placek bardzo chętnie jeździ samochodem (nie używamy w ogóle zachęcacza), nawet pomimo tego, że podczas choroby Placka, w czasie gdy siedział w samochodzie, pękła nam tylna szyba w samochodzie i rozsypała się w drobny mak, owszem Placek przestraszył się, ale nie na tyle żeby wysiadać, czy już pisałam jak to mądry i wspaniały pies ??? Jest fantastyczny, no i te kupy, nie sądziłam, że psia kupa może dawać aż tyle radości, pozdrawiamy serdecznie. Ps. Czy gdyby Jacek i Placek spotkali się znowu za pół roku poznaliby się i pamiętali ?[/quote] I Placek jest fantastyczny - i trafil na fantastyczny dom :oops::oops::oops: I mysle, ze bracia sie poznaja za pol roku - mozemy zorganizowac takie spotkanie - choc juz pewnie nie bada tacy do siebie podobni :-)
  7. a rodzenstwo cudne...... qrde, same dzikusy wszedzie... moze jak Tigra od nas pojdzie.... ale ten grzyb... :placz::placz::placz::placz:
  8. [quote name='Owieczka']:megagrin: mało nie oplułam monitora herbatą !!! nie pisz takich rzeczy bo się kiedyś udławię przez te Twoje teksty :roflt:[/quote] Nie ma sprawy - kiedys poczytam Twoje jak juz swoje stado odchowasz :diabloti: Jutro wieczorem do Tigry przyjezdza Pani z wizyta przedadopcyjna :lol:
  9. Blanka vel Maja jest baaardzo urokliwa - nawet pani dr w lecznicy od razu zaczela sie zastanawiac, czy nie ma dla niej miejsca w sowim domu :-)
  10. esperanza - wywal z tytulu, ze lolek potrzebuje dt - boe nie widac, ze juz jest w domu :-)
  11. [quote name='Owieczka']prosze o przypomnienie gdzie Kropeczka jest ogłoszona.[/quote] ja nie robilam ogloszen, esperanza pewnie cus wie..
  12. [quote name='beam6']Jak Wy to robicie, że wszystkie psy u Was (bez względu na wiek, wielkość i płeć) NATYCHMIAST potrafią w ten sposób czekać na smakołyki ??????? :evil_lol: Wszystkie takie zdolne ? :roll:[/quote] Ucza sie od starszych :-) Tylko dzieci nie udalo mi sie tego nauczyc :evil_lol:
  13. [quote name='Koperek']Jejku, nie mogę patrzeć na te wybałuszone oczy, sztywność postaci i przyklejanie się plackiem do podłogi- wypisz, wymaluj mój Bonusiek:-( Żyłam świadomością, że takie psy trafiają się niezmiernie rzadko, a tu proszę... przeliczyłam się. [I]...tyle, że moja jeszcze capała w odpowiedzi na wyciągniętą dłoń...[/I][/quote] Napisz co robilas, zeby sie oswoila... Takie wskazowki pozwola oszacowac wymagania, co do domu dla psiakow...
  14. Mamy wieksza zagwozdke - dakara musimy odebrac spod Grodziska w sobote o 7 rano, niestety, bo potem nikogo nie bedzie w domu. Wizyte na Kosiarzy mamy o 9. Szukam transportu z Grodziska chociaz do Piaseczna....
  15. [quote name='maja602']Co z jego biodrem? Czy wet już widział i wypowiedział się na ten temat? Gdyby go dobrze przygotować do adopcji, to na 100% znajdzie dom. Rodzeństwo także. Ile jest tego towaru?[/quote] W stawie biodrowym sa jakies zwyrodnienia i stan zapalny - ale leczenie ma szanse go z tego wyprowadzic. Na razie farmakologiczne. I troche przestaje kulec. A grzyb niestety utrzymuje sie ciut dluzej - wiec tylko w tej kwestii dom tymczasowy musi uwazac - leczenie jeszcze potrwa chwile.
  16. [quote name='Koperek']Wiesz, cały dzień jestem poza domem. Psiaki wybiegam rano o 5 na polach około godzinki, a potem siedzą do 17 i czekają na spacer. U mnie musiałby w klatce siedzieć, a rozmazał by po sobie wszystko co podczas mojej nieobecności by z niego wyszło:roll: Gorzej, jakby zaczął naśladować moją Bonę- gorsza była od malucha, a w dodatku już prawie dorosła...:shake: Cholernie szkoda mi maluszka, bo wiem, jakie przerażenie w nim siedzi, ale nie wiem, czy załatwienie "bylejakiego" (czyt. gdziekolwiek) tymczasu, byle szybciej jest dobrym rozwiązaniem...[/quote] Koperek, masz zdecydowanie racje - nic na chybcika.. Tymczas na pewno nie moze byc "bylejaki", bo ma cos zmienic, a nie z deszczu pod rynne.. Ale szukamy SZYBKO !!!
  17. Jakies odpowiedzi..? Przypominam - weekend mamy w schronisku - mozna psy zabierac.. :razz:
  18. [quote name='Owieczka']Szyszeczka ma potencjalny domek W Starych Babicach ale pani nie ma transportu a chciałaby z psiną posiedzieć trochę w domku chociaż przez weekend :shake: Czy ktos może przywieźc Szyszke w piatek ??[/quote] a domek potencjalny czy juz pewny ? mamy sprawdzac jeszcze na wszelki wypadek czy jak? bo jak wymyslimy transport - to dobrze, zeby nie bylo zadnych komplikacji..
  19. [quote name='maja602']Przy jednym z ogłoszeń, które zrobiłam jest licznik ile osób czytało ogłoszenie. Saby ogłoszenie przeczytało 117 osób, Sokoła 70. Dlaczego nikt się nie zgłasza? Biorąc pod uwagę, ze 20% to tylko oglądacze to i tak ktoś powinien zadzwonić. Psy ładne i zdjęcia też. Może popracuję nad nowym tekstem.[/quote] Maju, a gdzie dawalas te ogloszenia? moze jeszcze pomyslimy, gdzie ja wstawic..
  20. [quote name='abaporu'] Aktualny etap - po komendzie "zostaw", plasterek parówki umieszczony na ziemi tuż pod nosem Nanko jest obserwowany intensywnie za pomocą oczu, które w tym trybie ukryte są w ciele tylko w jakichś 15 procentach, oraz wwąchiwana za pomoca nosa o ruchliwości młodego pisklaka - ale nie zostaje pożarta. 2. Robię się tak dobrze wychowana, że już nawet niekiedy chadzam w gości ! Na zdjęciu - na kanapie u znajomej mojej pańci. Proszę zwrócić uwagę na świetną kompozycję kolorystyczną - czerwień kapy oraz post-świątecznej poduszki podkreślają moją fantastyczną cerę. [U][URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img530.imageshack.us/img530/1040/nanouasi.jpg[/IMG][/URL] [/U] [URL="http://g.imageshack.us/img12/nanouasi.jpg/1/"][IMG]http://img12.imageshack.us/img12/nanouasi.jpg/1/w1167.png[/IMG][/URL][URL="http://g.imageshack.us/img26/nankospismll.jpg/1/"] [/URL][/quote] Straszniem ciekawa, jak wyglada 85% oczu nieukrytych w cele u Nano :evil_lol: Musi osobliwie :-))))) A cera w istocie przecudnej urody :loveu::loveu: I tez stawiam na agility - ale jakbyscie chcieli innych prob - zapraszam na jkis trening lesny zaprzegowy z biegiem po lesie - moze sie spodoba. Znaczy Nano, nie wiem jak Wam :razz: Najwyzej jakies dziecko albo TZa dopniemy do Nano :lol:
  21. teraz juz tylko ogloszenia... Owieczka - oglaszalas ja gdzies juz?
  22. Cudna sunia...
  23. Jak dla mnie - stan sie znaczaco pogorszyl ze wzgledu na brak czasu opiekuna w kojcach. I rzadki kontakt. Pies jest zamkniety, a jak jest wypuszczany - to nie wychodzi sam, bo sie boi - jest wyciagany... daleko tam do przytulania :placz::placz::placz: Niby krzywdy nikt mu nie robi, ale w jego stanie psychicznym kazde poglebianie niepewnosci i leku bedzie prowadzic nieuchronnie do agresji !!! Juz usiluje capnac zebami, jak sie cos chce na sile.. Probowal do mnie podejsc, ale nie byl juz tym razem pewien jak sie to skonczy, wiec zrezygnowal..
  24. pixie mnie wezwala :cool3: nie wiem, co mialabym napisac o tych sterylkach, poza tym, ze po zabiegu zostaje jedynie male szyci, ktore nie wymaga kolnierzy ani kaftanow. Nie wiem, jacy Szwedzi przyjezdzaja do Polski to robic, a nasi weci sa spod Wawy, jezdza do schronu w Kruszewie ciac na miejscu. Placa sponsorzy i troche my. Nowy Sacz troche dalej, ale zapytac mozna czy pojada na dwa dni zrobic calosc. Jesli ciezarna nie jest za bardzo zaawansowana, tez sie da. Z cieczka wykluczone, trzeba odczekac.. Psy musza przez kilkanascie godzin po zabiegu byc w cieple - najlepiej do nastepnego dnia.
×
×
  • Create New...