-
Posts
5234 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by red
-
Co u Rudiego, czy jest bezpieczny?
-
Reks (schr.Radom)-uratowany i co dalej? - Doczekał się wpaniałego domku!
red replied to red's topic in Już w nowym domu
Rozmawiałam dziś z panią Reksia, wszystko jest ok, Reks szaleje, kopie dołki, chyba nadrabia.. daje upust całej nagromadzonej energii. Pod koniec tygodnia może będą zdjęcia....:shake: Po kolejnej kąpieli i czesanku. -
Trzymam kciuki za domek choćby tymczasowy..
-
No tak, Rudi podzielił los Gabrysia:-( To okrutne.... jaki świat jest mały, taki przypadek.Wiem, co czujecie. Teraz najważniejsze, żeby szybko Rudiego wyrwać ze schroniska, ludzie bez serca, niczym wspaniała Agata z narzeczonym:mad:
-
Sparaliżowana Frotka zostaje na zawsze u JoSi :)
red replied to pani_stanislawa's topic in Już w nowym domu
Josi, dokładnie tak jest, ja na co dzień toczę walkę z ludźmi, starszymi, którzy latają do kościoła a trują koty, zamykają okienka, pomimo, że są malutkie kotki w piwnicy, a ja je otwieram, bo umarłyby z głodu. I tak codziennie ... straszą mnie policją itd itp. -
Suni nie ma w schronisku, dowiedziałam się, że została adoptowana przez matkę jednego z pracowników. Nie znam na razie szczegółów.
-
Reks (schr.Radom)-uratowany i co dalej? - Doczekał się wpaniałego domku!
red replied to red's topic in Już w nowym domu
Reks spokojnie przespał noc, a dziś rano szalał niesamowicie i nawet....... zaszczekał - ku zdziwieniu wszystkich. Kudłaczek zadziwił nas bardzo! Zaprzyjaźnił się z kotkami, z jednym nawet spał. Został dziś w części wyczesany, a naprawdę jest tego futra do wyrzucenia baaaaaaaaaaaaaaaardzo dużo. Bawił się z malutkim yorkiem, który przyszedł w gości. Jednym słowem Reks jest szczęśliwy, kiedyś zobaczymy to na zdjęciach. -
Nie Szczepan... dobrze, że jesteś szczery, czasami nie wiemy o tym, że coś może nas przerosnąć, dopóki sami się nie przekonamy. Jedynie co nie mogłam przyjąć do wiadomości, to fakt, że może wrócić do schroniska, tego nie powinno się robić w żadnej sytuacji, ktoś kto zna realia schroniska, wie, że to najgorsze co można psu zgotować. Pies w domu to ogromny obowiązek i odpowiedzialność - przekonałeś się o tym i to dobrze. pozdrawiam i czekamy na wieści o Kropce.
-
[quote name='Makuuu']te przeprosiny nie należą się nam a KROPCE! to jej się stała krzywda, że raz tu raz tu...[/quote]Makuu, im wcześniej tym lepiej, oby ten nowy domek był odpowiedni.
-
Reks (schr.Radom)-uratowany i co dalej? - Doczekał się wpaniałego domku!
red replied to red's topic in Już w nowym domu
Otrzymałam wieści z podróży, że Reks jest bardzo grzeczny, nie nabrudził w samochodzie, a nawet próbował nieśmiało wsunąć się na kolana pani (choć trochę za wielki). Jutro świeże wiadomości. -
LUSIA - wreście ktoś pokochał ją NAPRAWDĘ! ma najlepszy domek na świecie!
red replied to Makuuu's topic in Już w nowym domu
Ale super wieści, ogromnie się cieszę, na pewno jej była opiekunka również.:multi: -
Na pewno nie pomogłoby jej schronisko, żarcie schroniskowe i stres. Ale mimo wszystko super happy end. Powodzenia sunieczko w nowym domku!
-
Reks (schr.Radom)-uratowany i co dalej? - Doczekał się wpaniałego domku!
red replied to red's topic in Już w nowym domu
O TAAAAAAAAAAAAAAAK, UDAŁO SIĘ, REKS MA WRESZCIE DOMEK I TO WSPANIAŁY!!!!!!!!!!!!!!!! Tomku, Ty to masz dobrą rękę, dzięki za pomoc. Wspaniali młodzi ludzie, mieszkają w domu 600 m2 z rodzicami, k. Częstochowy, plac 2 ha ogrodzony, bardzo kochali poprzedniego psiaka, który odszedł tydzień temu, Reksio jest do niego podobny choć tamten był trochę mniejszy. Przyjechali sami do schroniska,Reksio od razu ich zachwycił, merdał ogonem, jakby wyczuł, że to dla niego szansa. Bał się wejść do samochodu, ale nie było tak źle. Jego przyszła pani usiadła koło niego, przytuliła i już ok. Wczoraj wykąpałyśmy psinkę w schronisku, jest taki kudłacz, że 3 butelki szamponu pochłonął, wyczesać już nie bardzo się pozwolił, zostawiłyśmy tę czynność w spadku już właścicielom. Mamy obiecane zdjęcia na adres mailowy. Myślę, że warto było czekać. Ogromnie się cieszymy :multi::multi::multi::multi::multi:, bo ten pies nie mógł iść do przypadkowych ludzi. Czekamy z niecierpliwością na wieści od nowych opiekunów.