Jump to content
Dogomania

zuziaM

Members
  • Posts

    9617
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by zuziaM

  1. Bardzo dziekuje za cieple słowa. Polunia pochowana bliziutko. Codziennie będę się z nia mogla przywitać. Na grobku maleńkie delikatne kwiatki..... jak Polusia ... nasz slodki batonik, jak ja nazywaliśmy.
  2. Mysle, ze jak wroca upaly to Rokusia wykąpiemy. Jest zakurzony mocno i skorka slabo oddycha. Czesanie może nie wystarczyc.
  3. Przepraszam, ze tak pozno wplacilam. Mialam zepsuty komputer ( nadal nie działa, jak powinien zresztą ).
  4. W czwartek nas odwiedzily fajne dziewczyny i porobily piękne zdjęcia. Rozalka z Mikunia [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-kRp32fyA5m8/U6NA_mQUBMI/AAAAAAAAKZA/MCmGYGrX-Kw/w640-h480-no/14.JPG[/IMG]
  5. Ostatnio nas odwiedzily fajne dziewczyny i porobily piękne zdjęcia Buniusia [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-_AdraGRVYDE/U6Lv7I4W4II/AAAAAAAAKSU/wBZfcEGi8Vk/w640-h480-no/12.JPG[/IMG]
  6. Jagienko, kopiuje, co napisałam w watku Julci : Julka została sama. Pierwszego dnia straszliwie ja szukala. Biegala jak w szale wokoło domu. Wpadala do domu i zaraz wypadala na dwor. Tak caly dzien. Teraz jest spokojna. Jest wyciszona i jakby bardziej szuka kontaktu ze mna. Nie ma już kogo pilnować i bronic przed całym zlem tego swiata. Zostala sama ...
  7. W czwartek umarla moja ukochana Polunia (*). [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/21266-Kraków-sunia-Pola-bez-nóżki-już-w-swoim-domku-u-Zuzi-świeżutkie-fotki-s-52?p=22235438#post22235438[/URL] Julka została sama. Pierwszego dnia straszliwie ja szukala. Biegala jak w szale wokoło domu. Wpadala do domu i zaraz wypadala na dwor. Tak caly dzien. Teraz jest spokojna. Jest wyciszona i jakby bardziej szuka kontaktu ze mna. Nie ma już kogo pilnować i bronic przed całym zlem tego swiata. Zostala sama ...
  8. . [IMG]http://howlingforjustice.files.wordpress.com/2011/11/candle-gif-photobucket-21.gif?w=353[/IMG] Nasza najukochansza Polunia umarla w czwartek (*) ..... Zdjecie RTG, które zrobiam, pokazalo, ze plucka zajęte sa na powierzchni 70-80% Oddech bardzo szybki i zmeczone bardzo serduszko. Polciunia zasnela sama. Jej serduszko stanelo .... Jadla do końca. Wieczorem zjadla kolacje, rano o 4,30 już nie zyla. Była u nas 8 lat i 3 miesiące. To była najwspanialsza suczka, jaka miałam kiedykolwiek. Takiej drugiej psinki nie ma na całym swiecie. Tesknie za nia ogromnie !!!!
  9. [quote name='Marinka']Co za wspniała wiadomość :) :) :) Rozalka pozostanie w środowisku które dobrze zna :) Lepiej stać się nie mogło :) Zuzia :loveu:, to bardzo dobra decyzja :) [/QUOTE] Oj, wiem to bardzo dobrze. To narawde bardzo dobra decyzja ! Rozalcie naprawdę bardzo tu wszyscy kochamy. I, co najważniejsze i Rozalka nas kocha i ufa. Rozunia jest już piata suczka, która miała być u nas jakiś czas, a pozostanie już na zawsze. Wszystkie sa szczęśliwe i zyja ze sobą w zgodzie. Rozi jest z nimi już od tak dawna, ze jakby od dawna była nasza. Jedna z naszych ukochanych suniek odeszla w czwartek ... Polunia (*)... [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/21266-Kraków-sunia-Pola-bez-nóżki-już-w-swoim-domku-u-Zuzi-świeżutkie-fotki-s-52?p=22235438#post22235438[/URL] .
  10. Szkoda tylko, ze zdjęcia sa z kojca. Ale dziewczyny przyjechały do małego chopczyka Burrita i Burritek biegal z nimi, a Rokus się z nim niezbyt lubi. Roki za to ma swój wolny czas rano, kiedy gania z koleżankami Mikunia i Kamusia. Ostatnio jest czesany. I niestety bardzo tego nie lubi. Nawet klapie zabkami.
  11. I ja zapisuje. Sliczne zdjęcia i naprawdę to przecudowny piesio.
  12. [quote name='Elisabeta']ZuziaM, może tu zaglądasz... Nie zalało Was? Ciągle mówią o opadach i trudnej sytuacji na Dolnym Śląsku... Trzymajcie się Wy i "Wasze" psiaki. Dlaczego tak musi byc? :sad:[/QUOTE] Dziekujemy za troske. U nas bezpiecznie. Mieszkamy daleko od rzeczek i na dodatek na sporej gorce.
  13. Polunia ze swoja przyjaciolka, ktora jej nie odstepuje nawet na chwilke Julką [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/83eb069b5178df04.html"][IMG]http://images45.fotosik.pl/1644/83eb069b5178df04gen.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/87eabc9a1e622e91.html"][IMG]http://images46.fotosik.pl/1342/87eabc9a1e622e91gen.jpg[/IMG][/URL] Polciunia jest juz starenka. Niestety guzy na brzuszku sa juz bardzo wielkie. W ciagu ostatnich kilku miesiecy urosly bardzo. Polciunia ma problem z oddychaniem i czasem mocno kaszle. Ciezko czasami lapie powietrze. Mialam juz taki przypadek ... Balbinka tez miale wielkie guzy na cycuchach i przezuty na pluca .... Pola juz zaczyna to odczuwac. Nie cierpi i nie pokazuje nic na razie, ale widac, ze jest jej coraz mniej, jest slabsza, powolniejsza .... Moja Polcia ma juz prawie 14 latek .... .
  14. Owszem. Julka nie ma najmniejszej szansy na adopcje. Nikt nigdy nie wezmie do domu takiego wariata. Niestety ..... pewnie juz na zawsze zostanie u nas. Wciaz jednak mam nadzieje, ze jakis desperat , ktory da Juli DT i ja okielzna, sie znajdzie. Blagam !!!!
  15. To mile, ze te starsze podopieczne macie dziewczyny caly czas w subskrypcjach. Pozdrawiam goraco i obiecuje zdjecia zaraz jak tylko bede mogla.
  16. Hej Martusia, dziekuje za odwiedziny. Tez mam nadzieje, ze znajdzie domek. To slodki psiak. Mialam juz kilka slepaczkow i po jednego z nich 15-letniego przyjechali panstwo az z Rybnika ! Zycze Moruskowi tez takich kochajacych opiekunow na reszte szczesliwego zycia.
  17. Hej Joasiu. Mialam na to zawsze za malo czasu. Ale teraz jestem u siostry w Chicago na 3-tygodniowym urlopie i poniewaz sie pogoda nam popsula, to siedze sobie przy komputerze i szukam starsze watki, gdzie dawno juz nic nie pisalam. Nie moge tylko odnalezc watku mojej Inusi ( w schronisku w Jeleniej miala na imie Hera ). Wyadoptowalam ja 21 stycznia 2006 i miala swoj watek na dogo. Ale takich starych juz nie ma. Szukalam dzisiaj bardzo dlugo. Po powrocie do domu bede wklejac nowe najswiezsze zdjecia tych moich prywatnych skarbow. Mam czas tylko na wklejanie na biezaco zdjec psiakow hotelikowych i robienie ogloszen. A i na to czasami czasu malo. Wracam do domu juz 22 maja. Gdybym leciala przez Warszawe to pewnie bym Cie zawiadomila, ze bede na lotnisku miala przesiadke. Ale lecialam przez Frankfurt, a wracam przez Monachium. Zaluje, bo bylaby okazja do spotkania. Ale bardzo mocno Cie sciskam !
  18. Wreszcie cudem trafilam na watek tej ukochanej psinki. Berusiu ..... bardzo zaluje, ze nie udalo mi sie Ciebie przytulic i poznac osobiscie. Ale bardzo Cie pokochalam .....i w moim sercu masz na zawsze swoje miejsce ....
  19. Hej Kasienko. Milo Cie znow widziec :lol: Odkad zaczelam prowadzic swoj hotelik, to rzadziej mam czas na sesje zdjeciowe wlasnych dziewczynek. Ale powklejam zdjecia zaraz po powrocie.
  20. U Julki bez zmian i jak widac nie ma szans na zmiane DT.
  21. Ale dawno nie pisalam !!! Julcia juz nie jest bojusem i nie mieszka w lazience od 2 lat ! Teraz mieszka na jednym poslanku z przyjaciolka swoja najlepsza POLUNIA ! One sa nierozlaczne ! Razem przytulone na poslanku, razem wychodza na dwor, razem wygrzewaja sie w sloneczne dni w ogrodzie calymi dniami. Polcia juz jest staruszeczka. Ma dwa niewielkie guzki na listwie mlecznej, ale nic juz z tym nie bedziemy robic. Jej oczka sa juz zasnute blekitna mgielka. Ma takie skoki z utrzymywaniem wagi .... raz jest okragla i grubiutka, a raz chudnie i boczki ma zapadniete. Zabki byly raz czyszczone, bo ja bolal zepsuty zabek i trzeba bylo go usunac. Chodzi na tych swoich 3 lapeczkac dzielnie. Na szczescie ze stawami nie ma problemow. Apetycik ma rowniez niezly. Wstawie nowe zdjecia, jak tylko wroce do domu. Jesli ktos chce zobaczyc Polunie z Julcia na legowisku, to w watku Julki z Dobrocina mozna znalezc ( jakos ten watek prowadzilam bardziej na biezaco, bo to moja tymczasowiczka ).
  22. Kurcze, jak dawno nie pisalam o swoich ukochanych wlasnych szczesciach ! Uzupelnie, jak tylko wroce do domu zdjeciami najswiezszymi, jakie mam. Poki co, podniose watek i przypomne kochanym ciociom o swoich ukochanych dziewczynach.
  23. Mialam w hotelu 20-letniego Amorka ( odszedl kilka tygodni temu ) i wiem na pewno, ze pogoda wplywa na te staruski niesamowicie. Trzymam mocno kciuki za malucha. I ciesze sie, ze po tak dlugim czasie trafilam na watek o psiaczku ze stron mojej ukochanej Poluni bez lapki z krakowskiego schroniska. Polciunia nam sie postarzala o tych 8 latek, ale trzyma sie dzielnie. Pozdrawiamy.
  24. Zapisze watek. Takie bidulki najbardziej rozczulaja swoja zaradnoscia i zdolnoscia walki z przeciwnosciami losu, checia .... ogromna checia przezycia. Przeciez te koltuny na niej tworzyly sie dlugimi miesiacami i uwiezily ja tak skutecznie, ze sama nigdy by sie z nich nie oswobodzila. Poszla sama szukac pomocy. Dzielna kochana sunia. Bede zagladac.
  25. Buncia nadal czujna i nieufna do obcych i kiedy wyczuje, ze cos jej grozi. Do nas juz nie, bo merda ogonem i zaczepia do wariactw. Podstawia grzbiecik do glaskania. Kochana jest. Nawet do obcych podchodzi po smacki z innymi psiakami. Ale nie do wszystkich. Niektorym chyba zle z oczu patrzy i Bunia to wyczuwa. Kiedy nam sie jej nie uda zlapac za obrozke do popryskania brzuszka za pierwszym razem, to potem caly dzien jest czujna i nas obserwuje. Podchodzi wtedy tylko na wyciagniecie reki i nie mozna jej dotknac. Trzeba uzywac podstepow. A ja wyjechalam, a raczej wylecialam, na 3 tygodnie do siostry do Chicago. Troche zwiedzamy. Probowalam nawet szczescia w Las Vegas, ale ..... nie jest to latwe. W domu zostal z psiakami maz, moja mama i tesciowa i kolezanka dojeszdzajaca co kilka dni. Radza sobie tak doskonale, ze nawet sie tego nie spodziewalam. Ale i tak myslami jestem caly czas w domu. Nawet nie przypuszczalam, ze bede tesknic tak bardzo za tymi rozwrzeszczanymi w dzien i w nocy, lobuziakami. Ale juz tylko kilka dni i wracam. 24 maja juz bede w domu.
×
×
  • Create New...