-
Posts
9617 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by zuziaM
-
Kochana .... co to ten AS ... kupozbieracz ??????? Blagam, jesli to jakies cudo , to prosze o informacje.... co to i gdzie tego szukac !!!!
-
OK. Wybiore sie z Rumeczkiem na badania, ale nie obiecuje ze w tym tygodniu. ten tydzien jest dla mnie taki troche rozjazdowy ..... Wczoraj z dalmatynka u lekarza, dzisiaj z Tibbim i Lupim u fryzjera o 17-tej ...... jeszcze dziewczyny chca zeby Chojraka na inne choroby wirusowe zaszczepic ..... I Semir juz powinien p. wsciekliznie byc zaszczepiony..... Mam troszke jeszcze zaleglosci w przygotowywaniu kojca dla Dylanki. A i sniegi juz schodza u nas, wiec wyobrazacie sobie, co odslaniaja w moim ogrodzie ??? ......... Fuj ... nie bede pisala, bo pewnie niektore z Was przy komputerze sobie herbatniczki pyszne z kawusia spozywaja...... A poza tym zamierzam wreszcie wydobyc z budki ta malusia sunie z Dobrocina ...... ale nie mam pojecia jeszcze jak to zrobic .... Ona nie ma nawet obrozki, a warczy i gryzie skurczybyczek maly ....... No poradzcie, jak ja wyciagnac .......... Na smakolyki sie nie daje nabierac zadne ..... Ale pomysle zeby moze pania doktor do nas zaprosic.
-
Ja wczoraj wypytalam u swojej pani doktor o ta przetoke ..... No powiedziala mi, ze to mozna zoperowac jak najbardziej, ale jak odleglosc jest niewielka.... jakis centymetr. Ale jak wieksza, to juz jest skomplikowane i zdzrza sie, ze sie po prostu nie operuje. Psiak zyje z tym tak, jak jest. Po prostu trzeba wtedy uwazac na diete. Podawac zupki, polplynne pokarmy, zadnych chrupek czy kosci. Ale zyc z tym mozna. Mam jednak nadzieje, ze malenka bedzie zoperowana i lekarze zrobia wszystko, co moga, zeby wszystko funkcjonowalo, jak nalezy.
-
Ooooo.... wlasnie weszlam, zeby zapytac o umowe. Misio jest madrym psiaczkiem i siedzi w budce, bo siąpi dzisiaj taki drobny deszczyk u nas. inne gluptasy siedza przed budkami i mokna ...... ja tego nie rozumiem ..... I musze przyznac, ze to bardzo czysciutki psiaczek. Nawet w kojcu nie brudzi, czeka zawsze na spacerek. Jego miseczki sa zawsze wyczyszczone po kazdym jedzonku, jakby dopiero ze zmywarki byly wyjete. Kocyk w budce zlozony rowniutko, nie pokotlaszony ...... A sam Misio .... futerko i lapki czysciutkie, nie ublocone ...... Misio, jak wychodzi na spacerek, to pierwsze co robi, to tarza sie w sniegu na pleckach ....... No taki pedancik z Misiaczka .....
-
Balbinka jeszcze w domu z moimi dziewczynkami. Poki co, nie ma jeszcze budy, wiec musi ..... Ta duza , ogromna nawet, buda dla Balbiny jeszcze nie gotowa ..... dach sie nam urwal podczas transportu i jeszcze chwilke musi poczekac na naprawe. A ta malizne mozna nazwac Kropeczka jak najbardziej. Tylko, ze to takie slodkie imie dla slodkiego malenstwa .... a ta mala zadziora na mnie szczeka i warczy, jak wchodze do niej..... W ogole, to poradzcie, jak ja z tej budy wyciagnac, zeby do domu zabrac ?????? Jak wchodze, to ona sie wbija w najdalszy kat budy i warczy ....... A nie ma nawet obrozy, zeby za nia zlapac ( oczywiscie w spawalniczych rekawicach )....... No nie mam pojecia, jak ja wydobyc .... na smakolyki sie tez nie daje nabierac ........ ..... ani prosby, ani grozby nie dzialaja ......
-
Buba - kochana 'czarna czekolada' odeszła ...
zuziaM replied to APSA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
No nie jest az tak czekoladkowa, ale nie jest czarna, a taka wlasnie w braz wpadajaca. Ale mam taka czekoladkowa Polunie za to Taki maly wyscigowiec, chociaz tylko na trzech lapciach -
Wypytalam i dowiedzialam sie, ze taki dlugo utrzymujacy sie stan chudosci, duzy apetyt i .... duze kupy ( a te Rumek robi naprawde spore, jak na takiego malucha ) , to moze byc wynik chorej trzustki. Ale to mozna sprawdzic badajac krew.
-
Moge Rumka oczywiscie zawiezc do pani doktor, ale nie wydaje mi sie zeby byl chory na cos ..... Dzisiaj zapytam o ewentualne przyczyny tej jego chudosci. Ale zabrac go dzisiaj nie moge, bo wioze juz jednego psiaka..... z dwoma na raz nie dam rady.
-
Jejciu, jakie to slicznosci !!!!!!!! I taka biedniusia ...... no, ale skoro ma tez dobry humorek, to moze jednak jej to az tak nie boli ... Przeciez szczeniatka cierpiace z bolu nie sa wesole i skore do zabaw ..... Miejmy wiec nadzieje, ze nie cierpi ... I trzymam kciuki, zeby jak najszybciej byla operacja i oczywiscie pomyslnie dla malenstwa sie zakonczyla. Kochana kruszynka, za wiele juz zlego przezyla, zeby teraz sie mialo nie udac ..... Jej mamusie to gryzon pospolity.... klapie zabkami i nie daje sie dotknac. dzisiaj jej swoja rekawiczke wlozylam do budki, zeby sobie wywachala moje zapachy i mnie wreszcie zaakceptowala..... to wciagnela zaraz rekawiczke do srodka ..... a jak za kilka minut wrocilam, to rekawiczka juz lezala w przedsionku ..... No ciekawe, co to mialo znaczyc. A chce ta kruszyne zabrac do domu, bo przeciez w budce nie moze zostac. I dlatego juz ja przygotowuje. Mamusia nie przejawiala jakichs oznak tesknoty za malenstwem. Nie piszczala, nie wyla ..... Szczeka za to, jak sie tylko ktoras z moich suk pojawi na horyzoncie. Jazgolek maly jest z niej. I jest sliczna.... wiec nic dziwnego, ze ta malenka kruszynka tez jest taka cudowna. Trzymam mocno kciuki za nia !!!!!!!!!
-
Mały kochany kudłacz Tibbi - już w swoim super domku!!
zuziaM replied to leni356's topic in Już w nowym domu
Kurcze ...... zapomnialam wymierzyc Tibbiego ..... Mam dzisiaj troche zakrecony dzien, wiec juz mysle, jak poorganizowac wszystko, zeby zdazyc z obowiazkami .... Jade dzisiaj z dalmatynka do pani doktor na wyniki przed sterylizacja...... Troche to zajmie czasu. Jakby co, jestem pod komorka dzisiaj. I ciesze sie bardzo , ze Tibbi sie podoba ..... w nim napawde mozna sie zakochac bez pamieci !!!! Ja juz to mam za soba ...... kochany maluszek calkiem zajal moje serducho ! On ma taki slodki glosik nawet, taki cienki, piskliwy troche, ale bardzo mily dla ucha ...... Jejku, jakby sie udalo z tym domkiem, byloby cudnie ! -
Sprzedana z domem Rozi! Jest w hoteliku, OGROMNY DŁUG!! $$$ POTRZEBNE
zuziaM replied to _ogonek_'s topic in Już w nowym domu
[quote name='_ogonek_']zuziu, nie wiem czemu nie było wpisu o szczepieniach... Były szczepione.... Już się pogubiłam, wpieniłam się rano czytając te posty... Jednorazowo mogę wpłacić jak na razie 15 zł dla niuniek.[/QUOTE] Ale wiem, ze byly szczepione. zaswiadczenia byly podpiete. Tylko w ksiazeczkach nie bylo wpisu i o odrobaczeniach tez nic nie bylo, a to wazne........ ale podejrzewam, ze odrobaczane nie byly, bo jak pisalam widzialam dzisiaj robale ....... I odrobaczylam od razu dziewczynki obie. Probowalam dzis wypuscic panienki na przechadzke do ogrodu ...... otworzylam kojec i czekalam ....... ale niestety, nie zdecydowaly sie wyjsc ..... Podchodzily jedynie do furtki i staly wygladajac sobie tylko...... Bede probowala nastepnym razem, kiedy znow bedzie tak cieplutko. Bede tylko wtedy musiala byc stale z nimi, bo panienki sa zadziorne i jakby doszlo do wojenki jakiejs z moimi sukami ....... musialabym byc na posterunku .... A z przywolaniem do kojca pewnie by nie bylo problemu, bo to straszne lakomczuszki i za smakolykiem pognaja wszedzie za kazdym ....... tym bardziej, ze mnie juz dobrze poznaly i naprawde sie lubimy. Bardzo sie dziewczynki zawsze ciesza, kiedy do nich przychodze. -
No wlasnie nie ma jeszcze imienia .... Masz Joasiu jakis pomysl ????? Za kilka dni zabiore ja do domu, moze sie szybciej oswoi .... poki co nie daje sie nawet dotknac, zabkami trzaska od razu ..... Bede musiala cos wymyslec, zeby ja przeniesc.... tylko co ????????? Jak ja demi przywiozla, to nie wiedzialam, ze to taka malizna , a bylo juz ciemno .... demi wiedziala, ze ona taka grozna, wiec po prostu zostala z kontenerka .... wysypana ...prosto do budki ..... i tak juz zostala.
-
Nie wyglada i nie zachowuje sie zupelnie, jak psiak na cos chory ..... Na pewno nie. Dzisiaj go odrobaczylam. Ostatnio badana kupa byla, ale nie mial nic..... Ale niektore robale maja dluzsze okresy inkubacji, wiec moze akurat na taki trafilam. Jutro jade do pani doktor, wiec zawioze kupek kilka ( jak zwykle przy okazjach odwiedzin pani doktor .... ).
-
Mały kochany kudłacz Tibbi - już w swoim super domku!!
zuziaM replied to leni356's topic in Już w nowym domu
Ojej !!! Ale sie ciesze !!! Tibbi jest taki cudowny, ze da strasznie duzo radosci nowym panstwu !!!! W kojcu jest nieszczesliwy ...... nie mam dla niego az tyle czasu ile bym chciala i ile by psiak wymagal .... -
Byc moze, ze jest zazdrosny ..... Najbardziej zal takich psiakow, ktore juz zaznaly ciepla i milosci, a potem musza wrocic do kojca .... czy to schroniskowego, czy hotelowego ..... KLudzie naprawde nie zdaja sobie sprawy z tego, ze to dla psa dramat ...... i nie probuja nawet dac psu wiecej czasu .... Najlepiej oddac, jak felerny taboret ..... To jest straszne ..... A w psich psychologow nie wierze .... najlepszym fachowcem w takich sytuacjach bylby doswiadczony dogomaniak, ktory by poswiecil troche czasu na spotkania z pania i psem i wspolnie by nad psem popracowali .... Moze ktos taki w okolicy jest ? I zanim sie znajdzie transport do mnie, to moze sprawa sie inaczej rozwiaze .......
-
Ale nie wiem czemu on , mimo gromnego wrecz apetytu, wcale nie przytyl ...... kosteczka nadal stercza ...... To psiak bardzo zywy, ale czy to mozliwe, zeby tak szybko spalal wszystkie kalorie ?????
-
No nie ma zadnych telefonow ...... A Rumcio to taki przekochany psiaczek .... slodziutki , przytulasny, wesoly, zabawowy, lagodny do ludzi i innych psiakow .... No piesio idealny !
-
Ano nie .... idzie przede mna , ale nie ciagnie tak, jak masz to na mysli .... to znaczy tak bez opamietania ... byle do przodu, .... byle dalej , ..... byle szybciej ....... Po prostu spaceruje ....
-
Robilam porzadki w dokumentach psiakow i zajrzalam do ksiazeczki Semirka, ze szczepiony byl oststno p. wsciekliznie 10.01.2009. A to znaczy, ze trzeba lobuza zaszczepic. Pojade z nim w tym tygodniu, bo niestety inne psiaki maja terminy dopiero w maju .... a to za dlugo zeby czekac ( bo do kilku to pania doktor poprosze do siebie ).
-
bardzo stare Gabi! nasza babuleńka odeszła :-( [*]
zuziaM replied to Mysia_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Doszla wplata za hotelik Gabusi. Dziekuje.