-
Posts
9617 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by zuziaM
-
Ciekawa jestem bardzo co u tego pieknego kudlacza ...........To juz sporo lat minelo ......
-
Tyskie Weteranki - Abra i Magnatka za TM [*],.. Żegnajcie kochane...
zuziaM replied to AlfaLS's topic in Już w nowym domu
Jeszcze styczen 16 roku .... jest zdjecie Megi na watku Tinki. Dalszych wiesci nie ma nigdzie ...... -
Sprzedana z domem Rozi! Jest w hoteliku, OGROMNY DŁUG!! $$$ POTRZEBNE
zuziaM replied to _ogonek_'s topic in Już w nowym domu
Bardzo dawno nie zagladalam. Ale i tak osoby, ktore znaly Rozalkę wiedzą, ze niunia odeszla juz (*)(*)(*)(*)(*).... Byla staruszeczką ...... kochana i cudowna do samego końca ..... -
Kochany Rumeczek odszedl 11 lutego 2019 roku (*)(*)(*) ........ Dostalam wiadomosc od jego pana . Schorowany troche na starosc , ale kochany najbardziej na swiecie do samego konca ........
-
Tak dawno nie pisalam o Kasience. Guza jednak wycielismy, byl ogromny i paskudny. Kasia go sobie sama zacela rozgryzac. Udalo sie doskonale i Kasienka juz prawie dwa klata bez tego swinstwa. Jest juz slabsa i wiecej lezy niz gania, ale na szczescie jej lapki sa silne i daja rade dzwigac p[onad 3e0 kilogramowa psice. Pozdrawiamy.
-
Sprzedana z domem Rozi! Jest w hoteliku, OGROMNY DŁUG!! $$$ POTRZEBNE
zuziaM replied to _ogonek_'s topic in Już w nowym domu
A ja tylko napisze, ze Rozalka zyje i mimo podeszlego wieku i od czasu do czasu gorszego samopoczucie, ma sie calkiem calkiem. Pozdrawiamy -
PILNIE NOWY DT !!! Malenka sunia-ogromne przerazenie-JULCIA z Dobrocina
zuziaM replied to zuziaM's topic in Już w nowym domu
Dziekuje za wiadomosci. Czekalam niecierpliwie. I widac, ze tak za wielkiej zmiany to nie ma. Julcia lubila ludzi, bo zawsze ja ktos chcial oblaskawiac i dostawala same lakocie. Stad ta sympatia do ludzi. Ale nakolankowym pieseczkiem to juz na pewno nie bedzie nigdy. A taka fajna mala psinka powinna cale zycie na kolankach przesiedziec .... biedne to stworzonko. I nie moge znalezc niestety watku malutkiej Myszki, mojej ponad 14/15 letniej ratlereczki ..... MYSZKA umarła w sobote wieczorem ...... odeszla cichutko i spokojnie .......(*) -
PILNIE NOWY DT !!! Malenka sunia-ogromne przerazenie-JULCIA z Dobrocina
zuziaM replied to zuziaM's topic in Już w nowym domu
No nie ma nadal wiadomości o Julci. Wiem tylko, ze jest u Norberta z TOZ Wroclaw. -
PILNIE NOWY DT !!! Malenka sunia-ogromne przerazenie-JULCIA z Dobrocina
zuziaM replied to zuziaM's topic in Już w nowym domu
Pisalam do pana Norberta, u którego jest Julcia, sms, ale niestety nie odpowiedział. -
PILNIE NOWY DT !!! Malenka sunia-ogromne przerazenie-JULCIA z Dobrocina
zuziaM replied to zuziaM's topic in Już w nowym domu
Czy nikt oprócz mnie nie jest ciekawy co u Julci ????? Może jest szansa na jakies chociaż króciutkie wiadomości o niej ? Oddalam Julke dla jej dobra, z mysla ze w nowym otoczeniu pozwoli wreszcie na zbliżenie się do siebie i więcej poswieconego jej czasu zaowocuje jej lepszym zachowaniem. Jestem bardzo ciekawa czy miałam racje ...... -
PILNIE NOWY DT !!! Malenka sunia-ogromne przerazenie-JULCIA z Dobrocina
zuziaM replied to zuziaM's topic in Już w nowym domu
Tak, Julka już została zabrana do Wrocławia. Zamieszkała u Pana, który ją odbierał. Ma mieszkać w domu. Ale nic więcej nie wiem. Czy jest sama, czy są inne pieski, czy będzie ktoś z nią pracował od razu czy trochę jej dadzą ochlonac. Była przerażona sytuacją lapania na pętlę. Oczywiście szalała ze strachu, siusiala i zalatwiala się. Trudno ją było zaprowadzić na legowisko gdzie została w nim dopiero opatulona i na rękach zaniesiona do samochodu. Jechała sama luzem w bagażniku. Tez bym bardzo chciała wiedzieć, jak sobie poradziła z tym szokiem. Czy już sobie znalazła miejsce i nową przyjaciółkę. Bo Julcia zawsze miała jedna przyjaciółkę, której nawet na chwilkę nie odstepowala. Mam nadzieję, że wieści będą i ze Julcia sobie poradzi w nowym otoczeniu. -
PILNIE NOWY DT !!! Malenka sunia-ogromne przerazenie-JULCIA z Dobrocina
zuziaM replied to zuziaM's topic in Już w nowym domu
Może ktoś ma telefon do demi i moglby jej chociaż sms wyslac żeby zajrzała na watek Julki ? -
PILNIE NOWY DT !!! Malenka sunia-ogromne przerazenie-JULCIA z Dobrocina
zuziaM replied to zuziaM's topic in Już w nowym domu
Kciuki nic nie pomoga, ale dziekuje za checi. Podtrzymuje swoja decyzje i Julka musi znaleźć nowe miejsce po 6 latach u mnie. Julke przywiozła do mnie z Dobrocina Joanna ( nie pamiętam jej niku, ale chyba demi, choć glowy nie dam ). Jeśli chodzi o koszty utrzymania Julki, to karmienie jej az tak dużo nie kosztowalo, bo mala przecież jest. Ale recznikow papierowych na nia zużywam dwie prawie wielkie ( te przemyslowe ) bele . Kupuje je w hurtowni ABC po 30 zl za sztuke. Ile mnie to kosztowalo to latwo przeliczyć. Nie wspomnę o zasikanych kafelkach, które w niektórych miejscach już podsiakaja i tworza się ciemniejsze plamy. Najgorsze jest to, ze te siki sa zozdeptywane przez starenka już ratlereczke, która tupta czasami godzinami w dzień i w nocy po domu i roznosi to wszystko. Moje nerwy i wylane z bezsilności i wscieklosci lzy już tez na litry można policzyć ..... Dlatego proszę o naprawdę poważne potraktowanie tej mojej prośby. To nie jest tak, ze ja się chce Julko pozbyć , bo mam takie widzimisię ..... Pozostawialam u siebie psy, które gminy chciały mi pozabierać do schroniska i dozyly u nas te staruszki swoich dni. Dla nich ja bylam jedyna deska ratunku przed samotna smiercia w schronisku. Ale Julka ma również wirtualnych opiekunow czyli odoby, które ja u mnie umiescily. Powtorze tylko może, ze to był tylko DT. No ile może trwac taki pobyt ? Ja nie mogę jej zostawić u siebie na zawsze . To niemożliwe. Dlatego w dalszym ciągu czekam na pomoc i przede wszystkim o zabranie jej. -
PILNIE NOWY DT !!! Malenka sunia-ogromne przerazenie-JULCIA z Dobrocina
zuziaM replied to zuziaM's topic in Już w nowym domu
Naprawde już nikt się Julka nie będzie interesowal ????? Przypominam, ze to jest pies w DT. Ja nie jestem i nie deklarowałam dla niej stałego domu. A jest tu już 6 lat .... Czy ktoś ma pomysl, co z nia dalej będzie ????? -
PILNIE NOWY DT !!! Malenka sunia-ogromne przerazenie-JULCIA z Dobrocina
zuziaM replied to zuziaM's topic in Już w nowym domu
No niestety pozostawienie Julki w innym pomieszczeniu nie wchodzi w gre. W pokojach mamy panele wiec bylaby tragedia. W lazience mam zwykle male kociaki albo szczeniaki. Poza tym odkad Julka się odwazyla wyjść z łazienki , gdzie przesiedziała przecież początkowe dwa lata, to już nie zostanie w zadnym pomieszczeniu. Mialam wtedy nadzieje, ze będzie już z gorki, kiedy zamieszka blisko nas. Oswoi się wtedy, otworzy i znormalnieje .... Zludne moje nadzieje jednak, niestety ... Do kojca nie da rady jej zapedzic. Wychodzi oczywiście na dwor ale zaraz po załatwieniu potrzeb skacze na szybe drzwi tarasowych żeby ja wpuscic. I tak będzie skakala godzinami i ujada przy tym stale. Na dworze nie mogę jej zostawiać zbyt długo , bo to jednak stara już i delikatna psina. Jeśli by mi zachorowala, to nawet do lekarza jej nie będę mogla zabrać. Kiedy tylko zobaczy uchylone choćby drzwi od domu, to natychmiast wpada z całym impetem do domu. Leci wtedy po wszystkim i po wszystkich, co jest na jej drodze. Kiedy miałam ostatnio malutkie kociaki i trzymałam je razem z nami w salonie, to po powrocie po kilkugodzinnej nieobecności w domu, zastałam kociaki wraz ze wszystkimi kocykami z ich budki powywlekane na zewnątrz i porozciągane po całym salonie. Od tej pory musze takie maluszki trzymać zamknięte osobno. I oczywiście musze wciąż pamietac żeby zamykac je kiedy wychodzimy, nawet na krotko, z domu. To jest potwornie stresujące. teraz mam od dwóch tygodni maleńkie szczeniątka, które jako 2-dniowe noworodki zostały znalezione w reklamówce. Wczesniej miałam malusie kociaczki kilka razy .... A jak kiedyś nie upilnuje ???? Naprawde nie wiem, co jej jeszcze do glowy strzeli. Regularnie wyciąga gowna z kociej kuwety i zanosi do swojego legowiska albo na kanape w salonie. Ja po prostu nie mam już tyle czasu żeby stale pamietac i uwazac na nią. Ja już nie mam cierpliwości do niej i jej zachowan. A jeśli pomysle, ze ona ma jakies około 12 lat i może pozyc jeszcze z piec ........ Uwierzcie mi, ze nie zycze jej tego .....Okrutne ??? Możliwe, ale i nieliczni by wytrzymali to co musze wytrzymywać z Julka ja. Wiekszosc by ja wywalila już dawno temu. To z jednej strony mily merdający ogonkiem i smiejacy się całym pyszczkiem psiak, zebrzacy o jedzonko, wskakujacy mi przednimi lapkami na kolana żeby cos dostać ze stolu podczas sniadania. A z drugiej to wstretna wredna i niewdzieczna suka, która jest psotna i nie dajaca się zsocjalizowac. Kocham wszystkie zwierzaki, a szczególnie te skrzywdzone najbardziej ..... ale co czuje do Julki .... możecie się domyslac..... Mam nadzieje, ze jednak znajdzie się dla Julki gdziej jakies miejsce. Ona może zamieszkac z innymi psami i suczkami. Jest bardzo tolerancyjna i zgodna. Wybierze sobie jakiegoś jednego małego, jak ona , p[rzyjaciela i będzie się go trzymala, jak przyklejona. U mnie najpierw była to Polunia, a po jej odejściu jest mala staruszeczka ratlerka Myszka. Bardzo proszę ....... szukajcie czegos dla Julki. -
PILNIE NOWY DT !!! Malenka sunia-ogromne przerazenie-JULCIA z Dobrocina
zuziaM replied to zuziaM's topic in Już w nowym domu
Nadal brak jakiegokolwiek zainteresowania ? Dziewczyny, czy szukacie dla Julki jakiegoś nowego miejsca ??? To naprawdę bardzo pilne. -
PILNIE NOWY DT !!! Malenka sunia-ogromne przerazenie-JULCIA z Dobrocina
zuziaM replied to zuziaM's topic in Już w nowym domu
Na dogo już zupełnie nie bywam. Lepiej dzwonic lub napisac sms. -
PILNIE NOWY DT !!! Malenka sunia-ogromne przerazenie-JULCIA z Dobrocina
zuziaM replied to zuziaM's topic in Już w nowym domu
Julka jest u nas w DT już ponad 5 lat. Nie ma zadnej poprawy w jej zachowaniu i niestety mojej cierpliwości już nie starcza . Mam już dość ..... Julka jest coraz bardziej klopotliwa. Ja niestety nie mogę jej poswiecac więcej czasu , bo i tak ma go poswieconego bardzo dużo. Jest z nami w domu od początku, jest traktowana jak inne wszystkie psiaki, które się przez nasz dom przewinely. Ale żaden z nich nie był tak absorbujący, denerwujący i tak oporny na wychowanie, jak ona. Ja już nie wytrzymuje jej zachowania. Nie mam czasu i glowy na ciagle pilnowanie czy Julka już nie wyjadła jedzenia kotom czy starej Myszce.Chowac to jedzenie i wystawiać kilka razy dziennie. I nawet jeśli to bym jakos była w stanie upilnować, to ....... sikania i załatwiania się w domu od 5 lat za każdym razem kiedy tylko zostaje w domu sama( pomimo wychodzenia na dwor , a latem spaedzania na dworze naprawdę większości dnia ) .... już nie dam rady znosic dluzej. Wstaje rano - nasikane i nakupane, wracam ze spacerow z psami - to samo, wracam z zakupow czy od innych obowiazkow poza domem - to samo . Chcialabym zacząć mieszkac w domu, a nie w julkowym kibelku. Chcialabym wstawac rano i zajmować się robieniem kawy i sniadania, a nie sprzątaniem julkowych siuskow i kup z kuchni i jadalni .... i na dodatek spieszyć się żeby zdazyc zanim inni domownicy wstana. Na to wszystko ida kilkometry recznikow papierowych, jej siuski rozdeptywane sa przez inne psiaki, koty i często przez nas .... Tak się nie da niestety dluzej zyc. Dziewczyny, Julke proszę ode mnie zabrać. Mysle, ze tych ponad 5 lat dalo jej dużo. Ona przyzwyczai się szybko do nowego miejsca I już pisałam wcześniej, ze jest bardzo prawdopodobne, ze wlasnie to zmieni jej zachowanie. Może wreszcie zrozumie czego się od niej wymaga i będzie się do tego stosowala. Bardzo proszę o zabranie jej do nowego DT oczywiście jak najszybciej. Mam nadzieje, ze najpóźniej do 10 listopada będzie już w nowym miejscu. Niestety, jeśli się tak nie stanie, to Julka zamieszka w kojcu na dworze. Będzie miała bude, ale nie będzie z tego kuojca już mogla wychodzić, bo potem będzie wielki problem żeby ja tam znow zagonić. Do domu nie będzie już miała wstępu nigdy, a nie ma zadnej innej możliwości żeby była w cieplym pomieszczeniu. Jeśli się nie uda jej zaprowadzić do kojca, to dostanie najwyżej poslanie na tarasie. Wiem, ze idzie zima. Wszystko wiem, ale mam już dość. Ja pisałam i prosiłam już dawno temu. Teraz to już ostateczna moja decyzja. Telefon do mnie 695 555 221. -
Zajrzyjcie jaki Rocki jest szczęśliwy w swoim własnym domu :D
zuziaM replied to magda222's topic in Już w nowym domu
Na dogo praktycznie już nie bywam zupełnie, bo od bardzo dawna nie przyjmuje już psiakow z dogomanii. Jeszcze wiec tylko pare slow dotyczących Rokiego. Rokus nie bral zadnych lekow procz Sylimarolu czy innych wspomagających watrobe ( Essentiale czy podobne ). Nie miał robionych zadnych wynikow po 2012 roku. Nie wykazywal zadnych niepokojących oznak, ze cokolwiek jest nie tak. Kamienie w zoladku z pewnoscia nie sa jakimkolwiek zagrozeniem. Wydali je sam z kalem. Mialam kiedyś nawet szesciomiesięcznego szczeniaka, który zjadal kamienie i pytałam o to lekarza. Psiak był u mnie około rok , znalazł dom i zyje nadal ( ma już prawie 3 lata ). Zupelnie nie wiadomo, co psiakami kieruje kiedy to robia. Pierwsze czesanie Rokiego również było bardzo przyjemne. Jest również opisane na watku. Pozniej jednak było już gorzej. Roki zaczal się czuc pewnie i wybieral sobie czynności, których nie chciał przy sobie mieć robionych. I przy ostatnim czesaniu już nieodzowny był kaganiec. Rokus u nas biegal zawsze swobodnie i zawsze były jakies stare psiaki, które nie były zamykane i cieszyly się wolnoscia. Roki je akceptowal i praktycznie nie przejawial nimi nawet zainteresowania. Lubil się bawic z małymi psiakami. Pisalam nawet dawno już temu, ze przechodzil do jego kojca sąsiad - malutki psiaczek ( jest nawet na watku ich zdjecie ). Rokus był tym bardzo zadowolony. Nigdy sam nie atakowal zadnego psa, ale odpowiadal na zaczepki innych ( glownie młodych zadziornych samcow ) również. Biegajac luzem nie podchodzil do kojców innych psów żeby je zaczepiać. Praktycznie go nie obchodzily. To raczej tchórz niż agresor. Bal się bardzo mojej malej wrednej Julki. Kiedy ona była na dworze, to nie zblizal się do domu, a ją omijal z daleka. Roki bardzo lubi bawic się tenisowymi piłeczkami oraz lubi, jak mu się rzuca pluszaki i te piłeczki. Uwielbial ganiac się z koleżankami ( miał takie swoje dwie ulubione ). -
Zajrzyjcie jaki Rocki jest szczęśliwy w swoim własnym domu :D
zuziaM replied to magda222's topic in Już w nowym domu
Ja dowiedziałam się wczoraj. Ale tez uważam, ze ta informacja powinna być podana wcześniej na watku do wiadomości wszystkich zainteresowanych. Podejrzewalam, ze to decyzja wszystkich zainteresowanych. Kojec z wybiegiem i 3 spacery w porównaniu do otwartego kojca i całym terenem wokół naszego domu oraz wolnymi wejściami do wszystkich domowych pomieszczen i psich przyjaciółek, które znal od kilku lat....... NIE ZA WIELE. On nawet poza teren ogrodzenia sobie mogl wyjść i nie myslal o ucieczce. Naprawde spodziewałam się, ze Roki trafi do domu albo przynajmniej do DT, gdzie będzie miał wolność, jak u nas. Nie pytałam, owszem ..... i tak trzymałam się żeby się nie rozkleić, a brakowało naprawdę niewiele..... w końcu był z nami ponad 3 lata. Napisalam po prostu kilka wiadomości o Rokim , bo mogą być pomocne nowym opiekunom. Roki był u nas od 7 stycznia 2012 roku i za caly pobyt naleznosci zostały uregulowane. Bardzo mi zal Rokiego. To jest dla niego na pewno wielki stres i szok. Mimo, ze to duzy i silny psiak, to jego zachowanie było bliższe niepewnemu, płochliwemu szczeniaczkowi. Kilka postow wyżej pisałam, jak się zmienial z upływem czasu. O lekach na watrobe pisałam bardzo dawno temu i nie raz mowilam. Z badan krwi były nieco podwyższone parametry wątrobowe i dlatego dostawal te lekarstwa. .