Jump to content
Dogomania

anka125

Members
  • Posts

    12
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by anka125

  1. Zgadzam się całkowicie, ale to przecież nie zwierzaków przebywajacych na Paluchu wina że tam są i że zajmują się nimi tacy a nie inni ludzie i im też trzeba pomóc a wiadomo, że na Paluchu jest chyba najwięcej zwierząt. Czy nie można tego gdzieś zgłosić chodzi mi o to co się tam dzieje.
  2. U moich dzieci w szkole nie ma takich zajęć. Dzieci ze wsi sa lepiej uświadamiane w moim przekonaniu niż dzieci z miast. Tam jest większy szacunek do zwierząt choćby dlatego że dzieci na wsiach wychowują się ze zwierzętami. W mieście zwierzęta to kaprysy dzieci na które rodzice się zgadzają a jak się zudzą to trzeba się ich pozbyć. U nas w szkole jest tylko organizowana zbiórka żywności dla zwierzaków z Palucha i to wszystko. Całkowity brak organizacji pod tym względem a błąkających się zwierzaków mnóstwo. Spróbuję zainteresować tym tematem dyrektora, zebranie Rady Szkoły jest 28 lutego, zobaczę jak oni podejdą do takich pogadanek na godzinach wych. tylko czy znajdzie się ktoś kto mógłby cos takiego poprowadzić? Jeśli jest chętny to może nawet przyjść na zebranie - Raszyn k. Warszawy. A co do zbórek żywności na Palucha to wyżej przeczytałam, że dziwicie się dlaczego??? Wiem, że schronisko to nie ma dobrej sławy ale nie wiem dlaczego, wszyscy na nie naskakują. Czy ktoś może mi wytłumaczyć o co chodzi bo ja zupełnie nie rozumiem. Dla mnie schronisko to azyl dla bidulek. Wiadomo, że w domku najlepiej, ale jeśli jakaś psina ma marznąć lub być przywiązana do drzewa lub nie daj boże katowana to wydaje mi się że to jest mniejsze zło. Poprawcie mnie jeśli się mylę, bo nie znam tajników takich miejsc. A co do nagłośnienia sprawy z wątku to czekam cały czas na sygnał kiedy można będzie włączyć media. Zrobię co w mojej mocy aby dopaść tego zwyrodnialca. Tobie ICE życzę szybkiego powrotu do zdrówka.:Dog_run:
  3. Siedzę i płaczę. Nie mogę pisać..................:-( :-( :-( Chciałabym zadać "MU" jedno pytanie DLACZEGOOOOOOOOOOOOOOO!!!!!!!!!!
  4. Acha i jeszcze moge wrzucic na allegro, ale równiez chciałabym zgode ICE.
  5. ICE odezwij się !!! Dowiadywałam się dzisiaj w sprawie TVN ale muszę miec zgodę ICE bo to do niej zawitaja w razie czego reporterzy. Nic nie robię, czekam. Wiem że teraz ma pilniejsze sprawy (ratowanie) ale oni mogliby sami dojść "właściciela" i zająć się wszystkim. Cały czas aktualne.
  6. Jeśli tu zajrza to niech przeczytają. Niedawno adoptowałam ONka ok. 10-12 lat. Sama mam takoego samego 4 latka i co ?????? Czasem warkna na siebie (jak któryś podejdzie nie do tej miski co trzeba) ale poza tym jest ok. Śpią razem, razem biegają, jeden drugiego nie odpuszcza na krok. Po prostu kochają się. Najważniejsze, żeby żaden nie był faworyzowany bo wtedy może być zazdrość. Moje sa strasznie zazdrosne o siebie. Jeśli ten ich boksio nie jest agresywny do innych psów to powinno pójść gładko. Acha i jeszcze jedno. Moje nie były zapoznawane na neutralnym gruncie. Shoguna przywiozłam do siebie i u mnie się poznali i jest ok. Trzeba próbować. Przecież ja tez nie wiedziałam jak to będzie. Ludzie dajcie mu szansę !!!!!!
  7. OK ale można spróbować. Może jakoś wpadnie jak zacznie kręcić. Najpierw trzeba go znaleźć. Może żeby tobie nie zaprzątać głowy my się tym zajmiemy. CO WY NA TO ??????
  8. Mogę dać do TVN jeśli się zgodzą tylko poproszę o zdjęcie tego drugiego bidulka, jeśli było robione. Jesli chcecie to dajcie znak, a ja zobaczę co da się zrobić. Może się uda dopaśc tego byd.....:mad: :mad: :mad:
  9. Chylę czoła przed tobą. 7 dni!!!!!!!!!!!!!!!!!! przez ten okres mijało ich mnustwo ludzi-i nic?????, czy na tym świecie jest coraz wiekasza znieczulica?????????!!!!!!!!!!!!!! :-( :-( :-(
  10. Jesteś suuuuuuper !!!!!!!!!!!!!! :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: !!!!!!!!!!!!!!!!!
  11. :thumbs: :thumbs: :thumbs:
  12. Z ta jego skórą może być zupełnie inaczej. Jeśli jest taki chudy i ma rany (strupki) na ciele to może byc od pożywienia. Mojej mamy pies miał bardzo długo podobne strupki na całym ciele. Chodziła po lekarzach dostawała szampony zastrzyki proszki i na chwilę ustępowało a potem z powrotem i tak przez ponad rok. W końcu trafiła na weta, który poradził jej aby zmieniała mu całkiem pożywienie. Od tamtej pory ani śladu, ale jest tylko na suchej karmie. Gdy raz spróbowała dać mu coś innego z powrotem się pojawiło. Spróbujcie, może to pomoże również jemu (tym bardziej, że nie wiadomo co jadł-jeśli w ogóle coś, widząc jak wygląda- i od czego sa te ranki). To może byc po prostu uczulenie, a takie wizualne rzeczy przerażają ludzi i trudno będzie znaleźć mu domek. Trzeba być dobrej mysli. Walcz chłopaku !!!!!!!!!!!!!!!!!!
×
×
  • Create New...