Jump to content
Dogomania

:: FiGa ::

Members
  • Posts

    19137
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by :: FiGa ::

  1. [quote name='Niufciak']Czeeeeść ;) co do wychodzenia w niepogodę to cieszę się że moje nie przepadają za deszczem :D Choć Toro letni ciepły deszczyk lubi ;)[/QUOTE] Ratownik wodny ktory nie przepada za woda lecaca z nieba, kozak :evil_lol:
  2. Mnie by sie taki pies przydal :lol: Moje mnie kochaja i ubostwiaja, ale kiedy do gry wchodzi TZ to zawsze ON ma ostatnie slowo :mad:
  3. [IMG]https://fbcdn-sphotos-a-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash3/1240452_599925970070107_1938753997_n.jpg[/IMG] [IMG]https://fbcdn-sphotos-f-a.akamaihd.net/hphotos-ak-frc3/1377074_599926760070028_1239782676_n.jpg[/IMG] [IMG]https://fbcdn-sphotos-h-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash4/1378351_599927033403334_1161983041_n.jpg[/IMG] Lapka prosi :loveu: [IMG]https://fbcdn-sphotos-b-a.akamaihd.net/hphotos-ak-prn2/1376606_599927253403312_416388761_n.jpg[/IMG]
  4. I zdjecia [IMG]https://fbcdn-sphotos-g-a.akamaihd.net/hphotos-ak-prn2/1377014_599923756736995_19046935_n.jpg[/IMG] [IMG]https://fbcdn-sphotos-a-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash3/1394458_599924160070288_380653433_n.jpg[/IMG] [IMG]https://fbcdn-sphotos-f-a.akamaihd.net/hphotos-ak-frc3/1383071_599925306736840_137662341_n.jpg[/IMG] [IMG]https://fbcdn-sphotos-d-a.akamaihd.net/hphotos-ak-frc3/1379651_599926516736719_2126311767_n.jpg[/IMG] [IMG]https://fbcdn-sphotos-b-a.akamaihd.net/hphotos-ak-prn2/1380436_599925736736797_1136720132_n.jpg[/IMG]
  5. Wieści od Milusia :multi: Byla u niego osoba, która wyciągnęła go ze schroniska w tym najbardziej gorącym okresie :) [QUOTE]Wizyta u Milo, była dłuuuga. Rozmowa z Piotrem, o psach lub zwierzętach może trwać w nieskończoność. Pies jest zupełnie inny. Pierwsze wrażenie zupełnie inne niż to, które miałem widząc go pierwszy raz w schronisku. Wg mnie wrócił do pionu. Stał się normalniejszy. Wystarczy spojrzeć na zdjęcia. Te pierwsze gdy Milo został zamknięty z psiakiem w typie ON. To nie było możliwe. Przez dwa dni, które był u mnie nie można było z nim przejść obok psa na ulicy. Było szczekanie i ciągnięcie na smyczy w kierunku obiektu złości. Dziś już tego nie ma. Możecie sobie nawet zestawić jego zdjęcia przed i teraz i widać po jego pysku, że jest pewniejszy, mniej bojący się, wręcz zadowolony. Oczywiście, możecie mi powiedzieć, że nie jestem obiektywny. Pooglądajcie jego zdjęcia być może same dojdziecie do podobnych wniosków. Reasumując duże zmiany na plus. Niestety mimo podawania posiłków dwa razy dziennie, pies nie "przytył". Jest to trochę dziwne. Był już dwa razy odrobaczany, być może to kwestia jego "psychiki". Na pewno nie można go wydać komuś kto będzie miał dzieci i dobrze by było żeby to był jedyny pies w tej rodzinie. Musi to być osoba konsekwentna, która nie skomplikuje życia temu psu jak poprzedni właściciele. Ten pies musi znać swoje miejsce. Jeśli trafi do kogoś kto będzie go "gloryfikował", będzie to samo co było przed oddaniem go do Piotra.[/QUOTE]
  6. [quote name='magdabroy']Szczęściara :mad:[/QUOTE]Sniegu sniegu polezal sobie 2 dni i zniknal rownie szybko jak sie pojawil :p niestety! [quote name='kropi124']brrrr.... zimno:shake: Zima jest ładna bo widoczki i wg ale z temperaturą to słabo.... Tylko żeby w Polsce tyle śniegu nie było:angryy:[/QUOTE] Zima jest ZAJEBISTA :D bo SNIEG ! :diabloti: [quote name='magdabroy']Wolę śnieg i zimno, niż to co mam teraz: 4 stopnie i wilgoć po deszczu :mad:[/QUOTE]Popieram... dzis mamy taka pogode bueee :watpliwy: [quote name='kropi124']a wg ta pogoda jakaś.... Mi zimno, a pies pomimo krótkiej sierści to tylko męczy żeby na spacer go wziąć. Dla niego nie ważne czy deszcz, śnieg.... Na spacer zawsze chętny.:angryy: A jak była Kropcia, to nie było spacerów w deszcz, bo ona nie wyjdzie. Tak samo było z mroźną zimą bo jak śnieg leżał to pierwsza leciała do zabawy:-([/QUOTE] Powinnas sie cieszyc ze lubi wychodzic nawet gdy pogoda nie sprzyja :cool3: U nas Marcelasty najchetniej nie wracalby do domu, a Figowa najchetniej by z niego nie wychodzila, ale nie ma bidna wyjscia :D Dobrane mam psy, nie ma co.
  7. Piracik jest wpatrzony w Ole, opiekunke, jak w obrazek. Pirat to po prostu pies na baby!!! :)
  8. Frodek! Jaka historia! Ja pewnie nie potrafilabym sie poybierac gdyby ktorys z moich psiakow zaginal... ostatnio zaginal fundacyjny to nie spalam po nocach... :roll:
  9. [quote name='muza_51']Witam. W schronisku w Orzechowcach jest młoda dalmatynka lub w typie rasy.Nie wiem o niej więcej niż opisano w aktualnościach schroniska.[/QUOTE]Dzieki za info, sprobuje sie czegos o niej dowiedziec.
  10. Pati... nie wierze... po prostu nie wierze... Tulam mocno, wiem jak jest teraz ciezko... Antos pyta o Daggusie? Pewnie teskni bardzo :(
  11. Dzieki, jutro posle przelew. Wracam wstecz, patrze na te mordke i wiem ze widok ten wart jest kazdych pieniedzy :loveu: Dziadus, pomerdaj ogonkiem do naszych psich serduszek zza TM, przekaz ze kiedys do nich dolaczymy... Dlug Dziadzia bedzie pewnie ostatnim moim wkladem w dogo, dzisiejszy dzien utwierdzil mnie w przekonaniu ze marnuje tu czas i nerwy...
  12. Ja w podobnej miejscowosci mieszkalam mimo to nie dociera. Jako dziecko kradlam psy i wywozilam do schroniska... kolezanki musialy sciemniac ze znalazly psa na terenie Rzeszowa. Wiem ze schron to nie rozwiazanie, ale tam mialy dach nad glowa, jedzenie, wybieg i nie byly bite. Wiekszosc z nich znalazlo nowe domy. A dyrektor schroniska w Rz jest nad wyraz wymagajaca jesli chodzi o nowych wlascicieli (no przynajmniej tak bylo 10 lat temu ;)) Mam nadzieje ze nasza trojca tez je znajdzie, bo to sympatyczne potworki :)
  13. 20 zlociszy ode mnie na dlug po dziadziu. Nie znalam tego psiaka, podgladalam go jedynie na wateczku, dzieku Magda ze sie nim zajelas, wiem ze mial fajne zycie z wami :) Prosze nr konta na pw, z nazwa banku koniecznie.
  14. [quote name='lucky23']Czy ten pierwszy pies jest dalmatynek szorstkowłosym? Ogółem takie dalmatyny istnieją? [/QUOTE]Dalmas, terrier, wyzel? Mozemy sie tylko domyslac kim byli jego rodzice ;) Po zachowaniu i zapedzie do tropienia zdecydowanie wyzel ;) W schroniskach mozna znalezc wszystko ;)
  15. [quote name='malagos']A, ja też myślałam, ze to pod Twoją opieką są psy. Nie ma w sumie pospiechu, żeby tylko sie cieczka nie zdarzyła.[/QUOTE] Ja mieszkam w niemczech i niestety nie mam do nich dostepu, pomagam jak moge, a moge jedynie w taki sposob.
  16. Ciapate sa gotowe na Halloween ;) [IMG]http://i1255.photobucket.com/albums/hh632/csylwiac/_DSC1505_zps38a734a4.png[/IMG] [IMG]http://i1255.photobucket.com/albums/hh632/csylwiac/_DSC1392_zps49e821c7.png[/IMG]
  17. Mi to wyglada na braki w socjalu, ale behawiorysta nie jestem :p Marcelek i Figutkowa tez sie tak zachowywali, Figowa nadal ma lek przed zatloczonymi miejscami, a z Marcelastym pokonalismy wszystkie potwory :grins: Tak z dnia na dzien przestala cieszyc sie na widok smyczy? Czy przez jakis czas Cie nie bylo? A Bafi... oaza spokoju i elegancji, zupelnie nie pasowala mi do obrazu typowego dalmata - nie do konca wiedzacego co robi swira, "wszystko jest TAKIE FAJNE" itp :evil_lol:
  18. O taaaaaak, takie pileczki sa the best! Marcelek uwielbia je memlac :grins: Ale wszystkie sie nam pogubily, a w sklepie w ktorym je kupowalismy nie ma ich juz od pol roku :(
  19. A szkoda bo Bridka piękną sunią jest :cool3: Wdala sie w mamusie skubanica :loveu: A jesli charakterem tez jest do niej podobna to jestem waszą fanką :lol:
  20. Napiszcie wiecej co tam u was :cool3:
  21. Jest pewien profil na fb, na który warto uważać. Sprawa rozegrala sie juz jakis czas temu i dotyczy tego wpisu na ich profilu [URL]https://www.facebook.com/photo.php?fbid=684478484913784&set=a.165684883459816.40814.165681383460166&type=1&comment_id=2310438&offset=0&total_comments=74&ref=notif&notif_t=photo_reply[/URL] Fundacja DwP, a konkretniej ja, zaproponowałam pomoc finansowa dla DT. Pisałam to jedynie z myślą o tym, by potencjalny opiekun nie zrezygnował na myśl o kosztach. Stad tez późniejsze komentarze z ich strony, ze chcieliśmy psa przejąc i teraz krzyczymy bo się nie udało. Nie zabraliśmy go na DT, nie zebraliśmy kokosów, a do tego jesteśmy strasznie zazdrośni, bo nasze psy siedzą w DT po kilka miesięcy, a oni wyadoptowali cudownie w 2h. TAK, 2h i zgłosił się DOM. Super, ale co z PA? Co z jajkami? Nasze pytania czy pies jest wykastrowany (grzeczne) naturalnie zostały szybko usunięte a profile zablokowane. Psuliśmy cudowny obraz nieskazitelności. 14 września jest info ze pies nadal szuka domu, ale oczywiście nie na ich profilu, co by powiedzieli ci wszyscy oh i ah-acze czytający ich? [URL]https://fbcdn-sphotos-h-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash3/856540_717150191644457_728761579_o.jpg[/URL] 24 września pies skończył w schronisku, o czym tez dowiedzielismy sie przypadkiem [URL]http://i1255.photobucket.com/albums/hh632/csylwiac/S5004685m_zps13b8e6d2.jpg[/URL] Przez 2 tyg kwarantanny nikt się po niego nie zgłosił. Po przebytej kwarantannie został adoptowany bezpośrednio ze schronu. Współpracując z nimi miejcie oczy szeroko otwarte, sprawdzajcie, kontrolujcie. I nie dajcie sobie mydlić oczu pięknymi słówkami. EDIT Co do mydlenia oczu i zmyślania historyjek, oto jedna z nich: [URL]https://www.facebook.com/photo.php?fbid=549219998439634&set=a.165684883459816.40814.165681383460166&type=1&theater[/URL] Otóż osóbka na zdjęciu to nasza była prezes fundacji DwP, która niegdyś ze strona PSYgarnij współpracowała. Ale przecież rzesze naiwniaków nie musza o tym wiedzieć ;) EDIT 2 Z odejściem naszej prezes tez były "jaja". Udostępniła ona konto fundacyjne dla jednej z osób, które prowadzą te stronę (tak odnośnie tej współpracy), by zbierać na psa (Dino, ma gdzieś watek na dogo). Od grudnia mieliśmy nową prezes, a w lutym zgłasza się ONA i mówi, ze mamy ich pieniądze. My osłupieni, bo nic o umowie[I] była prezes-pani z PSYgarnij[/I] nie wiemy. Pokazuje nam nic niemówiące faktury za "usługa weterynaryjna". My oczywiście odwiedzamy tych wetów, a oni, ze psa leczyć nie chcieli, bo psa z rakiem kości powinno się uśpić, by nie skazywać go na takie cierpienie, a szans na wyleczenie żadnych. Pani psa nie pozwoliła uśpić i ratowała na sile dalej, u kolejnego weta :cool3: Nie pamiętam dobrze, ale pies´chyba w końcu się poddał. Od początku nam to śmierdziało, chcieliśmy pomoc im dając karmę, leki i pomagając w transportach. Pani nie chciała o tym słyszeć, w grę wchodziła tylko kasa. Na koncie fundacyjnym ex-prezes pozostawiła bajzel. Nic nie pokrywało się z fakturami, toteż ciężko było nam zweryfikować ile wówczas wpłynęło/wypłynęło na Dino. Mieliśmy tez w tym czasie pod opieka 10-letnia sunie Dinę, wiec jak mieliśmy rozumieć wpłaty "dla Dina" niewiedząc o zbieraniu pieniędzy na Dino (wcześniej dostęp do konta miała tylko prezes)? Pani nie omieszkała jednak obsmarować nas na paluchu i fb. Byc może ta osóbka działa na dogo, ale nie mam pewności co do zbieżności nazwiska z nickiem, toteż go nie podaje, by nikogo niepotrzebnie nie krzywdzić ;) Takich anegdotek znalazłoby się więcej.
  22. [quote name='Vilena']Ależ Sylwio, Tomasz chyba lubi psy? Wygląda na takiego co lubi :D I autko też ma całkiem fajne :siara: :megagrin: Monachium to jest coś! Ja to tylko w Czechach byłam i Słowacji :grin: [/QUOTE] Lubic lubi, ale nie tak jak ja :diabloti: Autko... :splat: Toz to jego dziecinka jest, największa miłość :megagrin: Se moge miec to Monachium i gory pod nosem jak nie mam jak jezdzic tam, pfff :(
  23. [quote name='Nutusia']Nie bardzo rozumiem kto ma się odezwać i jak to wszystko jest (będzie) zorganizowane?...[/QUOTE] Odezwac ma sie osoba ktora ma bezposrenio pod opieka te psiaki. Ma wszystko zorganizowac i dac znac (kiedy, gdzie, ile), ale... od dwoch dni nie ma z nia kontaktu.
  24. Mozemy sprobowac zglosic obie sunie, ciocie sprawe obgadaja i zdecyduja. Nie zaszkodzi! Tylko ta cisza mnie martwi...
×
×
  • Create New...