Jump to content
Dogomania

FILOFANY

Members
  • Posts

    87
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by FILOFANY

  1. Mysle ze najlepszym nauczycielem jest zycie a nie ksiazki. Bo czytajac i uczac sie z ksiazki nasze zdanie jest puste pozbawione emicji i tego doswiadczenia. Ksiazki tak ale jako podpora nie jako wlasne zdanie;)
  2. Zrodla?? Rozmowy z Finskimi hodowcami (bagatela od 30 lat!!), Polskimi hodowcami nie tylko Corgow, moje doswiadczenia, liczne artykuly. Wiesz to ze wklejasz jakis cytat Pana Willisa nie oznacza ze on musi byc prawdziwy. W internecie mozna znalezc wiele roznych rzeczy..
  3. Berek tak BTW a czym sie roznie ja od Pana Willisa?? On tez to wszystko zauwazyl na podstawie zachowac swoich psow i juz. Byc moze trafil na inne osobniki niz ja i przez to zaobserwowal inne zachowania. I nie ma co tutaj tak nerwowo do tego podchodzic, ja chcialabym sie wymienic uwagami a nie zeby ktos mi sugerowal ze tworze wlasne ( w dodatku nieprawdziwe) teorie.:diabloti:
  4. Orsini po raz kolejny zgadzam sie z Toba w 100%!!!
  5. Berek nie potrafie prowadzic z Toba rozmowy i widze ze Ty najwyrazniej nie czytasz dokladnie tego co ja pisze no coz:lol: Nie mam zamiaru Ciebie przekonywac, uwazam ze zabrenelismy w slepa uliczke i rozmowa teraz nie dosc ze jest nie na temat (jak wybrac odpowiedniego reproduktora) to w dodatku polega tylko na tym ze ja przedstawiam swoje racje a Ty swoje. Kazdy ma prawo do wlasnego zdania. Uwazam jedynie ze podhcodzicie do tego wszystkiego troche zbyt ideowo. Ot co. Wolfi dziekuje slicznie za ten cytat z ksiazki powtarzam Pan Willis moze uwazac ( bo te wyliczenia to tylko przepuszczenia nie da sie tego sprawdzic) ze tak przkazyje sie nerwowosc ale sa zrodla ktore mwoei odwrotnie. W swoim pierwszym poscie w tym temacie napisalam "trwaja spekulacje" (czyli zaznaczylam ze nic nie jest pewne) a dalej przedstawialm swoje zdanie. :diabloti: Jak juz pisalam na podstawie moich doswiadczen zauwazam ze to srodowisko i wychowanie maja NAJWIEKSZY wplyw na uksztaltowanie charakteru. Oczywiscie pomijam tu pewne cechy charakterystyczne dla rasy oraz instynkty. Ale wybacz nie przekonasz mnie ze np to ze suczka boi sie odkurzacza ma zapisane w genach i jej potomstwo tez bedzie balo sie odkurzacza. To nie tylko absurdalne ale smieszne;)
  6. [quote]A niby dlaczego psychika psow do towarzystwa ma byc mniej stabilna? Nie mozna pojsc w kierunku wyhodowania pieskow do towarzystwa pewnych siebie, o stabilnej psychice??? [/quote] Idea moze i piekna ale nie wykonalna i mysle ze pozbawiona sensu, bo czy nie latwiej kupic po prostu innego psa jesli szukamy takiego o stabilnej psychice??
  7. Aha napisales ze poszukujesz psa z grupy IX z bardzo dobra psychika. Nie latwiej poszukac psa w grupie I tudziez w II??
  8. Berek czy Ty chcesz zmienić charakter całej populacji ?? Tego nie da się zrobić, nie da. Nie probuj robic z psa ozdobnego psa obronnego bo to chore i nieludzkie i wlasnie to moze popsuc psychike. Oczywiscie kiedys te psy byly szczurolapami. OK corgi ktore posiadam kiedys byly psami pasterskimi a teraz moze promil z nich widzialo bydlo. Ewolucja idzie do przodu i juz. Nie cofniemy czasu, nie spowodujemy ze York bedzie szczurolapem. I chodz moze to strasznie to prawdziwe. Sami hodowcy Yorkow wydziedziczaja ich cechy wrodzone przez te wszystkie zabiegi, papiloty, dązeniedo jak najdluzszego i jak najbardzij aksamitnego wlosa. BA! posune sie do wniosku ze cala idea wystaw psow do tego prowadzi. I albo sie podporzadkujemy albo nie. No bo widzial kto ubloconego psa mysliwskiego z obtarta noga i ptakiem w pysku na wystawie?? Nie;)
  9. [quote]No ale czy ona ten lek przed biciem to w genach odziedziczyla????[/quote] oczywiscie ze nie w genach, po prostu ktos ja kiedys bardzo zbil i juz:shake:
  10. Dziekuje ORSINI:buzi:
  11. a propos tych petard Tylko jeden z moich psów reaguje na nie powiedzmy hmm lekko nerwowo po prostu sie kreci ale nic wiecej. Natomiast jego synek calego Sylwestra przesypia i rankiem budzac sie pytajac " a o co chodzi?? ":evil_lol:
  12. Berek! Mam pytanie czy gdziekolwiek zauwazyles zeby te pyatnia dotyczly jakiegos molosa albo psa pasterskiego?? Czy przypadkiem nie sznaucerkow, Yoreczkow i tego Typu psów??:evil_lol: Mysle ze odpowiedz na to pytanie ukaze Ci obraz:lol: To psy do towarzystwa ich psychika jest duzo mniej stabilna i juz, nie ma nad czym filozofowac, nie wrzucajmy wszystkich ras do jednego worka:evil_lol:
  13. [quote]Ale - co ma przyzwyczajanie do tłumu do genów , które pies w sobie nosi i przekazuje potomstwu ? To,że genów nie widać nie znaczy ,że nie istnieją . Warto trochę poczytać o temperamencie i jego dziedziczeniu . [/quote] Wolfi:evil_lol: z calym szacunkiem ale masz takiego mini genetycznego symaptycznego swirka w glowie:diabloti: Mysle ze nie mozna wszystkiego utozsamiac z genami bo to ABSURD. Geny Geny geny OK!! ale geny to nie wszystko. Zobacz wyobraz sobie ze pies z tymi swoimi GENAMI sie rodzi i przez to ze je posiada ma predyspozycje do pewnych zachowan a do innych nie. ale zauwaz ze to wlasnie te predyspozycje spowodowaly ze mamy psy pasterskie, psy goncze, charty, psy obronne i cala mase innych:evil_lol: I uwazam ze to za to odpowiedzialne sa GENY i INSTYNK ale juz takie zachowania danej jednostki na burze albo huk wystrzalow to kwestia wrazliwosci psiaka oraz jego wychowania. Zaufaj mi wiekszosc Rottkow (mialam z nimi sporo doczynienia, mowie z wlasnego doswiadczenia) widzac petarde 2 metry od nich po prostu przejdzie obojetnie. A teraz wyobraz sobie to samo tylko widzisz Yorka i co piesek sie skuli i bedzie najprawdpodobniej popiskywal. Widzisz zupelnie co innego powiedzialabym PUENCIE gdyby jej suczka to byl np ROTTEk bo uwazam ze juz i tak Polskie Rottki maja zla psychike, a bojazliwy Rottek to chyba najgorsze zlo:diabloti: Ale PUENTA ma sznaucerke:evil_lol: I chociaz do czynienia mialam tylko z olbrzymami ktore sa stateczne to moja kolezanka opowiadala mi co sie dzieje gdy zadzwoni Domofon a Lilka go uslyszy. Zaczyna sie jazgot jazgot jazgot po czym suczka chowa sie pod stol:diabloti: Zachowanie bardzo dziwne ale czy przekaze to z genach?? Czy wyobrazasz sobie ze jej 6 szczeniakow jeszcze w kojcu bedzie robilo taka akcje. Domofon dzwoni, za matka marsz, jazgot po czym wszyscy pod stol?? Mysle ze nie;) Z zachowanie Lilki (tej sznaucerki) jest spowodowane pewnym zabawnym choc traumatycznym przezyciem:lol: Bez niego tak by sie nie zachowywala:cool1:
  14. Hej Orsini:evil_lol: !!!ORSINI!!!! [quote] Bo uwazam, ze gadacie bzdury i tyle!!!! Puenta napisala jedynie ze suczka sie troche boi, a wy od razu ze ma jej nie hodowac itd!!!a dlaczego??????Uwazam, ze wystarczyloby popracowac nad suczka troszke!czemu nikt dziewczynie nie doradzil wlozenia w suke wiecej pracy???zeby poszla na dworzec przyzwyczaic suke do tlumu???????jak jestescie tacy madrzy to powinniscie to wiedziec, ze taki rodzaj strachu to kwestia wychowania i mozna z tym wygrac. [/quote] Nie wrzucaj wszystkich do jedngo worak, wielokrotnie pytalam PUENTE w jakich sytuacjach jej suczka sie boi ale ona mi nie odpisala, gdyby to zrobila poradzilabym jej :p Ale PUENTA zamilkla:-(
  15. ojoj to się porobiło:evil_lol: zgadzam się z Panią Mrzewińską. [quote]NIECH SIE BOI WLASNEGO CIENIA BYLE WYGRYWAL WYSTAWY[/quote] takie podejście jest straszne. Po co mi Inter Multi Champion Zwycięzca Swiata Crufta Westminstera i Bog wie czego jeszcze skoro jest to pies z chora psychika. Uwazam ze nie wolno popadac w skrajnosci. Piesek lekko bojazilwy u ktorego jego zachowanie moze chocby wynikac z jego wrazliwosc na bodzce to moim zdaniem pies normalny w pelni hodowlany natomiast pies ktory boi sie wszystkiego co go otacza, chowa sie pod stol z byle powodu to pies znerwicowany i niezrownwowazony psychicznie. [quote]Dla mnie moga sie bac nawet wlasnego cienia, byle na ringu sie zachowywaly normalnie i juz, bo mi nie potrzebny jest pies ktory nie bedzie sie bal burzy, a pies ktory bedzie WYGRYWAL na wystawach.[/quote] Myzle ze to zart ze strony Orsini:diabloti: Sami widzimi ze powsawiala wiele emotikonek:lol: Nie wierze zeby jakikolwiek (odpowiedzialny) hodowca psów i ich miłośnik napisał coś takiego:shake:
  16. Jesli chodzi o biale znaczenie to az tak rygorystycznych zasad nie ma;) Po prostu biale znaczenia nie moga przekraczac 1/3 ciala i wokol oczu nie moze byc bialych znaczen:evil_lol: Bardzo ciekawy artykul o umaszczeniach Cardigankow mozna znalezc TU: [URL="http://cardicommentary.de/colors.htm"]http://cardicommentary.de/colors.htm[/URL] serdecznie polecam:diabloti:
  17. [quote]Dyskusja w sympatycznym gronie jest zawsze ciekawa .:multi:[/quote] jestem tego samego zdania:bigcool:
  18. Ok:evil_lol: Nie bede starala się Was przekonywac:diabloti: Moze z czasem dojdziecie do moich wniosków albo ja do Waszych:lol: Pozdrawiam cieplutko;)
  19. To cardiganek oczywiscie:evil_lol: Mysle ze latwo nauczysz sie je rozrozniac:multi: Cardiganki sa wieksze i dluzsze maja sluzsze i nizej osadzone ogony, wykszywione na zewnatrz stopy oraz wieksza aokraglone szerzej rozstawione uszyska:diabloti: Jesli chodzi o umaszczenie to Pembroki moga byc tylko rude sniade lub trikolorowe natomiast Cardiganki blue merle, pregowane, rude sniade, trikolory, trikolory pregowane:eviltong:
  20. [quote]Charakter jak i wiele innych cech przede wszystkim jest uwarunkowany genetycznie.[/quote] no nie do konca sie z tym zgodze. Bo czy na charakter chocby czlowieka glowny wplyw maja geny?? Mysle ze nie, uwazam ze srodowisko i wszelkie inne czynniki wychowawcze ksztaltuja nasz charakter i postawe wobec swiata. Mysle ze to samo dotyczy psów;) Ale kazdy ma prawo do wlasnego zdania:eviltong:
  21. Oczywiscie szanuje i rozumiem Wasze zdanie. Jednak ja przystaje przy swoim to wychowanie ma znaczacy wplyw na uksztaltowanie charakteru psa. :evil_lol: Oczywiscie suka moze przekazac swoj charakter potomstwu ale "troche bojazliwa" moze znaczyc np to ze boi sie wystrzalow petard albo czegokolwiek innego czyli zjawisk ktore nie czesto ja spotkaja, a juz na pewno nie w sytuacji kiedy odchowuje szczenieta. Wiec uwazam ze w takiej sytuacji swojej "troche bojazliwosci" nie przekaze;)
  22. :Rose: Dziekuje za wszelkie mile słowa o Aniolku:evil_lol: I chodz Aniolek powinien sie nazywac diabolek:diabloti: to rzeczywiscie slodka z niej dziewuszka.
  23. Bedzie dobrze na pewno:evil_lol: Tylko polecam podzwonić do Kijowa i ich zmobilizowac;) bo bez tego mozna czekac i czekac. U mojego psa problemem bylo to ze papiery im po prostu gdzies zagineli i oni to tak zostawili:razz: ehh Ukraina...
  24. Oczywiscie zgadzam sie nic na siłe ale PUENTA napisała ze jej suczka jest troszke bojazliwa i moim zdaniem nie jest to powod do podejmowania az tak radykalnych krokow jak nie krycie jej. Takie jest moje zdanie. PUENTA pytam raz jeszcze, w jakich sytuacjach Twoja suczka jest bojazliwa??;) PS: PUENTA zapytala sie nas z jakim psem skojarzyc jej suczke i oczekuje odpowiedzi na to pytanie :evil_lol:
  25. Jednak z suczek moich rodziców Anielka (rodowodowo Blondie's ULTRA BLUE OCEAN BREEZE) jest własnie marmurkowa. Umaszczenie to jest dośc rzadkie, Anielka urodziła się w Danii a wygląda tak: [img]http://corgi.com.pl/anielka/DSC_2052.JPG[/img]
×
×
  • Create New...