[quote name='Loara']Jako ze jestem zapalona milośniczka tegoż sportu postanowilam ze Jazz bedzie mi towarzyszyl w wyjazdach w teren . W piatek odbyl swoja pierwsza wyprawe w to "inne" miejsce. Jestem z niego zadowolona bo koni nie zjada w calosci :D Jak jezdzilam to pilnowal go moj kolega, a on patrzyl na mnie z mina: Gdzieś ty wlazła . Uwazaj!!!!!!!
Potem jak wymienialismy z kolega zdania nt konia Jazz przeslizgnal sie pod plotem i w najlepsze obwachiwal sobie klaczke po czym wycofal sie z mina ok jestes wieksza juz sobie ide 8)
Czy wiecie jak przyzwyczaja sie konie do wspolnych wypadow w teren, zeby nie oddalał sie ale tez nie wchodzil pod kopyta- tak zeby bylo bezpiecznie????????[/quote]
Ja mam i konie i psy i zawsze się świetnie dogaduja co mnie ździwiło to - to że moje psy rozpoznaja MOJE konie od obcych , chyba po zapachu, kiedy ktoś mnie odwiedzi na innym koni niż z naszej stajni to obszczekuja go. jak uda mi się zamiescic zdjecie to zobacz...[IMG]http://img212.imageshack.us/img212/2341/abby7dg.jpg[/IMG]