-
Posts
24949 -
Joined
Everything posted by Aga76
-
Smutne daty, smutne rocznice :-( Aresku kochany piesku, już miesiąc biegasz z naszymi ulubieńcami po tęczowych łąkach, bądź szczęśliwy wśród nowych przyjaciół i nie zapominaj odwiedzać swojej pani w najcieplejszych snach.
-
Gdybyś chciała można przenieść Twój wątek do działu yorków.
-
Cóż za klata! Zniewalające męskie wdzięki :mdleje:
-
I jak tu się nie zakochać? :iloveyou:
-
Wygląda jak młody dżentelmen przechadzający się nad hotelowym basenem, z ręcznikiem zarzuconym na ramiona :cool3:
-
Avi pokaż się nam :bigcool:
-
Psoniu, cóż tam ostatnio ciekawego zmalowałaś figlując za TM? Coś mi sie wydaje, że dziewczynki dobrze sobie radzą i ubaw mają po pachy. Kochane słoneczka pilnujcie maluchów, dbajcie o siebie i odwiedzajcie nas - stęsknione za Wami płaczliwe serducha.
-
Gdzieś tam: za siedmioma górami, siedmioma morzami, wysoko ponad chmurami, gdzie słońce uśmiecha się z bliska i uprzejmie wita z psami - w tęczowej krainie - wierzę, że jesteście szczęśliwe ... Skrzydlate aniołki moje, noszę Was w sercu i myślach ...
-
Aniołki moje kochane za Tęczowym Mostem są już razem ...
-
MOJE PSIE NIEBO Dokąd idą psy, gdy odchodzą? No, bo jeśli nie idą do nieba To przepraszam Cię, Panie Boże Mnie tam także iść nie potrzeba Ja poproszę na inny przystanek Tam gdzie merda stado ogonów Zrezygnuję z anielskich chórów Tudzież innych nagród nieboskłonu W moim niebie będą miękkie sierści Nosy, łapy, ogony i kły W moim niebie będę znowu głaskać Moje wszystkie pożegnane psy. Barbara Borzymowska
-
... czasem nie trzeba słów, rozumiemy Twój ból...
-
Ja raczej nie zawitam na Ostrobramską, szkoda mi suni. Wydaje mi się, że większą radość sprawi jej spacer po parku i tropienie wiewiórek :evil_lol:
-
Aresik będzie wtedy z Tobą, będziesz czuła Jego obecność, ponieważ On zza tęczowej chmury będzie patrzył ciekawie i radośnie na Ciebie, będzie czuwał nad Tobą i towarzyszył wiernie w wędrówce przez życie, każdego dnia...
-
Aniołki moje cudne bardzo Was kocham i tęsknię... KOCHANI POMÓŻMY PSIAKOM Z OSTRÓDY! INFORMACJE W PIERWSZYM POŚCIE: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=38474
-
Ernusia za TM... Zabrala ze soba moje serce(*)(*)(*)
Aga76 replied to Iri's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ernusiu, jesteś rozkoszna leżąc na pościeli w tulipanki. -
Aresiku, na zdjęciu w letniej czapeczce wyglądasz zniewalająco.
-
[quote name='szajbus']Nam pozostało pielęgnować to co zostawiły po sobie i czego nas nauczyły. Najpiękniejszy testement na świecie i całkiem bezinteresowny. Tak, to nasz obowiązek - ocalić od zapomnienia, ale nie jest to żaden przymus, to naturalna potrzeba kochającego serca - pielęgnować najpiękniejsze obrazy z przeszłości, nosić w sercu wspomnienie miłości wiecznie żywej.
-
Dredzik, a może Dredzia? Już szczęśliwa w Pasłęku.
Aga76 replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
Czyli salon kosmetyczny z prawdziwego zdarzenia :loveu: w pełnym rozkwicie. Samba rozpoczęła nowe życie: pełne miłości, pieszczot, ciepła i opieki. Życzę Wam dużo dużo radości, cudownych spacerów i wruszających spotkań :happy1: Basiu, może siostra weźmie z Ciebie przykład i też kiedyś kilka ogonów będzie biegało radośnie po jej domku... -
Ostatnio wstawione zdjęcia Aviego są zniewalające, śliczny psiak po prostu :loveu:
-
Gremlinek odszedł :o( Znałam go tak krótko....
Aga76 replied to Mysia_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Gremlinku, maluszku bądź szczęśliwy... -
Piękna Psoniu, opiekuj się panią i odwiedzaj we snach. Byłaś i wciąż jesteś nieustannie kochana czułą, głęboką miłością, miłością która uskrzydła duszę.
-
Morusku czuwaj nad panią. Przyjdź w pięknym śnie i zabierz ją na spacer. Wędrujcie radośnie Waszymi leśnymi ścieżkami, zasiądźcie nad jeziorkiem. Nie ma niedopowiedzeń między Wami, bo miłość wciąż żywa, wieczna jest w Waszych sercach. Tak bardzo boli odejście przyjaciela, słowa w żaden sposób nie oddają głębi bólu i pustki, jaką odczuwamy - jednak mówić musimy, inaczej przyjdzie zwariować.
-
Miłość sobie raczkowała, zachłannie na dotyk, za człowiekiem ufnie... głęboko skrywając ból śmiertelny, bez słowa skargi odeszła w milczeniu. Przepraszam Malutka, bo nie wiedziałam głupia. Mój malutki aniołeczku...