-
Posts
1651 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by kacha_wawa
-
[quote name='Anashar']Co do ulotek - Kasiu, może Ty byś napisała treść. Naprawde ładnie piszesz i myśle, że byś sobie poradziła :) Tylko wcześniej pasowałoby ogólnie ustalić co sie ma na niej znajdować. A jak już plakat będzie gotowy, to wrzuci się go na serwer, da do niego linka na stronie głównej Ozzy'ego i będzie dobrze :) ps. Zgłaszam się na koordynatora w krakowie - czasu na zajęcie się tym mi napewno nie zabraknie, i chęci też :)[/quote] no to się zgadaliśmy ;), wydaje mi się, że moje przemyślenia są za długie na ulotkę... pomogłabym ją napisać, ale potrzebowałabym szczegółów co ma być w niej zawarte... poza tym mam jeszcze na głowie koordynację petycji, więc cokolwiek bym wymyśliła to dopiero wieczorem jutro (tzn. już dziś)... A i jeszcze jedno, myślę, że Arka ma rację, lepiej jak sobie sami podrukujemy ulotki i plakaty, angażowanie drukarni i rozsyłanie to zbyt kosztowna "przyjemność"... Ale ja już w to nie wnikam ;) Zrobicie jak uważacie, a z tekstem mogę pomóc, tylko czekam na sugestie na priva (do 16 będę w pracy, więc małe prawdopodobieństwo, że odczytam) lub na komórkę (chociaż jak będzie szef nie mogę sobie pozwolić na dłuższą pogawędkę ;) )...
-
To są moje przemyślenia, które troszkę zmodyfikowałam i wyrażam zgodę na ich dalszą modyfikację: [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Zabicie psa – niska szkodliwość społeczna czynu???? Zabicie, zamordowanie, zakatowanie istoty, która nam ufa, która świata poza nami nie widzi, która jest w stanie zrobić dla nas wszystko...[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Zrobić więcej niż człowiek jest w stanie zrobić dla innego człowieka...[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Zabicie psa, któremu miało się zapewnić miłość, dożywotnią opiekę i przyjaźń...[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Zabicie psa, który ufnie patrzył nam w oczy, „częstował” swoją łapką, chodził za nami-ludźmi wiernie...[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Wyroki sądu mówią same za siebie, mijają się z prawdą...[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Niska szkodliwość społeczna czynu... fałsz nad fałszami...[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Teraz zginął pies, tylko pies jak mówią niektórzy, aż PIES jak mówią prawdziwi ludzie, istota całkowicie bezbronna, zdana tylko i wyłącznie na nas...[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Kiedyś może zginąć człowiek, który teoretycznie jest się w stanie obronić, wtedy szkodliwość społeczna czynu będzie ogromna...[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Czyż to nie absurd????[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Przeczytajcie tą historię, historię biednej istoty, która w nas ludziach pokładała całe swoje zaufanie, która poza nami ludźmi świata nie widziała, .... a która z rąk „człowieka” dokonała żywota w męczarniach...[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Otóż istota ta Ozzy, cudowny golden retriever, stracił Państwa w niewyjaśnionych okolicznościach...[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Jego dobre serce wyczuło inną dobrą duszę w ludzkiej postaci, Gosię, w trakcie spaceru Gosi z psami, Ozzy podszedł do Niej spojrzał i ... Ta Osoba o Wielkim Sercu nie miała sumienia zostawić Go na ulicy...[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Wzięła Go ze sobą...[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Fakt iż sam posiada dwa psy nie pozwolił Jej na to, żeby posiadała trzeciego...[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Zaczęła mu szukać dobrego domu, w którym Pies znajdzie swoje miejsce na Ziemii, w którym pozostanie do końca życia, w którym będzie tym kochanym, wspaniałym Przyjacielem człowieka...[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Dzięki zaangażowaniu kilku osób, między innymi Ani, która zdecydowała się Go tymczasowo przygarnąć ,wydawało się, że Ozzy złapał Pana Boga za nogi...[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Po ogłoszeniu w prasie, zgłosiła się niejaka Aga, osoba bardzo przekonywująca, bardzo miła, warunki, które miała zapewnić Ozziemu sprawiały iż każdy czuł, że Pies trafił na swego człowieka...[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Ozzy, pies z nowotworem jąder, o którym potencjalna właścicielka została poinformowana, ale w dobrym stanie (opinia kilku weterynarzy), z zawsze uśmiechniętym pyskiem i zawsze rozmachaną łapką , z ranami po poparzeniach, był według Agi tym wymarzonym jedynym Przyjacielem, tym bardziej, że pół roku wcześniej odszedł ich inny goldek...[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Nasz czworonożny Przyjaciel został przekazany w Jej ręce...[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Miał trafić do domu z ogrodem rodziców Agi, wszyscy cieszyli się jak szaleni, kolejne psie życie uratowane...[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Ale...[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Ale... Już jeden dzień po przyjęciu Ozziego przez Agę nastąpiła cisza, niepokojąca cisza...[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Brak jakiegokolwiek kontaktu z tą dziewczyną, brak jakichkolwiek wieści o Ozzim...[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Wszystkich to bardzo zaniepokoiło, nie tak miało być... W piątek dwa dni po przekazaniu Ozziego miał On trafić do rodziców Agi, miała zostać podpisana umowa adopcyjna, miał być cały czas utrzymywany kontakt...[/SIZE][/FONT] [SIZE=3][FONT=Times New Roman]A tu nic, tu przeraźliwa cisza... [/FONT][FONT=Wingdings][FONT=Wingdings]L[/FONT][/FONT][/SIZE] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Gdy na jednym z forum internetowych ostrzeżono Agę, że ktoś się do niej wybiera z wizytą, dziewczyna wysłała sms-a: PIES ZDECHŁ.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Stało się to niby nagle, w ciągu niecałej godziny pochowała psa...[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Nikt w to nie wierzył... Nie wiedzieliśmy co o tym sądzić, ale każdy miał nadzieję, że dziewczynie coś pomieszało się w głowie...[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]W/w Aga zaoferowała się z pokazaniem miejsca pochówku Psa...[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]W końcu ludzie zaniepokojeniu losem Psiaka konspiracyjnie pojawili się w miejscu, gdzie Pies miał przebywać...[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Otworzył im ojciec dziewczyny, tłumacząc, że Aga jest osobą dorosłą i sama odpowiada za to co robi....[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Było już późno, dobrzy ludzie, którzy z daleka przybyli sprawdzić co się dzieje z Ozzim musieli wracać do siebie...[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Rano ponownie zadzwonili do Agi...[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Odebrała, po długich namowach umówiła się z Nimi i pojechała...[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Wskazała miejsce pochówku, każdy jeszcze wierzył, że to nieprawda...[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Ale jednak po odkopaniu okazało się, że rzeczywiście Ozzy NIE ŻYJE... Aga niewzruszonym tonem powiedziała, ze nie dała Psu antybiotyku...[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Jednak jak wytłumaczyć to, że wszędzie było pełno krwi????[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Aga odeszła w dal... nic jej nie obchodziło....[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Dzielny Krzysztof i Magda zrobili zdjęcia, wzięli doczesne ciało Ozziego i zawieźli Go na sekcję do AR we Wrocławiu...[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Na wyniki czekaliśmy do długo...[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]I stało się,wstępne wyniki dotarły: Ozzy został z premedytacją zabity, został zabity wskutek uderzeń tępym narzędziem,na Jego ciele znajdowały się liczne obrzęki, organy wewnętrzne były uszkodzone, ale miał też wolę życia...[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Wiadomo, że zanim odszedł cierpiał kilka godzin, wielce prawdopodobne jest, że został zakopany jeszcze za żywota ....[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Najgorsze jest to, że weterynarz już w sobotę stwierdził, że Pies nie żyje od około 3 dni, czyli od środy...[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Od dnia, w którym trafił do Agi... Wniosek nasuwa się sam...[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Ozzy, Pies, który szukał przyjaciela przez wielkie P, który nam ufał został z premedytacją zabrany tylko po to, żeby Go zakatować...[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Nie wiadomo czy działała sama, raczej ciężko w to uwierzyć, być może w sprawę zaangażowane były także inne osoby...[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]A raczej na pewno... Jak drobna dziewczyna wykopałaby grób w miejscu leżącym ugorem, jak przeniosłaby do niego Ozziego????[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Dodatkowo w sprawę zaangażował się lekarz weterynarii z Lubina, który twierdził, że psa na żądanie właścicielki uśpił...[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Na żądanie jakiej właścicielki???? Właścicielką psa formalnie cały czas była Ania, Ozzy nie był własnością niejakiej Agi, był tylko powierzony jej opiece...[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Z dniem dzisiejszym wszelkie formy obrony Agi, że uśpiła psa, bo bała się reakcji ludzi na zwrot psa zostały obalone....[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Wyniki sekcji przeprowadzonej na Akademii Rolniczej we Wrocławiu jednoznacznie wykazały, że Ozzy odszedł w wyniku szoku pourazowego, szoku spowodowanego zakatowaniem, szoku spowodowanego zaskoczeniem wynikającym z takiego Jego potraktowania... Ozziemu pękło serce... On zaufał nam ludziom a zginął z rąk jednego z nas, bądź kilku z nas....[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]To się nie mieści w naszych sercach, w naszych głowach, w naszej rzeczywistości...[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]To się nazywa niska szkodliwość czynu...[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]To trzeba zmienić, trzeba zmienić dla naszych czworonożnych niezawodnych Przyjaciół, dla naszego świata, dla nas samych...[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Ozzy, przepraszam za bezzsilność wobec tego świata...[/SIZE][/FONT]
-
[quote name='Moskva']Dobra, zacznijmy od początku czyli od tekstu. Kto go napisze? Nie wiem, ale kacha wawa swego czasu napisała kawałek fajnych przemyśleń dotyczących sprawy Ozziego(znajduja sie one na stronie Ozziego w zakładce "Przemyslenia Kachy"). Wiec moze ona? Jeśli oczywiscie sie zgodzi:modla: A moze ktoś inny? Kto sie czuje na siłach - niech pisze i wkleja propozycje, potem wszystkie przedstawi sie medarowi(czy komu tam trzeba) i on wybierze najlepsze. Od tego powinniśmy zacząć, bo jak juz pisała Imbir reszta ustaleń dotycząca formatu, kolorów w duzej mierze zależy od tej treści właśnie.[/quote] Wiesz, te moje przemyślenia mogłabym troszkę zmodyfikować, bo znamy już o wiele więcej szczegółów, ale nie gwarantuję, że zrobię to dzisiaj, chociaż już się za to biorę...
-
Proszę Was, nie karmcie trolla to sam zniknie ;)
-
Media są już poinformowane, z tego co wiem dzisiaj w Lubinie była telewizja Polsat, TVN czekał na dowody i teraz zajmie się sprawą, prosimy o nie powiadamianie mediów bez kontaktu z medarem (Jurkiem). To on zajmuje się kontaktem z mediami i może udzielić informacji, które media zostały poinformowane, a które jeszcze nie... Na wątku: Ozzy, Jego śmierć nie pójdzie na marne są podane linki do artykułów prasowych o Ozzim oraz linki do transmisji telewizyjnych ;)
-
[quote name='asar']hej - jestem z okolic Poznania - chętnie pomogę - jeśli chodzi o plakaty - byłoby dobrze, aby wszystkie były jednakowe - nie wiem czy chcecie coś "konkretnego" - czy wystarczy kartka formatu np. A4 moze byc ich przeciez w jednym miejscu wiecej - by byly bardziej widoczne - wiadomo ze wszystko wiaze sie z kosztami - dlatego mysle ze np. biala kartka i jakis kolorowy wyrazny napis trafi do ludzi. Nie mam zadnego programu do pisania - dlatego gdyby ktos zrobil jeden egzemplarz - wstawil go gdzies na forum to moglibysmy to zapisac na dyskietki i poprostu wydrukowac i porozwieszac w miejscach ogolnodostepnych. Gabinetow wet. jest cale mnostwo - mysle ze to znakomity punkt - podobnie jak wystawy psow - jesli chodzi o petycje nie ma problemu - podpisy mogę zbierac - wierze ze znajda sie inne chetne osoby do pomocy. jesli bedzie wiadomo cos wiecej na temat marszu - dajcie znac - plakaty i rozreklamowanie tego drastycznego watku jest wskazane moje gg 42 36 736, e-mail [EMAIL="asia.arc@wp.pl"]asia.arc@wp.pl[/EMAIL] tel 606 338 638[/quote] Asiu, dzięki za chęć pomocy :) Z marszu raczej nic nie będzie, obawiam się, że niektóre osoby mogłyby ponieść emocje i nie wiadomo jak to by się skończyło... Co do plakatów to jest utworzony osobny wątek do ulotek i plakatów: [URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=30214"]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=30214[/URL] jak możesz to odezwij się tam, pozdrawiam :)
-
[quote name='basia']No i jakie są te oficjalne wyniki? Jest gdzieś temat na dgm??[/quote] na PwP jest podwieszony wątek informacyjny: Dalsze losy Ozziego.
-
7-tygodniowa Bercia już w nowym domku :):):)
kacha_wawa replied to kacha_wawa's topic in Już w nowym domu
[quote name='Folen']Chcemy jakieś zdjęcia maluszka :loveu:[/quote] Malwinko, jak tylko trochę się ogarnę z petycjami w sprawie Ozziego, to wybiorę się do Pani Eli :) Przed chwilą do mnie dzwoniła i zapraszała mnie do siebie, ale jakoś teraz mało czasu mam... W wolnej chwili obiecałam,że się u Niej pojawię :) -
W związku z podaniem oficjalnych wyników sekcji zwłok Ozziego informuję, że za jakieś 2-3 godziny Pani Zofia zacznie przygotowywać brutalny wstęp do naszej petycji... Co do dalszej jej treści cały czas czekamy na Frotkę (Dziewczyna ma w tej chwili naprawdę dużo na głowie), myślę, że nie ma sensu szukać innego prawnika, w końcu Frotka zna doskonale sprawę i najlepiej doradzi jak ma wyglądać owa petycja...
-
[quote name='medar']Jest duża szansa na materiał w TVN, po prostu czekali na konkretny dowód - a takim jest wynik sekcji. Druga dobra wiadomość: Admin wyraził zgodę i ma się zająć modyfikacją Forum ( propozycje podałem we wcześniejszym poście ) Tak że Ozzy będzie miał swój osobny dział. Poza tym szykują się do wzmocnienia "sprzętu" Dogomanii... [IMG]file:///C:/PROGRAM%20FILES/GADU-GADU/emots/1/wesoly.gif[/IMG][/quote] No to rewelacja, w końcu będzie wszystko czarno na białym :)
-
[quote name='nomu']Dobry pomysł z petycją, ale wątpie żeby ta z 8 str przeszła. Wg mnie niektóre punkty są "za drogie". Ja będąc zwykłym parlamentarzystą, a nie wielkim miłośnikiem zwierząt, odrazu powiedziałabym nie, bo: państwo nie ma na to pieniędzy, nie ma osoby która zajęłaby się później projektem ustawy. Może lepiej byłoby odrazu zająć się projektem ustawy? A do petycji, jak już ktoś pisał, dopisanie argumentów było by napweno dobrym pomysłem.[/quote] Nomu, niestety my nie jesteśmy parlamentarzystami i nie mamy prawa tworzyć nowych ustaw :( Możemy jedynie "otworzyć" oczy parlamentarzystom, nakierunkować ich działania na właściwy tor... A co do argumentów to oczywiście, że zostaną dopisane, ale jak narazie jest to wersja robocza, czekamy na Frotkę, która wspólnie z Panią Zofią mogłyby to prawidłowo napisać...
-
[quote name='Kostek']Asior ja chyba bede miala romansa co do fretki:D... aha co do pozniejszego latania z ulotkami petycjami itp studiuje na SGGW,mam podstawowke pod domem znajomych nauczycieli w liceach i gimnazjach wiec jak bedzie trzeba przeprowadzac m.in lekcje "uswiadamiajace" to nie ma problema;) z podpisami tyz[/quote] Ciotka, ja narazie nic Ci nie mówiłam, ale ja już Cię dawno uwzględniłam przy tym zbieraniu podpisów ;) Będziemy latać jak szalone z wywalonym jęzorami ;)
-
[quote name='Mari']a gdzie jest projekt petycji? nie mogę znaleść w tym wątku a odnoszę wrażenie, że rozmawiacie o czymś co jest już napisane...[/quote] Na 8 stronie tego wątku...
-
W tej chwili wszystkie działania dotyczące petycji są koordynowane przez Panią Zofię i mnie w oparciu o informacje uzyskane od Krzysia... Petycja ma na celu uświadomić naszym politykom, że trzeba zmienić ustawę, my tylko rzucimy im hasła, nakierujemy ich na odpowiedni tor... Samą ustawą zajmą się już parlamentarzyści... (bo muszą się w końcu zająć...)
-
Kudłaczek ODSZEDŁ ZA TĘCZOWY MOST...
kacha_wawa replied to anielica's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
a czy Kudłaczek jest na allegro???? Może zmienić tytuł i dać ogłoszenia gdziekolwiek się da, On jest śliczny po prostu, i te oczy... -
Kudłaczek ODSZEDŁ ZA TĘCZOWY MOST...
kacha_wawa replied to anielica's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Mnie to spojrzenie powaliło... Za dużo bidek jest na dogo!!!! gdzie te domy???? -
Kudłaczek ODSZEDŁ ZA TĘCZOWY MOST...
kacha_wawa replied to anielica's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='anielica']Kudłaczek jest nieduży (niższy niż do kolanka), ma fajną, ciekawie umaszczoną sierść i piękne brązowe oczy. Nie jest starry, więc w zasadzie powinien już dawno znaleźć dom. Ale jakoś tak się dzieje, że odwiedzający przechodzą obok niego obojętnie :-( On przez długi czas był wesoły i radosny, chętnie podchodził do krat, machał ogonkiem... Ale Kudłaczek się już chyba poddał. Jak byłyśmy ostatnio tylko podszedł do krat, przyłożył główkę tam gdzie była nasza ręka i tak stał smutno patrząc w ziemię. Ogonek nawet nie drgnął :-( Stał tak dobre kilka minut, właściwie nie reagując na nasze słowa. Pomacałyśmy go przez kraty - jest przeraźliwie chudy - sterczą mu żebra i miednica, obciągnięte cienką skórą. Pod jego futrem nie widać tego, może dlatego zauwazyłyśmy to dopiero teraz. Ma bardzo suchy nos... Kudłaczek walczył do tej pory, ale teraz widzę, że się poddał. Dlaczego nikt go nie chciał? Nie wiemy :shake: Dlatego zawitał tu na dogomanię. Być może to jego ostatnia szansa... To zdjęcia Kudłaczka sprzed kilku tygodni: http://img201.imageshack.us/img201/3776/box24kudaczek1mwb2.jpg http://img201.imageshack.us/img201/935/box24kudaczek6mqz6.jpg http://img201.imageshack.us/img201/6576/box24kudaczek10mmh0.jpg http://img201.imageshack.us/img201/5440/box24kudaczek11mel0.jpg Tak się ładnie starałem prezentować, jak ktoś przechodzi obok krat. Patrzyłem w oczy... Nic to nie dało :-( http://img201.imageshack.us/img201/8292/box24kudaczek12mqu8.jpg śliczny psiak :loveu: ja już nie wiem jak pomóc, dlatego przystojniaka podniosę... -
7-tygodniowa Bercia już w nowym domku :):):)
kacha_wawa replied to kacha_wawa's topic in Już w nowym domu
Kolejny sms od Pani Eli: "Witamy z buziaczkami od Bertuni. Sunia jest grzeczna, reaguje na imię, woła na dwór, choć czasem nie zdąży ;). Już broni swojego domu. I wogóle wszystko naj!!! Serdecznie pozdrawiamy:) " -
[quote name='Anashar']Ja moge coś działać w krakowie, jak plakaty już będą. Załoge zorganizuje, porozwieszamy gdzie trzeba ;)[/quote] Maćku, petycję ;) Zorganizujesz podpisy ;)
-
[quote name='Asior']Witam W tym temacie będą prowadzone dyskusje nt ulotek dot. Ozziego oraz plakatów informacyjnych. Ja mam dostep do drukarni, myśle, że moja kumpela mogła by wymyslić jakiś "projekt" ulotki..ale warto by było, żeby osoby które maja jakiekolwiek pojęcie o programach graficznych też nad tym pomyślały. Ja niestety jestem noga w "tych" sprawach :/ No to zapraszam do dyskusji i czekam na jakieś pomysły.....[/quote] Z tego co wiem to Moskva miała jakieś pomysły dotyczące ulotek... Ja też noga jestem w tej kwestii ;)
-
[quote name='Behemot']Hmm... tu chyba i tak potrzebna nam będzie pomoc któregoś z parlamentarzystów - oni najlepiej się znają na ustawach ;) Niech nam doradzi, którą wersję zastosować: jedną zbiorową ustawę, czy dwie. Popytam... ;)[/quote] Popytaj, popytaj ;)
-
No to robimy dwie petycje... Pierwsza, priorytet, sprawa zaostrzenia kar na podstawie historii Ozziego i druga nowelizacja ustawy... Może tak być????
-
[quote name='Behemot']A nie może to być w jednej petycji? Sprawa Ozzy'ego jako przyczynek do naświetlenia ogólnego obrazu maltretowanych zwierząt i postulowania zaostrzonych kar? Dwie petycje... obawiam się, że to się rozejdzie po kościach...[/quote] Wiesz tak sobie myślę, że najpierw naświetlmy sprawę Ozziego, napiszmy petycję o zaostrzenie kar opartą o Jego sprawę... A później idąć za ciosem petycję o zmianach w ustawie... Tu trzeba nałożyć nacisk ogromny na nasze Państwo, trzeba być upierdliwym do bólu... Najpierw petycja w sprawie Ozziego,a później petycja w sprawie zmian w ustawie... I nie możemy pozwolić na to, żeby sprawa rozeszła się po kościach, bo to mijałoby się z celem... A uwierzcie mi, że potrafię być upierdliwa :cool3:
-
[quote name='ARKA']Ja 'wymiekam', wiecej tu nie wchodze-w ten watek. Moge ci dac dwoch politykow i co z tego wynika??NIC.[/quote] Arko, Ozzy jest priorytetem i napiszemy petycję pod Jego kątem... Niemniej jednak inne zmiany też są ważne... Możemy zrobić tak, że najpierw petycja pod kątem Ozziego, a potem druga petycja...
-
[quote name='Ela_and_Krzys']Wiecie co, chyba zgadzam się z Arką. Najpierw Ozzy - żeby działania były kompleksowe. Równolegle z Ozzim - ustawa ogólna. Ale Ozzy na pierwszym planie.[/quote] Elu, właśnie mi o to chodzi ;) Ozzy na pierwszym planie, Jego sprawa, sprawa Jego śmierci... Ale przy okazji ustawa ogólna...