-
Posts
4575 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by WŁADCZYNI
-
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
WŁADCZYNI replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
1.Zofia&Sasza - babsztyl nie miał prawa tknąć Twojego psa bez pozwolenia, a tym bardziej bić. Zgłoś to. btw ja bym się chyba nie powstrzymała i paniusi wytłumaczyła ręcznie:oops: 2.Gops - niech się cieszy że paluchów nie straciła, po cholerę dotyka jak nie pozwoliłaś?:crazyeye: I cóż ja bym nie przeprosiła tylko ojebała że chyba zdurniała i po co pcha łapy:angryy: Irytuje mnie skłonność ludzi do ciumkania cudzych zwierząt i wyciągania łap. hihi ja mam teraz oczy dookoła głowy bo dzieciaki chodzą z rękawiczkami na sznurku i one się tak kusząco na wysokości sucza majtają:lol: Badmasi - brawa za szybką reakcję! -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
WŁADCZYNI replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
nie byłam nigdzie gdzie są górki więc dzieci nie było po za jednym chłopcem wracającym z treningu piłki nożnej:multi: -
[quote name='lyko']Dokładnie tak jak piszesz. Do kibelka nie musi schodzić na dół, bo ma na piętrze.Wprawdzie na psa tak bezpośrednio się nie nadepnie, bo pies śpi w kącie i całkiem nie po drodze do kuchni ale i tak dostał polecenie zabrania kubka wody do pokoju. A z pieczeniem... jakby to powiedzieć... mój pies strasznie lubi orzeszki ziemne i żółty ser... Może bez pieczenia się obejdzie (dla jego dobra).;)[/QUOTE] serek fajny jest - moja suka też uwielbia, a serowe ciasteczka łyka z jeszcze większym entuzjazmem;) trzeba tylko uważać bo kaloryczny. orzeszki budzą w mojej suce złe instynkty - przykleja się do mnie z miną 'jestem miła i urocza', świetny przykład że psy doskonale kłamią:evil_lol:
-
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
WŁADCZYNI replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
Bonsai nie że spokój do szczeniaka, bo ja też nie będę tak nie miła dla dzieciaka, ale że właścicielowi nie przykopałaś w kostkę;) ahh jak cudnie jest jak jest taki umiarkowany mrozik - sucz chętnie wychodzi, a inny na ewentualne szybkie siku i do domu więc cała okolica nasza i można spokojnie porzucać piłkę:cool3: -
kagańca i tak mieć nie musiały:diabloti: Smycz albo kaganiec, w miejscach mało uczęszaczanych dopuszczane jest zwolnienie z tego i tego.
-
powtórka z tą panią co parzyła pieskom popołudniową herbatkę i kupowała lody dalej jestem pod wrażeniem jak dalece można być dziwnym:lol: I strasznie mi się nie podoba przedstawienie klatek - klatki są spoooko.
-
Jeszcze tuńczykowe ciastka są miękkie i można łyknąć - służę przepisem jeżeli chcesz piec:) moja suka za nimi szaleje. Zapewnij na razie synowi picie przy łóżku żeby w nocy nie natknął się na psie kły, ewentualnie bezpieczna droga do łazienki i kuchni bo nawet przypadkiem, po ciemku czy przez sen wlezie na psa i skończy się nieszczęściem.
-
W większości zoologików są - trixie ma sporo świecących akcesoriów (w tym adresówkę z diodami). Ja używam takiej kulki jakiejś niemieckiej firmy - dostałam na targach zoo w PKiN :)
-
Ja uważam że dla psa najlepszym towarzyszem powinien być człowiek i to jego towarzystwo powinno być najfajniejsze. Jeżeli pies przedkłada zabawy z psami nad swojego przewodnika to nie jest dobrze (podkreślam - dla mnie). śmiejcie się - też byście tak miały z szatanem w ciele uroczego pieseczka:eviltong: [SIZE="1"]fakt mam ogromną satysfakcję z przebywania z psem, większą niż z obcowania z ludźmi[/SIZE]
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
irokeza już nie mam - za zimno na wycięcie sobie czuba, jeszcze aż tak mi nie odwaliło:lol: ruda jestem aktualnie. Jak chcesz coś do przeciągania to kong ma fajny przeciągacz - gumowa kostka na sznurku, suka kocha na niej wisieć. o taki [IMG]http://www.kong.com.pl/foto/172_255.jpg[/IMG]
-
[quote name='moon_light']Ja mam podróbe cziłki 4 kg, nie raz dostał z łapy doga niemieckiego i żyje. Wbrew pozorom wcale takie delikatne nie są ;)[/QUOTE] trochę mnie uspokoiłaś:) Prittstick nie chodzi nawet o 24/7 z psem, tylko że ta godzinka ogólnej wspólnej aktywności - spacer, nauka, zabawa - to dla mnie koszmarnie mało. Pisząc tego posta też siedzę i rzucam kundlowi, ewentualnie zagryzam z nią zabawkę.;)
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
Mojego psa i wilka dzieli kilkanaście tysięcy lat udomowienia, nie wmówisz mi że przez tyle lat nic się nie zmieniło, oraz że pies nie widzi różnicy między sobą a człowiekiem. Pies nie jest wilkiem, już tylko ta wypowiedź dyskwalfikuje Cię jako autorytet. btw pies jako wilk, to ja jako małpa? :cool3: Ja nie jestem wilkiem, mój pies nie jest wilkiem a przynajmniej kiedy siebie widziałam ostatnio w lustrze wyglądałam jak człowiek, a patrząc na sucza leżącego obok nie widzę wilka. Bergamota jeżeli klap czymś co jest pod ręką, przepychanie się w drzwiach i tak dalej nie jest brutalne, to nie chcę wiedzieć co uważasz za brutalne postępowanie - przypalanie czy wbijanie gwoździ w łapy? Prittstick - hihi gdyby nie to że jest tak koszmarnie zimno, poszłabym szukać skały:evil_lol: [SIZE="1"]aaa zaliczyam filozofię, dziś filozofia, jutro łacina a pojutrze cały świat;)[/SIZE]
-
Su nie łyka zabawek-aportuje naprawdę malutkie rzeczy i jest ok, a połknąć takiej na sznurku nie ma jak tym bardziej bo ja jestem na drugim końcu zwykle:diabloti: Warta, rogzowa jest świetna - nawet na mrozie jest dalej sprężysta i świetnie się nią bawi:loveu: ulubiona piłka nasza aktualnie. byłam w arcadii.:diabloti: złotych tarasów nie lubię. Bonsai jak Ty mnie podle oceniasz:placz:
-
Piękny tekst w Newsweeku! Przeczytajcie koniecznie!
WŁADCZYNI replied to Zofia.Sasza's topic in Czasopisma
[quote name='psiara1996']Piekny ten tekst , szkoda , ze szanujących zwierzęta księdzy można na palcach u ręki wyliczyć ... A i tak raczej braciom mniejszym mszy nie poświęcają ...:-([/QUOTE] to musiałabym sobie jeszcze kilka rąk dorzucić:lol: bo znam całkiem sporo czarnych i na palcach jednej ręki to mogę policzyć tych nieszanujących:loveu: -
Wolę coś co świeci własnym światłem, bo nie zawsze chodzę tam gdzie jest jakieś źródło światła pozwalające lokalizować zwierzaka. Używam dlatego światełka - pulsacyjne, czerwone, dla psa. :)
-
I jedno i drugie znaczy to ma być tylko godzinka wspólnie spędzona, a co pies ma robić przez następne 23? No może trochę mniej bo sen trzeba odliczyć. ;) Ale to strasznie mało mi się wydaje jak na czas celowej aktywności z przewodnikiem.
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
Arot sugerujesz mordowanie bez innych, ciut mniej inwazyjnych metod. Dla mnie nie jest to ani ludzkie, ani sensowne. Uśpienie psa tylko jeżeli wyczerpano wszystkie dostępne środki. Tydzień wprowadzania nowych zasad, dostosowania się psa i rodziny (bo wymaga to ogromnej pracy i samodyscypliny od ludzi) nie da spektakularnych efektów że nagle pies stanie się drugim szarikiem i będzie przynosił dziecku kapcie, a w międzyczasie ratował świat. Pies nie jest bardziej skomplikowaną wersją komputera i nie da się go szybko 'naprawić'. Doraźne rozwiązanie nie zawsze jest najlepszym, wywalenie psa do kojca i niech sobie tak kwitnie nie jest rozwiązaniem niczego, bo niczego psa nie nauczy a już najmniej wpłynie na porozumienie i współpracę z ludźmi. Jeżeli ktoś decyduje się na psa to powinien pomyśleć o tym czy może mu poświęcić czas, jeżeli nie to psa mieć nie trzeba. Bergamota, słyszałaś kiedyś o tym że przemoc nie jest rozwiązaniem? A bicie, tym bardziej przedmiotami to znęcanie. Jeżeli na moich oczach ktoś zrobiłby coś takiego innej osobie/zwierzakowi po za moją słowną interwencją do sprawcy, odbyłabym również czułą rozmowę z policją/sm. odpychanie psa przy wyjściu i tak dalej, a po co? W jakim celu pies ma siedzieć kiedy ja się ubieram, szukam piłki/klikera/smaków/saszetki? Spacer to frajda, dopóki mi nie przeszkadza zachowanie psa i na jedną komendę mam psa siedząceg to może i na rzęsach biegać kiedy ja zbieram się do wyjścia. Tak samo z wychodzeniem - ja zamykam drzwi a nie mój pies więc to ja wychodzę ostatnia. Przepychanie się w drzwiach i fizyczne demonstrowanie siły - jak dla mnie to zachowanie nie świadczy o tym kto jest szefem, tylko o tym że pan człowiek desperacko próbuje zdobyć kontrolę nad psem. Przepychać również się nie muszę, wystarcza jedna komenda. I mój pies nie musi mi służyć, zdecydowanie bardziej odpowiada mi współpraca i świetna zabawa, o czułym kontakcie i wspólnych pobudkach w jednym łóżku nie wspomnę. Przykład z wilkiem/dzikimi psowatymi kompletnie nietrafiony bo pies nie jest ani wilkiem, ani dzikim psowatym! Choć bardzo chciałabym zobaczyć Twoje wspaniałe metody wychowawcze zastosowane na wilku! Inspirować się owszem mogę ale tym jak pięknie wilki poniżej alfy same oferują np. brzuszek oraz to jaki alfa ma autorytet i jak rzadko używa przemocy. Próby narzucenia hierarchi od góry 'ja alfą będę udowodnię ci' nie sprawdzają się ani wśród ludzi, ani wśród zwierząt - spójrz na nauczyciela wchodzącego do klasy startującego z pozycji 'ja tu rządze a wy możecie pełzać u moich stóp', jak szybko dzieciaki pokażą że tak naprawdę nie ma nad nimi żadnej kontroli i nikt nie uznaje dominującej pozycji nauczyciela?
-
[quote name='Rinuś'][I][B]Oczywiście nie skomentuję tej wypowiedzi bo wiesz jakie jest moje zdanie....[/B][/I]:diabloti:[/QUOTE] nie, nie wiem. Czemu nie podoba Ci się kontrola bodźców?
-
Bonsai sugerujesz że mam na Ciebie zły wpływ?:evil_lol: Yamayka - prawidłowo reaguje, przewodnik powinien być centrum wszechświata. Rodzić piłek nie zamierzam dlatego zwykle mam jakąś w którejś z wielu kieszeni. Tinka - w prawie każdym zoologiku są małe piankowe piłeczki (mniej więcej wielkości tej pingpongowej), czasem o tym mikroguma mówią. Kupuję taką, przebijam, nawlekam na bawełniany sznurek i jest fajna piłka. Jeżeli Gram lubi większe piłki to trixie ma fajną miękkną we wzorek piłki do nogi, na sznurku. Ewentualnie kocie gąbczaste są fajne - suka je uwielbia aportować. I jeszcze w decathlonie/innych sportowych zwykle można kupić coś z piankowych piłek - takie 'odstresowujące' piłeczki. Jeszcze ewentualniej, ale bez sznurka - piłka rogza, suka ją uwielbia. Bzikowa - Ela ma fajne małe piankowe:cool3: Od niej ściągnełam przebijanie choć zamiast korkociągu wolę oprawkę od długopisu:evil_lol:
-
Prittstick - i sąsiedzi Cie jeszcze nie zabili za nocne hałasy?:lol: (to taki offtopic) i mniej offowo - czy godzina wspólnej aktywności to nie jest za mało dla berna? Ja mam co prawda trochę pogięte pojęcie o przeciętnej aktywności psa, ale jakoś to krótko mi się wydaje:oops: Alex_K - cziłka długowłosa? Czy za delikatna i jednak wolicie cięższą rasę? Może coś z towarzyszących? Shih tzu? Maltańczyk? Macie jakieś preferencje? edit ma ktoś może cziłkę/małego pieska i drugiego niedelikatnego, aktywnego potwora? Bo ja mam wielki dylemat:shake:
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
WŁADCZYNI replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
Moda, modą ale nigdy nie widziałam /po za jednym belgiem/ tak agresywnego szczeniaka jak DON z klatki obok - 2-3 miesięczna kulka skakała z zębami, kilka miesięcy później wywlekała na kolczacie właścicielkę z klatki, żeby zjeść moją idącą przy nodze sukę, a całkiem niedawno złapała rowerzystę za nogę (będąc na smyczy!). Infers1995 - sugerujesz że mój pies jest chory bo nie jest odrobaczana?:cool3: Następnym razem telefonik w łapkę i pytanie 'zamknie pan bramę, czy dzwonimu po mundurowych że pieski bez kontroli hasają po okolicy' :evilbat: Rinuś ja nie muszę podstawiać drabinki - suka doskakuje na jakieś 160 cm bo ja mam 1,65m a może brać ciacha z moich ust bez problemu. Bonsai ja wciąż podziwiam że byłaś taka miła odstawiając jogę z Birmą na rękach:diabloti: -
Uciekanie jest spoko, pod warunkiem że pies na to zwraca uwagę - zdarzało mi się już stać z paszczą na ziemi ze zdziwienia, swoją suczą na smyczy i obcym psem napastującym nas, kiedy jego właścicielka mkneła niczym rącza gazela w drugą stronę:evil_lol: hehe moja mama oglądała i owszem, leżąc na łóżku i przemawiając czule do Su że jak będzie niegrzeczna to tak zaczniemy robić:lol:
-
bo ma sprawne inne zmysły, Coren(?) podawał przykład niewidomego psiaka który po obcięciu wibrysów miał przez jakiś czas problem z orientacją w mieszkaniu i zdarzało mu się zaliczyć ścianę/mebel mimo że przed fryzjerem radził sobie dobrze. [SIZE="1"]hm nie wyszło że to Coren zalicza ścianę?[/SIZE]
-
Możesz coś więcej napisać?
-
[quote name='Rinuś'][B][I]A ja się tak tylko zapytam...gdyby to miało miejsce poza podwórkiem to co wtedy?[/I][/B]:eviltong:[/QUOTE] Poddanie zachowania kontroli bodźców, polowanie tylko na komendę i nie będzie samowolki i łapania:diabloti: