-
Posts
4575 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by WŁADCZYNI
-
zmiany na płucach, powiększone serce...nic nie wiadomo
WŁADCZYNI replied to marta23t's topic in Weterynaria
Do prania są orzechy, do mycia - roztwór octu z takich najbardziej naturalnych. Moja suka ma pokarmową alergię płuca i serducho ok. Trzymam kciuki za suńkę. -
[quote name='Kasia&Rika']mój prioritet od Asti idzie już miesiąc:angryy::angryy: jednym słowem już nie dojdzie:angryy::angryy:[/QUOTE] złóż skargę:diabloti:
-
Pomóżcie!!!Mam w domu bulla...
WŁADCZYNI replied to **Villemo**'s topic in American Staffordshire Terrier
[QUOTE] to nalezy po zalatwieniu sie w domu, zawolac, wskazac miejsce palcem i powiedziec spokojnie, lagodnie, JEDEN RAZ "niewolno", dac jej odejsc, "pomyslec" i zachowywac sie zupelnie normalnie.[/QUOTE] Wołanie po to aby skarcić?:crazyeye: Jak dla mnie zdecydowanie nie, tak samo przemowa nad siuśkami i wskazywanie palcem. -
Medvetka ja po swoich doświadczeniach z lekarzami nie leczę siebie w ciemno, tym bardziej psa. Bo ja sama mogę zmienić lekarza, pies nie.
-
Tak, suszony krowi żołądek jest mniam:loveu: przynajmniej moja suka uwielbia przekąsić.
-
i nie odmroziłaś sobie tyłka?!:crazyeye: Jest -300 stopni brr. Nie znasz przeszłości Saby może jakiś dziad podły ją bił, albo wystraszył. To może być sylwetka, głos cokolwiek. Moja suka na przykład bardzo emocjonalnie i radośnie wita ludzi postury mojego brata mimo że na oczy go nie widziała prawie trzy lata i jak się ostatnio widzieli to mała była. Psy mają niesamowitą pamięć.
-
musiałam skrobnąc o dalmacie bo nie daje mi to spokoju od kiedy obejrzałam filmik:lol: nic straconego rower, kliker i czekam na filmiki z sesji :diabloti: dla mnie sztuczka po za zasięgiem bo chyba nie kupię tak małego roweru:placz:
-
Jeżeli chodzi o mężczyzn to zwerbuj kolegów do pomocy - podkarmianie, bez mówienia/wiszenia nad psem. Jeżeli facet+rower to też kolegów z rowerami zaproś zacznij od karmienia psa jak rowerzysta jest daleko, później coraz bliżej a później niech kolega karmi mając obok rower. Jeżeli sam rower jest stresujący to postaw jakiś na działce i niech sobie stoi coś jak krzesło czy inny krzaczek - bo to normalne że rowery sobie stoją i nie należy się tym stresować;) Ja bym puściła, ale najpierw spacer i wspólne wejście na działkę.
-
[quote name='ARGIS']Skoro nie mialas doczynienia z psami północy to z jakiej racji dajesz rady mi i Nukapei???? :roll: daj szanse wypowiedzi tym co maja doczynienia z husky na codzien! :cool1:[/QUOTE] a co husky czy inny północniak to nie pies i może uciekać z posesji ewentualnie polować na inne zwierzęta?:crazyeye: Jedna pani właścicielka haszczaka próbowała mi udowodnić że z sukami się do parku nie chodzi bo jej piesulek się rozprasza - nie muszę dodawać że to pies tej pani chodzi na smyczy teraz, a nie mój?:evil_lol: Pies to pies. A swoją agresję zachowaj dla siebie. Porozmawiamy jak Twój pies będzie z pogoni odwoływalny, moja suka jest, ba do pogoni nie wystartuje z własnej woli choć zdarzało mi się z nią iść obok stadka kaczek/gołębi, czy wyjść na kota zza rogu:cool1: Ja decyduję o tym co robi mój pies bo ja jestem za nią odpowiedzialna. Efra-husky napiszę jeśli się czegoś dowiem:) Uśmieszek znam, choć ja zwykle wtedy padam na twarz ze zmęczenia bo mam pół diabła a nie psa.
-
[quote name='bonsai_88'][B]Władczyni[/B] ale to nie jest twoja mała, zapatrzona w ciebie i kochająca aport Su ;). To jest duży pies i najwyraźniej właściciele ze względów bezpieczeństwa wolą psy kaganiec zakładać :razz:. Swoją drogą ja też czasami wychodzę z Birma w kagańcu - aportować to oni i tak nie lubi, a smakołyki też da się wsadzić :eviltong:[/QUOTE] jak na razie nie było słowa o agresji czy mordowaniu wszystkiego, po za tym dalej nie rozumiem po co kaganiec jak jest smycz? Mam psa na smyczy = mam go pod kontrolą. Smaczka wsadzić się da, ale zabawka/frisbee/patyczek/sznurek czy wykorzystanie psa do podania czegoś co mi wypadło już odpada:oops: Ja już nie lubię aportowania - coś mi padło w łokciu od rzucania piłeczki:mad: hm może zlizywanie jedzenia i oblizująca się właścicielka dla uspokojenia?
-
Ja bym była mniej sympatyczna i jestem - nic nie ma prawa atakować mojego psa:mad: kopnąć w dupę policję - nie czekaj, każdy dzień to potencjalne zagrożenie dla Twoich psów. Równolegle składaj skargi na policję i pisz pisemka następne.
-
Polowanie na myszki odpada - szkoda mi myszek. :) Pościgam ludzi z Warszawy związanych z Alteri, może się czegoś dowiem. Jak się człowiek uprze to nauczy psa jeździć na rowerze, więc polowanie na komendę u żadnej rasy mnie nie zdziwi;) choć w szoku jestem od dwóch dni jak zobaczyłam filmik collaka robiącego obronę i dalmata jeżdżącego rowerem. każdy pies grzeczny to pies zmęczony. Północniaków raczej nie poznam lepiej bo to nie jest pies dla mnie i zdrowotnie (moje problemy ze stawami nie pozwalały by na tak aktywny trening z rowerem/bieganie)i psychicznie, bylibysmy razem bardzo nieszczęśliwy. Ja preferuję III grupę:loveu:
-
Efra-husky a możesz mi napisać gdzie wyczytałaś taką radę dla właścicielki polującego haszczaka? Odpowiedź była do Rinuś, która zapewne z moich rad i tak by nie korzystała:evil_lol: a za pewne poglądy pewnie by mnie udusiła;) Alteri jednak działa? Bo gdzieś (chyba na dogo nawet) przeczytałam że się rozwiązało. Wiesz może coś więcej? btw kontrola bodźców mnie bardzo interesuje, ale eksperymentować z cudzymi psami nie będę robię to na własnym. Polować nie poluje, choć zapędy miała i owszem, aktualnie woli frisbee niż coś innego na ząb;)
-
Spróbuj poćwiczyć ostatni element - jakby przywołanie od tyłu;) samo siadanie prosto, później dopiero z przywołaniem z małej odległości i tak dalej aż dojdziesz do całości. Ja bym do tego użyła klikera bo najłatwiej wyłapać minimalny ruch i coś udoskonalić - ale to mi tak najłatwiej. Ja się uczę biologii, Ville chyba się nie pogniewa;) a jest to świetna książka do takich ćwiczeń:evil_lol: hihi trzeba być przygotowaną na wszystko idąc z psem na spacer - smaczki, zabawki, woda (jak ciepło), dyski i tak dalej;)
-
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
WŁADCZYNI replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[quote name='sleepingbyday']tak, su jest mała i słodka (sorry, władczyni :eviltong:), więc na pewno chciałaby się baba witać... :diabloti:[/QUOTE] uu wtedy musiałabym być nie miła:diabloti: troszeczkę. A już wyciągnięcie łap bez mojej zgody zwykle kończy się bardzo nie miło z mojej strony bo tego nie cierię - ja nie chodzę i nikogo nie głaszczę na ulicy:mad: hihi Su tylko tak wygląda:evilbat: naprawdę jest gorsza ode mnie. Mnie z kupami już nic nie zdziwi - jakiś człowiek załatwił się pod klatką i przysłonił to liśćmi kapusty. -
Zdecydowanie kłapciate, nie uznaje cięcia uszu;) mhm ale nie wyobrażam sobie siebie (wzrost siedzącego psa:evil_lol:) i doga, wyglądałabym komicznie. Dzieciaczków gratuluję:loveu:
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
Ja nie widzę sensu używania kagańca jeżeli pies i tak nie biega luzem tylko jest na smyczy. Uniemożliwia zabawę - chyba że ktoś mi pokaże jak np. rzucać zakagańcowanemu psu frisbee:diabloti:, przeciąganie się piłeczką i tak dalej czyli (przynajmniej dla mnie) bardzo ważną część spacerowania, nagradzania i uczenia psa.
-
Cóż ja jestem absolutnie nieobiektywna bo klatki uwielbiam;) uważam że są świetnym rozwiązaniem jeżeli mamy pod opieką psa który może sobie zrobić krzywdę bo zeżre coś/pobawi się kablami czy choćby wlezie gdzieś i będzie miał problem z wyjściem/zrzuci coś na siebie i tak dalej. Dlatego każdy mój następny szczeniak również będzie miał klatkę (po za tym nie do końca ufam mojej suce czy pod moją nieobecność nie pobawi się szczeniaczkiem;)), Su miała od początku i dalej ma - jak ma dosyć gości, czy chce sobie coś pogryść w spokoju to znika do klatki, teraz stoi ciągle otwarta do jej dyspozycji i nie jest tam zamykana kiedy wychodzę zostaje w całym mieszkaniu jednak pod moją nieobecność często tam śpi:) Nie uważam że działa jej się krzywda, zresztą ona chyba też nie bo klatkę lubi i sama tam idzie jak chce;) Aaa nie wpadłam na to że nie opowiedziano o klatkach aby ludzie nie zamykali tam psów na cały dzień/jak przeszkadzają:oops:
-
Piękny tekst w Newsweeku! Przeczytajcie koniecznie!
WŁADCZYNI replied to Zofia.Sasza's topic in Czasopisma
Psiara1996 zapraszam na katolicką uczelnię, poznasz więcej fajnych batmanów:diabloti: choć i oszołomy się trafiają czasem, ale w małych ilościach. -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
WŁADCZYNI replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
ale mnie podle ocenianie, ja jestem szalenie spokojnyczłowiek:evil_lol: anioł wręcz! -
Ja bym zaczeła od przejścia się na komisariat, pan nie chce spisać papierka ok - poproszę imię, nazwisko i numer tego pana, uderzać do przełożonych, nakręcić taką aferę że dla świętego spokoju się tym zajmą bo na wariatów trzeba uważać:diabloti: Równolegle prasa - że pies bez kontroli morduje zwierzęta, stanowi zagrożenie dla ludzi a policja/sm nic, jak nie zareagują na Ciebie to afera w prasie ich przyciśnie. Tylko ładnie to wyolbrzymić. Tv i prasa najlepiej brukowce bo będą najbardziej upierdliwe:diabloti:
-
Jak oduczyć psa załatwiania się gdzie popadnie?
WŁADCZYNI replied to Karolajna's topic in Nauka czystosci
zacząć nagradzać psa za sikanie na dworzu, spacerować z psem tak często jak ze szczeniakiem + dać mocz na badanie bo może ma zapalenie pęcherza. Choć podlewanie i robienie kup w domu może wynikać ze stresu i karcenie nie pomaga tylko bardziej psu dokłada stresu. -
Kliknij zanim ruszy tyłkiem na bok, ale musisz mieć świetny timing żeby nie wyklikać rzucania dupcią. hihi moja mama też ma dosyć. My dziś robiłyśmy cofanie obok nogi a nie między nogami - coraz bardziej tyłeczek się rusza:cool3: Ja do włażenia polecam 'Biologię' - w wolnych chwilach ja się z pana Villego uczę, a pies po nim łazi jak klikamy:evil_lol: Su jest świadoma że fajne rzeczy biorą się ze mnie - jestem skrzyżowaniem maszyny do flyballa (podaję piłki) z automatem z ciastkami :lol: gratki za sesyjki:)
-
Lęk (?) przed wyjściem z domu. Prosze o pomoc! Sytuacja coraz gorsza!!!!
WŁADCZYNI replied to moniqa's topic in Wychowanie
z moich doświadczeń z glukozaminą - najpierw zwykle jest ciut gorzej, mnie np. bardzo wtedy bolą stawy dopiero po 3-4 tygodniach robi się lepiej. Glukozamina nie daje bardzo szybkich efektow. -
błękity są cudne - marzenie od wczesnego dzieciństwa:loveu: 30 kg karmy powaliło mnie na kolana, to więcej niż mój pies zjada w rok;)
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with: