Jump to content
Dogomania

WŁADCZYNI

Members
  • Posts

    4575
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by WŁADCZYNI

  1. Do prania są orzechy, do mycia - roztwór octu z takich najbardziej naturalnych. Moja suka ma pokarmową alergię płuca i serducho ok. Trzymam kciuki za suńkę.
  2. [quote name='Kasia&Rika']mój prioritet od Asti idzie już miesiąc:angryy::angryy: jednym słowem już nie dojdzie:angryy::angryy:[/QUOTE] złóż skargę:diabloti:
  3. [QUOTE] to nalezy po zalatwieniu sie w domu, zawolac, wskazac miejsce palcem i powiedziec spokojnie, lagodnie, JEDEN RAZ "niewolno", dac jej odejsc, "pomyslec" i zachowywac sie zupelnie normalnie.[/QUOTE] Wołanie po to aby skarcić?:crazyeye: Jak dla mnie zdecydowanie nie, tak samo przemowa nad siuśkami i wskazywanie palcem.
  4. Medvetka ja po swoich doświadczeniach z lekarzami nie leczę siebie w ciemno, tym bardziej psa. Bo ja sama mogę zmienić lekarza, pies nie.
  5. Tak, suszony krowi żołądek jest mniam:loveu: przynajmniej moja suka uwielbia przekąsić.
  6. i nie odmroziłaś sobie tyłka?!:crazyeye: Jest -300 stopni brr. Nie znasz przeszłości Saby może jakiś dziad podły ją bił, albo wystraszył. To może być sylwetka, głos cokolwiek. Moja suka na przykład bardzo emocjonalnie i radośnie wita ludzi postury mojego brata mimo że na oczy go nie widziała prawie trzy lata i jak się ostatnio widzieli to mała była. Psy mają niesamowitą pamięć.
  7. musiałam skrobnąc o dalmacie bo nie daje mi to spokoju od kiedy obejrzałam filmik:lol: nic straconego rower, kliker i czekam na filmiki z sesji :diabloti: dla mnie sztuczka po za zasięgiem bo chyba nie kupię tak małego roweru:placz:
  8. Jeżeli chodzi o mężczyzn to zwerbuj kolegów do pomocy - podkarmianie, bez mówienia/wiszenia nad psem. Jeżeli facet+rower to też kolegów z rowerami zaproś zacznij od karmienia psa jak rowerzysta jest daleko, później coraz bliżej a później niech kolega karmi mając obok rower. Jeżeli sam rower jest stresujący to postaw jakiś na działce i niech sobie stoi coś jak krzesło czy inny krzaczek - bo to normalne że rowery sobie stoją i nie należy się tym stresować;) Ja bym puściła, ale najpierw spacer i wspólne wejście na działkę.
  9. [quote name='ARGIS']Skoro nie mialas doczynienia z psami północy to z jakiej racji dajesz rady mi i Nukapei???? :roll: daj szanse wypowiedzi tym co maja doczynienia z husky na codzien! :cool1:[/QUOTE] a co husky czy inny północniak to nie pies i może uciekać z posesji ewentualnie polować na inne zwierzęta?:crazyeye: Jedna pani właścicielka haszczaka próbowała mi udowodnić że z sukami się do parku nie chodzi bo jej piesulek się rozprasza - nie muszę dodawać że to pies tej pani chodzi na smyczy teraz, a nie mój?:evil_lol: Pies to pies. A swoją agresję zachowaj dla siebie. Porozmawiamy jak Twój pies będzie z pogoni odwoływalny, moja suka jest, ba do pogoni nie wystartuje z własnej woli choć zdarzało mi się z nią iść obok stadka kaczek/gołębi, czy wyjść na kota zza rogu:cool1: Ja decyduję o tym co robi mój pies bo ja jestem za nią odpowiedzialna. Efra-husky napiszę jeśli się czegoś dowiem:) Uśmieszek znam, choć ja zwykle wtedy padam na twarz ze zmęczenia bo mam pół diabła a nie psa.
  10. [quote name='bonsai_88'][B]Władczyni[/B] ale to nie jest twoja mała, zapatrzona w ciebie i kochająca aport Su ;). To jest duży pies i najwyraźniej właściciele ze względów bezpieczeństwa wolą psy kaganiec zakładać :razz:. Swoją drogą ja też czasami wychodzę z Birma w kagańcu - aportować to oni i tak nie lubi, a smakołyki też da się wsadzić :eviltong:[/QUOTE] jak na razie nie było słowa o agresji czy mordowaniu wszystkiego, po za tym dalej nie rozumiem po co kaganiec jak jest smycz? Mam psa na smyczy = mam go pod kontrolą. Smaczka wsadzić się da, ale zabawka/frisbee/patyczek/sznurek czy wykorzystanie psa do podania czegoś co mi wypadło już odpada:oops: Ja już nie lubię aportowania - coś mi padło w łokciu od rzucania piłeczki:mad: hm może zlizywanie jedzenia i oblizująca się właścicielka dla uspokojenia?
  11. Ja bym była mniej sympatyczna i jestem - nic nie ma prawa atakować mojego psa:mad: kopnąć w dupę policję - nie czekaj, każdy dzień to potencjalne zagrożenie dla Twoich psów. Równolegle składaj skargi na policję i pisz pisemka następne.
  12. Polowanie na myszki odpada - szkoda mi myszek. :) Pościgam ludzi z Warszawy związanych z Alteri, może się czegoś dowiem. Jak się człowiek uprze to nauczy psa jeździć na rowerze, więc polowanie na komendę u żadnej rasy mnie nie zdziwi;) choć w szoku jestem od dwóch dni jak zobaczyłam filmik collaka robiącego obronę i dalmata jeżdżącego rowerem. każdy pies grzeczny to pies zmęczony. Północniaków raczej nie poznam lepiej bo to nie jest pies dla mnie i zdrowotnie (moje problemy ze stawami nie pozwalały by na tak aktywny trening z rowerem/bieganie)i psychicznie, bylibysmy razem bardzo nieszczęśliwy. Ja preferuję III grupę:loveu:
  13. Efra-husky a możesz mi napisać gdzie wyczytałaś taką radę dla właścicielki polującego haszczaka? Odpowiedź była do Rinuś, która zapewne z moich rad i tak by nie korzystała:evil_lol: a za pewne poglądy pewnie by mnie udusiła;) Alteri jednak działa? Bo gdzieś (chyba na dogo nawet) przeczytałam że się rozwiązało. Wiesz może coś więcej? btw kontrola bodźców mnie bardzo interesuje, ale eksperymentować z cudzymi psami nie będę robię to na własnym. Polować nie poluje, choć zapędy miała i owszem, aktualnie woli frisbee niż coś innego na ząb;)
  14. Spróbuj poćwiczyć ostatni element - jakby przywołanie od tyłu;) samo siadanie prosto, później dopiero z przywołaniem z małej odległości i tak dalej aż dojdziesz do całości. Ja bym do tego użyła klikera bo najłatwiej wyłapać minimalny ruch i coś udoskonalić - ale to mi tak najłatwiej. Ja się uczę biologii, Ville chyba się nie pogniewa;) a jest to świetna książka do takich ćwiczeń:evil_lol: hihi trzeba być przygotowaną na wszystko idąc z psem na spacer - smaczki, zabawki, woda (jak ciepło), dyski i tak dalej;)
  15. [quote name='sleepingbyday']tak, su jest mała i słodka (sorry, władczyni :eviltong:), więc na pewno chciałaby się baba witać... :diabloti:[/QUOTE] uu wtedy musiałabym być nie miła:diabloti: troszeczkę. A już wyciągnięcie łap bez mojej zgody zwykle kończy się bardzo nie miło z mojej strony bo tego nie cierię - ja nie chodzę i nikogo nie głaszczę na ulicy:mad: hihi Su tylko tak wygląda:evilbat: naprawdę jest gorsza ode mnie. Mnie z kupami już nic nie zdziwi - jakiś człowiek załatwił się pod klatką i przysłonił to liśćmi kapusty.
  16. Zdecydowanie kłapciate, nie uznaje cięcia uszu;) mhm ale nie wyobrażam sobie siebie (wzrost siedzącego psa:evil_lol:) i doga, wyglądałabym komicznie. Dzieciaczków gratuluję:loveu:
  17. Ja nie widzę sensu używania kagańca jeżeli pies i tak nie biega luzem tylko jest na smyczy. Uniemożliwia zabawę - chyba że ktoś mi pokaże jak np. rzucać zakagańcowanemu psu frisbee:diabloti:, przeciąganie się piłeczką i tak dalej czyli (przynajmniej dla mnie) bardzo ważną część spacerowania, nagradzania i uczenia psa.
  18. Cóż ja jestem absolutnie nieobiektywna bo klatki uwielbiam;) uważam że są świetnym rozwiązaniem jeżeli mamy pod opieką psa który może sobie zrobić krzywdę bo zeżre coś/pobawi się kablami czy choćby wlezie gdzieś i będzie miał problem z wyjściem/zrzuci coś na siebie i tak dalej. Dlatego każdy mój następny szczeniak również będzie miał klatkę (po za tym nie do końca ufam mojej suce czy pod moją nieobecność nie pobawi się szczeniaczkiem;)), Su miała od początku i dalej ma - jak ma dosyć gości, czy chce sobie coś pogryść w spokoju to znika do klatki, teraz stoi ciągle otwarta do jej dyspozycji i nie jest tam zamykana kiedy wychodzę zostaje w całym mieszkaniu jednak pod moją nieobecność często tam śpi:) Nie uważam że działa jej się krzywda, zresztą ona chyba też nie bo klatkę lubi i sama tam idzie jak chce;) Aaa nie wpadłam na to że nie opowiedziano o klatkach aby ludzie nie zamykali tam psów na cały dzień/jak przeszkadzają:oops:
  19. Psiara1996 zapraszam na katolicką uczelnię, poznasz więcej fajnych batmanów:diabloti: choć i oszołomy się trafiają czasem, ale w małych ilościach.
  20. ale mnie podle ocenianie, ja jestem szalenie spokojnyczłowiek:evil_lol: anioł wręcz!
  21. Ja bym zaczeła od przejścia się na komisariat, pan nie chce spisać papierka ok - poproszę imię, nazwisko i numer tego pana, uderzać do przełożonych, nakręcić taką aferę że dla świętego spokoju się tym zajmą bo na wariatów trzeba uważać:diabloti: Równolegle prasa - że pies bez kontroli morduje zwierzęta, stanowi zagrożenie dla ludzi a policja/sm nic, jak nie zareagują na Ciebie to afera w prasie ich przyciśnie. Tylko ładnie to wyolbrzymić. Tv i prasa najlepiej brukowce bo będą najbardziej upierdliwe:diabloti:
  22. zacząć nagradzać psa za sikanie na dworzu, spacerować z psem tak często jak ze szczeniakiem + dać mocz na badanie bo może ma zapalenie pęcherza. Choć podlewanie i robienie kup w domu może wynikać ze stresu i karcenie nie pomaga tylko bardziej psu dokłada stresu.
  23. Kliknij zanim ruszy tyłkiem na bok, ale musisz mieć świetny timing żeby nie wyklikać rzucania dupcią. hihi moja mama też ma dosyć. My dziś robiłyśmy cofanie obok nogi a nie między nogami - coraz bardziej tyłeczek się rusza:cool3: Ja do włażenia polecam 'Biologię' - w wolnych chwilach ja się z pana Villego uczę, a pies po nim łazi jak klikamy:evil_lol: Su jest świadoma że fajne rzeczy biorą się ze mnie - jestem skrzyżowaniem maszyny do flyballa (podaję piłki) z automatem z ciastkami :lol: gratki za sesyjki:)
  24. z moich doświadczeń z glukozaminą - najpierw zwykle jest ciut gorzej, mnie np. bardzo wtedy bolą stawy dopiero po 3-4 tygodniach robi się lepiej. Glukozamina nie daje bardzo szybkich efektow.
  25. błękity są cudne - marzenie od wczesnego dzieciństwa:loveu: 30 kg karmy powaliło mnie na kolana, to więcej niż mój pies zjada w rok;)
×
×
  • Create New...