house_of_spirits
Members-
Posts
41 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by house_of_spirits
-
wybierając basenji na swojego towarzysza ...
house_of_spirits replied to house_of_spirits's topic in Basenji
[quote name='Basenji']Tak to bywa - pierwsze koty za płoty. Ma to swoje złe ale i pewne strony. Szkoda tylko, że hodowca została zrobiona w bambuko przez właścicieli. Zdrówko[/quote] przyznam się, że żadnych innych stron prócz złych, bardzo złych itp. w tym przypadku nie widzę ... lecz jeśli skłoni to hodowców do zachowania większej uwagi przy sprzedaży swoich psów, jeśli zostawią sobie możliwość kontrolowania poczynań przyszłych właścicieli szczeniąt - można to od wielkiej biedy uznać za "tą dobrą stronę" pozdrawiam -
wybierając basenji na swojego towarzysza ...
house_of_spirits replied to house_of_spirits's topic in Basenji
witam ponownie ... raz jeszcze popatrzyłem sobie na Alegro, na aukcję basenji. Na świat przyszło 6 szczeniąt, w tej chwili są do kupienia 4 - można już je odbierać. [B][U]W wieku 6,5 tygodnia !!![/U][/B] (ciekawe czy te dwa już wcześniej zostały sprzedane ?) - dla mnie to horror i tak sobie myślę .... rozważając to co napisała Pani Asiaczek o swojej suni - Garissa, proszę oczywiście poprawić mnie jeśli mylę się ... przypomnijmy raz jeszcze ... "Miot na lit. "G": [B]GARISSA SPECIAL DELIVERY[/B] Asiaczek (suczka została sprzedana do ludzi, którzy juz mają pieska tej rasy i stąd "special delivery" = "dostawa specjalna") ... tak więc "suczka została sprzedana do ludzi, którzy mają już pieska tej rasy" ... zapewne piesek był wówczas znacznie starszy od panienki o imieniu Garissa. Być może miał rodowód, jednak z pewnością nie był (i do tej pory nie jest, co podkreślam) osobnikiem hodowlanym (wątpię również aby kiedykolwiek w przyszłości otrzymał "glejt reproduktora"). Wydaje się przy tym, iż osoba tak doskonale znająca populację basenji w Polsce, a przede wszystkim bywająca na wystawach (a tylko tam pieski mogą się wykazać - i słusznie) powinna wiedzieć, że skazuje tym samym swoją małą sunię na mezalians. O tym, że z takiego związku mimo wszystko mogą być szczeniaczki, wiedzą nawet dzieci, a w tej chwili wszyscy już wiemy, że tak się stało. Zapewne w przyszłoście będą także kolejne mioty - i nikt na to nie będzie mógł nic poradzić. ... i jak się to mówi w pewnych kręgach - grona hodofffców będą się powiększać ,... powiększać naprawdę szkoda, że basenji trafiło na alegrowski jarmark ... przykre pozdrawiam -
wybierając basenji na swojego towarzysza ...
house_of_spirits replied to house_of_spirits's topic in Basenji
witam mamcia psiaczków wydaje się znajoma - na forum dogomanii - hodowla -> rozmnażanie -> imiona rodowodowe - ostatnia 26 strona, można znaleźć informacje - chyba o tejże suni i całym miocie - poniżej tylko o suni GARISSA "Miot na lit. "G": [B]GARISSA SPECIAL DELIVERY[/B] Asiaczek (suczka została sprzedana do ludzi, którzy juz mają pieska tej rasy i stąd "special delivery" = "dostawa specjalna") danych zacnego tatusia nie znalazłem, choć jeśli dane mamci się zgadzają, Pani Asiaczek powinna znać go doskonale ... to powinno być ostrzeżeniem ... fortepiany tak łatwo lądują na bruku. Nikt z hodowców, tych z prawdziwego zdarzenia nie powinien umożliwiać czegoś takiego. A wystarczyło tylko spisać kontrakt, w którym znalazłoby się zastrzeżenie, że pies lub sunia nie są do hodowli. Oczywiście czasem hodowcy mogą się mylić w swoich ocenach (zdarza się). Wówczas kontrakt powinien zawierać informację, że szczenię może być dopuszczone do hodowli jeśli hodowca ponownie dokona oceny i wyrazi na to zgodę. Podkreślam - hodowca wyrazi pisemną zgodę. Czyli nie wystarczy zaliczenie kilku wystaw i zrobienie pieskowi "papierów". Cała decyzja o losie szczenięcia jest w rękach hodowcy - od początku do końca. Warunki zawarte w kontrakcie mogą (a nawet muszą) być obostrzone dotkliwą karą finansową oraz rygorem odebrania psa/suki. To, że takie szczenię nie doczeka się potomstwa nie oznacza wcale, że będzie gorzej traktowane. Po prostu będzie to pies do kochania. Nic więcej. Swoją drogą - warto byłoby opracować szablon takiego dokumentu. ... szkoda, że tak się stało .... pozdrawiam -
wybierając basenji na swojego towarzysza ...
house_of_spirits replied to house_of_spirits's topic in Basenji
witam miło ... ...przepraszam za nieobecność ... z pewnych oczywistych chyba powodów zamieściłem kawałek tekstu na forum dogomanii, w dziale "HODOWLA", poddział "ROZMNAŻANIE" (ten pierwszy w zasadzie też powinien tam się znaleźć, co nie oznacza, że nie warto go tutaj kontynuować - [B][U]warto i powinno się to robić[/U][/B]). Tym razem dotyczy on kupujących, przy czym ponownie proszę mi wybaczyć uogólnianie tematu. ... chcąc zadbać o interesy szczeniąt basenji powinno mówić się otwarcie o prawch i obowiązkach zarówno hodowcy jak i nabywcy szczenięcia. Mówić i pisać w każdym miejscu - a więc i tutaj. Nie ukrywam - zakładając ten temat liczyłem trochę na inicjatywę hodowców. Pisałem już wcześniej o tym - brakuje na naszym rynku wydawniczym konkretów dotyczących basenji. Przyszły właściciel basenji tak naprawdę nie wie z jakim psem będzie mieć do czynienia (z jakim żywiołem). Być może w wyobraźni widzi siebie, dumnie spacerującego z prześlicznym psem, zdobywającego nagrody na wystawach, wzbudzającego powszechną zazdrość. Czy takie przekonanie powinno być jedynym czynnikiem motywującym do posiadania basenji ? Czy nie powinno być to poparte wiedzą o rasie w jak najszerszym zakresie ? Wydaje się, że powinno. ... nikt tak jak Wy, hodowcy nie znacie charakteru basenji. Opisując zachowania basenji - nawet w żartobliwej formie, dacie tym samym otwarty sygnał na co powinno zwracać się uwagę. Czy przyszły właściciel wie np. że basenji potrafią doskonale wspinać się po ogrodzeniu (nawet wysokim) i przekraczać je. Czy wie, że wiele basenji właśnie z tego powodu ginie pod kołami samochodów ? To tylko przykład oczywiście. Bardzo realny jednak. Nie chciałbym, aby ten temat stał się polem do śmiertelnie poważnych wywodów (no dobra - przyznaję, sam zacząłem - oczko). Sądzę, iż sami możecie w ten sposób czegoś się nauczyć. O tym, że zasłużycie tym samym na uznanie przyszłych właścicieli nie muszę przypominać - będą Wam wdzięczni. pozdrawiam .... -
na co zwracac uwagę przy zakupie psa
house_of_spirits replied to house_of_spirits's topic in Zakup psa rasowego
witam miło .... .... dziękuję za bardzo przychylne komentarze i przepraszam za nieobecność (nawał pracy, więc mam nadzieję usprawiedliwioną). ... być może trochę niefortunnie rozpocząłem cały temat, być może powinienem zacząć od spraw, które powinien przemyśleć sobie nabywca szczenięcia ... dziś poprawiam się. Zdaję sobie przy tym sprawę, że to co napiszę jest powszechnie znane, powszechnie powinno być stosowane itd. itp ... Cóż z tego, że znane, skoro świeżo upieczonych nabywców szczeniąt pamięć jakby często zawodzi a i sumienie zdaje się przysypiać ... Uogólniając trochę zagadnienie można stwierdzić, że zarówno hodowcy jak i nabywcy powinno zależeć tylko i wyłącznie na prawidłowym rozwoju szczenięcia a w późniejszym okresie na prawidłowym funkcjonowaniu dorosłego już psa w domu. Problem pojawia się wówczas, gdy decyzja o posiadaniu psa zapada bez dokładnego przeanalizowania kilku (wydawałoby się podstawowych) rzeczy. Po pierwsze samo posiadanie psa nie może być tylko i wyłącznie wynikiem np. realizacji zachcianki dziecka. Nie warto nawet dyskutować nad tym tematem. Zawsze kończy się (no, może w 98 %) tym samym. Wszelkie obowiązki spadają na dorosłych. Jeśli więc dorośli nie uwzględnią tego w swoich planach, przybędzie im obowiązków, z których wcale nie muszą być zadowoleni. Po drugie - w wielu książkach opisujących rasy psów, przyszły nabywca znajdzie informację, iż psów konkretnych ras nie poleca się osobom, które nie posiadają doświadczenia w wychowaniu psa. Tego, że ta bardzo oczywista i pożyteczna rada jest nagminnie łamana nie trzeba nawet udowadniać. Psy wielu ras wymagają wręcz żelaznej konsekwencji w wychowaniu. I nie trzeba tu także wspominać o tym, iż pies nieprawidłowo wychowany sprawia kłopoty i właścicielom i otoczeniu. Może przy tym wykazywać się agresją, co w konsekwencji przy zbiegu różnych okoliczności może zakończyć się pogryzieniem zarówno członków rodziny jak i postronnych osób. Na różnych witrynach pełno jest ogłoszeń w rodzaju: " oddam zadbanego pieska rasy xxxx, z rodowodem, w dobre ręce, z powodu wyjazdu za granicę". Ktoś, kto choć trochę prześledziłby tego typu ogłoszenia od razu zauważyłby różne prawidłowości. Podejrzewam, że tylko nikły procent jest zgodny z prawdą. Ogromna większość to zwykła chęć pozbycia się psa. Oczywiście zawsze to lepsze od zwykłego pozostawienia psa (że niby sam uciekł właścicielowi podczas przejażdżki po odległym lesie) samemu sobie, w nieznanym mu miejscu. Często pies taki bywa także pozbawiany znaków rozpoznawczych (tatuaży). To jest nasza zwyczajna codzienność. Tak więc przyszły nabywca powinien mieć świadomość, że wybór konkretnej rasy może nieść za sobą całkiem poważne konsekwencje. Po trzecie - wybierając psa konkretnej rasy, nowy właściciel powinien mieć świadomość, że zwierzęciu należy zapewnić możliwość zaspokojenia pewnych określonych potrzeb. I tak istnieje spora grupa psów, które wymagają niekiedy codziennych wielogodzinnych spacerów, z kolei dla niektórych psów większy wysiłek fizyczny może być przyczyną kłopotów zdrowotnych. Inne psy mogą wymagać większej dbałości o czystość sierści lub większej dbałości i uwagi podczas tresury i wychowania. Wszystkie psy powinny jednak aktywnie uczestniczyć w domowym życiu, powinny czuć się w nim bezpiecznie. Im większa świadomość przyszłego właściciela o psie i jego potrzebach, tym mniejsze prawdopodobieństwo kłopotów. Po czwarte - słuchając niekiedy (wydawałoby się poważnych) ludzi posiadających psy, stwierdzamy, że wypowiadają zwyczajne głupstwa na ich temat. Wiara we własną nieomylność (lub cudzą mądrość) to dość częsty przypadek - z tym, że może to przynieść zwierzęciu więcej szkód niż pożytku. Zarówno przyszli właściciele jak i hodowcy powinni nieustannie poszerzać swoją wiedzę na temat psów, wybranej rasy i tym wszystkim, co mogłoby im w wychowaniu (hodowli) psów pomóc. Zwłaszcza wszelkie tematy związane ze zdrowiem zwierzęcia powinny być dokładnie konsultowane z doświadczonymi lekarzami. Tak więc przyszli właściciele, co podnosiłem już w pierwszym tekście, powinni doskonale porozumiewać się z hodowcą, wyjaśniać z nim wszelkie wątpliwości a w razie obawy o zdrowie zwierzęcia, dodatkowo konsultować się z lekarzem. Po piąte - bywa, że wybrany przez nas pies nie spełnia pokładanych w nim nadziei np. nie osiąga zakładanych rezultatów na wystawach, jego wygląd lub charakter odbiegają znacznie od wzorca rasy. Przyczyn takiego stanu rzeczy może być wiele, przy czym nowi właściciele nie dostrzegają zwykle swoich zaniedbań w tym względzie. Przede wszystkim pies powinien pochodzić z odpowiedniej hodowli (było o tym w pierwszym tekście), toteż kupowanie psa, teoretycznie rasowego (z papierami it.), na podjeździe przed wystawą psów (lub podobnym miejscu) zawsze jest obarczone pewnym ryzykiem (zwykle większym niż mniejszym). Wychowanie małego psa to także dostarczanie mu odpowiednio zbilansowanego, pełnowartościowego pożywienia, które zapewni prawidłowy rozwój. Należy tu wspomnieć, że istnieje szeroka gama różnego rodzaju karm - przy wyborze tej odpowiedniej powinniśmy kierować się radami hodowcy. Wypadałoby też podkreślić, iż nabywając szczenię określonej rasy tak naprawdę nie ma pewności co do jego przyszłego wyglądu, do indywidualnych skłonności do chorób i wielu innych rzeczy. Kupno szczenięcia zawsze jest obarczone pewnym ryzykiem, tym niemniej starannie wybierając hodowlę można pewne elementy tego ryzyka zminimalizować. Dokonując zakupu szczenięcia nabywca powinien liczyć się z poniesieniem kosztów tego ryzyka, co wcale nie musi być jakąś karą. Każdy pies, pod warunkiem zachowania staranności w opiece i wychowaniu, będzie służyć swojemu właścicielowi całym swoim psim sercem. I jakoś wydaje mi się, że przede wszystkim o to powinno w tym wszystkim chodzić. ... i tak jak poprzednio muszę stwierdzić, że to wszystko jest tylko drobnym uogólnieniem (w dodatku, z odrobiną chaosu). Nie dość tego - uogólnieniem tak znanym i oczywistym, że aż wstyd mi pisać o tym. Tym niemniej codziennie spotykamy się z sytuacjami, które potwierdzają tylko zwykłą ludzką głupotę, a przy tym i zwykłą pazerność. Uważam, że na każdej witrynie internetowej hodowców, w każdym miejscu powinien być wystawiony "statut dobrego hodowcy" oraz "statut świadomego właściciela psa". Po prostu powinno się o tym mówić i pisać ... pozdrawiam ... -
witam miło ... w dniu wczorajszym zamieściłem na forum - dokładnie Grupa V - psy w typie pierwotnym, pewien tekst pod tytułem "wybierając basenji na swojego towarzysza", który powinien z jednej strony stać się przewodnikiem dla kupujących, z drugiej zaś strony, jakaś jego część powinna stać się wręcz STATUTEM hodowcy. zamieściłem go tylko z jednego powodu - po prostu brak jest tego typu informacji (w ujęciu całościowym) dla kupujących na tym forum (proszę o wybaczenie - nie śledzę wszystkich wątków forum i być może jest gdzieś w jego zasobach podobny tekst). Zamieszczony tekst dotyczy rasy basenji, jednak większość po niewielkich przeróbkach dotyczyć może wszystkich naszych psów i ma na celu tylko jedno - ochronę małych czworonogów. Pośród różnych tematów rozmów brakuje (przynajmniej dla mnie) tych najważniejszych, rzeczowych. Zamieszczony topik wcale nie oznacza, że potępiam rozmowy na różne inne tematy. Po prostu uważam, że TEGO WŁAŚNIE brakuje. ... i tak jak przewidziałem, wzbudziłem tym samym różne uczucia, u różnych osób. Tym niemniej zapraszam wszystkich do lektury (uważnej), zgłaszania wszelkich uwag, także krytycznych oraz zabrania głosu w tym temacie ... pozdrawiam miło
-
wybierając basenji na swojego towarzysza ...
house_of_spirits replied to house_of_spirits's topic in Basenji
witam ponownie ... to nie jest tak, że jestem zupełnie przeciwny klatkom. Jeśli w hodowli jest miejsce, gdzie szczenięta mogą przez cały dzień bezpiecznie przebywać, to oczywistym jest, że klatka jest niepotrzebna. Natomiast wówczas, gdy może im cokolwiek grozić, warto jest je umieszczać w klatce. Będzie to działanie dla ich dobra (zresztą zasada ta dotyczy także dorosłych już psów). Oczywiście pieski nie mogą traktować przebywania w klatce jako kary, powinny być przyzwyczajane do przebywania w niej, powinno podawać się im jedzenie w klatce, zabawki. To ma być dla nich zwyczajny kawałek dnia. Natomiast jeśli szczenięta wraz suką przez cały dzień przebywają w klatce - nie poznają otoczenia, nie zdobędą odpowiedniego doświadczenia itd. itp. ... jest to działanie na ich szkodę. co do certyfilatów - jak stwierdziłem - opieram się na informacjach z zagranicznych witryn. Tam jest to po prostu standardem i wg. mnie nie warto nawet o tym dyskutować. Kupując psa wolałbym mieć (i chyba każdy nabywca) pewność, że będzie to zdrowy psiak, z którym nie będzie potrzeby tułania się po lekarzach .. i jeszcze jedno - witryna. Podkreśliłem, że witryna zupełnie o niczym nie świadczy. Ważne są informacje, które potencjalny nabywca może i powinien uzyskać od hodowcy. Tak więc osobisty kontakt, lub jakikolwiek inny mogą wszystko wyjasnić. co do forum - jakieś tam zdanie zdążyłem sobie wyrobić. Nie znalazłem tutaj informacji, o których napisałem, nie znalazłem ich na żadnej polskiej witrynie. Uważam że potencjalny nabywca basenji powinien wiedzieć na co zwracać uwagę (zresztą, jak zauważyłem, dotyczy to chyba wszystkich ras). Nie musi przy tym jechać za granicę, aby mieć upragnionego psa. Po prostu musi sobie odpowiedziec sam na pytanie, czy rzeczywiście otrzyma tutaj to, czego pragnie. pozdrawiam -
... przyjacielu internauto. Przybyłeś tu zapewne w poszukiwaniu wiedzy na temat psa, którego historia sięga starożytności. Zapewne też dziwi Cię brak tej wiedzy w tym wydawałoby się najwłaściwszym miejscu. Jeszcze większym zdumieniem może również napawać świadomość istnienia nadmiaru nikomu niepotrzebnych informacji, które de facto powinny znaleźć się w prywatnych korespondencjach, rozmowach telefonicznych, sms’ach itd. Poniżej znajdziesz kilka uwag godnych moim skromnym zdaniem polecenia. W ostatnim czasie kilka czworonożnych mam wydało na świat słodkie maleństwa. Jest więc to okres, w którym nowi, a przy tym przyszli właściciele basenji powinni zacząć przyglądać się swojemu upragnionemu psiaczkowi. Tak właśnie – przyglądać się. Z wielką uwagą zresztą. Rozumiem przez to, że znacznie wcześniej zdążyli już zapoznać się z charakterem psów tej rasy oraz z wymogami jakie postawi przed nimi fakt posiadania basenji. O tym, że jest to „niebanalny” pies nie trzeba nikogo przekonywać (tym bardziej, że nie jest to miejsce i czas po temu). Literatura polska jest dość uboga w swoich opisach rasy basenji. Zdobywanie wiedzy na temat tej rasy jak i samo rozpoczęcie przygody z basenji powinno się więc odbyć za pośrednictwem ogólnodostępnych publikatorów (nie każdy ma sąsiada, który jest hodowcą lub właścicielem basenji). Największym i całkowicie naturalnym staje się tu oczywiście internet. Myszkując po zagranicznych witrynach, można posiąść całkiem bogatą wiedzę na temat rasy, przy czym uważam, iż najwięcej szczegółów dotyczących zachowań basenji, jego rozwoju, usposobienia itp. itd. można dowiedzieć się z witryn hodowców. Gwoli prawdy należałoby tu także umieścić informację, iż nie wszystkie fakty przeczytane muszą być prawdziwe. Piszę świadomie o „zagranicznych witrynach” – w tych polskich nie znajdziesz z pewnością tego, co z punktu widzenia nabywcy basenji jest w tym wszystkim najistotniejsze. [B][U]Zapamiętaj jednak – [/B][/U]to, że ktoś nie ma witryny, lub na witrynie nie zamieszcza istotnych dla Ciebie informacji o niczym nie przesądza. Najważniejsze jest to, abyś w jakikolwiek sposób uzyskał informacje, o których napiszę w kilku punktach poniżej. Poniższe informacje zostały zaczerpnięte z witryn zagranicznych hodowców, którzy za punkt honoru stawiają sobie zdrowie, prawidłowy rozwój i całe życie sprzedanego dla Ciebie psa. Jeszcze jedna uwaga – swoje pytania zapisz sobie najlepiej na kartce i po kolei weryfikuj je. Jadąc po odbiór szczenięcia zapomnisz zapewne z wrażenia o całym świecie (a cóż dopiero o nieważnych pytaniach). Cóż – wszystkie szczenięta są rozkoszne .... 1) Po pierwsze i najważniejsze – [B][U]ZDROWIE[/B][/U]. Nabywając basenji dowiesz się, iż ta pierwotna rasa wykazuje się żelaznym wręcz zdrowiem. Nie wierz w to aż tak bardzo. Rasa basenji wykazuje skłonności do kilku chorób o podłożu genetycznym. Na tym forum także możesz przeczytać o nich. Najważniejszą dla Ciebie informacją są świadectwa (certyfikaty) rodziców psa, najlepiej także i dziadków, które potwierdzają, iż byli oni wolni od tych chorób. Oczywiście nawet te certyfikaty nie mogą w 100 % dać Ci gwarancji na to, że Twój przyszły pies będzie zdrowy, tym niemniej warto to sprawdzić. Nie polegaj przy tym tylko na słowie danym przez hodowcę – proś o okazanie certyfikatów. Należy również sprawdzić przed odbiorem psa rodzaj szczepień, które przeszedł, także rodzaje badań na wykluczenie chorób (u szczeniaka będą to oczy). To wszystko musi być umieszczone w książeczce zdrowia psa. Dobrze jeśli szczenię ma wszczepiony mikrochip – z uwagi na nowe regulacje prawne, może to być bardzo przydatne. Zapytaj hodowcę o fakty dotyczące genotypu umaszczenia, które może przenosić Twoje szczenię, także w jaki sposób mogą się one manifestować oraz o to, czy nie będzie to powodem (jeśli będziesz chciał wystawiać go na wystawach) ewentualnej dyskwalifikacji. Hodowca powinien opowiedzieć Ci o spotykanych w rasie basenji umaszczeniach, co to jest umaszczenie typu „trindle” lub „brindle”. Zapytaj hodowcę o wzorzec rasy oraz o wyniki przeglądu hodowlanego. Niektórych wad nie można wykryć u szczenięcia, jednak niektóre są dla wytrawnego znawcy rasy widoczne od razu. Nie licz na to, że zostanie Ci to przekazane – musisz o to pytać. 2) Po drugie, też najważniejsze – [B][U]PSYCHIKA PSA.[/B][/U] O człowieku mówi się, iż „czym skorupka za młodu nasiąknie, tym na starość trąci” – i jest to prawda, którą można także w pewnym zakresie rozciągnąć także i na psy. Nabywając psa powinieneś zwrócić uwagę na warunki w jakich przyszło im żyć do chwili, kiedy Ty będziesz mógł go zabrać do swojego domu. Mam tu na myśli szeroko pojętą socjalizację szczenięcia. Ta najważniejsza odbywa się w okresie 6- 8 tygodni. W tym okresie szczenięta najwięcej uczą się od swoich matek jak być dobrym psem. Jeśli hodowca będzie chciał przekazać Ci szczeniaka w wieku do 8 tygodni (tłumacząc to czymkolwiek) zrezygnuj. Zwróć uwagę na miejsca przebywania szczeniąt (wszystkich). Szczenięta basenji (i nie tylko) powinny być od pierwszych chwil zapoznawane z otoczeniem, z ludźmi, ze sprzętem domowym (telewizorami, telefonami itp.). Obcowanie pośród tego sprzętu nie powinno napawać piesków strachem. Jeśli jednak zauważysz oznaki strachu postaraj się poznać źródła tego uczucia. Sprawdź, czy hodowla jest tzw. hodowlą „domową”. Jak ognia wystrzegaj się hodowli, w których na małej powierzchni żyje kilkadziesiąt psów różnych ras. Sprawdź czy pieski mają dużo kontaktów z człowiekiem, czy też są zostawiane samemu sobie (najczęściej w klatkach). Pamiętaj – to Ty zostaniesz z tym pieskiem na całe jego życie. Im lepiej będzie przygotowany do tego u hodowcy, tym łatwiej będzie Ci nawiązać ze szczeniakiem kontakt i zaadoptować go do życia w Twoim domu. Dobrze jest, jeśli masz możliwość kilkukrotnego odwiedzenia hodowli do czasu odebrania szczenięcia. Umówione wizyty czasem można nieźle zaaranżować – zawsze jednak będziesz mieć możliwość dostrzeżenia niepokojących sygnałów. Na jednej ze stron spotkałem się nawet z propozycją dla przyszłego właściciela, żeby zechciał dłużej poprzebywać w otoczeniu wszystkich psów na werandzie domu z możliwością ucięcia sobie drzemki,!!! – to chyba doskonale świadczy o zaufaniu hodowcy do swoich psów i siebie samego. 3) Niech nie przerażają Cię pytania hodowcy na temat przyszłego życia szczenięcia, nowego miejsca w którym się znajdzie itd. Prawdziwy hodowca ma tylko na uwadze dobro szczenięcia – chce w ten sposób sprawdzić, czy przekazuje go w dobre ręce. Tak więc brak pytań do Ciebie ze strony hodowcy świadczyć może o zwykłej chęci pozbycia się szczenięcia. Z drugiej strony – Ty także pytaj o wszystko. Zwróć uwagę na to, czy hodowca dobrze komunikuje się z Tobą przed kupnem szczenięcia. Będziesz mieć pewność, że w razie zaistnienia jakichkolwiek sytuacji, czy Twojej niepewności, będziesz miał się do kogo zwrócić o radę lub pomoc. Szanujący się hodowcy wręcz zabiegają o kontakt z przyszłym właścicielem, proszą o informacje dotyczące rozwoju szczenięcia, fotografie itp. itd. Na zagranicznych witrynach spotkasz się również z ideą sporządzania kontraktów przy zakupie szczenięcia. Moim zdaniem to znakomity pomysł. Zabezpiecza on interesy wszystkich stron – zwłaszcza szczenięcia. Tak więc jeśli okaże się, że pies z jakichś względów nie odpowiada swojemu nabywcy, można w takim kontrakcie zamieścić punkt dotyczący możliwości zwrotu szczenięcia. Hodowca może zechcieć zamieścić tam punkt dotyczący bezwarunkowego zwrotu szczenięcia, jeśli nie będzie ono miało odpowiedniej opieki lub jeśli działania nowego właściciela mogą narazić zdrowie lub życie szczenięcia. Warto przed spisaniem takiego kontraktu zasięgnąć rady u zaprzyjaźnionej osoby, która ma rozeznanie w tego typu sprawach. 4) Jeśli chcesz aby Twój pies stał się ozdobą wystaw – przeczytaj koniecznie ten punkt. Niech Cię nie zwiodą liczne puchary i odznaczenia, które zobaczysz u hodowcy. Zapewne oczami duszy będziesz w takiej chwili widzieć siebie, odbierającego podobne trofea na wszystkich wystawach. Nic bardziej mylnego. Podstawa to zdrowe, dobrze rozwinięte szczenię, wolne od dyskwalifikujących go wad, zgodne ze standardem wzorca rasy, także mające w sobie coś, co przykuwa uwagę. Pytaj hodowcę o szanse szczenięcia na wystawach, proś go o pomoc w nauce wystawiania. To są zwykle drobne szczególiki, jednak sam zwykle nigdy nie zwróciłbyś na nie uwagi. Pamiętaj – osiągnięcia na wystawach to ciężka i żmudna praca –Twoja i psa. 5) Hodowla to nic innego niż krzyżowanie najlepszych (zdaniem hodowcy) zwierząt w celu uzyskania z ich potomstwa, które jakościowo będzie przewyższało swoich rodziców. Moim zdaniem część hodowców można z tego względu nazwać „rozmnażaczami psów”, nie zaś hodowcami. Rozumiem także, iż tym stwierdzeniem narażę się na mocną krytykę – nie dbam jednak o to. Zauważ, że hodowla to posiadanie rozległej wiedzy o biologii, genetyce, o przodkach krzyżowanych zwierząt itd. Tak więc niekoniecznie pieski dwóch zaprzyjaźnionych ze sobą „hodowców” powinny łączyć się w pary. Hodowcy powinni szukać najlepszego materiału genetycznego. Rozumiem – jest to i trudne i kosztowne – tym niemniej nikt nie każe im zajmować się tym, czym się zajmują. Jeśli i Ty zamierzasz zostać hodowcą, takim z prawdziwego zdarzenia, proszę, weź choć pod uwagę to co napisałem Tutaj drobna uwaga. Niektórzy hodowcy sprzedając szczenięta mogą zastrzec, że szczenię nie może być wykorzystywane do celów hodowlanych. To dobrze o nich świadczy. Wiedzą jakiego szczeniaka sprzedają, są świadomi jego wad i informują Cię o tym. Nie staraj się tego łamać. Ciesz się psem, który z pewnością dostarczy Ci niezapomnianych wrażeń. Jeśli nie godzisz się na to – czytaj kolejny punkt. 6) Powyższe jest tylko nikłą próbką ukazania problemów, na które możesz natknąć się, starając się zostać właścicielem basenji (i nie tylko tej rasy). Rada podstawowa i jedyna. Nie poddawaj się emocjom. Raczej poczekaj kolejne pół, czy też cały rok (tak zwykle jest u basenji) na nowe mioty i wybierz hodowlę i szczenię, które rzeczywiście spełni wszystkie Twoje oczekiwania. Poza tym szukaj wiedzy na temat rasy we wszelki możliwy sposób, weryfikuj tą wiedzę i poszerzaj ją. pozdrawiam
-
witam nie ja pierwszy zamieściłem na tym forum tekst angielski. Nie tak dawno Pani Ypsylon również zamieściła standard basenji w języku angielskim, a zaraz po nim tekst Pani Doreen Duffin. Nie zauważyłem, żeby ktoś się tego uczepił. Natomiast pamiętam dokładnie - sam podziękowałem za obydwa. Ponieważ przy tekście dotyczącym standardu była data - bodajże listopad 1999 roku uznałem za stosowne zamieszczenie wersji bardziej "świeżej", choć przyznaję się bez bicia - nie porównywałem ich ze sobą. Natomiast tłumaczenie - należałoby mieć przygotowanie kynologiczne, żeby pokusić się o to - choć i tak efekt poddany byłby miażdżącej krytyce - tak więc po co i w imię czego ? poniżej link do "Judging the Basenji" [URL="http://www.webpage-world.com/vicjudges/basenji/BASENJI.html"]http://www.webpage-world.com/vicjudges/basenji/BASENJI.html[/URL] ... i jakoś nie wydaje mi się, żeby warto było na tym forum jeszcze cokolwiek zamieszczać ... pozdrawiam
-
szkoda czasu i atłasu ...
-
witam w dniu wczorajszym czas niestety nie pozwolił na kontynuowanie wątku ... brawa dla Pani Asiaczek za zamieszczenie tłumaczenia wzorca autorstwa Pana Krzysztofa Kradzieckiego. Na tym temat wzorca (w polskim wydaniu)można uznać za zamknięty. Oczywiście opis wzorca nie oddaje wszystkiego, istotnych drobiazgów, o których należałoby także pamiętać. Oczywiście rozumiem także, iż wszyscy znają dostępne w necie opracowanie wspominanej już Pani Doreen Duffin pod tytułem "Judging the Basenji" (nię będę przytaczać). ... co do wspomnianej przez Pana Basenji arystokracji ... wydaje się, że można ją porównać do migreny, która notorycznie nękała pewną panią ... osobiście uważam, że psy rasy basenji w swoim zachowaniu bardziej przypominają Piotrusia Pana, co prawdę mówiąc bardziej mi odpowiada ... pozdrawiam
-
witam [quote name='karenina']Błagam, nie twierdz tylko, ze standardy ras dostepne na [URL="http://www.fci.be"]www.fci.be[/URL] sa dla kogokolwiek tajemnica. :-o :crazyeye: :-o A co tego, ze dostepny tylko po angielsku .. Widzę, ze bardzo chcesz zadziałać dla rasy basenji. Moze zacznij od przetłumaczenia wzorca? Ci nie znajacy angielskiego perfekt beda ci napewno bardzo wdzieczni :cool1:[/quote] ... nie twierdzę, że są dla kogokolwiek tajemnicą, tym niemniej uzyskawszy wcześniej (na tym forum) informację, że standard jest przechowywany przez hodowców w ich aktach (zapewne osobistych) zamieściłem go w wersji oryginalnej (choć nie wiem, czy jest to najbardziej aktualna wersja). Można jednak oczywiście polecać "pierwsze lepsze książki" ... jakie ? to też wiedzą "Ci wtajemniczeni" ... pozdrawiam
-
witam na stronie [URL="http://www.fci.be"]www.fci.be[/URL] a dokładniej [URL]http://www.fci.be/nomenclatures_detail.asp?lang=en&file=group5[/URL] można znaleźć jak najbardziej aktualny standard basenji. Podaję go, żeby przestał być tajemnicą trzymaną w aktach ... (dostępna tylko wersja angielska) [B][SIZE=2]FCI-Standard N° 43 / 24. 01. 2000 / GB [/SIZE][/B][B][U][FONT=Arial Black][SIZE=3][CENTER]BASENJI[/CENTER] [/SIZE][/FONT][/U][/B][SIZE=2] [/SIZE][SIZE=3] [B][U]ORIGIN[/U][/B] : Central Africa. [B][U]PATRONAGE[/U][/B] : Great Britain. [B][U]DATE OF PUBLICATION OF THE ORIGINAL VALID STANDARD[/U][/B] : 25.11.1999. [B][U]UTILIZATION[/U][/B] : Hunting dog, companion. [B][U]CLASSIFICATION F.C.I.[/U][/B] : Group 5 Spitz and primitive types. Section 6 Primitive type. Without working trial. [B][U]GENERAL APPEARANCE[/U][/B] : Lightly built, finely boned aristocratic looking animal, high on legs compared with its length, always poised, alert and intelligent. Wrinkled head, with pricked ears, proudly carried on a well arched neck. Deep brisket runs up into a definite waist, tail tightly curled presenting a picture of a well balanced dog of gazelle-like grace. [B][U]IMPORTANT PROPORTION[/U][/B] : Distance from top of head to stop slightly more than from stop to tip of nose. [B][U]BEHAVIOUR / TEMPERAMENT[/U][/B] : Barkless but not mute, its own special noise a mixture of a chortle and a yodel. Remarkable for its cleanliness in every way. An intelligent, independent, but affectionate and alert breed. Can be aloof with strangers. [B][U]HEAD[/U][/B] : Fine and profuse wrinkles appearing on forehead when ears pricked; side wrinkles desirable but not exaggerated into dewlap; wrinkles more noticeable in puppies, but because of lack of shadowing, not as noticeable in tricolours. [U]CRANIAL REGION[/U] : [U]Skull[/U] : Flat, well-chiselled and medium width, tapering towards the nose. Side lines of skull taper gradually towards mouth, giving a clean-cheeked appearance. [U]Stop[/U] : Slight. [U]FACIAL REGION[/U] : [U]Nose[/U] : Black nose desirable. [U]Jaws/Teeth[/U] : Jaws strong with a perfect, regular and complete scissor bite, i.e. the upper teeth closely overlapping the lower teeth and set square in the jaws. [U]Eyes[/U] : Dark, almond-shaped; obliquely set, far-seeing and rather inscrutable in expression. [U]Ears[/U] : Small, pointed, erect and slightly hooded, of fine texture, set well forward on top of head, tip of ear nearer centre of skull than outside base. [B][U]NECK[/U][/B] : Strong and of good length, without thickness, well crested and slightly full at base of throat with a graceful curve accentuating crest. Well set into shoulders giving head a « lofty » carriage. [B][U]BODY[/U][/B] : Balanced. [U]Back[/U] : Short, level. [U]Loin[/U] : Short-coupled. [U]Chest[/U] : Deep brisket. Ribs well sprung, deep and oval. [U]Underline[/U] : Running up into a definite waist. [B][U]TAIL[/U][/B] : High set, with posterior curve of buttock extending beyond root of tail giving a reachy appearance to hindquarters. Curls tightly over spine and lies closely to thigh with a single or double curl. [B][U]LIMBS[/U][/B] [U]FOREQUARTERS[/U] : Forelegs straight with fine bone. Legs in a straight line to ground giving a medium front. [U]Shoulders[/U] : Well laid back, muscular, not loaded. [U]Elbows[/U] : Tucked in against brisket. When viewed from front, elbows in line with ribs. [U]Forearm[/U] : Very long. [U]Pasterns[/U] : Good length, straight and flexible. [U]HINDQUARTERS[/U] : Strong and muscular. [U]Stifle[/U] : Moderately bent. [U]Second thigh[/U] : Long. [U]Hock[/U] : Well let down, turned neither in nor out. [U] Feet[/U] : Small, narrow and compact, with deep pads, well arched toes and short nails. [B][U]GAIT / MOVEMENT [/U][/B]: Legs carried straight forward with a swift, long, tireless, swinging stride. [B][U]SKIN[/U][/B] : Very pliant. [B][U]COAT [/U][/B] [U]HAIR[/U] : Short, sleek and close, very fine. [U]COLOUR[/U] : Pure black and white; red and white; black and tan, and white with melon pips and tan markings on muzzle and cheeks; black; tan and white; [B]brindle : red background with black stripes, the more clearly defined the stripes the better[/B]. The white should be on the feet, chest and tail tip. White legs, blaze and white collar optional. [B][U]SIZE AND WEIGHT[/U] [/B]: Ideal height : dogs 43 cm (17 ins) at withers, bitches 40 cm (16 ins) at withers. Ideal weight : dogs 11 kg (24 lbs), bitches 9 1/2 kg (21 lbs). [B][U] FAULTS[/U] [/B]: Any departure from the foregoing points should be considered a fault and the seriousness with which the fault should be regarded should be in exact proportion to its degree [B]and its effect upon the health and welfare of the dog. [/B] Any dog clearly showing physical or behavioural abnormalities shall be disqualified. [B][U]N.B.[/U][/B] : Male animals should have two apparently normal testicles fully descended into the scrotum. pozdrawiam [/SIZE]
-
witam wszystko można sobie obejrzeć, jeśli tylko ktoś ma ochotę. Podałem ten link, bo jest tam "lokalna" i w dodatku jak najbardziej [B][U]darmowa[/U][/B] prasa dotycząca basenji. I o ten właśnie drobiazg tylko chodziło (przyznaję się bez bicia), nie zaś o strach u basenji, czy cokolwiek innego. Fakt, iż jest tam dużo "różności" o basenji wydaje się dużym oczywiście dużym plusem. Wieści o basenji nigdy zbyt wiele .... pozdrawiam
-
witam ... [quote name='Basenji']Może i zrobię mu masażyk. Aleco do czasopisma- o ile nie ma w nim nic o Basenji to szkoda na niego kasy. zdrówko[/quote] ... bezpłatnie można popatrzeć sobie np. na stronie [URL="http://www.bcosw.org"]www.bcosw.org[/URL] - czyli [FONT=Arial]The Basenji Club of Southeastern Wisconsin , zakładka Online Newsletter. Trzeba mieć tylko zainstalowanego Adobe Readera ...[/FONT] [FONT=Arial][/FONT] [FONT=Arial]miłego czytania, oglądania ...[/FONT] [FONT=Arial][/FONT] [FONT=Arial]pozdrawiam[/FONT]
-
witam to co obce powinno budzić i nieufność i zaciekawienie. Nieufność jest zachowawcza (obronna), może jednak przeobrazić się w strach, jeśli całkowicie zdominuje zaciekawienie. Zaciekawienie z kolei jest krokiem do poznania. Dobrze jeśli właściciele pamiętają o tym, nie zmuszają na siłę swoje czworonożne pociechy do walki ze swoją nieufnością - można w ten sposób wyrządzić ogromne spustoszenie w psychice psa. Często nieodwracalne. Wystrzały mogą ale i nie muszą powodować przestrach u psów, jest to kwestią obycia (stopniowego przyzwyczajenia). Problemem oczywiście mogą być przypadkowe strzały (zabawy młodzieńców), przed którymi należy w jakiś sposób się wystrzegać. pozdrawiam