-
Posts
302 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by bascha.p
-
Sliczne te Wasze pieski.Przyznam sie ze zawsze podobaly mi sie te psy. :lol:
-
Historia "NERO" ma wreszcie swój HAPPY END !!! :-))))
bascha.p replied to Marka's topic in Już w nowym domu
oczywiscie i ja przylanczam sie do pomocy.Rozeslam juz i powklejalam link zprosba o pomoc,na inne fora.Mam nadziej ze znajda sie luzdie ktorzy pomoga mu,sama wpalce pieniazki na to konto.Ale dopiero w poniedzialek..jetem dobrejmysli ze uda mi sie i wspolnymi silami uratujemy go.a w lacznicy powinien miec bardzo dobrze to nagroda za cierpinie dotychczasowe.I mysle ze jak wystarczy pieniazkow beda na dalsze jego leczenie badz pokrycie kosztow zwiazanych zjego utrzymaniem.Moze znajdzie sie ktos kto go zabierze,sama nie moge mieszkam w bloku i mam juz 2 psy.ale chetnie pomoge inaczej.Az sie serce kraje jak sie go widzi biewdactwo!:placz: jeszcze pomyslalm dlaczego nikt z opieki schroniska nie zuwazyl wczesniej w jakim stanie on jest? pzreciez tam tez sa weci! -
czasem ludzka glupota nie zna granic.Zupelny brak odpwoiedzialnosci.a gdyby jej cos zrobil, chocby lapka w trakcie zabwy,co by ta pani powiedziala?? ze nie wiedzial nie pomyslala, ...
-
Ubranka,gumeczki,kokardki,spineczki-czyli Yorkowa rewia mody
bascha.p replied to nikusia's topic in Yorkshire terrier
Rzeczywiscie przestaje czytac Twoje wypowiedzi.Nie sa mile nawet pouczajace,pełno wnich uszczypliwoscii zarozumailosci. i to qw kazdej dziedzinie i rasie .a jesli szukasz haczyka na kogos, poszukaj sam na siebie , bo ja napewno go znajde. Nie lubie takich przemadrzalcow, ignorantow,ktorym wydaje sie ze wiedza wszystko i wszystko moga narzucac innym.a wiesz ze yorki mam juz od dluzszego zcasu i na ich temat wiem bardzo duzo.jest to rasa psow ktora interesowalam sie od zawsze.I moge co nieco powiedziec na ich temat.A jakie Ty posiadasz pieski, czyzby byly to yorki?? Koncze zToba ta polemike bo nawet plemoka bym jej nie nazwala jedynie tym o czym juz pislam wczesniej.wiesz gdybym zaczynala ,znaczy chciala kupic yorka i nic na jego temat nie wiedzial bardzo bym nie chciala posluchac Twoich rad, bo niektore sa wrecz szkodliwe. -
Ubranka,gumeczki,kokardki,spineczki-czyli Yorkowa rewia mody
bascha.p replied to nikusia's topic in Yorkshire terrier
Nie jest to krytka ale uwazam ze bardzo chcesz narzucac wszystkim swoje zdanie i madrosci.Niestety nie kazdy mysli tak jak ty, wiec trochu szacunku, do wypowiedzi poprzednikow.malo tego.a jak myslisz jakie precherzki maja yorki? zoladeczki? nie psilam nigdy o malym pecherzyku ale o tym ze John Fisher w swojej ksiazce poodal staystycznie jakie psy roznych ras maja predyspozycje do uczenia sie wychodzenia i z czasem jaki potrzebuja do nauki czystosci.Poczytaj sobie moze to cie przekona zreszta ne mam zamiaru udawadniac niczego nikomu jesli ktos pozjADAL WSZYSTKIE MADROSCI. A moje zdamie i moja wypowiedz jest moja wypowiedzia dokladnie taka i takim sposobem jakim traktuje moje psy, czy ci sie to podoba czy tez nie.Wiec prosze przestan w kazdym swoim poscie wyrazac swoje madrosci i pouczenia jakoby to wszyscy tu robili wszystko zle.lacznie z ubtrankami kokardkami itd. -
Ubranka,gumeczki,kokardki,spineczki-czyli Yorkowa rewia mody
bascha.p replied to nikusia's topic in Yorkshire terrier
[quote name='Berek']>yorki to rasa psow ktore mozna i nawet nalezy stroi.Wygladaja >przepieknie. Polemizowalabym. Oczywiscie mozemy bardzo chetnie >spotkalam sie tu zkrytyka ze nie nalezy ubierac, ale czy wiecie ze yorki >maja za duza powierzchnie ciala do wagi, dlatego jest im zimno. Skąd czerpiesz takie informacje? Ze strony internetowe, co potwierdzil lekarz wet. :crazyeye: >Nie umilabym patrzec jak mi sie czesie zzimna ja opatuloona w kozuch , >czapke szalik a on marznnie, Trochę rozsądnego, szybkiego ruchu i dziwnym trafem się przestają trząść, dziw nad dziwy. jak myslisz ze nasz spacer wyglda? stoimy i czekamy az pies sie zalatwi? Nie!mam jeszcze innego psa sheltie a ten wymaga dosc duzo ruchu i wiem jak mam postepowac nawet ztakim psem jak york. :cool3: >Nie wazne czy sie to ludziom podoba czy nie, jak ktos zareaguje wtaki >sposob o pies w ubranku ,mowie prosze zdjac kurtke iz obaczymy czy pani tez bedzie wesolo. Wiesz jaką normalnątemperaturę ciała ma pies?:lol:[/quote] wyzsza niz czlowiek wychowlam doch synow, czytajac na ten temat mase ksiazek, zawsze staralam sie robic wszystko by mi nie chorowaly by byly bezpieczne , czyste itd.teraz ma psiaczki i tak samo swiadomie i odpowiedzialnie ich traktuje pod kazdym wzgledem.By nie bylo im zimno, mialy cielutka starwe, zapewnionego lekarza w razie potrzeby, czy kiedys twoj pies byl chory wlasnie dlatego ze sie pzreziebil? i lekarz poradzil bym kupila i ubierala go. Mysle cze czasem mozna miec swoje zdanie ale nie nalezy wten sposob krytykowac innych za to ze robia to albo cos inego.Mozna doradzic a nie wymmardzac sie. srdecznie pozdrawiamCie Barek -
Ubranka,gumeczki,kokardki,spineczki-czyli Yorkowa rewia mody
bascha.p replied to nikusia's topic in Yorkshire terrier
oczywiscie ze wiem! o powierzchni ciala dowiedzialm sie i przeczytalm w necie na jakies yorkowej stronie, natomiast informacje ta potwierdzil wet. szybki ruch -owszem, nawet pobiegam z psem bo mam tez sheltie ktory wymaga wiekszosci ruchu . polemizowac oczywiscie mozemy, po to jest forum, kazdy ma prawi do swojego zdania i swoje doswiadczenia.Jedni wieksze inni mniejsze ale kazdy sie uczy by najwazniejsze nie skrzywdzic psa, tym ktotrym ubieranie, kokardki sie nie podobaja niech im tego nie daja, a tym co to lubia niech stroja swoje pupile.tak jak ludzie jedni sie stroja bo to lubia inni nie przywiazuja do tego najmniejszej wagi jak wygladaja. pozdrawiam:lol: -
Z przykroscia stwierdzam ze nie rozumiem i chyba nigdy nie zrozumiem.ja na takie sytauacje jak proszenie nie pomaga mozwie stanowoczo prosze zbarac psa na smycz bo zadzwonie po straz miejsjska.U nas jest oboawiazek wyprowadzania psow na smyczy a wiekszych ras w kagancach!tez do pewnego zcasu staralm sie byc uprzejma ale nie zawsze to pomagalo wiec teraz ju czase nie prosze.I jeszcze jedno. nie pozwole by jakis pies -duzy skrzywdzil mojego psa.Boje sie psow samotnie blakajacych sie o osiedlu tych nie znanych mi. czasem nie da sie nic zrobic ,czasem nawet wziecie psa na rece nie pomaga wtedy wyciagam gaz pieprzowy zkieszeni, w razie nie daj boze ataku.dzieki bogu jeszcze nie uzylam go ale w razie zagrozenia zrobilabym to!przeciez taki duzy pies zabije mi mojego Nikusia.a na to nie pozwole.nie wiem dlaczego ale zauwazylam ze ONKI bardzo nie lubia yorkow, widze to w trakcie spacerow na osiedlu na ulicach miasta zawsze zareaguja agresywnie.Sa to piekne psy ale mimo wszystko boje sie ich tak jak wszystkich wiekszych ras.
-
Ubranka,gumeczki,kokardki,spineczki-czyli Yorkowa rewia mody
bascha.p replied to nikusia's topic in Yorkshire terrier
yorki to rasa psow ktore mozna i nawet nalezy stroi.Wygladaja przepieknie.Oczywiscie bez przesady typu sukieneczki czy fraki.Ja mojego tez stroje, kupuje mu przesrozne kokardki, kubraczki, obowiazkowo na zime ocieolany,ma tez kubraczek a wlasciwie pelerynke na deszcz. spotkalam sie tu zkrytyka ze nie nalezy ubierac, ale czy wiecie ze yorki maja za duza powierzchnie ciala do wagi, dlatego jest im zimno.pewnie ze potrafia tez wykorzystywac nasze slabosci ale czy mozna im tego zabronic, To takie opieski.nie na darmo nazwano je Jego Wysokosc Yorkshire Terrier :lol: Nie umilabym patrzec jak mi sie czesie zzimna ja opatuloona w kozuch , czapke szalik a on marznnie, Nie wazne czy sie to ludziom podoba czy nie, jak ktos zareaguje wtaki sposob o pies w ubranku ,mowie prosze zdjac kurtke iz obaczymy czy pani tez bedzie wesolo.Zreszta tez jak wiekszosc z was prezstalam regowac na glupie uwagi ale nie pozwalam nikomu obrazac mojego psa,ani zniego szydzic ani drwic, bo chodzi ubrany.:cool1: -
Ubranka,gumeczki,kokardki,spineczki-czyli Yorkowa rewia mody
bascha.p replied to nikusia's topic in Yorkshire terrier
WŁASNIE SIE TEZ ZASTANAWIAM NAD KUPNEM BUCIKOW DLA PSOW. JEST TYLE CHEMI NA CHODNIKACH, CZY KTOS JUZ MIAL TAKIE BUCIKI? :p -
Witajcie!przeczytalm wszystkie posty na ten temat zjednymi sie zgadzam zinnymi nie.jedno jest pewne wszyscy maja po czesci racje.kazdy kupuje psa do kochania nie wazne czy ma czy tez nie ma rodowodu.na temat rodowodowy.nie rodowodowy mam zdanie moze nie spodobajace sie wiekszosci ,otoz z mojego doswiadczenia bardzo przykrego zreszta polecilabym yorki z rodowodem moze nie wystawowe ale wiadomego pochodzenia.Niech on bedzie bez rodowodu bo np jednoz rodzicow go nie posiada ale niech bedzie tak ze nim kupimy psa ztakiej najczesciej domowej hodowli znamy juz poprzednie psy jakie zniej wyszly-poszly w swiat.kupilam swojego najbardziej wymarzonego, najdluzej oczekiwanego pierwszego psa, okazalo sie ze york nie jest yorkirm,moze go i przypominalby ale byl bardzo chory,mial wiele wad genetycznych Umarl mi na rekach po 3 miesiacach po dlugim leczeniu,operacjach itd.Dalam ogloszenie w necie ze spotkala mnie taka tragedia ,nie uwierzycie ile odezwalo sie osob, hodowcow, obnizajacych ceny,i do tygodnia kupilam NIKA tego ktorego mam obecie. dzieki bogu jest zdrowy, ale za to bardzo rozpieszczonym psem.Od poprzedniego hodowcy zarzadalam zwrotu pieniedzy bo zagrozilam ze powiadomie ZK ze tak sie dzieje u niego. Oddal ale polowe.Dilozylam i kupilam psa ktory ma metryke .Na temat wnetra moge tez napisac duzo bo takiego tez mam.Pies zrodowodem okazal sie wnetrem.jeszcze nie jest operowany ale planujemy to zrobic gdy skonczy 5lat.ale czy go wykastruje -raczej nie! wiec jesli chcecie kupic psa bez rodowodu kupujcie ale wiedzac gdzie i u kogo. Do zatwardzialyh rodowodowcow macie racje we wszystkim ale nie zawsze takk sie da nie zawsze starcza pieniedzy by moc wydac2tys zl.i prosze uszanujcie uczucia innych a tym ktorzy sie sparza raz drugi raz tego samego bledu nie popelnia. ja psa nie wystawiam i nie mam takiego zamiaru,bylam tam raz ale po tym co tam zobaczylam powiedzialm NIE!to pies zywe stworzenie nie zabawka nie maskotka,mOze mialm pecha widzac to bedac na pierwszej wystawie chcac wystawic psa.moze tak mialo byc. pozdrawiam :razz:
-
[quote name='Nati5']Tu nie chodzilo o TWOJE zdanie. Dziewczynie spodobał sie yorczek i chciala sie wiecej dowiedziec na temat tych psow. Potrzebowala madrej rady i ciut cierpliwosci, nikt od razu od pierwszego spojrzenia na psa nie byl alfa i omegą. A bylo by fajnie gdyby na temat lączenia skrajnie rozniacych sie psow wypowiedzieli sie ludzie posiadajacy takowe. Bullterier 40 kg. i yoreczka 0,9 kg. i jakos nie doszlo do tej pory do "zmiazdzenia" zagryzienia i innych tudziez sugerowanych rzeczy przez takich znawcow jak baby. Generalnie wszystko zalezy od indywidualnego temperamentu psow i prawidlowej socjalizacji. Na temat "malutkich" tzw. miniaturkach: moja sunia jest skarlowaciala do granic mozliwosci i nie jest to celowe karlowacenie psow. Po prostu w hodowlach w jednym miocie rodza sie wieksze i mniejsze szczeniaki i przypuszczam ze ciezko bylo by hodowcy zaplanowac, a coz dopiero zrobic tak aby rodzily sie tylko te wieksze! Napewno im mniejszy york tym jest delikatniejszy i wymaga wiekszego zainteresowania i wiecej uwagi. Kazdy hodowca, ktory rozmnaza ta rase nie jest do konca szczery, a prawda polega na tym ze im wieksza jest suka tym jest mniej problemow przy porodzie. I tu dziwie sie dlaczego tak malo mowi sie na ten temat ? Wy tu walczycie o psy tzw. rasowe a jest to walka z wiatrakami, bo najwieksze i najbardziej prestizowe hodowle (nie tylko yorkow) przestaly zglaszac mioty i sprzedaja jako "kundelki". Jezeli tym, ktorzy sa najbardziej zainteresowani nie zalezy to świata nie zbawicie. Dziewczyna i tak zrobi co bedzie chciala a komentarze typu "znowu sie zaczyna" tylko pokazuja niezyczliwosc osob i hermetycznosc tego srodowiska. Paranoja z jednej strony probujecie szukac domow dla potrzebujacych zwierzat co jest pozytywne, a z drugiej przelewacie negatywne zachowania do osob, ktore potrzebuja porady, wsparcia i traktuja was jak autorytet. Chmmmm pomieszanie z poplataniem, ale ciut mnie ponioslo.[/quote] Zgadzam sie z twoim zdaniem,niestety tak to przewaznie bywa i tak jest
-
sliczne dziewczynki.:lol: wiadomo gdzie spia wszystkie yorki z panciami w lozeczku gdzie cieplutko i jest sie gdzie przytulic!ja Nika zawsze znosze i wnosze ze schodow,Maja nie wchodzic ani nie schodzic ze wzgledu na kregoslup i stawy.Niko czasem wskoczy na kilka schodow ale pozwalam mu tylko do parteru.To tak dla bezpieczenstwa i zapobiegawczo.kiedys gdy mialam nika1 gdy wchodzil po schodach cos sobie zrobil w lapke ,pozniej okazalo sie ze to bylo kolanko.ale skonczylo sie dobrze.;)
-
Moj Niko podobnie jak wasze psy , nalezy raczej w domu do spokojnych nadrabia na spacerku, lub jak ktos przyjdzie do domu. Gdy jestem sama psami sa bardzo grzeczne czasem mysle czy oni sa:lol: .Ostatnio Niko zrobil sie okropnie , zaraz jak by to nzazwac jak sie go wezmie a rece mruczy wydaje dzwieki pomrukiwania, jakby mu sie cos dzialo ,steka mruczy, kwili ale my juz wiemy co to jest.. on chce byc noszony, tulony, galskany a dodam ze Niko odkad jest z nami to jest bardzo rozpieszczonym psiakiem.ktoremu wolno niemal wszystko. czasem tez posmiejemy sie bo mowimy on ma od brudnej roboty Silvera mam na mysl tak jak ktos zadzwoni do drzwi niko da sygnal i zaczyna drzec sie Silver a on stoi i czeka co bedzie dalej.:lol: jak ktos obcy dra sie oba jak swoj ,niko odchodzi taki artysta zniego;)
-
Kupilam bardzo ladny kubraczek z wierzchu ortalion z pod spodu polar w sklepie karuska.zajrzyj tam ceney sa rozne.Ostatnio byla promocja .Niko wtym dobrze sie czuje.zaklada sie przez glowke z kolnierzykiem a zapina przez brzuszek na kalmerke.Bardzo wygodne,
-
Kraków Szok od 7 lat w schronie bida że aż strach
bascha.p replied to AgaG's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Aga.G Ty poprostu kochasz psy,???!!! ja tez je kocham,ale nie umiem im tak pomoc,jak Ty!Kochasz je ,owszem ale kochasz je tak jak sie powinno kochac w pełnym slowa tego znaczeniu.Zycze Ci bys zawsze miala i umiala swoim wielkim Sercem im pomagac tak jak to robsz do tej pory.:lol: -
Mam nadzieje ze sobie poradzisz tym problemem.Choc podzielam zdanie powyzsze ze moze to byc uwarunkowane genetycznie. ale to nic strasznego.Poprostu i napewno pomoga mu dobre kosmetyki a takowe sa i mysle ze moze nie bedzie to jedwabiscie piekny wlos jaki maja zwykle yorki ale Ci sie uda.napewno!Powodzenia.:lol: Moze jedna rzecz ci poradze gdybys nie dala rady wyprostowac tych wlosow , nie bylabys zadowolona z tego jaka ma mimo pozadnej pilegnacji to idz znim do fryzjera, obetnij go ala sznaucerka co ostatnio jest bardzo modne, kitke zostaw i bedzie sliczny.Albo modne ostatnio jest na szczeniaczka tez slicznie wygladaja..sama zdecyduj jak i w czym twoja psinka wygladalaby najpiekniej dla Ciebie oczywiscie.
-
Kraków Szok od 7 lat w schronie bida że aż strach
bascha.p replied to AgaG's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
CZYTAM TO WSZYSTKO MIMO ZE JUZ DZIS NIE TA DATA ALE SERCE SIE KRAJE JAK TO CZYTAM, dziewczyny jestescie WIELKIE!!:multi::lol: -
Kraków Szok od 7 lat w schronie bida że aż strach
bascha.p replied to AgaG's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Boze jak sie ciesze!!!!!!biedny psinka az sie poplakalam.Z radosci.Oczywiscie.Biedny Szok ma domek Gratulacje ZA WIELKIE SERCE DLA PANI ,KTORA GO ZABRALA. -
[quote name='Magda_Miki'][B]Bascha.p [/B]Bardzo ladny piesek! Milo, ze nam go pokazalas;)[/quote] bardzo dziekuje za mile slowa skierowane pod adresem mojego Nikusia-:lol::multi:
-
Alex i Suzy.jestescie oboje bardzo ładni.:lol:yorki to chyba naprawde najpiekniejsze psy na swiecie oczywiscie nie ujmujac uroku innym rasom bo dla kazdego wlasciciela jego pies jest najpiekniejszy.ja mowie tak Moj Niko-jest najpiekniejszym psem na swiecie za to Silver -sheltie najmadrzejszym psem na swicie.:loveu:
-
Zycze by Ci sie udało zdobyc 2 pocieche.:lol:Wiesz smieje sie jak czytam te psoty a dlatego ze :lol:Twoj Mailo tak przypomina mi mojego , wiec ciesze sie ze mamy pieki takie , kochane, pocieszne ,zadziorne urwisy bo moj to chyba wiedzie prym.:eviltong:Jest tak rozpieszczony, robi sobie co chce i mu wolno zaznaczam wolno.Owszem sa granice. ale moze nie sluchac jak go wolam,moze sobie lezec gdzie chce, jesc kiedy chce podgrzewam na okolo obiadkiitd. Nie wolno mu niszcyc nic oprocz jego zabwek ale raczej nie psuje juz nic, ten okres ma za soba.Jest pare zakazow ale niko dobrze wie co mu wolno a czego nie!.Przekochany urwis:evil_lol:
-
napewno mas zracje ztym ze papier wiele scierpi i wytrzyma.i napewno ams zracje by wszystkiego co pisza nie brac sobie do serca, czego nie robie albo staram sie nie robic.Ale ksiazka ta pomogla mi w nauce . jest tam napsiane jak uczyc psa wiel rzeczy ze nie wolno uderzyc nawet gazeta,_(BUNT). wszystko mozna osiagnac metoda nagrod i u mnie sie to sprawdzilo.napewno wspaniale wyglada york na agility, u nas nie ma czegos takiego choc chetnie poszalbym znimi a juz napewno z moim 2 psem shelltie-on bylby szczesliwy .Uwielbi pobiegac , niiko tez wariuja w domu, biegaja ale to nie to samo. pozdrawiam :lol:
-
Popieram wypowiedz bartka nic na sile, Moj Niko z kolei to taki maly agresor:lol:.Nie boi sie nikogo zaden duzy pies nie przejdzie jak go nie obszczeka ale mam inny problem typu u kogo on jest na rekach tego bedzie bronil ,np jak jest na rekach czy kolanach starszego syna ,mlodszy nie moze nawet podniesc reki nawet w zartach obok niego zaraz warczy,broni ta osobe .Chlopcy jak to chlopcy musza sie poszarpac ,poprzewracac a on zaraz raguje ,nawet pzrybiegnie do mnie i szczeka jakby chcial mi powiedziec chodz szybko oni sie bija:mad:.Podobnie jest jak ktos przyjdzie do nas w odwiedziny szczeka jak szalony, kazdy moze usiasc ale jak juz usiadzie to koniec nie ruszy sie z miejsca .po jakims czasie sie uspakaja ,nie szczeka ale pilnuje w pelnym slowa tego znaczeniu, :p Ale niko mimo wszystko jest najukochanszym psem na swiecie.:lol:
-
Bym to pamietala ale jak wspomnialm postarm sie odszukac to i jak mi sie uda wkleic tabelke badz fragmenty textu.Prosze o cierpliwosc.Na 100% czytalm o tym.Ale zcala pewnoscia julita mas zracje ze w 90% to niekomsekwencja wlascicieli ja staram sie wychodzic z Nikusiem co3 godz. i udaje nam sie utrzymac czystosc w domku ale jak napislam wczesniej jak jest bardzo zimno to ma swoje miejsca gdzie moze sie zalatwic bez wychodzenia ale to juz sa sporadyczne przypadki takie np jak ostatnio mały miejsca zawieje iz amiecie sniezne gdzie by go poprostu zmiotlo. Niko tez uwielbia wychodzic , tez lubi snieg ale trzesie sie jak galareta z zaimna mimo ze ma cieplutki kubraczek. Wracajac dp ksiazki tabelka ta jest na koncu ksiazki a niej wiele przykladow roznych ras , co im sie zdarza a ktorym mniej np. posluszenstwo, bunt,statystyki przypadlosci chorob wrodzonych itd/ napewno latwo odszukacie a ja poszukam tych ksiazek