-
Posts
2877 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by wiewiora1
-
Paris sur l'arc-en-ciel...za TM :(
wiewiora1 replied to brazowa1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Pierwszw co zobaczylam w tej suni to polczenie Tiny i Prymuli.. A z tego co slysze w koncu w schronie nastaly dobre czsy, Jest odpowiedni czlowiek na odpowiednim stanowisku , Tak wiec nie moge sie doczekac az poznam nasza Ewe,, Nusi byc naprawde wspaniala skoro przygarnela tak kochana psine, Ewa bardzo sie ciesze , ze jestes w naszym schronie i w koncu cos sie rusza do przodu.. Brakowalo nam takiej osoby ktora na prawde kocha zwierzeta , a z tego co nieusytannie mowi mi Brazowa tak jest , Mam nadzieje , ze dzieki tobie i wspolpracy twojej z Wiolka duzo zdzialacie , Ja jestem daleko ale jak bede mogla bede pomagac... Pozdrawiam caly schron i moje kochane psiaki . Dbajcie o mojego Wielkoluda Brysia, wiem ze teraz dostaje sterydy . Biedny pies czy kiedys bedzie mial szanse ,,,, -
Urokliwy Szuwarek,tak krotko byl ze swoja Pania.Za TM ;(
wiewiora1 replied to brazowa1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Fajnie sie patrzy na zdjecia ktore sie dawno temu zrobilo . Teraz jest o czym wspominac, SZuwarka wspominam zarowno jak Szczezuja bardzo dobrze, To mile , spokojne psy , ktore potrzeboja domu. Czekamy na ludzi chetnych przygarnac nasze psiaki z Sopotu czy tez z Gdyni , Ja wystawiam tez malce,,tzn malce jak malce,, Z Gdyni Na dom czekaja Jozek i Zaba i zapewne wiele innych psiakow. -
Zdjecia ktorwe zostawilam w schroniskowym kompie sa calkowicie do dyspozycji wiec mozecie nimi dysponowac , pokazywac itp. Sadzilam ze z tej 3 pierwszy pojdzie Jozek ,ale sie mylilam , Lozek nie moze isc do innego psa , bo to sie nie fajnie skaczy , Do malego dziecka tez nie , to jedak duzy pies i mimo moich zapewnien ze jest grzeczny nie mam zamiaru ryzykowac do dziecka.
-
Prawie jamnik szorstkowlosy- wesoly Pirat.Trojmiasto.MA DOM
wiewiora1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
No i Brazowa dopatrzyla sie podstepu... Tak tak teraz Alaskai Rolf beda musialy trafic na Dogo . Ale ja jestem niedobre dziecko.. A co do Rolfa to pamietam jego na spacerze, jest kochany i posluszny najgorsze tylko zlapanie go na smycz,, to bedzie problem , ale najpierw naszego kochanego Tenora trzeba ewakuowac,, Nie ja na prawde jestem bebebe Ok Brazowa wybacz, gdybym tam byla to Z mila checia zajelabym sie Rolfem ale wiem ze i ty zrobisz to tak samao dobrze jak ja ,,, Trzymam kciuki. A Alaska jest juz bardzo dlugo w schronie , z charakteru jest bardzo plochliwym psem i jej znak rozpoznawczy to gdy ktos do niej podchodzi to czy to ze strachu czy z radosci zalatwia sie pod siebie , Ale sami zobaczycie to kochane psy.. Jak wroce to Brazowa mnie dorwie ,, No co moje zdjeciae za ich zdjecie,, No nie musimy sobie pomagac!!!!!1 Pozdrowienia dla Brazowej . Trzymaj sie mocno[IMG]http://static.dogomania.pl/forum/images/icons/icon7.gif[/IMG] -
Roki w kolorze sepii z Gdyni.Znalazl dom w Krakowie !
wiewiora1 replied to wiewiora1's topic in Już w nowym domu
Zdjecie jest po prostu piekne, ja mam slabosc do fotek.. I pomuslec ze gdyby nie Darianna , nasz Roki zamiast w cieplym lozku lezal by teraz na zimnej budzie w schronie i czekal by z niecierpliwoscia na jakis krotki spacer. A co do jego madrosci to wiedzialam juz od poczatku . On sam sie kontrolowal w kazdej sytuacji i wiedzial co ma dalej ze soba poczac.. Jego nawet nie trzeba bylo nawet zaprowadzac na jego wybieg sam potulnie szedl , jak do swojego domu , Ale teraz ma swoj wlasny cieply dom i oby innym psom sie tak udalo -
Ona odgada sie nawet z kotem no i na prawde nie zajmie duzo miejsca. To bardzo spokojna psina, nie wymaga zbyt wiele, oprocz milosci . Przeszla w zyciu zapewne wiele , Ponoc przez jakis czas trzymana byla przy budzie, ktora sluzyla za jej dom . To na prawde mala drobna , choc troche grubasna psina,, ktora czeka na ludzi ktorzy ja przygarna
-
"Czarny malinois", Jamal JUZ BEZ WILCZYCH PAZUROW :) ma dom :)
wiewiora1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Nasz maliniak na pewno znajdzie dom , Jest mlody i ladny.. Nie byl to moj ulubieniec , bo jak wie Brazowa , ja upatruje sobie duze , kudlate , a do tego jak na zlosc , dosc trudne psy , Trzymam jednak mocno kciuki.. -
Nie wiem dlaczego ale nikt z nowych nie zaglada. Ani zywego ducha,,, Moze trzeba by zmienic tytul na jakis bardziej rzucajacy sie i zachecajacy do zagladania na strone Zabci... Bo jak na razie to cisza niemozliwa, Nie mam pojecia co jeszcze mozna zrobic, ale chyba cosik jest nie tak , ze mala tak dlugo nie moze znalesc domku , a zimno juz nadeszlo , i to nie fajnie dla zadnego psa..
-
I jak tam nasza mala sie czuje, Nikt sie nieodzywa , nie ma chetnych . To nie dobrze , Przeciez to taka dobra psina.. Trzeba jej znalezsc dom
-
Zaba juz tak dlugo czeka na ludzi ktorzy ja przygarna. Gdybyscie widzieli jak ona sie cieszy gdy wypuszcze sie ja z wybiegu bo idziew sie na spacer,, Ona tak bardzo sie cieszy , piszczy z radosci , kreci tym swoim tylkiem na wszystkie strony , Tego nie da sie opisac.. Nie wiem dlaczego nikt jej nie widzi , Przewciez ona taka orginalna, Ma taki piekny kolor siersci , i duze poklady milosci .. uwierzcie,, Trzeba w koncu przerwac to pasmo beznadziejnego jej bytowania w schronie i przeniesc ja do normalnego domu . , A ona podzieli sie ze swoimi domownikami radosciai niezuzyta energia// pozdrawiam,, i zachecam wszystkich na przegladanie tej strony
-
Terierowaty,rudy,bardzo ladny Bratanek,od 6 lat czeka....MA DOM :)
wiewiora1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Bratanek do domku[IMG]http://static.dogomania.pl/forum/images/icons/icon12.gif[/IMG] -
Roki w kolorze sepii z Gdyni.Znalazl dom w Krakowie !
wiewiora1 replied to wiewiora1's topic in Już w nowym domu
Pamietam jak bardzo sie balam wydac psa Rokiego do adopcji w miejsce gdzie jest dziecko , jeszcze nie pelnosprawne.. Caly czas mialam mysli ze moze jednak nie bo ja nie jestem wstanie reczyc za doroslego psa , jesli jeszcze chodzi o dobro dziecka,, Caly czas sie zastanawialm czy dobrze robie i czy przyszla wlascicielka wie sama co robi ,, Teraz wiem ze to byla sluszna decyzja , i Roki ma jak w raju , Nawet kota ZAAKCEPTOWAL... Mimo wszystko zawsze bardziej ufam zwierzetom niz ludziom. Czasem mialam historie ze ludzie nie przemyslajac sprawy przychodzili po psa , nawet po doroslego amstafa , tylko dlatego ze byl ladny , Mimo ze w domy jest male dziecko . Czesto ludzie nie sa wstanie pojac ze te psy czesto sa po przejsciach i nie woln0o ryzykowac jesli jest dziecko. Ale jesli chodzi o ludzi z doswiadczeniem to inna sprawa.. Ok pozdrawiam i usciskajcie odemnie Rokiego , A Rokim 2 zajmijcie sie i znajdzie mu tak wspanialy dom jak ma jego imiennik.. -
Prawie jamnik szorstkowlosy- wesoly Pirat.Trojmiasto.MA DOM
wiewiora1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
A czyz ja zle slowo o nim mowie? Nie tylko sie smieje ile taka zabawa moze zrobic, A paluchow mi nie obgryzl. I na spacer normalmie chodzilismy. Wiec piesek grzeczny , tylko nie lubi byc dluzny, A z Jozkiem nie wyobrazam sobie takiej samej histori , On po prostu popatrzal by na mnie jak na glupia i by sobie poszedl . Jozio zna sie na zartach.. i mimo gabarytow jest bardzo spokojny . To kochany psiak , wierzcie , Mi trzeba wybic sobie z glowy ze to Jozak , pies agresywny . nie do opanowania. W tedy latwiej wszystko przychodzi , A jozek jest najbardziej cierpliwym miskiem jakiego znam . Oczywiscie nie przepada za rozczesywaniam lap . ale ktory pies to lubi , Ok ale tu nie mowa o Jozku tylko o naszym szorsciaku, ktory musie znalezc dom , Trzeba tak pomyslec .. jak przygarnie go ktos , to dla innego sopockiego psiaka znajdzie sie szansa ze Nasza kochana Brazowa wstawi go na Dogo , Kolejnym bedzie mam nadzieje Alaska.. To wspaniala suka . i Rolf,, A wierze ze Rolf znajdzie szybko dom , Brazowa jednak musi trochec jednak nad nim popracowac zeby wiedzial ze smycz to nic zlego . On uwielbia spacery , tylko ma chyba ma zle wspomnienia co do petli , smyczy, Zobaczycie jaki on piekny...A Alaska to tez niezla laska[IMG]http://static.dogomania.pl/forum/images/icons/icon10.gif[/IMG] [IMG]http://static.dogomania.pl/forum/images/icons/icon7.gif[/IMG] -
Tak prosimy o benerek osoby wiedzace jak sie tym zajac.. Jozek nie ma szczescia, a juz zima w poblizu .. On nie moze przesiedziec jej w schronie, Czy na prawde nie ma milosnikow duzych psow , ktore sa lagodne jak baranek... Do Goru Panie Jozku drogi
-
Zarowno Szczezuj jak i Szuwar sa na Dogo zobaczymy ktory pierwszy chwyci za serca i zostanie przygarniety , Obym przekonala sie dosc szybko , To takie kochane chlopaki,, Szczezuj za mlodu skakal jak szlony .teraz mu przeszlo . Ale mysle ze jak ktos podaruje mu wiele milosci i prawdziwy dom o dzyska werwe i bedszie jak za mlodych lat wysoko z radosci skakal wesolo do wlasciciela . to wspanialy widok ...
-
Urokliwy Szuwarek,tak krotko byl ze swoja Pania.Za TM ;(
wiewiora1 replied to brazowa1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
O i nasz SZluwcio sie doczekal . To tez taki wspanialy pies. Razem ze Szczezujem maja podobne charaktery , Spokojne usposobienie i wiele miloscic. Zarowno jak jego kompan z wybiegu jest juz dosc dlugo w schronie, tzn az za dlugo . Mysle ze nasz maluch znajdzie dom , Bede zagladac na pewno co u niego slychac.... -
Wiem cos o tym ze Szczezuj nie lubi aparatu.. ale mozna cos pokombinowac. Wiem wiem cale dnie jestes zajeta naszymi biedakami, spacery , czesanko itp.. Ale jak bedzie wolna chwila to prosze sprobuj.. Ty tez zrobisz zapewne piekne zdjecia Szczezuj , jest naszym faworytem, bo jest taki kochany i juz za dlugo jest w schronie
-
To na prawde dziwne ze nikt nie chce takiego wspanialego psa. Przeciez to najwiekszy w doslownym tego slowa znaczeniu , pieszczich ,, Do gory i do domu
-
oik to krotka historia... Nasz kudlacz z poczatku trafil do innego schroniska. Byl bardzo zaniedbany i ledwo chodzil . Mial wielkiego guza przy odbycie, jednak wet bal sie tego ruszac. Nasz kudlacz chodzil sobie , tzn kustykal jeden dzien po schronie, Az na koniec dnia, kto by pomyslal malca nie bylo w schronie, Nie dochodzilo do glowy ze ten ledwo chodzacy pies mogl sobie pojsc.. Ale jednak po tyg , znalazlam go w schronie sopockim. Ten fredzio doszedl az tak daleko swoim dziwnym chodem,, To na prawde dlugi dystans, a jak doczytalam sie w jego dokumentach byla to interwencja pod samym przystankiem schroniska. Lezal pewnie po dlugiej podrozy.. W sopocie wzielam sie za jego obcinanie i a potem nasi weci wycieli mu guza,, I tak tez trafil z jednego schronu do drugiego. Tu jednak ma opieke Brazowej ktora znajdzie mu zapewne dom
-
dzieki wolontariuszkom , spie zapewne lepiej , jednak jak one mowia , usne spokojnie jak moje psiaki pojda,, A kolejka moich ulubiencow jest dluga, Jakos sie wysypiam .. Zostaly mi 3 minuty , nie zdarze wejsc na str Zaby moze ktos odemnie ja tam pozdrowic i oczywiscie Sabe 30letnia ok koncze , Gdybym mogla przesiedzialabym na dogo caly dzien ale niestety , takie zycie .. pozdraWIAM