kolka_wet
Members-
Posts
230 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by kolka_wet
-
Witaj! :) Przede wszystkim bardzo pomocne będzie zdjęcie rtg całego kręgosłupa i głowy. To wykluczy badź potwierdzi ew. zmiany w kośccu, które mogłyby takie objawy neurologiczne powodować. Po drugie: dokładne badanie neurologiczne również pomoże w rozwiązaniu zagadki i zlokalizowaniu zmiany. Martwi mnie ta gorączka. Może sygnalizowac jeszcze inną chorobę, ale niekoniecznie. Często przy nagłych atakach bólu czy stanów zap. w obrębie kręgosłupa tez może się pojawić gorączka. Natomiast ten "wylew przedsionkowy"... prawdopodobnie chodziła wetowi o jakieś uszkodzenie/ew. zaburzenia w funkcjonowaniu aparatu przedsionkowego w uchu środkowym i wewnętrznym, który to aparat ma za zadanie m.in. utrzymać równowagę ciała.
-
[quote name='natasza']No ale kto powiedzial,ze tylko te dwie możliwości trzeba rozważać?[/quote] Życie, jak mniemam, choć to może wygodne uogólnienie, sytuacje sa różne. Wielu właścicieli celowo nie leczy zwierząt, po to właśnie, żeby je uspić, bo stan psiaka daje niewielkie szanse na wyzdrowienie. Ludzie, których pogryzł własny pies, przychodzą go uśpić, a na argument potrzeby przeprowadzenia obserwcji (wymagana prawnie przy każdym pogryzieniu) ida do konkurencji i usypiają psa bez przeznawania się do pogryzienia. Są ludzie dla których bardziej humanitarne jest podanie psu leków nasercowych/nasennych itp niż uspienie u weta. A że czasem te leki nie działają? Nienawidze usypiania zwierząt. Najgorsza częśc zawodu, ale faktycznie wolę czasem pomóc zwierzakowi odejść niż narażać go na stresy/zagrożenie życia/powolną śmierć/śmierć w męczarniach. Jak dotąd ani jednemu psu, który miał byc uspiony ze względu na agresję nie udało sie znaleźć nowego domu. Zawsze umawiamy sie z właścicielem, że będziemy szukać takiego domu, czy przez znajomych czy prasę i tylko raz udało sie taki dom znaleźć. Właściciel psa nie pojawił się jednak więcej w lecznicy, a co się z psem dzieje, nie wiem. :(
-
I miał i nie miał. Nie miał. Wg ulotki. Ale też miał, gdyż są psy, którym jednorazowe wykropienie starcza na 2 tyg, a innym na 5. Dużo zależy od tego, czy po wykropieniu pies nie zmoknie, albo mimo ostrzeżeń nie zostanie wykąpany, u szczeniaków ważne jest tempo wzrostu, dużo zależy od gęśtości sierści, itp. Indywidualna sprawa.
-
Tylko nie Pani... proszę. ;) Jaka jest dokładna diagnoza? Bo to akurat ważne. Myslę, że dlatego Twój lekarz nalega na echo serca, żeby można powiedzieć jakie jest dokładnie podłoże choroby Graphy'ego. W czasie echa serca (czyli usg serca) można zbadać stan i kurczliwość ścian serca, wielkość jego jam, co z kolei pomoże określić typ niewydolności. A mówienie, że serce jest powiększone 3 razy to duzy ogólnik. Ważne jest, która jego część jest powiększona. Podawanie L-karnityny i tauryny ma sens (mniejszy lub większy) w tzw. kardiomiopatii rozstrzeniowej. Tak na dobra sprawę nie musisz kupować drogich karm z zawartościa tych składników, tylko dawać psu tabletki lub proszek z nimi. Dodatkowo można sercowcom podawać olej rybi, który mam za zadanie hamować wyniszczenie zwierzęcia postępujące w czasie choroby. Co do doiety niskosolnej domowej - musze poszukać czy nie mam gdzieś przepisu na takie posiłki. Karmy, o której piszesz nie znam, wiec sie nie wypowiadam. Mała ilość kalorii dostarczana psu z pożywieniem ma zapobiec tyciu zwierzęcia, gdyż nadmierna masa ciała zmusza serce do większego wysiłku.
-
[quote name='Jamnik']Hej tu Jamnik 1 zapytać w hurtowni wet np w Krakowskim " CENTROWECIE" 2 pogadać z ludzkimi kardiologami żeby jakiś odpowiednik wykombinować ( oczywiście za zgodą Twojego weta. Mam nadzieję, że facet normalny i zakapuje sytuację.)[/quote] Przykro mi, że muszę rozwiać nadzieje związane z pkt 2 wypowiedzi Jamnika. Nie ma ludzkiego odpowiednika Vetmedinu niestety. Dla mnie jako weta to też problem, bo cena vetmedinu dla wielu właścicieli jest zaporowa i nie decydują się na włączenie go do schematu leczenia, przez co sytuacja psa poprawia się tylko częściowo. :( Natomiast co do cen - taniej można zakupic Vetmedin w Niemczech. Wiem na pewno, bo wujkowie część leków dla swojej sercowej suni kupuja w Polsce bo są tańsze, natomiast Vetmedin jest akurat droższy. A co do karmy. Czy ona jest niezbędna dla Twojego psa, czy inna karma mu szkodzi lub pogarsza jego stan? Część moich pacjentów je RC, ale część je domowe, ze zwróceniem uwagi na ilość soli i kaloryczność, i czują się dobrze.
-
A jaka karmą karmisz zwierza? Na wiekszości karm (dobrych) podane są spozycia dla określonej,obecnej* wagi psa i dla jego kondycji (chudy, w dobrej kondycji i za gruby). *wyjątkiem są karmy dla juniorów i szczeniaków, gdzie podana jest docelowa waga psa dorosłego.
-
Surowe żółtko jak najbardziej, ale od zaufanej kury :cool3: Natomiast w surowym białku znajduje sie czynnik wiążący wit. H z żółtka, a witamina H pomaga na włosy, więc surowe białko na włosy szkodzi. ;) Mozna podawać ścięte. A co do ilości. Małe rasy/psy - jedno jajko/żółtko w tygodniu, średnie i duże - dwa. Jeszcze w kwestii siemienia lnianego - pojawiło sie siemię lniane odtłuszczone, pozbawione WNKT, które są dobre dla włosów i skóry, więc siemię pozbawione tych składników :shake: będzie wspomagać skóry i włosów.
-
Weterynaryjnym odpowiednikiem Kreonu jest Amylan - 30 tabletek kosztuje ok 16-18 zł, a dawka to 1 tabl na małego psa, 2 na średniego i 3 na dużego.
-
Organizm zmuszany (w różny sposób i z różnych przyczyn) do zwiekszonego i długotrwającego wysiłku fizycznego musi sie do niego przystosować. Zwiększa się masa mięśniowa, a u młodych osobników też ilośc włókien mięśniowych, zwieksza sie sprężystość więżadeł, polepsza sie ukrwienie ciała, a za tym idzie wieksza wydajność układu krwionosnego i oddechowego (tlen), itp. W toku terningów może dojść do nadmiernego rozwinięcia się poszczególnych składowych organizm np. mięśnie ud u biegaczy czy łyżwiarzy szybkich, ale też dochodzi do przerostu mięśnia sercowego, wymuszonego przez wysiłek, do zwiększenia pojemności płuc kosztem ich sprężystości, do zmniejszenia sprężystośc więzadeł i mięśni, które są nadmiernie obciążane - stąd u sportowców częste kontuzje... Można ciągnąć to wyliczanie dalej, ale chyba nie o to chodzi. Chodzi o to, żebyś tak dobrała suczce treningi, żeby jej nie zaszkodzić. Osobiście uważam, że jeśli Tunia jest na treningu zmęczona, to powinnaś skrócić trasę wycieczki. Co do ganiania za wiewórką ;) - wymuszony ruch jest znacznie mniej zabawny niz gonitwa za wiewiórą, dlatego Tunia je goni. :)
-
I co powiedział wet? Ja wiem, że szczury przenoszą leptospirozę i mogą wściekliznę, a oprócz tego całe stada pasożytów zew i wew. :mad:
-
Wiska, wypowiedź moja i Al-ki wyjaśnie rozedme, ja pisze bardziej praktycznie, Al-ka anatomicznie, ale chodzi o to samo. Natomiast bardzo ciężko powiedzieć, czy Twoja mała nabawi się rozedmy czy nie. Piszesz, że jednak jest trochę zmęczona po rowerowym spacerze - to może go skróć. Tym bardziej, że przetrenowanie może prowadzić do zmian w mięsniach, kośćcu (szczególnie u młodego rosnącego psa - dlatego np. trzeba uważać na nadmiar ruchu u ras predysponowanych do dysplazji) i może powodować przerost mięśnia sercowego. Wszystko jak u sportowców.
-
Myslę, że twój wet "nadużył" słowa "rozedma", które oznacza nadmierne rozdęcie pęcherzyków płucnych spowodowane zmniejszeniem sprężystości ścianek pęcherzyków płucnych, ścianki mogą nawet pękać, co prowadzi do łączenia się pęcherzyków. Rozedma najczęściej jest nastepstwem przewlekłych chorób oskrzeli, u ludzi to choroba zawodowa np. muzyków grających na instrumentach dętych. Najczęstszym objawem jest duszność. rozedma często jest maskowana chorobami towarzyszącymi i te choroby się leczy,a nie rozedmę jako taką. Natomiast Twoja sunia biegając przy rozerze będzie sobie zwiększała pojemność płuc w czasie treningów. Jak ludzcy sportowcy. Natomiast nie sądzę, żebyś trenując ją rozsądnie doprowadziła do rozedmy płuc.
-
Dexaven to preparat zawierający deksamteazon, czyli steryd. Po sterydzie często psy piją i sikają wiecej, do tego stopnia, że psy mają takie awarie, jak Twój. Co więcej, deksametazon nalezy do sterydów o przedłużonym działaniu, więc takie dziełanie uboczne jak u Twojego psa może trwać nawet 7 dni. Niestety.
-
U kotów nie ma żadnego szczepienia, które trzebaby było powtarzać co roku. Co więcej, za względu na możliwość powstania u nich mięsaków poszczepiennych, powinno sie szczepić raz na 2 lata wściekliznę, a raz na 3 lata choroby wirusowe (katar koci, panleukopenia, chlamydioza, białaczka itp.). Poza oczywiście szczpieniem w 1 roku życia.
-
Na poprawienie ukrwienia w uszach, przy takim łysieniu jak u jamnika kiwi, można podawać też psi karsivan, albo ludzką polfilinę, które poprawiają ukrwienie obwodowych części ciała. jako środki doustne maja jednak kilka przeciwskazań w postaci chorób ogólnoustrojowych.
-
[B]Moth, Weihaiwej[/B], odpowiadam więc : W pierwszym roku życia psa szczepimy 3 razy i to juz wszyscy wiedzą jak. W drugim: nosówka, parwo, ch. Rubartha i wscieklizna na pewno, plus ew. kaszel kennelowy i leptospiroza. A potem (od 3 roku zycia) - co roku wścieklizna, a co dwa lata doszczepiamy wirusowe. Ja tak robię i radze pacjentom, może ktoś ma inny pomysł na szczepienie.
-
Ja szczepię Hexadogiem (Merial) - nosówka, parwowiroza, ch. Rubartha, leptospiroza i wscieklizna. Wybór nalezy do Ciebie i Twojego weta - przecież Wy najlepiej znacie sytuację, jeśli chodzi o wystepowanie chorób zakaźnych, w Waszym mieście. Tak?
-
Może moja odpowiedź tez Cię zadowoli. :) Wg ostatnich publikacji prof. Frymusa z Warszawy nie ma potrzeby corocznego szczepienia przeciwko chorobom zakaźnym. Szczepionki, które są dostępne na krajowym rynku, powoduja powstanie odporności, która może sie utrzymywać od 3-5 lat. Sprawa nie dotyczy: wscieklizny (ustawowo wymagane doszczepianie co roku ze względu na obecność - teraz lub w nieodległej przeszłości- wirusa u zwierzat dzikich w naszym kraju), leptospirozy i koronawirozy, których odpornośc poszczepienna utrzymuje się 6-9 miesięcy. Mój osobisty progrm szczepienia dorosłych wygląda tak, że co roku szczepie p/wścieklixnie, natomiast co 2 lata doszczepiam pozostałe choroby wirusowe. P.S. Nobivac DP - szczepionka przeciwko nosówce i parwowirozie. Nobivac DHP - to szczepionka na nosówke, chorobe Rubartha i parwowirozę.
-
Konsultacji przez internet udziela dr Rafał Niziołek z Warszawy. Dobry kardiolog rónież, nie ujmując nic tym, których wymieniłaś. :)
-
Popuszczanie niekoniecznie (ja w każdym razie nie mam takich doświadczeń u pacjentów) jest skutkiem sterydu. Natomiast steryd zwiększa pragnienie u psa i produkcję moczu.
-
Hormony podane w celu zapobieżeniu zajścia w ciążę u suk powodują: 1. stany zapalne macicy z ropomaciczem włącznie 2. skaze krwotoczną 3. duże zawirowania w cyklu jajnikowym A poza tym - też nie rozumiem, co ma długi okres rozwoju psa do wczesnej sterylizacji i dlaczego nie jest ona wskazana u Twojej suki. Rybonie?
-
Nie wiem nic o bierezonansie na Śląsku, jedyna klinika, o której wiem, jest w Warszawie. Wiele na jej temat juz na DGM pisano. A co do testów alergicznych - musisz popytać w większych klinikach, testy są one drogie i nie każdy je ma i z nich korzysta. My sprowadzimy je dopiero na jesień, gdy większość alergenów zewnętrznych nie będzie pobudzać psów i wyniki będą bardziej wiarygodne. Przyszły mi jeszcze dwie rzeczy do głowy - 1.czasem takie wylizywanie łap na podłoże psychiczne i pojawia się w sytuacjach stersowych dla psa. Wtedy łagodne leki uspokajające eleminują świąd. 2. nadwrażliwośc na bakterie normalnie bytujące na skórze i nie powodujące zmian też może objawiać się świądem, dlatego sugerowałam wymaz ze skóry.
-
Sugerowałabym testy alergiczne, zeskrobinę i wymaz ze skóry w kierunku bakterii i grzybów (jesli są zmiany skórne) jeszcze raz. A co do terapii alergii - mozna ja leczyć nie podawając sterydu. Wtedy kombinacja kilku leków (np. antydepresanty ludzkie i WNKT) znacznie świąd i reakcje alergiczne ogranicza. Z tym, że jesli liczymy na szybki efekt, to przez kilka dni podaje się steryd, schodząć z dawki do zera, równolegle z tamtymi lekami.
-
[quote name='saJo']Chyba kilka miesiecy...hormony w organizmie moga sie utrzymywac kilka miesiecy...[/quote] Oczywiście, że mogą, ale są produkowane w bardzo małej ilości, więc ich ilość sysytematycznie się zmniejsza. Musisz uwierzyć na słowo - kilka tygodni w zupełności wystarczy.
-
[B]Atenka, [/B]świąd ustępujący po sterydzie wyklucza alergie pokarmową, a potwierdza atopię, czyli alergię na czynniki środowiskowe. Obie te alergie mogą oczywiście współistnieć, ale ja nie widzę sensu podawania Eukanuby Dermatosis, chyba, że w celu poprawienia wyglądu skóry.