Jump to content
Dogomania

hanik

Members
  • Posts

    1538
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by hanik

  1. Super są:loveu: Ja też mam nadzieję, że mod nam wybaczy to małe odstępswo. Już na foksach różne zwierzaki były np. myszki Roksany:evil_lol: Tam an zdięciach wyglądają na malusie. Ale jak tak sobie wyobrazić kilkanaście półmetrowych potfforów chodzących po domu to już coś:evil_lol: Nawet pies myśliwski by się poddał. Mój to pewnie by zwiał, a może bawić by się chciał:lol:
  2. [quote name='pszym']Lekelandy to takie słodkie misie. Maja piękne noski i oczki. Ale sam widziałem kilka razy jak nasza Julka rozrywała jeża lub osaczała kota...Poza tym to słodziaki. Gładkie foksy maja ten błysk w oku, jakiego nie maja inne psy...A właśnie Nikit1 trymuje teraz Juleczkę...przechlapane...:lol:[/QUOTE] E tam pewnie szczęśliwa jest bo ma nowy stół:evil_lol: :lol:
  3. [quote name='jaszczurka']9cm po wykluciu i do 55cm jako dorosle, ale rzadko az tyle. Ale one tylko po wykluciu sa takie agresorki pozniej szybko sie ucza, ze czlowiek jest fajny bo papu daje :lol: Komicznie to wyglada jak taki maly bąk sie awanturuje i mnie straszy a ledwo toto widac :p Zamiast wlosow od czasu do czasu gubi skore :cool3:[/QUOTE] łoł To wielkie bestie:lol: Sorry, że tutaj tak off-uję, ale jestem pod wrażeniem. Gdzie Ty je trzymasz?
  4. [quote name='jaszczurka']Hanik, ja Cie doskonale rozumiem, ale ja np. nie cierpie miec kanap i ciuchow oblepionych wlosami - takze, dla kazdego cos milego ;) Agamy brodate to takie jaszczurki - ta co mam w avatarze to dorosly samiec. Te bąble co sie wykluly maja 9cm i jeden na wstepie mnie ugryzl :lol:[/QUOTE] Dokładnie. Wszystko ma swoje plusy i minusy. Hmmm ten wasz labek naprawdę musi się nieżle sypać jeśli oblepione są ciuchy i kanapy... U Figla w największej fazie sypania aż tak żle nie było. A teraz znajduję czasem pojedyńcze wloski. Ło matko to duże te jaszczurki som:evil_lol: 9 cm po wykluciu????I jakie charakterne. Może Dominike namówić na jaszczurkę:lol: Włosów nie gubi, nie trzeba trymować:diabloti:
  5. [quote name='jaszczurka']Co do lakelandow, rozmawialam z Aluzja i mowila, ze lake sa spokojnijsze od foksow i welshy.[/QUOTE] no widzisz Ciekawe co jeszcze Fuka powie?
  6. [quote name='jaszczurka']No, Fuka zajeta, wcale nie wkleja fotek :shake: Ja zawsze czytalam, ze foks szorstki i gladki nie roznia sie niczym poza sierscia ;) Morda mokra tylko po piciu i po spacerze jak jest wilgotno (nie mam [jeszcze]szorstka ale silky ma to samo) - zarcie lepiej dawac suche, bo inaczej pysk do mycia. Poza tym ta mordka fajna bo taka szersza sie wydaje :loveu: Ale moja mama ma taka sama opinie jak niektorzy z Was - pies ma byc nieklopotliwy w pielegnacji , mowi, ze juz woli poodkurzac :cool3: (choc chyba nie przypuszczala, ze labek bedzie linial az tak :roll:) pszym, gratulacje dla piecha. Czy Ty nie masz takze lakelanda? Jestem pewna, ze gdzies widzialam, ze ktos mial i gladkiego foksa i lake. Ja tez mam dzisiaj dobry dzien wyklulo mi sie 19 agamek brodatych :multi:[/QUOTE] Jaszczurka a co to są agamki brodate???:crazyeye: Ja nie mówię, że pies ma być niekłopotliwy w pielengnacji ale tylko, że ja osobiście wole psy mniej kłopotliwe w pielengnacji:diabloti: , bo jest to wygodniejsze i mogę więcej czasu poświęcić na inne rzeczy i nie muszę się martwić, że mój pies sie upaplał w błocie co się obecnie zdarza często w pogoni za piłeczką, albo wykąpał w kałuży, bo zanim dojdę do domu on już będzie czysty. Ponad rok temu kupiłam dla Figla szampon 250 ml i jeszcze go mam a kąpię go i tak często jak na foksa bo przez jakiś czas miał fazę i co tydzień się tarzał. Po prostu ten czas i pieniądze którego nie wkładam w pielegnację psa wykorzystuje dla niego inaczej.
  7. [quote name='D0minika']No ja z FUKĄ mam kontakt, tylko ona teraz zajęta, chyba się do następnej wystawy przygotowują :roll: A my nie chcemy szorstkiego foksa, tylko albo gładziocha albo lakelanda :evil_lol: Ale coś czuję, ze dam się siostrze na lake przekonać, w końcu trymować ona się zobowiązała, więc włosów do zbierania przynajmniej będzie mniej :lol: Chociaż foks mi się marzy... Naprawdę nigdzie nie tutaj nie ma foksików?:roll:[/QUOTE] Ale może Nikit chodziło o to, że lakeland jest taki sam z charakteru jak szorstki foks. Akurat tak się składa, że rozmawialam z ludzmi lub czytalam ich wypowiedzi, którzy mieli doświadczenie obydwu tych ras. I różnica jest nie tylko w wyglądzie ale i charakterze. Foksy szorstkie są bardziej charakterne i trudniejsze w ułożeniu niż foksy gładkie. To większe zabijaki i łobuzy.
  8. [quote name='nikit1']Hanik odnosnie temperamentu i różnic pogadaj moze z Fuką. Ona ma kontakt i z gładkimi i z szorstkimi foksami ;)[/QUOTE] To już Dominika niech pogada;) I pewnie już gadala:lol: :evil_lol: Do Foks Klanu niedaleko
  9. [quote name='pszym'] To nie o to się rozchodzi Hanik. Jak źle zrobisz gładkiego foksa ( cholera, przecież ja mam takiego - dlaczego staję po stronie szorstkich??? ), to za miesiąc bierzesz maszynkę i poprawiasz. Jak zetniesz np. welsha, albo szorstkiego maszynką, to kaplica i poczekasz sobie długo zanim bedziesz mogła sobie poskubać do żywego a pote znowu poczekasz jak odrośnie... A skubanie - wierz mi, bo widziałem - doprawia Ci takie odciski i poprawia Twoją mase mięśniową że hej!. W tym miejscu chylę czoła przed Flaire, Agą_O i Nikit1. Ostatnio widziałem...[/QUOTE] Z tego co powiedzialeś nie wynika, że stoisz po stronie szorstkich:lol: Ja tam wole nie mieć odcisków niż je mieć. jeszcze raz powtórzę, że przy gładkim foksie jest mniej roboty i jest tańszy w utrzymaniu to jest faktem ,tak samo jak faktem jest to, że gubi kłaki. A co do tego czy piękniejszy czy nie to już rzecz gustu. Jedni lubią calować szorstkie mordy jak np Flaire inni gładkie jak ja i Roksana. Zastanawialam się jeszcze czym różnią się obie rasy jeśli chodzi np. o temperament,charakter, możliwości fizyczne np. skoczność. Ty i Nikit macie doświadczenie, bo macie obydwie rasy i możecie coś obiektywnie na ten temat powiedzieć, żeby pomóc Dominice i jej siostrze wybrać rasę.
  10. [quote name='pszym'] Chodziło mi bardziej o opinię pod kątem wystawowym. Można więcej pokazać.[/QUOTE] Raczej ukryć:diabloti: Sedziowie nie za bardzo patrzą na stan włosa u krótkich foksów. Bierzesz maszynkę i jedziesz. U szorstkich, albo welshy to jednak zupełnie inna bajka... Spróbuj wziąć maszynkę - łapami skubiesz.:eviltong:[/QUOTE] Oj tu sie nie zgodze, że sędziowie nie patrzą na stan wlosa. Na własnej skórze do odczułam jak mi p. Chwalibóg oświadczyła: Wydziubany jak by go kura potraktowala:evil_lol: A ze światówki w opini również mamy- dobra szata czy coś*w tym stylu.
  11. [quote name='pszym']Halo, Ja bym się teraz zastanawiał ( pod kątem kłaków i trymowania ) nad szorstkim... Nie wiem, czy nie lepiej trymować niż zbierać z ubrań... P.s. Wczoraj zostaliśmy Championem Rosji...[/QUOTE] Gratulacje:multi: A pod innym kątem niż kłaki i trymowanie???
  12. [quote name='jaszczurka']Moze to i racja ;) Mnie, jak jestem u mamy, ogarnia czysta rozpacz. Chyba nic nie linieje tak jak labrador :shake: jego wlosy mam nawet na ciuchach wyjetych z pralki. Po pozamiataniu podlogi, wystarczy, ze Kenzo sie otrzepie i znow zaslane wlosami. Jak mi sie zachciewa jakiegos liniejacego psa to wizyta u rodzicow od razu sprowadza mnie na ziemie :eviltong: Choc tam ma co liniec - ponad 40kg psa :evil_lol:[/QUOTE] No tak, to prawda im większy pies tym więcej kłaków, choć muszę przyznać, że z Figla w te wakacje też lecialo kilogramami:lol: czasem się tylko dziwilam czemu on jeszcze łysy nie chodzi. Po trymowaniu obok niego byla góra klaków a on wyglądal jak by go nawet trymer nie ruszył:evil_lol: po tym trymowaniu wlos mu się wzmocnił i zaczelo mniej wypadać. Potem już to robiłam palcami raz na jakiś czas lub rękawicą gumową wyczesywalam. A teraz mam na razie spokój.
  13. Zapomnialam, Jeszcze jeden argument za. Utrzymanie foksa jest tańsze Nawet mając na myśli to, że chcecie go wystawiać. Przygotowanie jest tańsze. Nie trzeba stosować żadnych ekstra wymyślnych specyfików:diabloti:
  14. Zielsko dobrze, że już jesteś, bo tu ludzie o mało co nie posiwieli ze zmartwienia:evil_lol:
  15. [quote name='2Monika2']hanik :loveu: tylko trzeba dużo kaset wziąć :cool3:[/QUOTE] Ona chyba jest na kartę pamięci bo to cyfrowka. Musze się zorientować ile tych kart mamy w domu i jaka pojemność.:lol: Już dziś muszę zaklepać kamerę, żeby potem ktoś mi jej z przed nosa nie gwizdnął:evil_lol:
  16. Pomyślalam, że wezmę kamerę. Fajnie by było zfilmować wszystkie obozowe psiaki i ich wlaścicieli i zrobić potem jakiś video-clip z fajowską muzyczką. Co wy na to?
  17. A najlepiej by było gdyby odezwala się tutaj Nikit lub Pszym Oni mają doświadczenie obydwu ras i mogą coś obiektywnie o nich powiedzieć. Jaka jest różnica jakie zalety i wady. Jakie charaktery, jak z pielęgnacją. Może ktoś tu z nich zajrzy?:lol: Albo napisz do nich priva.
  18. Dominika Tego postu powyżej nie pokazuj siostrze:eviltong: :evil_lol: To prawda, że foksy linieją, mój szczególnie latem. Obecnie Figiel sie nie sypie. No i fakt, że trymowanko bardzo dużo dało. To jedyna wada foksa , mimo wszystko więcej zalet:diabloti: Oczywiśćie za ciąże Iluzji trzymaj kciuki. A co do wyboru psiurka nie daj sie złamać żadnym szantażom:eviltong: :evil_lol:
  19. Jeśli myślisz by uprawiać z Foksem agility to warto go ustawiać od maleńkości, jednak do roku nie powinien skakać przez wysokie przeszkody.Ale możesz go z nimi oswajać. Możesz uczyć np slalomu i innych przeszkód nie wymagających skoków No i przede wszystkim posłuszenstwa. To jest podstawa w agility o czym często się zapomina. Mój szkoleniowiec mówił, że pies jest najbardziej elastyczny do pierwszego roku życia jeśli chodzi o posłuszeństwo. Ja z Figlem zaczelam chodzić do szkółki jak tylko skończył kwarantannę potem na jakiś czas to zarzuciłam czego trochę*żałuję. I teraz zamiast już porządnie wystartować jak skończył rok, nadrabiamy posłuszeństwo. Na szczęście Figlasty dużo sobie przypomniał z dzieciństwa i szybko nadrabia. Zadziwia mnie prędkością uczenia się. Ale takie są foksy i już. naprawde inteligentne bestie:evil_lol: A przy rowerku biegał figlasty już wcześniej zanim skończył rok. Tylko trzeba pamiętać, że stopniowo i to pies narzuca tempo jazdy. Jeśli nie ma foksow na GŚ to masz zadanie bojowe:diabloti:.
  20. Jeśli ktoś będzie sie wybieral z Gdańska lub na trasie, którą będę przemierzać to też mogę zabrać;)
  21. dziś kupiłam miesięcznik "Mój Pies" I jest tam śliczny kalendarz ze szczeniorami. I FOKSY KRÓTKOWŁOSE też są ( w listopadzie):loveu: . Roksana, to wszystko chyba dzięki ostatniemu artykułowi o foksach:multi: KRÓTKIE FOKSY GÓRĄ:loveu: :laola: :sweetCyb: :cunao:
  22. Nawet od strony praktycznej to z foksami mniej roboty jeśli chodzi o utrzymanie szaty. Nie trzeba żadnych fryzur specjalnych robić. Brud sam opada:evil_lol: Rzadko się kąpie, nie śmierdzi( chyba, że lubi się tarzać:diabloti: ), Zimą nie przyczepiają sie mu kulki śniegu do nóg, jest odporny. To tylko parę zalet.:evil_lol:
  23. [quote name='D0minika']Oba chłopaki są fajne :lol: Figiel zresztą też. Mnie on się bardzo podoba. I jaką stronę ma ładną :cool3: Tylko coś zdjeć za mało jak dla mnie :mad:[/QUOTE] He he :lol: Nie mam czasu jej zaktualizować a foty czekają Koniecznie namów siorke na foksa. Z pewnością nie będzie żałowala. Szkoda, że nie mieszkacie bliżej Gdańska, bo ja już bym sie postarala przekonać Twoją siostre do foksika:eviltong: Żeby nie było, że za mało zdięć, wklejam ostatnie fotaski śpiącego Figla [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images4.fotosik.pl/224/e902ac0e66f0ed9d.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images2.fotosik.pl/260/ed7de8887f58258c.jpg[/IMG][/URL]
  24. Moro to tatuś Rollka jak mi Nikit go ostatnio pokazała to myślalam, że się przewrócę z wrażenia. Bo naprawde się zdziwiłam, że jego synuś taki mocno czarno- biały wyszedł:lol: Może dlatego tak sie zdziwiłam, bo patrząc na mojego Figla to prawie wykapany tatuś Diego patrząc na umaszczenie.
  25. Na pewno. Super zabawa. Nasza Łacia uwielbia to. Najpierw zanim jej będziesz rzucać, przelatuj jej przed nosem tak żeby śledzila lot i podążala za frisbee i w momencie jak złapie puszczaj, ale nie zawsze jej dawaj złapać niech np w ostatniej chwili jej ucieknie sprzed nosa to ją zmusi i do gonitwy i myślenia. Więc na początku pracuj trzymając cały czas w ręku i jak tylko złapie puszczaj. My kupiliśmy takie frisbee za 15 zł. Jest ono oficjalnie dopuszczone do zawodów. Jednak jest slabe. Pare kłapnięć figlastego i już są dziury. Jak będę miała trochę forsy to kupię to najbardziej wytrzymale tej samej firmy. Jest ono droższe, kosztuje ok 40- 50 zł ale sie nie niszczy.
×
×
  • Create New...