Jump to content
Dogomania

Bogna

Members
  • Posts

    66
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Bogna

  1. Mój Wezyr przy próbie ukradznia go narobił by pewnie tyle hałasu, że by się złodziejowi odechciało:diabloti: bo to hovek aż nazbyt nieufny wobec obcych. A ja nie wiem czy się cieszyć z tego powodu czy nie:roll:.Chociaż nie wiem czy nie dał by się za ukochane wędzone sardynki przekupić:p.
  2. Mój Wezyr też tak miał i poradziłam sobie w następujacy sposób. Wykompałam go i gdy sierść była jeszcze wilgotna porządnie mu wyczesałam kark. On wtedy przechodził lnienie więc miałam ułatwioną robotę;). Musisz tylko pamiętać żeby wyczesać tak dużo tej sierści jak się da. Jest trochę roboty ale sierść jest po tym jak nowa. A tak nawiasem to mojemu się sieść zniszczyła przez łańcuszek:/
  3. Oj ciężki jest los pierwszego psa, że też Wezyr to wszystkie moje pomysły i błędy wytrzymał:evil_lol: ( z teorią dominacji na czele). Myślę tak : schowię mu jedną ukochaną zabawkę( i z nią będę wariować ku uciesze przechodniów:lol:), a resztę mu zostawię żeby z nim nie zwariować. A ludźmi to ja się przestałam przejmować od kiedy ćwiczymy w miejscach publicznych ;)
  4. Próbował robić " cyrk na kółkach" na spacerze. Efekt był taki sobie, Wezyr spojrzał na mnie, a potem odszedł do swoich zajęć. Muszę chyba robić jeszcze większy cyrk i krócej. Tylko co ludzie powiedzą:). Już teraz jakiś facet dziwnie na mnie patrzał ;) A i on jest dobrze nakręcony na zabawki tyle, że nie na spacerze. Nie chcę go pozbawiać zabawy na codzień bo by go chyba rozniosła energia i tu chyba tkwi problem, bo on wie, że i tak się będzie ze mną bawił wieczorem.
  5. Spróbuje go nakręcić na zabawkę tak jak radzisz ale to może być trudne ,bo on nie zwraca na zabawkę uwagi i wszystko mu jedno co z nią robie. No ale może jak się postaram to coś z tego będzie:cool3: Wezyr jest przyzwyczajony do zostawania samemu, nigdy nie sprawiało mu to kłopotów więc to raczej kwestia czegoś innego.
  6. [quote name='Cockermaniaczka']Jest takie cos jak histeria u psa?Bo moj dojrzewajacy spaniel chyba cos takiego ma:roll: Chodzi mi o sytuacje gdy pies nagle np podczas odbierania kosci etc zamyka sie na smakolyi,szczeki zacisniete,warczenie,nie reagowanie na nic,po wypuszczeniu np smaka atak na rece.[/quote] Czy on tak jakby zamiera nad kością ? Jak tak to jest to ostrzeżenie "nie bierz tej kości bo oberwiesz", a to zmienia postac rzeczy. I broń Boże nie przytrzymuj go przy ziemi, bo to stresuje psa i sprawia, że traci zaufanie do Ciebie!! Jest to gest poddańczy ale tylko wtedy gdy pies robi go sam z siebie a nie gdy jest do tego zmuszany.
  7. Mój Wezyr nie chce się bawić na spcerze. Nie interesują go żadne zabawaki,za ukochaną piłką łaskawie pobiegnie i nie interesuje się nią. Próbowalam już piszczeć, uciekać robić cyrk albo wręcz przeciwnie : spokojnie sie z nim bawić, a on najwyżej złapie zabawke do pyska ( np.tę do przeciągania) albo pobiegnie za nią i nie interesuje się nią.Czasem w ogóle nie zwraca uwagi na nią. W ogrodzie za to jest bardzo na zabawki nakręcony bawi się z chęcią. Może to wina tego, że nigdu się z nim na spacerze nie bawiłam? Gdy ćwiczę posłuszeństwo to jest dosyć dobrze skoncentrowany, a nagradzam go smaczkami ale myślę, że zabawa mogłaby nieźle urozmaicić szkolenie ale jak, jak on nie chce się bawić ? A i jeszcze jedno. Nie interesują go zabawki gdy jest sam. Nawet te jadalne. Dopóki jestem przy nim ( mieszka na dworze) to sie nimi zajmuje, gdy odchodzę jest totalna olewka. Czasami tylko zajmuje się tymi, z których można wyciągać żarcie. Świńskie uszy, gryzaki z skóry itp. zakopuje, dziwi mnie to bo gdy był szczeniakiem to z apetytem je zjadał. Prosze o jakieś rady w związku z powyższym, bo zaczyna mnie to trochę denerwować:cool1:
  8. Jean Donaldson w swojej książce " Pies i człowiek" pisze, że psy wcale nie są tak mądre jak się powszechnie uważa, a każde ich działanie jest wynikiem instynkt lub nauki. Z kolei wielu innych autorów uważa, ze psy sa mądrzejsze niż nam sie wydaje oraz że ich działania są głęboko przemyślane i logiczne. Jak waszym zdaniem jest naprawdę : psy mądrzejsze czy głupsze niż myślimy?
  9. ciekawa recenzja, chyba zaoszczędzę trochę grosza i kupie tę książkę.
  10. Wydaje mi się, że mogą ale tylko taki 100% bez cukru i innych dodatków.Wahałabym się tylko co do soków z cytrusów ale taki marchewkowy powinien być ok. No i w rozsądnych ilościach:razz:
  11. Od jakiegoś roku jesteśmy na barfie ale zastanawiam się czy ma to sens bo nie mam dostępu do tak urozmaiconego jedzenia jak to powinno byc tj. Wezyr najczęściej je wieprzowinę pod różnymi postaciami + porcje rosołowe, a czasami indyk. No i oczywiście mix i podroby.
  12. Czyli jak zwykle: wszystko zależy od psa. Teraz mam wątpliwości do którego typu zaliczyć Wezyra, bo hovawarty były kiedyś wiejskimi stróżami no i maja w sobie trochę krwi owczarka. Z drugiej strony przyzwyczaiłam się do " barfowego " myślenia ( tego w stylu węglowadany nie dla mięsożernych) i nie wiem czy udałobymi się z powrotem na inny sposób karmienia przestawić. A tak nawiasem to Wezyr jest chyba totalnie wszystkożerny bo na wszystkim wyglada b. dobrze. Pewnie jakby jadł paszę dla koni to tez by był w dobrej kondycji;).
  13. [quote name='cocker']Heh MP3 i psy :D nie no żartuje .. ja bym polecała hmm ... poszukać w serii nasi ulubieńcy ;)[/quote] Czytalam to:razz: chociaz raczej nie przepadam za takimi książkami. Ale czy to jest książka dla bardziej zaawansowanych:shake:?? Wydaje mi się, że psy są raczej tłem dla przygód bohaterów.
  14. [quote name='eduso']Ja akurat trafilam na ten fragment przy poczatkowym przewertowywaniu ksiazki... Taka zachwalana ksiazka, a autorka takie rzeczy wyrabia ? :shake: Musze przyznac, ze po przeczytaniu tej informacji niestety nie moge sie zabrac za przeczytanie calej ksiazki "Najpierw wytresuj kurczaka"[/quote] Ja bym jednak proponowała przeczytać, bo pomimo tego " kwiatka" to świetna książka o szkoleniu i omawia nie tylko te pozytywne metody.
  15. Mnie ostatnio zastanowiła pewna rzecz związana z Barfem. Otóż mówi się, że pochodzi ona od diety dzikich wilków czy też psów. No dobrze. Tylko mnie zastanawia czy te ładne "parę" lat z człowiekiem nie zmieniło przewodu pokarmowego psa( bo psychike zmieniło). Przecież kiedyś mało kto karmił psa tylko mięsem czy kośćmi bo po prostu nikt sie tak nie przejmował psami jak my teraz i dostawały one różne resztki. Tak mi się przynajmniej wydaje. Zmierzam do tego czy pies jest aby na pewno 100% nie jedzącym węglowadanów drapieżnikiem? Proszę niech ktoś zaznajomiony z tematem mi to wytłumaczy bo ja sama już nie wiem co o tym myśleć:roll:? P.S Mój Wezyr jest aktualnie na Barfie, ale jadł tez niezbyt zbilansowane gotowane i suchą karmę i paradoksalnie na wszystkim się świetnie trzyma.:razz:
  16. [quote name='dunia77']Bogna, a znasz już książki, o których wspomniała moon_light? Np. Corena?[/quote] Tzn. które? Corena mam ale niestety tylko 2 pozycje("Tajemnice psiego umysłu" i "Jak rozmawiac z psem"). Chciałabym kupic " Inteligencje psów" ale nigdzie nie moge znależć.:roll: [quote=Co do Pryor, właśnie czytam "Don't shoot the dog" (też chyba była przetłumaczona na polski?) i książka jest całkiem fajna. Ale zniesmaczyło mnie to, że autorka przyznała, że uśpiła kota, bo sikał jej na kuchenkę? :crazyeye: :shake:[/quote] No z tym kotem to nie było zbyt miłe:mad:
  17. "The other end of the leash"- jak to będzie na Polski? bo nijak nie umiem tego przetłumaczyc:oops: A co jeszcze polecacie z polskich książek? Nie ma nic więcej zaawansowanego?
  18. [quote name='Rauni']Joel Dehasse "Agresja u psów"[/quote] Brzmi ciekawie ;) A gdzie ją mogę dostać bo na Allegro nie widziałam. Edit: Znalazłam na galaktyce i cena mnie przeraziła! Byłabym ją skłonna kupić tylko czy jest warta swojej ceny?
  19. Jakie książki polecacie dla hmm.. bardziej zaawansowanych? Chodzi mi o coś NIE w stylu jak wybrać psa czy nauczyć go siadania ale bardziej o psychice czy ogólnie o uczeniu. P.S Ksiązki Corena, Pryor i Donaldson mam;)
  20. Ja mam takie ksiazki : K.Pryor: " Kliker- skuteczne szkolenie psa", " Najpierw wytresuj kurczaka " Z. Mrzewińska: " Jak rozmawiać z psem", " Po obu końcach smyczy", " Psim zdaniem" S. Coren: " Tajemnice psiego umysłu", " Jak rozmawiać z psem" J. Fisher: " Okiem psa" J. Fennel: " Zapomniany język psów" I. Sjosten: "Sygnały uspokajające" G.J Bielakiewicz: " Tresura psów" N. Dodman: " Pies który kochał zbyt mocno" B. Górny: "Nowoczesne szkolenie psów tropiących" J.Najman i J. Novotny: "Psy rasowe" P. Larkin: " Pies- poradnik troskliwego własciciela" L. i A. Wach: " Sam szkole psa":roll: K. von der Leyen: " Tresura pasa " J. Grogan : " Marley i ja" K. Wimmer-Kickbusch: " Wolny czas z psem" B. Fogle: " Gdy mój pies jest chory" E-G. Grunbaum: " Żywienie psów i kotów" wyd. Muza:"Pies, poradnik dla miłośników" 2 książki z " Mojego psa" I. Mann: " Życie psa' z 1938 roku:cool3: Jeszcze mam prenumeratę " Mojego psa" P.S A niedawno przyszła mi : J. Donaldson " Pies i człowiek". Ciekawa ale po przeczytanych recenzjach oczekiwałam czegos bardziej hmmm.. kontrowersyjnego.
  21. Mi przyszło do głowy coś dla fanów Tolkiena. Chodzi mi o opisaną w " Silmarilionie" opowieść o Berenie i Luthien. Z tego co pamiętam to pies odegrał tam niemałą role a i sama historia bardzo mi sie podobała :) Kojarzy może ktoś ?
  22. Trudno mi ocenić wielkość tych pól ale jak już pisałam, mogę sie od nich oddalić na ok 300m a nawet więcej. Tyle ze one są otoczone zabudowaniami( niezbyt gęsto) więc sytuacja nieciekawa. Droga jak to droga jest ruchliwa najbardziej w tzw, godzinach szczytu, potem 1 auto na jakiś czas. Mam jeszcze opcje, żeby go puścić razem za tą 20 metrową linka żeby go złapać w razie czego ale sie boję że mogę nie zdążyć. Wprawdzie do powolnych nie nalezy ale jednak. Aha lubi biegać za piłką i frisbee więc to może by było jakieś rozwiązanie. Ech jak ja zazdroszcze tym co mieszkają gdzieś przy lesie czy rozległych łąkach. P.S A tak jak już jestem w temacie to widziałam ostatnio jakiegoś człowieka, który bawił się ze swoim jamnikiem tuz przy dwupasmowej drodze!:angryy: Było to praktycznie 20m od drogi. Brr ja sie boja psa wypuścić tu u mnie a co dopiero tam
  23. Mam problem z tym gdzie wybiegać psa. Mieszkam na wsi więc teoretycznie mogłabym go spuszczać na polach ale te które są u mnie dosłownie za płotem przylegają częściowo do drogi. Do tej pory brałam Wezyra na linkę i chodziliśmy po tych polach albo normalnie po drodze plus wieczorem zabawa w ogrodzie. Zastanawiam się czy go nie zacząć wypuszczać właśnie na polu ale boje się tej drogi. Właściwie to mogłabym odejść od niej dosyć daleko, a nawet pość tak żeby jej nie widział ale nie wiem czy mogę być aż taka pewna. Przywołanie ma dosyć dobre ( przynajmniej na lince czy w ogrodzie zawsze sie da odwołać).Nawet kiedyś go tam spuszczałam tj. na polu ale pewnego dnia uciekł mi trochę za daleko ( nie na drogę) i od tego czasu się boje. Nie wiem co robić czy skazać go na całe życie na lince ( oprócz rzadkich wypadów do lasu) czy zaryzykować ( co nie bardzo mi sie uśmiecha).Dodam jeszcze że wszyscy zachęcają mnie do tej drugiej opcji:roll:.
  24. Chciałabym polecić mój najnowszy nabytek: " Kliker- skuteczne szkolenie psa" autorstwa Karen Pryor. Uważam że jest ciekawie napisana , bardzo dobra dla tych, którzy dopiero zaczynają zabawę z klikerem. Godne uwagi to to, że czyta sie ją lepiej niż "kurczaki", ponieważ jest napisana o wiele prostszym językiem. No i jest do tego płyta DVD gratis z 84 min filmem. Jedynym mankamentem ksiązki jest to, że jest trochę za cienka, a i cena tez nie należy do niskich(27,90) ale jeśli ktoś interesuje sie klikerem to myślę, ze warto ją kupić;).
  25. Magda9 myślę że ten międzyklasowy konkurs byłby bardzo dobry. Większość ludzi lubi pracować w grupach więc nie powinno być z tym problemu;) [quote name='Magda9'] Moze by tak 1 plakat jeden na 1 klase i zrobic potem z tego wystawe? Moze jakis konkurs miedzyklasowy. Co, Bogna? Dobry pomysl? Gratuluje Ci wielkiej wiedzy w tak mlodym wieku! [/quote] Miło mi że tak oceniasz moja wiedzę;).
×
×
  • Create New...