-
Posts
2522 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Aaliyah1981
-
zdublowane
-
cioteczki na watku jest poszukiwany pies w tym kaukaz czy wasza bida jest juz do adopcji ???bo moge go tam zaprezentowac
-
[quote name='azzie5']Pajunia, ale gdzie? w Niemczech? Cooler ma 5 lat, jest psem zdecydowanie do ogrodu, do jak największej przestrzeni, w domu w którym mieszkał miał częste kontakty z dziećmi i nie sprawiał problemów.[/quote] zgloscie go na strone adopcyjna kaukazow bo widze ,ze go tam nie ma a tak zawsze jest szansa ,ze ktos zauwazy
-
pajuniu te psy najlepiej czuja sie w domu z ogrodem i z tego co tu napisala azzie5 ma naprawde wspanialy charakter (a wiadomo jaka te psy maja zla opinie choc ja zawsze twierdzilam ,ze ludzie ktorzy nie mieli nigdy psa tej rasy nie wiedza jakie to sa wspaniale psy :shake: ) dziewczyny skontaktujcie sie z potencjalnym domkiem trzeba probowac bo tej rasie naprawde ciezko jest znalezc dom (ludzie sa uprzedzeni niestety:-( )
-
[quote name='Bblue'][COLOR=black][FONT=Times New Roman]Ja myślę ,że najlepszym rozwiązaniem byłoby udanie się tam, zobaczenie psiaków, obejrzenie książeczek zdrowia (lub czegoś innego od weterynarza) i porozmawianie na spokojnie z panią pompeo. I tyle.[/FONT][/COLOR][/quote] tak tylko kto to zrobi ??moglabym poprsic dziewczyny z lodzi ale sa tak zabiegane ,ze obawiam sie czy znajda czas mozna napisac na watku lodzkim i zapytac czy ktoras bedzie w stanie to zweryfikowac
-
[quote name='Bblue']Na jakiejś ze swoich aukcji napisała tylko, że osoby, które wpłacą do niej pieniądze dostaną dowód kupna tych wózków. Ale to chyba nie wystarczy, prawda? Tylko co można zrobić?[/quote] wydaje mi sie ,ze nie takimi sprawami zawsze zajmowaly sie fundacie bo maja do teog uprawnienia
-
[quote name='Bblue']A ja mam wrażenie, że pani pompeo czyta ten temat... Zauważyliście? Ktoś napisał dlaczego, skoro jest taka dobra nie wystawi na aukcję charytatywną, któregoś ze swoich kundelków. Co mamy przed sobą?[/quote] masz racje bo zauwazylam to juz jakis czas temu jak zaczela modyfikowac swoje opisy do aukcji dziwnym trafem pisala to co bylo wypisywane na dogomani ale jedna rzecz mi przyszla do glowy jesli sie nie mysle osoby prywatne nie moga podawac swojego numeru konta prywatnego podczas takich zbiorek moga to robic jedynie fundacje (ale nie upieram sie bo tak jak pisalam na 100% nie jestem pewna)ale wiem ,ze zbiorki robia fundacje bo przeciez ktos musi zaksiegowac pieniazki nie mozna zbierac ich od tak sobie wszystko musi byc udokumentowane:shake:
-
[quote name='Patikujek_Zabrze'][B][COLOR=darkorange]Ludzie są zdolni do wielu rzeczy i to bardzo perfidnych...[/COLOR][/B] [B][COLOR=darkorange]Ja myślę żę dobrze by było gdyby ktoś kto mieszka gdzieś w okolicach pompeo zadzwonił i zapytał czy może tego biednego psiaka zobaczyć...Jeśli jest on rzeczywiście taki pokrzywdzony to nie powinna mieć nic przeciwko...inaczej znaczy że coś ukrywa...[/COLOR][/B] [B][COLOR=darkorange]A swoją drogą to ta osoba jest dość znana i ma raczej negatywną opinię...[/COLOR][/B][/quote] [COLOR=Red]linki usunięte[/COLOR] dziewczyny i zobaczcie to pompeo wystawila nowa aukcje , teraz pisze ,ze jest zawodowa hodowla psow rasowych (oczywiscie szczeniak jest bez rodowodu )ale nie otym chcialam pisac na samym dole napisane ,ze pieniadze za tego szczeniaka przekazane beda na leczenie tego sparalizowanego yorka
-
[quote name='Pinczerek-Jacky']Tylko nie mamy 100% pewnosci ze ona da te pieniadze na tego psiaka :placz: :placz: I czy w ogóle ona ma u sibie tego psiaka czy nie wzieła z jakiejsc strony :(:(:( Żeby znowu oszukac ludzi tak jak oszukuje z psiakami :([/quote] mysle ,ze mozna to bardzo szybko sprawdzic i zweryfikowac jesli to prawda to pani pompeo nie bedzie miec nic przeciwko ktoras z was wczesniej napisala ,ze chyba nie mozna byc takim perfidnym aby w taki sposob naciagac ludzi a ja niestety juz nieraz sie przekonalam ,ze ludzie sa zdolni to wszystkiego:-( jesli jednak sie okaze ,ze to prawda to trzeba pomoc nadziejo dostalam twoj wiadomosc na gg
-
[quote name='nadzieja']proponuje wystaewic negatywa[/quote] dziewczyny zgloscie to do allegro ,ze to babsko wystawilo aukcje i wyludza pieniadze :angryy: niegatyw niestety tak jak napisala poprzedniczka mozna wystawic tylko jak sie wezmie udzial w aukcji:shake: tylko skad ona ma fotki tego yorka czy czasem nie skopiowala tego z jakiegos innego forum
-
piękna husky w schronisku w Orzechowcach-już w nowym domu
Aaliyah1981 replied to albiemu's topic in Już w nowym domu
troglodytes trzmam za was kciuki czy dostaliscie moje pw bo wyslalam wam info oraz zdjecia tego naszego lodzkiego husky???podalam tez namiary do was mam nadzieje ,ze dziewczyny sie z wami skontaktuja -
piękna husky w schronisku w Orzechowcach-już w nowym domu
Aaliyah1981 replied to albiemu's topic in Już w nowym domu
troglodytesdziekuje za pw wyslalam odp tylko nie wiem czy dojdzie bo byl jakis problem z forum -
piękna husky w schronisku w Orzechowcach-już w nowym domu
Aaliyah1981 replied to albiemu's topic in Już w nowym domu
[quote name='troglodytes']Mamy 2 husky, niebawem przybędzie do nas kolejna sunia. Za pośrednictwem dogomanii adoptowaliśmy suczkę : Labę ( patrz wątki ). Mamy świadomość jakie potrzeby mają husky. Znajomy, który chce adoptować sunię jest osobą świadomą i odpowiedzialną. Prosimy o kontakt : 509 518 897 aby sunia dłużej nie cierpiała.[/quote] czy znajomy jest nadal zainteresowany adopcja husky??? -
wszytkie wiersze sa piekne ja wklejam wiersz ktory znalazlam ponad rok temu w internecie i umiescilam na dogomani w jednym z pierwszych swoich postwo kiedy szukalysmy domu parce przyjaciol do tej pory jak go czytam to lezka sie kreci w oku a pomysl z tym watkiem jest naprawde dobry [B]PSIA DUSZA[/B] [I]Barbara Borzymowska[/I] To tylko pies, tak mówisz, tylko pies... A ja ci powiem Że pies to czasem więcej jest niż człowiek On nie ma duszy, mówisz... Popatrz jeszcze raz Psia dusza większa jest od psa My mamy dusze kieszonkowe Maleńka dusza, wielki człowiek Psia dusza się nie mieści w psie I kiedy się uśmiechasz do niej Ona się huśta na ogonie A kiedy się pożegnać trzeba I psu czas iść do psiego nieba To niedaleko pies wyrusza Przecież przy tobie jest psie niebo Z tobą zostaje jego dusza
-
Łódź-Ogromny Psi Szkielet:((((Odnalazł "swoich" LUDZI:))))
Aaliyah1981 replied to Moriaaa's topic in Już w nowym domu
[quote name='Aga i Krzyś']Aaliyah, dzięki, że nas odwiedziłaś:p Przykro mi bardzo z powodu psiaka, ja tam wolę sobie nie wyobrażać na razie, jak bym to przeżyła:shake: ale jakos przeciez trzeba... Pozdrawiamy Cię ciepło[/quote] ehhhhhhh..taka jest kolej rzeczy tylko jak mozna sie pogodzic z odejsciem kochanego psa kiedy przychodzi to nagle i niespodziewanie:-( ja mam nadzieje ,ze jeszcze uda mi sie przygarnac jakas biede i ,ze bedzie rownie wspanialym psem jak moj kapsel ale niestety musze jeszcze poczekac bo obecnie choc bardzo ale to bardzo brakuje mi kudlatego przyjaciela nie mam mozliwosci przygarnac pieska:placz: a wracajac do waszego Dragonika to widze ,ze pokochala go cala rodzina (widac to na fotografiach )wszyscy usmiechnieci naprawde az milo popatrzec :loveu: -
Łódź-Ogromny Psi Szkielet:((((Odnalazł "swoich" LUDZI:))))
Aaliyah1981 replied to Moriaaa's topic in Już w nowym domu
o kurcze ale on sie zmienil :loveu: boziu wiesz co tak bardzo wam zazdroszcze(w sensie pozytywnym),ze mozecie sie nim cieszyc a on wami tak bardzo mi tego brakuje:-( ja z niecierpliwoscia czekam na kolejne foteczki i to chyba jest kolejny przyklad na to jakie cuda potrafia zdzialac przygarniete psy [img]http://img118.imageshack.us/img118/7387/img0068ko5.jpg[/img] -
saga pewnie ,ze najlepiej dom taki z prawdziwego zdarzenia ale czasami ciezko jest taki znalezc :-( mam nadzieje ,ze z tym domkiem wypali andziu wlasnie jest tak jak piszesz bardzo ciezko jest znalezc takich ludzi do ktorych bys z czystym sumieniem oddala psa (szkoda ,ze na tym parkingu jest juz piesek -choc ciesze sie ,ze ma dobry dom)
-
[quote name='andzia69']Ja myslę tak - zawiozę go do Krakowa do nieocenionej Kasi - i moze się okaze,ze domek w Krakowie będzie gut to długo biedak się nie będzie błąkał!A jak się okaże,ze trzeba go wieźć do tej Dukli - to będziemy kombinowac[/quote] andziu wiesz co a myslalyscie jeszcze o tym aby poszukac mu domku np na jakims parkingu ???nie wiem jak jest u was ale czasami na parkingach sa pieski i naprawde maja bardzo dobrze choc nie zawsze bo przeciez to zalezy od czlowieka:angryy: u nas na osiedlu na ktorym mieszkalam np pan prowadzacy skup zlomu przygarnal juz 3 pieski i naprawde maja bardzo dobrze . tylko tu jest warunek to musi byc naprawde bardzo dobry czlowiek bo przeciez nie mozna pozwolic aby ktos zapial go na lancuch i zle traktowal :shake: z tego co piszecie ma bardzo dobry charakter (duzy plus za to ,ze lubi dzieci ) bez watpienia trzeba go gdzies umiescic bo niestety ale ludzi zrobia tam wszystko aby zniknal bo tacy juz sa wszystko im przeszkadza:angryy: tak jak bylo w przypadku Rudzika ze zgierza dzwonili caly czas po straz miejska mimo ,ze piesek byl maly i nikomu naprawde nikomu nie wadzil (az wladze zgierza okazaly troszke serca i daly rudzikowi dozywotni imunitet i piesek zostal na osiedlu ).
-
ATAMAN: kaukazowaty z Ligoty znalazł już swój dom na stałe.
Aaliyah1981 replied to Kasie's topic in Już w nowym domu
Kasiu dziekuje Ci za pw wyslalam ci odp a i uszy do gory zrobilas bardzo dobrze zobaczysz on bedzie miec tam jak w raju trafil do odpowiedzialnych madrych ludzi z czasem ich pokocha a Kiebie napewno bedzie miec w serduchu do konca -
ATAMAN: kaukazowaty z Ligoty znalazł już swój dom na stałe.
Aaliyah1981 replied to Kasie's topic in Już w nowym domu
[quote name='Camara']Ataman pojechał do domu :p [SIZE=1](a Kaśka bucy - ale ja Wam tego nie mówiłam :cool3:)[/SIZE][/quote] camaro to swietne wiesci ps.wyslalam ci pw tylko nie wiem czy dostalas :oops: -
ATAMAN: kaukazowaty z Ligoty znalazł już swój dom na stałe.
Aaliyah1981 replied to Kasie's topic in Już w nowym domu
[quote name='Kasie']Szukamy, nawet jest jeden potencjalnie bardzo chetny... Tylko mi jest smutno... Sami wiecie jak to jest...[/quote] Kasiu udalo mi sie dotrzec do twojego watku mam nadzieje ,ze jeszcze pamietasz mnie cioteczko:oops: wyslalam ci pw a na trop twojego watku trafilam dzieki cioteczce samoglow -
Tigerku zrobiliscie dla niego wiele mimo ,ze sie nie udalo to odszedl spokojnie a nie umarl tak gdzie go znalazlyscie :-( praca na dogo to ciagle wzloty i porazki i czlowiek o duzej wrazliwosci nigdy nie moze sie do tego przywyknac :shake: zawsze pozostaje poczucie winy ,ze moze moglem zrobic wiecej lub ,ze zrobilo sie cos nie tak ... tylko tu zawsze jest walka z czasem i z nim czesto nie da sie wygrac Tigerek moze warto tak jak pisaly poprzedniczki pomoc temu niewidomemu psiakowi??
-
przed chwila dzwonil do mnie tato byl dzis rano sprawdzic czy jest buda na terenie tego szpitala niestety nie ma :angryy: czyli ja wywalili:shake: i teraz tato zadeklarowal ze zrobi nowa ale musze wiedziec czy ktos po nia przyjedzie mam dzis do niego wieczorem dzownic Tiger odezwij sie jak tylko bedziesz na dogomani