Jump to content
Dogomania

Ambra

Members
  • Posts

    2325
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Ambra

  1. [quote name='syla00'][URL="http://www.allegro.pl/item110319885_labrador_fuks_pilnie_potrzebna_pomoc_.html"]http://www.allegro.pl/item110319885_labrador_fuks_pilnie_potrzebna_pomoc_.html[/URL] Fuks von Kris już na allegro, gdyby były potrzebne zmiany to mówić. Ambra mnie też już dopada :shocked!:[/quote] cholera Sylwia teraz wpadlam, że oni zdejmą ta aukcje bo nic nie sprzedajesz...cegiełki, ale....oby nie... dziekujemy ślicznie i tak....3mamy kciuki!
  2. Dziękujemy...:calus: ja znowu jak na szpilkach bo jest 20ta a co ma byc o 20tej? no co? tak! telefon do weta i wszystko bedzie juz jasne! Lenka i jak mów pisz dzwoń:nerwy: :nerwy: :nerwy:
  3. widzicie on tak caly nasz pobyt w schronie stał oparty o kraty i popiskiwał i po rekach lizał!cudny jest! wierzcie mi!! masienka przekonasz sie o tym juz niedługo!!:loveu:
  4. Sylwia a umiesz coś takiego zorganizowac? bo ja się kompletnie na tym nie znam:shake: w dodatku jutro wyjeżdzam i wracam w niedziele!!chce tak wrocić zeby zdąrzyć jechać do naszego kochaniutkiego Farcika! on podobno dziś taki szczęśliwy, obudził się i nie był w cuchnącym boksie, ktos do niego przyszedł nakarmił, zajał sie niem...tak bardzo bym chciała go zobaczyc....:roll:
  5. matko jedyna! czyli wpłynęły pieniążki tylko od 2ch osób?:crazyeye: od syli00 i lucy? i mamy tylko 80 zł?:placz: ojejku jak my damy radę! kochani jeśli wplacaliście napiszcie coś! bo może coś jest nie tak....o boshe boshe! a juz sam jego pobyt kosztowal 60 zł bez lekarstw!!katastrofa...
  6. przez cholerne kierownictwo nie mamy zdjęć! :angryy: Pies jest strasznie przyjacielski, lize po rekach, błaga choc o najdrobniejszy gest uwagi, pragnie się przytulić i w ciagu 3 minut skradł mi serce, :loveu: dziewczyny zajmowały sie Pigi ja natomiast nie umialam odejsc od jego boksu bo tak skakał i błagał zeby go pogłaskać! :modla: :modla: :modla: :modla: nie przechodźmy obojetnie obok takiego błagania! to nie człowiek, nie powie nam ile krzywdy w zyciu zaznał i ile musiał się napatrzeć na ból i cierpienie pobratyńców! :placz: może tylko prosić w ten sposób, a nie widziałam piekniejszego błagania o pomoc...nie widzialam...na samo wspomnienie ściska mi gardło a łzy spływają po policzkach... i złość ogarnia ogromna bo taka bezsilność:flaming:
  7. [quote name='syla00']:crazyeye: po 20!!! ło matko, wczoraj z nerwów prawie palce zjadłam, a co to dzisiaj będzie to wole nie myśleć...:evil_lol: chyba wezmę się za paznokcie u nóg![/quote] :evil_lol::evil_lol: syla przestań!! czym bedziesz TZ po plecach drapać:evil_lol: Camara jak tam Twój TZ nadal zły? o ktorej biedaczek do domu dotarł? i czy bardzo na nas wyzywał?:evil_lol:
  8. [quote name='lena_zet']błagam, podajcie takiemu laikowi jak ja numer konta fundacji![/quote] oj Lena lena!! konto jest na 1szej str AFN [SIZE=1]hahahah widać , że nie wpłacalaś hhahaha:evil_lol: [/SIZE] [B][U]Numer konta:[/U][/B] [B]31 1140 2017 0000 4902 0527 0923 [/B] [B]MultiBank[/B] [B]Dorota Romaniuk[/B] [B]Karabeli 4 m 97[/B] [B]01-313 Warszawa[/B] [B]nr konta dla przelewów z zagranicy [/B] [B][COLOR=black]BREXPLPWMUL31114020170000490205270923[/COLOR][/B] z tym, że to jest na prywatną osobe!! ewkabz podaj mi nr tel na pw jesli możesz...:roll:
  9. :megagrin::megagrin::megagrin: :bigcry:az mi lezki poleciały!! jejku jak się ciesze! jak cudownie! te schroniskowe psy własnie takie sa, że w cięzkich stanach a jak sie pojawia iskierka nadzieji to serce oddadzą i ostatnimi siłami ogonkiem zamerdają, żeby tylko sie nimi zająć! :multi::multi::multi: ale on musi juz dzis ładnie wygladać!! a reszta...:placz: Lena co z kosztami?????????
  10. Lena zadzwoń do weta i spytaj się czy podaje Fuksikowi Krzysiowi kroplówki, i co wogóle z nim! [B]malawaszka [/B]dzieki:lol: oni na nas czekali - ok 5 os - przy tym "domku" przed schronem gdzie wpisują Cie do "księgi pamiatkowej", piees tez tam siedział z jakims paskiem na szyi, schronisko było zamknięte bo niby do 16 a my byłyśmy o 17 i wszyscy byli na nogach i nas obserwowali:shake:
  11. [quote name='missieek']a czy ktos bedac w schronie spojrzal chociaz w jakim stanie sa szczeniaki?[/quote] szczeniaków było 5, jednego przy nas jakis facet wziął/adoptował. Maja jakieś 2 miesiace są strasznie wystraszone - szczegolnie jeden taki onek ładny! reszta to kluseczki, jeden piekny biało-biszkoptowy! Nie wygladały jeszcze na chore....:shake:...ale to nigdy nic nie wiadomo!!
  12. Paros ale gdzie my go mamy szukac, jak? skoro oni mówią, że juz nie zyje że nie przezył i to tylko jeden pracownik mi to powiedział, drugi usilnie starał mi sie wcisnąć ze to ten jest tym podhalanem! 3ba by zacząć od szukania najciemniejszych zakatków łacznie z ...ziemią...:-(... przepraszam ale ja straciłam juz chyba nadzieje, jak zobaczyłam podejsce tych ludzi do zwierząt, skoro nie był leczony, to musiałby byc mutantem zeby dać radę przetrwać!!:shake: konto na pw jest jak najbardziej aktualne!!
  13. Lena ale co ty mówisz??po co masz przelewać to co do Ciebie ludzie wpłacili na konto fundacji?? przeciez jezeli fundacji uda sie cos zebrac to przeleja na twoje konto!! no bo jak inaczej? nie pojedziemy nie wiem do wawy zeby sobie pieniazki wreczyc z reki do ręki, nie!! oj Lenka Lenka!:shake: 3maj te pieniazki i nigdzie ich nie przelewaj, możesz je liczyc ewentualnie:evil_lol: ja wiem, że to wina tego upału:cool3:
  14. [quote name='syla00']Jeśli nie macie nic konkretnego do załatwienia w Orzeszu to ja z Wodzicha nie mam tak daleko do Orzesza więc mogę podjechać tylko po 15, wcześniej się chyba nie wyrwe.[/quote] Syla00 byłoby cudownie!!! :grins:oczywiście zobaczymy co dziś powie wet ale przydałoby się go odwiedzić, nie wiem czy bedzie 3ba kame dowieźć itd. ale to juz uzgodnimy. Jeszcze jakas osóbka mówiła, że moze też do niego zajzeć, dogadamy jeszcze ta sprawę! [COLOR=Teal] (...)nosówka....postępujac doprowadza w ciągu kilku dni do skurczów całej grupy mieśni, reguarnych ataków epileptycznych połączonych z utrata przytomności. Na wskutek wzrostu cisnienia płynu mózgowo rdzeniowego zwierze może odczuwać ciagły ból, co wyraza się płaczem, a nawet wyciem.:placz: [COLOR=Black]dlaczego my ludzie skazujemy te niewinne zwierzęta na takie cierpienia:shake:[/COLOR] [/COLOR]
  15. oszzzzcholera Lena faktycznie!!nie pomyslałam!!to kto do niego w piątek pojedzie? nie no kłody pod nogi z każdej strony! Tak Radi siedzimy w pracy, a w pracy siedzimy na dogo!:evil_lol: wlaśnie Lena Camara ma rcje, nie dotykałas nie wchodziłas do schroniska!!po sobocie moglabys byc bardziej spanikowana a sunia mialaby juz objawy!!tak że spoko bez paniki!!!!
  16. [quote name='lena_zet']tak, właśnie wyczytałam również, tylko ona była wczoraj zaszczepiona :placz: :placz: :placz: zadzwonię zaraz do brynowa, porozmawiam sobie z weterynarzem, obdzwonię wszystkie lecznice jeśli będzie trzeba.[/quote] Lena bedzie dobrze! odkaziłaś się a psa nawet nie dotknełas! nie miałas z nim bezpośredniego kontaktu! a twoja suczka nie wylizała Ci przeciez butów po powrocie do domu bo je umyłaś! bdzie wszystko OK!! zobaczysz!!:glaszcze:
  17. moze i w 40 stopniach ale on tam wciaz jest aktywny bo chore są! ja tak się jeszcze zastanawiam ile psów tam za tym murem, gdzie nie widoczne dla przychodzących, lezy w boksach wyczerpanych chorych psów. Ten Labek tez tam był tylko jak nas usłyszał na terenie schroniska to wskoczył na bude i w szparę pomiędzy murem a dachem włożył ten swój zasmarkany nochał i szczekał, już powiedziałam, że ona nas nawoływał: wołał tym swoim ochrypiałym głosem: tu jestem tu ! zabierzcie mnie ! prosze...cioteczki weźcie mnie ze soba.... A inne, lezące obok niego w murowanych boksach...pewnie nie miały siły się pokazać, wstać, .....:placz::placz::placz::placz::placz::placz:
  18. [quote name='masienka']Cholera, to ja juz nie wiem... Sadzisz, ze wirus sie tam panoszy tak po prostu. Mam na mysli w przejsciach czy korytarzach bez bezposredniego kontaktu z psami?. W takim sloncu i przy takiej temperaturze? Ona z pewnosci by do psow nie podchodzila a tylko popatrzyla z daleka... Edit: mame juz tam znaja...[/quote] wirus przenosi się butach na ubraniu, wszędzie dlatego Lena była tak przerazona! jej sunia tez po sterylce i wczoraj zaszczepiona co sie okazalo wlk błedemm o ma teraz obnizona odporność! tam nosówka wisi w powietrzu, dlatego kazdy pies tam wchodząc od razu jest narazony na zaraze ta chorobą! nie ryzykujcie! a jakaś kolezanka Twoja...no nie wiem juz nic:shake:
  19. Masieńka skocz tez do tego urzedu w piatek...musimy im pomóc, musimy, kto im pomoze jak nie my??? no powiedzcie KTO??:shake: Ciekawe jak Fuksik vel............. przezył noc, czy bardzo się meczył z oddychaniem i jak jego nowe znajome klinikowe cioteczki się nim zajmuja, pewnie szoku doznały jak go rano zobaczyły i ...powachały:-( taka jeste ciekawa jak on się 3ma! mam nadzieje, że chłopczyk jest dzielny i juz nie jest taki uparty bo zrozumiał że chcąmu pomóc....tylko żeby cioteczki się nie brzydziły...bo on pod tą brudna zasmarkana powłoką taki cudny jest!!cudniasty!!:loveu: TO MOZE MAMA BY Z TOBA MASIńKO POJECHAłA??ZAMIAST PAńCI ZORBY...
  20. Masieńka jak bedzie to dzwonisz do nas nie wiem kombiunujemy natychmiast coś!trudno....wymysli się! ale on był w takim stanie, że nawet jak go nie zabili to on mógł się udusić...:placz: ale jeśli by był - to bierzemy! Zadzwoń wcześniej, że bys zajrzała i wiesz powiedz: Panie ja tam bede u rodziny tylko na ten czwartek wpusć że mnie panie na 10 min tylko po psa.... Na Wiesie, na żywioł:evil_lol: idź, Lena świetnie odegrała rolę, Lenka Ty wiesniaczku:evil_lol: bo oni w czwartek pracuja jak w niedziele czyli nie pracują! [SIZE=1] mam nadzieje że tu nikt niepoządany nie zagląda... [SIZE=2] ACHA!!! on na bank nie był leczony bo wet nam tylko powiedzial jaki lek mozemu mu podać bo on taki podawał SWOIM psom ale ten lek jest bardzo DROGI! Więc wogole go nie leczono!!!:angryy:[/SIZE] [/SIZE]
  21. Oliwka oni nam powiedzieli ze podhalan czeka ale ze on nie przypomina podhalana ale ze mozemy go wziac i nam wcisneli innego psa zebysmy sie nie zorientowaly ze tamten nie wiem zdycha:placz: lub nie żyje! wet ma tam byc w piatek żeby uspic podhalana....ktorego jak nam powiedzieli juz wet uspił....:mad: no coments bo wybuchnę... Wandul 3ba te psy ratować! nie wiem jak ale 3ba...one pija wode ze wspolnego pojemnika z tymi glutami chorych psow! a w tych glutach sa najgorsze zarazki nosowki - nie wiem jaka odpornosc pies musi miec zeby przezyc!! ja padam na twarz! [COLOR=darkorchid]stokrotne dzięki wszystkim tu obecnym, obecym z nami w tej smutnej akcji...[/COLOR]zmobilizowaliście nas do czynu na wariackich papierach...ostatnio mam przyjemnosc uczestniczenia w ekspresowych akcjach:lol: i wierze że one wychodzą prawda Wandul:cool3: teraz 3mamy kciuki za Fuksa vel Farcika vel Krisa...żeby miał siłę walczyc i poznał dobre oblicze człowieka...Walcz biszkopciku walcz juz bedzie tylko lepiej!!!!! [B]Lena[/B] znowu w tym samym czasie piszemy...mnie tez to spokoju nie daje bo jak on tam lezy i zdycha w meczarniach i bólu... [B]masienka[/B] ty tam jutro bedziesz w tym miescie moze powiedzialabys ze chcesz wszystkie psy zobaczyc z naciskiem na wszystkie i sobie wybrac jakiegos dla siebie...to że potem wezmiesz Pigi nie istotne ale bys zrobila rekonesans....
  22. [quote name='Camara']farciarzem to będę ja... jak przeżyję :roll: TZ zepsuło się auto tuż za Kryspinowem... no przeca mówiłam, że to trup :evil_lol: ale i tak mi się oberwie ;) Syn pojechał go siągnąć, jeszcze nie wrócili. Lena, co radził weterynarz w sprawie odkażania? chłopa wykąpać a auto?[/quote] jejku az mi głupio!! takie poświecenie i taka nagroda, boshe Camara udobruchaj go ...:lol: pewnie powie że to ostatni raz!! a co do odkazania to goraca kąpiel ciuchy do prania razem z butami a auto...hmm ciezko bedzie bo cale w siersci!!na myjnie najlepiej!! i niech się nie krzywią ze smierdzi:evil_lol: psów do auta nie wpuszczaj!! ale mi głupio...:oops: a ja nawet nie wiem jak ten sympatyczny Pan ma na imie...:oops:
  23. [quote name='ewkabz']no dobrze, ale czy ten goldenek też ma nosówkę? bo doczytałam "tylko" o zapaleniu płuc. jak pies w schronisku może się nabawić tej choroby? przecież nie ma minusowych temperatur![/quote] zapalenie płuc jest jednym z etapów nosówki. Podraznienie śluzowki katar, kaszel, zapalenie płuc,potem wymioty, smierdzacy kał, odrzucanie pokarmów przez organiżm (to jest wlaśnie ważne czy ma apetyt, jak tak to jest nadzieja!!) potem moze byc nerwicowa nosówka z ktorej jak wyjdzie to móze wystąpić komplikacja w postaci padaczki....:shake:
  24. ale tam kwarantanna oznacza ze tam sa i chore i nowe, i pomieszczenia nie są odkażane wiec te chore zarazaja nowe chore zdychaja nowe trafiaja na wybieg plują wydzieliną do wody i znowu inne sa chore trafiaja na kwarantanne z nowymi i ....[B]BŁĘDNE KOŁO!!!!!:angryy: [/B] [B]masieńka bierz tą Pigi proszę bierz!![/B]
  25. [quote name='paros']Dziewczyny jesteście kochane :calus: , ale może ten podhalan żyje!:razz: Może udałoby się przeprowadzić szybkie śledztwo co się z nim stało?:razz: Dla spokoju sumienia! Misiaczek jest śliczny:roll:[/quote] no ale jak? nie da rady nie wpuszczą nie pokażą ślady zatarte...i Ci oczy mydla ze to ten i ze szczepione wszystkie...boshe a jki smród...to sobie mozecie tylkio wyobrazić:-( jutro kolezanki weterynarza z pracy maja się nim zająć! mają go wykąpać i doprowadzić do stanu uzywalności!!powiem Wam ze piekny bedzie! ogłaszamy konkurs na imie! to jest pies zaznaczam:cool3:
×
×
  • Create New...