-
Posts
7399 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Lulka
-
Zosi sie nie udało! Blagamy o pomoc, dług to ponad 2000!
Lulka replied to Lulka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
prosimy o pomoc w splacie dlugu :modla: -
Moje kochane tymczasy-pomoc na karmę potrzebna !
Lulka replied to Izabella Hossa's topic in Już w nowym domu
[IMG]http://i9.photobucket.com/albums/a98/viva21/P1070444.jpg[/IMG] [IMG]http://i9.photobucket.com/albums/a98/viva21/P1070448.jpg[/IMG] [IMG]http://i9.photobucket.com/albums/a98/viva21/P1070449.jpg[/IMG] -
Moje kochane tymczasy-pomoc na karmę potrzebna !
Lulka replied to Izabella Hossa's topic in Już w nowym domu
[IMG]http://i9.photobucket.com/albums/a98/viva21/P1070411.jpg[/IMG] [IMG]http://i9.photobucket.com/albums/a98/viva21/P1070400.jpg[/IMG] [IMG]http://i9.photobucket.com/albums/a98/viva21/P1070434.jpg[/IMG] [IMG]http://i9.photobucket.com/albums/a98/viva21/P1070428.jpg[/IMG] [IMG]http://i9.photobucket.com/albums/a98/viva21/P1070409.jpg[/IMG] Charlie to pies średniej wielkości, drobnej budowy, który ma około 10 miesięcy. Jest bardzo towarzyski i wesoły, na początku znajomości bywa nieśmiały,uwielbia głaskanie, lubi zabawy z innymi psami, koty gania, ale nie robi im krzywdy. Bardzo lubi towarzystwo dzieci,jest wobec nich bardzo delikatny.Szybko się uczy komend. Nigdy nie zostawał całkiem sam w domu, kiedy idę do pracy wszystkie psy są razem, więc trzeba będzie go przyzwyczaić do zostawania w pojedynkę.Zachowuje czystość w domu. Lubi jazdę samochodem. Jest wykastrowany, ma komplet szczepień. kontakt 503 082 952 -
Moje kochane tymczasy-pomoc na karmę potrzebna !
Lulka replied to Izabella Hossa's topic in Już w nowym domu
PROSIMY O OGLOSZENIA :modla: [IMG]http://i9.photobucket.com/albums/a98/viva21/P1070489.jpg[/IMG] [IMG]http://i9.photobucket.com/albums/a98/viva21/P1070471.jpg[/IMG] [IMG]http://i9.photobucket.com/albums/a98/viva21/P1070454.jpg[/IMG] [IMG]http://i9.photobucket.com/albums/a98/viva21/P1070470.jpg[/IMG] [IMG]http://i9.photobucket.com/albums/a98/viva21/P1070479.jpg[/IMG] Fizio ma około 10 miesięcy, jest to średniej wielkości, drobnej budowy przesympatyczny piesek. Znalezione na polu jako maluchy, żył tam ze sforą dorosłych psów. Po miesiącu nauki i głaskania całkowicie się oswoił. Fizio lubi zabawy z psami, nie zwraca uwagi na koty, upomina się o głaskanie, bywa wręcz namolny :) W zabawach z dziećmi jest delikatny i wesoły. Nie bardzo jest zainteresowany nauką komend, ale powoli robi postępy. Zachowuje czystość w domu. Lubi jazdę samochodem. Kastrowany. Ma komplet szczepień. Kontakt: 503 082 952 -
Zosi sie nie udało! Blagamy o pomoc, dług to ponad 2000!
Lulka replied to Lulka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
dzieki dziewczyny coraz mniej mam sil na to wszystko coraz bardziej to bezsensowne najsmutniejsze jest w tym wszystkim to ze gdyby zyla mialaby dom :-( -
Dwie maluteczki tylko chwilowo uratowane przed Chrcynnem !
Lulka replied to Izabella Hossa's topic in Już w nowym domu
kto pomoze szczeniaczkom :modla: -
ASTKA - wycięczona, wyrzucona pod Warszawą - ma dom!!!
Lulka replied to Lulka's topic in Już w nowym domu
lamia juz jej domek znalazla :multi: -
Zosi sie nie udało! Blagamy o pomoc, dług to ponad 2000!
Lulka replied to Lulka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Zosia odeszła :-( -
Zosi sie nie udało! Blagamy o pomoc, dług to ponad 2000!
Lulka replied to Lulka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Zosia jest po drugiej operacji. Wycieto duzy fragment zołądka. Martwica postępowała, doszło do perforacji zołądka i zapalenia otrzewnej. Klinika podjęla decyzję o natychmiastowej operacji. Rokowania niestety niepewne :( Zosia jest na bardzo silnych lekach przeciwbolowych, walczy. Prosimy o pomoc, koszt pobytu suni w szpitalu z opieką i lekami to 270 zł za dobe!!!! :o Operacja 1000 zł, poprzednia z lekami 550 zł, 2 nocne wizyty 230 zł plus 120 zł :( :( :( pomozcie proszę -
Zosi sie nie udało! Blagamy o pomoc, dług to ponad 2000!
Lulka replied to Lulka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
dzieki Yana, dzieki zebrazebra z sunia znow zle :placz: "Około 2-ej niestety znów była w klinice. Rano dowiemy się więcej, będą wyniki krwi. Na USG nieciekawy obraz żołądka Na szczęście nie zbiera się gaz. Jest jeszcze podejrzenie mocznicy." "Zosia zesztywniała , wygięła się w grymasie bólu, miała drgawki, przeraziła mnie , bałam się ,że nie zdąże....zaraz po 4-ej znów na sygnale jechałyśmy do kliniki. Znów sąda, spuszczanie płynów, żołądek nie pracuje Zosia została w szpitalu, prawdopodobnie znów będzie operowana." -
Zosi sie nie udało! Blagamy o pomoc, dług to ponad 2000!
Lulka replied to Lulka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
zebrazebra - dzieki :loveu: sunia wczoraj byla do 3 w klinice, udalo sie nie otwierac jej ponownie, miala sonde znow, gazy zeszly dzis jest lepiej ale jest potwornie slaba :-( -
w imieniu Barusia bardzo dziekuje za wplaty Dogo07 40 zł :loveu: i Aleksandrze B 40 zł:loveu: na hotelik dla dziadka :multi: serdecznie dziekuje kochane
-
Zosi sie nie udało! Blagamy o pomoc, dług to ponad 2000!
Lulka replied to Lulka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
z sunia gorzej:-(, dziewczyny pojechaly do kliniki -
Zosi sie nie udało! Blagamy o pomoc, dług to ponad 2000!
Lulka replied to Lulka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
super bazarek serdeczne dzieki :loveu: sunia wstala, co prawda slabo sie trzyma na lapkach, podwijaja jej sie przednie, tylnymi zarzuca dostaje non stop kroplowki, ale nie sika :shake: dostala antybiotyk, ranigast i jeszcze jeden lek -
Zosi sie nie udało! Blagamy o pomoc, dług to ponad 2000!
Lulka replied to Lulka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
kto nas wspomoze grosikiem na oplacenie dalszego leczniea sierotki? -
prosze mi sie tu ze swiniaczka nie nabijac :evil_lol:
-
Zosi sie nie udało! Blagamy o pomoc, dług to ponad 2000!
Lulka replied to Lulka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
dzieki serdeczne :loveu::loveu::loveu: -
Zosi sie nie udało! Blagamy o pomoc, dług to ponad 2000!
Lulka replied to Lulka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
kto pomoze Zosi??? -
Zosi sie nie udało! Blagamy o pomoc, dług to ponad 2000!
Lulka replied to Lulka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
no wlasnie wet powiedzial ze ten skret jest od tych dolegliwosci neurologicznych, nie zdazylysmy jeszcze jechac do dr Lechowskiego, sunia dopiero co wyciagnieta z schronu. A do niego kolejki. Skret niestety moze nawracac. Bedzie musiala juz do konca zycia przyjmowac na to leki i pewnie tez leki na te dolegliwosci neurologiczne. :-( co jedna to gorsza bida, w leb se strzelic to malo :placz: -
Zosi sie nie udało! Blagamy o pomoc, dług to ponad 2000!
Lulka replied to Lulka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
dzieki dziewczyny zrobilam suni cegielki SUNIA WALCZY O ŻYCIE -POTRZEBNE WSPARCIE -POMÓŻ (568485530) - Aukcje internetowe Allegro -
wielkie serdeczne dzieki Yana :loveu: mamy natepna bide :placz: link w moim podpisie, zalamac sie idzie
-
Zosi sie nie udało! Blagamy o pomoc, dług to ponad 2000!
Lulka replied to Lulka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
-
Kilka dni temu Zosia zostala zabrana ze schroniska do hotelu, sunia byla w bardzo zlym stanie psychicznym i fizycznym. Zosia to kilkuletnia rottka która ma "zaburzenie przewodzenia nerwowego" co powoduje problemy z poruszaniem się, zaplata dupka przysiada na nogi...... ciezko jej utrzymac rownowagę. Jakby tego bylo mało Zosia przezyla wczoraj horror a my razem z nią Sunia dostala skretu zaladka, na szczescie pani dr z hoteliku zareagowala natychmiast, udzielila suni pierwszej pomocy, zalozyla sonde i udalo sie Izie dowiezc sunie do doktora Banego, ktory nastychmiast operowal Zoske. Zoska ma rozpruty caly brzuch, zoladek byl skercony i juz w 1/3 czarny, operacja sie udala, ale rokowania sa niepewne, dopiero po dwoch dobach bedzie wiadomo czy Zoska bedzie zyc....Blagamy o kciuki. Sunia jest pod kroplowkami i na srodkach przeciwbolowych ale widac ze cierpi, ze strasznie ja to boli mimo wszystko A jest tak kochana, ze slow brak Jeśli spojrzysz w oczy Zosi nie sposób się nie zakochać nie wiem co w nich jest, ale to ocean smutku takiego, ktory uderza cię w samo serce. Zosia nie potrafi mówić ale w jej przejmującym spojrzeniu mozna wyczytać wszystko: zal, rozpacz, nadzieje, bol, niepewnosc, rezygnacje.............. Po operacji sunia trafila do izabellah, poniewaz hotelik jest kojcowy a jej potrzebna jest teraz opieka 24H, cieplo, kroplowki. Bardzo ogromnie prosimy o wsparcie dla suni, operacja kosztowala 550 zł łacznie z zapasem lekow na wczoraj i dzis rano. Dzis znow trzeba zakupic kroplowki, antybiotyki, trzeba wezwac weta na kontrole. Pomozcie prosze. :modla: Kazdy grosik sie liczy, moze mogly ktos zrobic bazarek dla Zoski? Cokolwiek....