-
Posts
7399 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Lulka
-
Crossik zaraz po operacji [IMG]http://i9.photobucket.com/albums/a98/viva21/DSC00221.jpg[/IMG] [IMG]http://i9.photobucket.com/albums/a98/viva21/DSC00220.jpg[/IMG] [IMG]http://i9.photobucket.com/albums/a98/viva21/DSC00219.jpg[/IMG] a teraz szybko domek potrzebny
-
wyslalam z moich bazarkow 80 zl na Kapselka - ale to malo :-( kto pomoze w utrzymaniu bialaska w hotelu :modla:
-
co do tego telefonu - to on nie byl podany w umowie telefon podano mi na infolinii tp ;)
-
no dziwne jak cholera...... ale co zrobic? Przydaliby sie tu teraz detektywi z tvn :cool3: zeby wywiad w okolicy zrobili, po sąsiadach itd ale z drugiej strony co nam to da?
-
dzwonilam na domowy, tego jej nie rąbneli :evil_lol: sluchajcie ona, nie ona to i tak nie ma znaczenia, bo psa nie chce... ale z rozmowy raczej nie ona, bo byla zdziwiona w jakiej sprawie dzwonie i ogolnie milo brzmiala, mowila tez jest jest kociara...
-
no niestety tak dlugo sie czeka :shake: Musze podzielic sie z Wami bardzo dziwną historią. Jak wiecie odczytalam nr tatuazu, w schronisku udalo odnalezc sie karte adopcyjna, okazalo sie ze sunia bylo adoptowana w marcu 2001 roku razem z innym pieskiem. Dzwonilam tam kilka dni i nic, na miejscu tez nikt nie otwieral. Dzis mi sie udalo i sie dodzwonilam. Pytam czy to pani XXX i otrzymuje odp ze tak. wiec sie ucieszylam i mowie ze ja w sprawie zaginionej suni, a pani w jakiej sprawie? No mowie ze w sprawie psa ktory pani zaginal. A babka ze ona w zyciu psa nie miala :shake: To zdebialam, pytam raz jeszcze o nazwisko, adres, wszystko sie zgadza. Pani mowi ze jest kociara i psa nie miala a tym bardziej dwoch. Mowie jej ze jej dane sa na umowie adopcyjnej. Powiedziala mi ze w 2001 zostala napadnieta i ukradli jej torebke ze wszystkim. Powiem Wam, ze historia niewiarygodna, po licho ktos by 2 psy na kradziony dowod adoptowal????? do tego sunia tak blisko przebywala tego miejsca gdzie ta pani mieszka. dziwne to wszystko. no ale coz, moje nadzieje, ze Misia trafi do domu pekly jak banka mydlana :placz: Gdyby tylko byla zdrowa, to wszystko wygladaloby zupelnie inaczej....
-
dzieki 3 x, na badania czekamy jeszcze 3 tygodnie, przy dobrych wiatrach 2
-
nic nie pisza, zeby cos sie dzialo, wiec domniemywam, ze dobrze tez nie dzwonie codziennie, bo maja na glowie tone psow i nie bardzo chce przeszkadzac
-
wielkie dzieki za pomoc :loveu: Asiu czy ktos o niego dzwonil???
-
nie no jasne, ze trzeba pooglaszac choc jakos malo to realne, ze ktos wezmie psa, ktory nie wiadomo ile pozyje..... nawet nie wiem jak ja oglaszac, bo nie wiadomo do konca co jej jest :roll: dziekujemy pani Jerzemu :loveu::loveu::loveu: aaa i jest wplata od pani Malgosi K - dziekujemy :loveu::loveu::loveu:
-
w czwartek jedziemy pod Warszawe obejrzec hotelik, ktory sie otwiera, ma byc ogrzewany zdam relacje w czwartek wieczorem poza tym nie mam nic :-(
-
[quote name='3 x']dobrze by było jakby Misia miała miejsce w jakimś domowym DT albo hoteliku bo nam Michał zaczął rozlizywać ranę dopiero po zdjęciu szwów i teraz w jednym miejscu się moze nie tyle co paskudzi, co jest "żywa" nie wiem jak to nazwac, nie wlizał się w srodek brzucha, ale to jedno miejsce ma takie "świeże" i nie wyobrazam sobie zeby miał z tym latac po dworze, zeby się jakieś zakażenie czy coś nie wdało oczywiście nie życze tego Misi ale myslę, że warto ją poobserwować jeszcze kilka dni po zdjęciu szwów a moja ma uczulenie na szwy i wielką, żywą ranę :placz::placz::placz: [quote name='L/Olka']słuchajcie. Ja wiem, że mija powoli te 10 dni. Ale wg tego co mówi 3X - po zdjęciu szwów też może nie być fajnie. Dlatego na razie proponuję takie rozwiązanie: Misia zostaje u nas do całkowitego wyleczenia rany pooperacyjnej. L/Olka jestes wielka!!!!!! :loveu::loveu::loveu: gdzie Ty sie do tej pory podziewalas :razz:
-
sliczne sliczne :multi: czy jest wszystko ok z raną? nie ropieje, nic sie nie saczy? masz racje teraz pewnie swedzi dlatego zaczela sie tym interesowac :mad: w sobote wypada 10 dzien po operacji, pewnie bedzie mozna zdjac szwy ;) do soboty juz niedlugo, bedzie trzeba zabrac nasza kochana kosmatke gdzies do hoteliku. czy ma ktos namiary na jakis hotelik, płatny tymczas? popytajcie znajomych, moze ktos zechce przygarnac ja nawet za kase :modla:
-
Psiaki bez budy na mrozie potrzebne jeszcze 180zł do transportu bud...
Lulka replied to tajdzi's topic in Już w nowym domu
moze tytul zmienmy ze transport dla bud potrzebny? czy jest juz wpis na transportowym? -
Kapselku na gore po domek :multi:
-
jak mozesz to jedz, czym wiecej ogloszen i oczu do szukania tym lepiej
-
a Crossik juz po operacji i wszystko sie udalo :multi:
-
[quote name='Lulka']16.10 + 8 bazarek ihabe + 66 bazarek aluna&mims + 30,5 bazarek zebrazebra + 200 wplata natalijo _____________________________________________ 886,5 :multi::multi::multi:[/quote] + 47 od Dark Water z mojego bazarku ksiazkowego + 15 AFN + 50 ja na hoteli (22.09-22.10) + 50 retka1976 na hotel (22.09-22.10) - za hotel za 22.09-22.10 - 450 zł ________________________________________________ na koncie Rozi jest obecnie: 598,5zł - dziekuje kochani :loveu::loveu::loveu:
-
ufff to dobrze ;) mam kolejne wplaty: od MiK-Jozefow - 40 zł i z mojego bazarku pierwsze wplaty - w sumie - 37 zł serdecznie dziekujemy!!!!!! :multi::multi::multi:
-
[quote name='natalijo']Naprawdę nie ma za co. Mam sentyment do takich "pięknych inaczej" zwierzaczków :) Będę trzymać kciuki za Prosiaczka, żeby znalazła kochający domek. Całe szczęście, że nie siedzi już w schronie, dzięki temu widać dużą poprawę w jej zdrowiu. Tylko, zeby więcej chęci do życia nabrała... Serce mi pęka jak widzę takie smutne psiaki ;([/quote] mi tez serce peka, tym bardziej, ze nikt o nia nie pyta z ogloszen :placz: [quote name='feliksik']dziewczyny dzwoniłyście do tych domowych DT?[/quote] tak rozmawialam z Alina S, wybieramy sie obejrzec hotelik ten drugi odpada, bo pani preferuje mniejsze psy...
-
tak Ewa Marta ma racje, poza tym ona prawie nic nie jadla a czy ona duzo pije, normalnie pije?
-
1,5 roczny Borysek, przejechany prze samochód, po 2 operacjach - ma dom.
Lulka replied to asiaf1's topic in Już w nowym domu
jejku to duuuuzo :multi::multi::multi: super:loveu: -
to juz dzis, mam nadzieje, ze wszystko sie uda.