Jump to content
Dogomania

Edi100

Members
  • Posts

    10148
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Edi100

  1. [quote name='wanda szostek']Sunia czuje się już dobrze. Martwią mnie jednak te kleszcze bo w tym roku wyjątkowy ich wysyp. Tym razem się udało.[/QUOTE] Uff:) U nas też kleszcz za kleszczem:(
  2. [quote name='Kana']Uwaga na użytkowniczkę o nicku [B]kach[/B]!!! Która w sumie tu pisze na wątku! Dziewczyna jest jakaś popaprana! Bierze zwierzęta, które następnie wyrzuca i oddaje bo " nie ma pieniędzy" Wiecej : [url]http://www.dogomania.pl/threads/178853-Bilbo-m%C5%82odzik-bokserkowaty-w-schronie-zaczyna-szuka%C4%87-chocia%C5%BC-dt[/url]![/QUOTE] Na "miau" tez proponowała "domek" kotom. Ostrzegły mnie dziewczyny.Spokojnie, Cita nie pójdzie w ręce kach
  3. [quote name='Tora&Faro']Miałam też kolejny telefon....dzwoniła Pani mieszkająca pod Ząbkami...ma dom z ogrodem i 11-letniego psa w typie ONka. Chciałaby malucha do towarzystwa dla tego starszego psiaka, tyle że psy tam nie przebywają w domu - byłyby cały czas na zewnątrz gdzie mają budę wyłożoną słomą do spania. Pani zapewniła że zimą, jak były mrozy to zabierała psa do domu... Natomiast jeśli chodzi o kastrację, to Pani jest raczej przeciwna ponieważ słyszała opinię że to nie jest wcale takie dobre dla psa, a sunia to wręcz powinna chociaż raz mieć szczeniaki....[/QUOTE] To chyba jeszcze nie ten dom...:(
  4. Wróciłam i zapytuję jak zdrówko Sunieczki?
  5. Wróciłam i od razu zaglądam!
  6. [quote name='wanda szostek']Pani dzisiaj w skowronkach. Sunia zjadła kurczaczka. Siusiu już jakby normalne. Niestety Pani przyznała się, że sunia nie była zakroplona z powodu braku pieniędzy. Tam jest jeszcze nieduży choć zapasiony piesek i trzeci duży na podwórku. Wszystkie przygarnięte. Taka sytuacja. Coś do zakroplenia potrzebne, bo sytuacja się powtórzy. Od rana już o tym myślę.[/QUOTE] Zmieniłam tytuł i wpisałam w pierwszym poście że potrzeba groszy na kropelki. Ja dopiero mogę dołożyć grosik za miesiąc:(:(
  7. [quote name='wanda szostek']Lilusia troszkę zjadła i wypiła. Pana doktora jak przyjechał powitała. Dostała zastrzyki. Gorączki nie ma. Pan doktór powiedział, że będzie żyła. Za wczorajszą wizytę wziął 50,00 zł a dzisiaj 20,00 Jutro nie przyjedzie i zrozumiałam, że to koniec leczenia. Pani Wiesia pytała o kroplówkę, ale powiedział, że jak sunia trochę pije to nie trzeba, bo byłoby drożej[/QUOTE] Czy trzeba zbierać pieniążki? Pytam, bo żyjemy w smutnych czasach:(
  8. [quote name='wanda szostek']Sunia noc przeżyła. O 17:00 ma przyjechać znowu lekarz. Czy ktoś orientuje się jaki może być w przybliżeniu całkowity koszt leczenia suni? Oby było lepiej i sunia jeszcze pożyła sobie. Dobrze jej tam, (bardzo ją kochają) choć ludzie ubodzy i pan chory na raka. Lekarz przyjeżdża do domu i leczy na kredyt bo zawsze powoli, ale wszystko regulują.[/QUOTE] Och jak się cieszę że żyje!!! Trudno przewidzieć jaki będzie koszt leczenia:( Pewnie przydałoby się wsparcie:( Mój portfel pusty:(:(
  9. [quote name='Helga&Ares']Ojej, zaciskam kciuki z całych sił za zdrowie małej :([/QUOTE] Ja także, bardzo bardzo mocno!
  10. [quote name='wanda szostek']Dzisiaj mam bardzo przykrą wiadomość. Dzwoniła zapłakana Pani Lilusi, że sunia odchodzi. Właśnie odjechał wet, który do suni przyjechał[/QUOTE] Ojej:( Tak mi przykro:( Cieszy mnie tylko to że miała wiele szczęśliwych dni.
  11. [quote name='spy']trochę dobrych wieści: od wczoraj MAksia mieszka już w nowym domku w okolicach Wrocławia. Pan czekał na nią prawie miesiąc i ... zakochali się w sobie od pierwszego wejrzenia!!! fotki będą wkrótce - Maksia ma wyłącznie do swojej dyspozycji ogromny i piękny ogród, zalecili jej przy odbiorze, żeby sobie wybrała najlepsze łóżko do spania, rozdaje całuski, szczeka w drzwiach tarasowych, biega jak opętana po całym domu czując się już jego mieszkanką, wskakuje na kolana swojego pana i jest maksymalnie szczęśliwa:)[/QUOTE] Wspaniała wiadomość! Szczęśliwości w nowym domku!!!:):)
  12. [url]http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=13&t=112105&start=90[/url]
  13. [quote name='sylwija']Super, że DT zapewniony, oby zdrówko się poprawiło. Trzymam kciuki mocno za biedactwo.[/QUOTE] Kopiuję z miau z DT z wczoraj, po badaniu u weta:( esteśmy już w domu.Szprotka okazała sie Szprotem i to kilkunastoletnim.Dokładnie określi "nasz" wet w poniedziałek. Kocurek pełnojajeczny,to co "wystaje mu z tyłu" to bardzo okazałe jądra,wyniszczony,zapalenie ropne uszu,oczek i na razie leczymy to. Według wetki rokowania ostrożne. Ja osobiscie myslę,ze trzeba zadbać o leczenie,o dobre jedzonko i dać mu dużo spokoju.I koniecznie trzeba mu mówić ze jest piękny,wspaniały,mądry i kochany.Tak zeby miał dla kogo i po co żyć. Dostał dzisiaj dwa zastrzyki i dwie strzykawy wzmacniacza(sorry ale ja nigdy nazw nie pamiętam),Cami na pewno przypomni. Wzięłam dla niego małe opakowanie RC Intensinal suche i dwie saszetki RC intensinal i conva. Chciałam mu podać pełną miskę suchej,ale ciocia Cami zwróciła mi uwagę ze on je łapczywie.No i całe szczescie,bo je bez połykania,tak sie spieszy.Trzeba mu dozowac małe porce ale czesto. W sobote kolejna wizyta w gabinecie i kolejna dawka leków. Od poniedziałku opiekę na kocurkiem przejmie nasz wet. Chłopak zamieszkał w małym pokoju,na razie w klatce.Dzisiaj nikt tam nie będzie spał,bo strasznie smierdzi.Tak sie troszkę czaję coby go moze wykąpać?
  14. Sunia jeszcze widac radosna. Ale Piesio jakby pytał:"za co" :(:(
  15. [quote name='BajkaB']Faktycznie Supełek wzbudza ogólną sympatie i jest bardzo ufnym psem..Musze powiedziec ze to tez wynik mojej pracy i tego,ze przebywa w stadzie,ze ma kontakt z ludźmi,z innymi psami..Na początku bał sie wszystkiego,dosłownie wył kiedy go sie zabierało w nieznane mu miejsce,nie chciał wychodzic ani z domu ani z samochodu,o wchodzeniu nie wspomne.Teraz do samochodu biegnie pędem i wskakuje szybciutko.Bał sie zblizania reki,po prostu kupka strachu i nieszczęścia.Stał sie ulubieńcem całej okolicy,a i on do kazdego biegnie sie przywitac.[/QUOTE] BajkoB, Twoja szkoła:)
  16. Supełek pięknieje w oczach:) Cudny Jest:):)
  17. Marta, na pewno znajdziesz dla Niej super domek:):)Trzymam kciuki:)
  18. [quote name='BajkaB']Supełek był dzisiaj w klinice.Miał robione badania mikroskopowe.Na pysiu ma zmiany skórne i doktor podejrzewa nuzyce.. Pierwsze badanie zeskrobin wprawdzie wyszło negatywnie,ale ponoc wcale to nie świadczy o ze choroba nie istnieje.często sie zdarza,ze dopiero za trzecim albo czwartym razem wychodzi nużeniec..Ręce opadaja,co to psie dziecko przeszło.. Jutro napisze obszerniej bo juz opadam z sił..[/QUOTE] Och Supełku:( Tak czekam na wiesci, że choroba poszła precz na zawsze, a tu znów coś:( Odpoczywajcie. Dobranoc
  19. Mam nadzieję, że z Supełkiem dobrze. Czekałam na wieści od BajkaB, bo z tego co zrozumiałam to pojechali do weta:(
  20. [quote name='Isabel']Podczytuję wątek na miau, strasznie się cieszę, że Szprotka już bezpieczna :)i trzymam kciuki, żeby doszła do zdrowia:thumbs:[/QUOTE] Czym więcej kciuków tym lepiej:) Jadę razem ze Szprotką do DT. Jak zdązymy to od razu do weta!
  21. [quote name='stonka1125']Rozmawiałam z Kreskowym doktorem, Sunia musi przejść antybiotykoterapię, za tydzień będzie decyzja w sprawie sterylki, jak na razie to coraz lepiej, miała zrobioną plastykę rany po pogryzieniu, łapki w coraz lepszym stanie, jest kochana i słodka.... a ja juz się boję rachunku z kliniki:cool3:[/QUOTE] Ciesze się że z Nią lepiej! Tylko te rachunki:(:( Bosz:(
×
×
  • Create New...