-
Posts
10148 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Edi100
-
Juz sobie tłumaczę że bedę musiała się niedługo z Nią rozstać:( Muszę bo duzo pracuje a Ona potrzebuje duzo kontaktu z człowiekiem, bardziej niz moznaby sie tego spodziewać.Teraz musi zostawac sama na cztery pięć godzin, ale jest i tak że nie ma mnie całe weekendy. Bardzo ja pokochałam i bedę bardzo teskniła:placz: Co do posłanka, to szalenie trudne. Do łózka jej nie zapraszam, Ona sama a w dodatku nie chce spać np: na końcu łózka tylko obok mnie. Teraz skupiam sie na wyleczeniu jej, żeby w nowym domku było juz tylko miło a nie zaczynać od paskudnych zastrzyków, których Ona nie znosi:(
-
Mogę sie wprosic na kawkę do Legnicy, jak tylko mrozy zelżeją? :)
-
Dzis zminimy miejsce spania:) I drzwi tez bedą otwarte. Zobaczymy co z tego wyjdzie:lol:
-
W piatek jedziemy do kontroli i ustalimy termin operacji oczka. Po wizycie kontrolnej bede umiała powiedzieć co i jak i kiedy. Na razie zmalał jej apetyt:shake: Może cos przeczuwa??? :placz: Musi dostawać posiłki 4-5 razy dziennie, a Ona sie skusza tylko na Dwa:( No i te tablety:( Z oczkiem bez zmian, dalej boli...:(
-
http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=20258&highlight=Edi100 Tu jest wątek o podobnym miejscu. Trzyma Kciuki :)
-
Jaki piekny banerek:loveu: Jak go pobrać? Ciapciuś szuka swojego miejsca na ziemi!
-
:loveu: Dziś jest dwa tygodnie jak Foczka jest pod moja opieką:) Dajemy radę:) Co prawda, zdążyła juz zaznaczyć miejsce gdzie śpi Dropsik, ale taka Psia natura . Latam za Nimi krok w krok jak są razem w domku bo jeszcze się obawiam reakcji Foczki w stosunku do Dropsia. Obojgu okazujemy to samo. Głaszczemy na cztery ręce. Karmię je z reki,kiedy są obok siebie. Kąsek Dropsiowi, kąsek Foczce. Nie znam innych metod ich wzajemnej akceptacji:) No jest jeszcze jeden problemik. Hm... Śpimy z Foczką w pokoju Kamilki i w nocy mamy zamknięte drzwi. Kiedy rano mój mąż albo Kamila ( KropkaKropka), chcą wejść do pokoju, Foczka szczeka i warczy niemiłosiernie, chcąc chyba capnąć. Nie wiem z czego to wynika? Może z tego że źle widzi? A może z tego że tak długo musiała pilnować tych przeklętych kur? Nie mam pojęcia:( Oczywiście mówię: nie wolno! Kiepsko to działa w tym przypadku:( Poradźcie coś proszę:shake:
-
Nie ma ząbków. Może tak oberwał, a może jadł kamienie z głodu jak inne...:placz:
-
Ciapciuś: Malutki, Biało-rudy. Niemłody smutasek. Który tylko patrzy gdzie ręka człowieka aby pogłaskała:( Jest w tym koszmarnym miejscu [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=20258&highlight=Edi100[/URL] Został TAM i czeka:( Nie mamy dla Niego domku i dlatego jeszcze nie został zabrany:placz:
-
Dziś rano, po raz pierwszy psiutki szalały na porannym spacerku ( 1,5godz):) Dropsiu, latał bez smyczy a Focia zasuwała na jego automacie a ja ledwo nadążałam:cool3: . Szalały szalały, dopóki Dropsowi nie zebrało sie na amory i Foczka go pogoniła:) Zadziwiające jest to że, tam gdzie Dropsik zrobił siusiu, natychmiast Foczka też. Bardzo zabawnie było patrzeć jak Foczka podnosi nogę, nasladując Dropsa:lol: Postepem wielkim jest tez to, że Foczka od dzis rana chodzi po domku bez Uzdy i adoruje Dropsa, a On biedny ucieka i się chowa przed Nią:) Foczka szczęsliwa, Drops ciut mniej:loveu:
-
Zapomniałam jeszcze wczoraj napisać: Wg tej Cudownej Wetki, Foczka ma 6 lat. Wielka wadę zgryzu i przez to ściera ząbki i niedługo trzeba bedzie te ząbki leczyć bo bedą bolały:( Och...:placz:
-
Napiszę do ewentualnego Nowego domku jutro, dzis padam na pysk. Bylismy z Foczką u cudownej wetki w Rawiczu. Foczka była bardzo, bardzo dokładnie zbadana, łącznie z badaniem oka. Oko będzie operowane jak ja trochę dożywię i bedzie w lepszej kondycji. Niestety Foczka ma krwawiące wrzody przewodu pokarmowego :( To cud że Ona żyje! Podjelismy gruntowne leczenie. Za tydzień mamy sie pokazać i wtedy umówimy się na operację.Te wrzody to z głodu:placz:
-
Jutro jedziemy na badania krwi ( biochemia) i może uda sie zrobic od razu usg. Teraz Foczka dostaje antybiotyk i od dziś Heparegen. A do oczka kropimy jeszcze Gentamecin 0,3% Oby wyniki były dobre.
-
Chwale, chwale:) Wczoraj na wieczornym spacerze, tak nawijałam do Foczki,że mój Mąz mówił :tylko gadasz i gadasz:)
-
Jezeli ktos zechce sie dorzucić do leczenia Foczki :loveu: .Podaje numer konta: Edyta Karpienko ul. Rybacka 16B/1 55-140 Żmigród 83 1140 2004 0000 3202 3517 9054
-
Kam, Proszę wpisz w Tytule watku że Foczka choruje:( Wczoraj był piewszy wspólny spacer Foczki i Dropsa:) Na poczatku Foczka warczała na Dropsa, ale jak zeczelismy iść To, Ona jeszcze nie ufnie ale podchodziła Do Krzysztofa i do Dropsia. Później, szła tuz za nim a nawet obok. To był bardzo miły spacer. Szkoda, że po powrocie do domku warczała na Dropsa:( A rano obszczekała Krzysztofa jak zajrzał do pokoju gdzie spimy:( Ponieważ, nie mam doświadczenia z Piesiami po przejścich, to nie wiem jak postepować. Jak ja uczyć dobrych relacji z Dropsem i otoczeniem? Poradźcie proszę.
-
Foczka będzie u mnie dopóki jej stan nie będzie dobry. Badania, zastrzyki etc. Musi wydobrzeć:)
-
Agawawa, nie odbierałam telefonów, bo spałam jak zabita. Zmęczenie i zarawane nocki zrobiły swoje:( W zasadzie obudziła mnie Twoja mama i rozmawiałysmy.W życiu nie kieruje mną duma, gdyby tak było nie angażowałabym się w wiele spraw. Ale wracając do Foczki, żeczywiście jest zdrowie jest mocno zachwiane i w dodatku to oczko. Jutro jedziemy zrobić badania krwi a potem okulista. Na dzień dzisiejszy jestesmy na antybiotuku:( Jeśli chodzi o finase, to jak chcesz wspomóc Foczkę to badzo chętnie:) Faktem jest, że budy kosztowały sporo, transport ich i cała reszta innych drobiazgów. No i sie spłukałam na ten moment, ( wiecie że trzy podwójne pojechały do Dr Niemana i czekają na trzy Psiutki z czterech nie zabranych. Jak złapiemy rudą to zabiorę i Tę trójkę w bezpieczne miejsce czyli do Dr Niemana i pozostałe budy dla innych potzrebujących. Jutro podjedziemy z MGOSIA na przeszpiegi, jak bedzie uwiązana ruda to ją zabierzemy)
-
Na razie Foczka musi byc leczona:( Ma problemy z wątrobą oraz chore oczko. W najbliższych dniach jedziemy na USG i do okulisty. Teraz jest na lekach:( Nie martwcie się, dbam o Nią!:) Teraz bardziej przydały by sie małe dotacje na okulistę. Dobry on ale drogi, a ja się spłukałam na budy:placz: Ech...
-
Nowy Domek okazał sie TOTALNĄ PORAŻKĄ! Własnie wróciłysmy z Warszawy. Najpierw kilka godzin w samochodzie, potem sześć godzin w Pociągu:( I jeszcze godzinka do Żmigrodu
-
Oby! :thumbs:
-
Dla ścisłości, po za Dżekusiem, Fraszką, Firką i tym maleństwem, Zostały tam jeszcze cztery zabiedzone sierotki. W tym ta ruda szczeniaczka:placz: Boje sie o Nie, bardzo:(
-
Dla wystawiającego na allegro:iloveyou: Ach co za szczęście że Nowy domek tam zajrzał:multi:
-
Uwaga! Kochani Pani jutro przyjeżdza po Foczkę:multi: Ja Tez jadę i wrócę pociągiem. Foczce bedzie raźniej:) Tyle zmian w jej życiu że az się:laola: :laola: :laola: w głowie od szczęścia kręci:multi:
-
Kam, proszę zmień tytuł. Jest Domek. Transport do Wawy na CITO!!!!!!