Jump to content
Dogomania

Edi100

Members
  • Posts

    10148
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Edi100

  1. Co u Ciapulka?:loveu: Pewnie jest nie do poznania:)
  2. Nikt z Dogo nie zna nikogo???:placz: Gdzie ja mam szukać? :( To naprawdę bardzo bardzo ważne. Foczka niestety zmieniła bardzo moje życie, miała być tydzień jest pół roku. Nie dlatego że ciężko z adopcją ale dlatego że wymaga stałej opieki weterynaryjnej, leków, diety no i bardzo mnie Kocha. Co ja mam robić?
  3. Na pierwszą stronke marsz, bo Cię Nikt nie zobaczy:loveu:
  4. Halo, halo, halo?:(
  5. Gromciu, marzę żebyś i Ty miał swój domek! Tylko jak to zrobić? Madziek a może jakies plakaty porobimy, co? Mogę wysłać Ci pocztą jak Będzie trzeba.
  6. To może chocia znacie jakis dobry hotelik we wrocku lub okolicy??? Chyba nie bzie innego wyjścia, choc serce mi pęknie:placz:
  7. Dzwoniłam dzis po ogłoszeniach ale jak powiedziałam o Foczce prawdę to nie brzmiało to zachęcająco:( Opiekunem Foki na czas moich nieobecności musi byc osoba doświadczona i wiadomo - kochająca Psy. Ja oczywiście zapłacę za jej pobyt i dostarczę wszystkiego co niezbędne. CZas ucieka a ja nie wiem co robić???:placz:
  8. Oj Gromciu:loveu: Trzymam kciuki za nowy domek! Niech szybko sie znajdzie!!!
  9. Szwy zdjęte. Niestety Foczka ma bardzo wrazliwy przewód pokarmowy i bardzo często jest tak że jak nawet skubnie trawke to zaraz robi sie stan zapalny:( teraz jest znów na antybiotyku ( od Piątku ) i na lekach antydepresyjnych o nazwie Fluoksetyna 10mg. Dostaje 1 tabl na dobę. Doktor powiedziała że po 14 dniach będą pierwsze efekty. Mam nadzieję że dobre. Foczka całuje cioteczki:loveu:
  10. Hallo, Ciociu MagdoSt?:)
  11. Foczka zdrowieje i przesyła całuski:loveu:
  12. Tak, Ciapciuś to bardzo mądry i przytulaśny niewielki wzrostem piesio:) Bardzo długo juz czeka i boje się jak przezyje rozstanie z Ciotką MAgdąST:placz: Ciociu MagdaST a może Ciapulek zagościł u Ciebie juz na dobre?:)
  13. Byłyśmy na zastrzyku i kontroli. Wszystko dobrze, jeśli chodzi o zabieg. Foczka pod tym względem ma się ok. Szwy się goją. Pani doktor powiedziała że jeszcze trochę pożyje... Cóż, guzy na jelitach:placz: Nie wiem jak będzie wyglądało dalsze lecznie:shake: Ale zrobię wszystko co w mojej mocy. Wpiątek ściągamy szwy i zaczynamy leczenie depresji. Może wtedy spacerki będą przyjemniejsze i nie będzie chciała gryźć. Gryzie jak jest przestraszona albo jak się zerwie ze snu. Objawem depresji jest to że Foczka kiedy śpi warczy lub piszczy. Doktor powiedziała że to przeszłość...
  14. Chyba jest dobrze. Było siu i jedzonko. Trzymajcie kciuki nadal! Jutro jedziemy do weta
  15. Chłodzę się na podłodze [IMG]http://img162.imageshack.us/img162/6110/hpim57351ec.jpg[/IMG] [IMG]http://img154.imageshack.us/img154/9818/hpim57367vo.jpg[/IMG] [IMG]http://img239.imageshack.us/img239/8898/hpim57486zi.jpg[/IMG] Tu mi zdecydowanie wygodniej [IMG]http://img154.imageshack.us/img154/2182/hpim57557jm.jpg[/IMG]
  16. Foczka przede wszystkim ma zdezelowana psychikę i potrafi dziabnąć jak sie boi. Do dzis dnia kiedy są wszyscy w domu chodzi w uzdzie. Ta uzda działa jak hamulec bo potrafi nawet w niej jeść i szczekać. Jest ostrzyzona i nie linieje. Jest ciut większa od sznaucera miniaturki. Dostaje codziennie leki ale w posiłku, więc problemu nie ma. Najwiekszy problem jest ze spacerem bo sie wszyskiego boi i ciagnie jak szalona. Zaraz po rekonwalescencji, po operacji bedzie brała leki antydepresyjne i mam nadzieje że bedzie ok. Foczka wymaga doświadczonej reki. Reaguje na nie wolno, poszła, zostań, na miejsce:) No i oczywiście przytula sie do mnie jak szczeniaczek:)
  17. Och dziekuję że popytasz:) Ja oczywiście zapłacę za Jej pobyt. MGOSIA oferuje mi pomoc, jak zwykle zresztą tylko nie chcę jej obarczać zbytnio, ponieważ jej mama mocno choruje i wymaga opieki Co do Foczki, to naprawdę doktor nie widziała tak wyniszczonego w środku piesia:placz: Nie wiemy ile Ona pożyje ale ja bardzo Kocham i Ona to czuje i odwzajemnia. Relacja z domownikami tez sie ociepliła. To znaczy że Foczka jest najszczęśliwsza jak wszyscy jestesmy w domu:)
  18. Noc mineła spokojnie. Jeszcze jedna doba zagrożenia:placz: Czuwam i sprawdzam co chwilkę. Nie poddamy się. Zrobię wszysko by było dobrze! Jak wydobrzeje, bierzemy się za guzy na jelitach i za depresję bo ma na bank! Depresja jest przyczyną jej koszmarów, napadów ze strachu i wariacji ucieczek na spacerkach. A miała byc u mnie tylko tydzień a tu pół roku zaraz minie:lol: wierze że się uda ze zdrowiem i dlatego Nadal szukam opieki na soboty gdzieś w okolicy- wrocław, oborniki, trzebnica, rawicz, oleśnica, oława, wołów. Szykuje mi się tez wyjazd jeden tygodniowy a drugi dwu tygodniowy:( Trzymajcie mocno kciuki za zdrówko Foczusi:loveu:
  19. Ropomacicze otwarte. O 13.00 był zabieg ale nie jest dobrze:placz: Foka ma kiepską krzepliwość i kolejne 48 godzin zadecuduje... W dodatku w środku jest wrakiem:(. Ma guzy na jelitach, wielką wątrobe powiększny pęcherzyk:placz: Trzymajcie kciuki za zdrowie Foczki. Oby obyło sie bez transfuzji krwi. Mam jej plinować aby nie dopuścic do krwotoku. Tylko jak go rozpoznać??? Co prawda, mam sprawdzać w oku aby nie było porcelanowo białe ale przy sztucznym swietle kiepsko widać:placz:
  20. MAmy kłopot, Foczka chora:( Oby to nie było ropomacicze. Jutro sie dowiemy:placz:
  21. Tak bym chciała, żeby Gromciu na stare latka, miał tego swojego Kochanego człowieka. Niewiele miłych chwil miał w Życiu u baby... ( a raczej żadnej:( ) Och Gromciu:loveu:
×
×
  • Create New...