-
Posts
10148 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Edi100
-
[quote name='magdyska25']Edi powiedz mi na jakiej to jest stronie!!! Masz Ci los nie kojarzę żadnego poniaka na łańcuchu...:shake:[/quote] Wiesz, znalazłam Go na stronie którą podawała Kora na wątku Palucha. Mam od Kory zgodę na wątek dla Biedusia ale do wawy mam 400km:(
-
Brutus - wiejski burasek też może znaleźć szczęście :-)
Edi100 replied to Camara's topic in Już w nowym domu
On jest naprawdę Piękny! I ta łagodnośc z oczu płynaca:loveu: -
Sunia i szczeniaki mają domy. Potrzebne wpłaty na dług w hotelu.
Edi100 replied to tamb's topic in Już w nowym domu
[quote name='tamb']Ona prawdopodobnie jest w ciąży. :shake:[/quote] Niedobrze:( -
KRAKÓW 14-letnia sznaucerka średnia MA CUDOWNY DOMEK!!!!!
Edi100 replied to malawaszka's topic in Już w nowym domu
[quote name='weszka'][B]Tinka odeszła za TM [/B]:candle: Zasnęła w spokoju, w nocy, otoczona miłością... Została pochowana w lesie, Państwo zrobili jej grób... :-( Szkoda że tak krótko była szczęśliwa w nowym domku :shake: Sądzę że stres który zafundował jej poprzedni "pan" przysłużył się temu szbkiemu odejściu :shake:[/quote] Tak mi przykro:placz: -
Sunia i szczeniaki mają domy. Potrzebne wpłaty na dług w hotelu.
Edi100 replied to tamb's topic in Już w nowym domu
[quote name='hop!']Niestety, człowiek, który powiadomił o suni nie chce jej przygarnąć i nie jest to tylko sprawa finansowa.[/quote] Szkoda:(A miałam nadzieję -
Sunia i szczeniaki mają domy. Potrzebne wpłaty na dług w hotelu.
Edi100 replied to tamb's topic in Już w nowym domu
No blizna chyba jest.Może jest po sterylce? -
Sunia i szczeniaki mają domy. Potrzebne wpłaty na dług w hotelu.
Edi100 replied to tamb's topic in Już w nowym domu
A może Pan ją przygarnie choć na tymczas a na karme uzbieramy? -
[quote name='Korenia']Tak jak Aga pisała, byłam dzisiaj z małym kilka godzin i tak jak Aga pisała - psisko jest 'dziwne'. Wydaję się jakby był nieobecny, ma nieskoordynowane ruchy, bardzo się rozjeżdża, stawy jak dla mnie nieciekawe, przede wszystkim musi bardzo dużo witamin dostawać. Być może ten jego 'autyzm' spowodowany jest zaniedbaniem, a może to było przyczyną porzucenia. Mały sprawiał wrażenie jakby nie widział, ale robiłyśmy z Agą różne testy - dłoń do oka - zamykał, rzucałyśmy coś małego, biegł za tym, ale momentami jak dostał np. ciastko rzucał się, a jak mu wypadło z pyska nie umiał go znaleźć. Gapcio jest bardzoo kochany, wyjątkowy, musi trafić do osoby o wieeeeeeelkim sercu i dużej wyrozumiałości. Nie wie co to zabawa, gdy Gustaw (pies Agi go zaczepiał) to mały nie wiedział co ma robić, patyki też mu są obce. Za to bardzo ładnnie chodzi na smyczy, trzyma się nogi, nie ciągnie. Poza tym jest bardzooo ładny, wygląda bardzo jak Onek- ogon na dół, 'charakterystyczne' łaska. Myślałyśmy z Agą jeszcze nad tym, że moze jest z "typowej" pseudohodowli. Mam fotki i flimik jak mały chodzi, ale wstawię jutro :)[/quote] Trudno ocenić jaki jest naprawdę. Może żył w zamknięciu, bez kontaktu z nikim? On biedak nie miał szansy nauczyc się być dzieckiem. Brak kontaktu, niedozywienie i kto wie co jeszcze może byc tego przyczyną. Ja znów podam przykład Foki. 4 lata na łańcuchu, bez wody i bita. Kiedy do mnie trafiła to przez 10 godzin siedziała w bezruchu:( Nie potrafiła pić z miski ( nie umiała i ciotka pokazywała jak pić z michy:evil_lol:) . Nie wiedziała co to zabawa czy smakołyk. Dowiedziała się i jest bardzo szczęsliwa. Z nim też tak będzie. Na pewno leki na odpornośc i witaminki potrzebne:) Zanim Foka się zorientowała że nic jej nie grozi upłyneły trzy pełne doby. Wtedy po raz pierwszy polizała mnie po ręce i to był przełom.
-
Brutus - wiejski burasek też może znaleźć szczęście :-)
Edi100 replied to Camara's topic in Już w nowym domu
[quote name='Murka']Brutus jest po prostu super... :loveu: Był na razie na dwóch spacerkach (jeszcze przed nocą wyjdzie na jeden), a już się cieszy, staje na dwóch łapkach :crazyeye:, podskakuje w boksie gdy nas widzi. Uwielbia głaskanie. Jak na razie to okaz łagodności i nieśmiałości. Dla mnie jest to miniaturowy belg :evil_lol: Waży 18 kg :cool3:[/quote] To napewno mądry i kochany psiak, tylko jego "pan" nie dał mu szansy. On miał szczekac a nie szczekał...:angryy:Ile ja bym dała żeby moje się tak nie darły:evil_lol: -
Dzekusiowy Dt ma chyba zapsuty komp:(
-
[quote name='Agnieszka(Visenna)']Jest u nas wsrod psow.Niestety, nawet w Gustawie, "dupie" przysłowiowej i ofiarze losu chwilami wzbudza złość.Dzieki dziewczyny za takie zaangazowanie i chec pomocy maluchowi, on tego bardzo potrzebuje.Byc moze to o czym teraz pisze jest objawem steresu,jest u nas kilka godzin wiec moze za wczesnie na przyczepianie mu etykietek.Oby okazalo sie, ze jest lepiej.Bardziej fundamentalne wnioski powinna za kilka dni wysnuc Elza.[/quote] Trzeba dac mu czas. Będzie dobrze.
-
[quote name='MarcinCZ']Tak- ma u nas domek zaklepany nie widze innej opcji. Nawet gdyby znalazł sie jego właściciel(przypuzczam że miał już kogoś) to nie dotanie go ponieważ po tak długim czasie nie widze innej możliwości. Gdyby nawet komuś się zgubił i chciałby go znaleźć to byłoby słychać. Nasze miasteczko nie jest duże w 40 min można na piechote obejść. Zresztą Gratisek już nas zaakceptował. Przyzwyczaił sie nawet do kotki. Nie możemy się też doczekać kiedy do nas wróci. W poniedziałem jak dobrze pójdzie pojedziemy w odwiedziny żeby nie czuł sie opuszczony przez nas. Mam też nadzieję, że trafię tego u kogo był:diabloti:[/quote] Cieszę się ze będzie z Wami.:loveu: A jeśli kiedys miał dom, to co ten dom zrobił z jego łapkami?:mad:Nie, On nie mógł by tam wrócić:angryy:
-
[quote name='Agnieszka(Visenna)']Edi - skoro tak mówisz.. dla tego psa trzeba zrobić wszystko co się da.. żeby uzdrowić jego życie.. po prostu.. Mały będzie na tymczasie u Elzy tylko trzy tygodnie, więc nie wiem, czy w ogóle warto taką terapię zaczynać. Chyba, żeby załtwić mu potem pobyt w jakimś hoteliku w Miliczu..[/quote] Warto. Trzy tygodnie to całkiem sporo by pokazać mu że świat nie jest taki zły.Jak tylko mały znajdzie się u Elzy to ja zaraz ruszam z ogłoszeniami. Myślę że Ula pomoże. Może nawet pomoże szukać domku u kogoś zaufanego. Poproszę ją napewno. Na początku jesli Elza oczywiście będzie leczyła Niunka u Uli, to trzeba jej powiedzieć wszystko o małym i jego sytuacji. Cioteczki, trzeba dac mu szansę! Czy On jest teraz odizolowany czy wsród pisaczków u Was?
-
Błagamy o pomoc- to my psy węgrowskie ze zlikwidowanego schronu
Edi100 replied to kasiaprodex's topic in Schroniska
Jak sytuacja psów? -
Cioteczki na Paluchu jest młodziutki ślepy ponek:( Nazywa się Tomik i ma nr 2892/06. Jest na łańcuchu:( Czy Ktoś z wawy z wolontariuszy może załozyć mu watek? On taki biedny:( Widziałam Go na stronie Palucha:(
-
[quote name='Agnieszka(Visenna)']Ktoś powyżej zadał pytanie, dlaczego nasz nieszczęśnik siedział w boksie z dorosłymi psami.Ku Waszemu zaskoczeniu odpowiem, że on przebywał wśród rówieśników... [B]Mały jest już u nas i mam niestety złe wieści..[/B] Gapcio (bo tak go nazwałam) sprawia wrażenie psa niedorozwiniętego - nie tylko fizycznie, ale również psychicznie.. do tego odrobinę autystycznego.. Chwilami traci orientację w rzeczywistości, dąży do ciągłej bliskości z człowiekiem, przy którym czuje się bezpiecznie.Widać, że w tej swojej malutkiej główce stworzył drugi świat, w którym funkcjonuje jego 3/4.Chwilami ma problem z koordynacją ruchu.Nie potrafi się bawić i cieszyć życiem.On jest po prostu inny, dlatego wzbudzał agresję psów.Cóż, takie okrutne prawa rządzą w stadzie.Eliminuje się coś odrębnego.Gdyby jeszcze został w Schronisku to sądzę, ze nie pożyłby długo. Gapcio jest podziębiony.Potrzebne będzie wsparcie finansowe. Po prostu serce się rwie.. Była dziaiaj Korenia i spędziła z małym dużo czasu, wiec ona pewnie tez napisze o swoich spostrzezeniach....[/quote] Może jego zachowanie jest spowodowane jego przeszłością a "dojście do normalności" to kwestia czasu? Mam nadzieję. Kiedy Niunius trafi pod Opiekę ElzyMilicz a Elza zechce Go leczyc u Uli ( Rawicz) to myslę że będzie dobrze.Ulv, wiesz jaka "autystyczna " była Foka a jaka jest teraz? to zasługa Uli wetki i pracy z Psem ( a w zasadzie Drops zrobił dobra robote bo Foka Go podpatrywała i robi wszystko to co On i czerpie z tego radość) ElzaMilicz, jakbyś leczyła Tego bidusia u Uli i jechała na wizyte to daj znać. Przyjadę i się spotkamy
-
[quote name='MarcinCZ']Witam wszystkich udało mi się wkońcu zarejestrować na dogomanii. Jestem właścicielem psiaka. Czytałem wypowiedzi powyższe na jego temat. Oczywiście składam gorące podziękowania wszystkim, którzy nam pomagają w szczególności Doktorowi Bissenikowi, Pani Joasi, Cyganowi i wszytkim ze Wila Wet oraz innym miłośnikom zwierząt za poświęcenie. Z rozmowy z doktorem, który będzie operował pieska wynika, że jest bardzo dobrze na tym etapie. Martwe kości i niektóre skrawki trzeba będzie niestety usunąć ale jeżeli chodzi szczególnie o lewą łapkę to powinna być uratowana. Myślę, że Gratis nie może się doczekać kiedy do nas wróci-ostatnio byliśmy w odwiedzinach u niego gdy nas zobaczył prawie skakał z radości. Ale ma nadzieję, że wytrzyma jeszcze trochę i wróci szczęśliwie do domu. Pozdrawiamy wszystkich. Marcin i Karolina:loveu:[/quote] Witaj MarcinCz. Jak dobrze zrozumiałam to Ty znalazłeś tego bidusia i ma u Was domek zaklepany?
-
Na statnia droge nie wrocil do domu,Nocek za TM :(
Edi100 replied to brazowa1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Nocek tak by chciał ogrzać przemaznięte kosteczki:(