Jump to content
Dogomania

Edi100

Members
  • Posts

    10148
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Edi100

  1. Te psiaki chyba nie chodza na spacer? Bosz, te żeberka:(Te pazurki na fotkach:( Za co? za co? Ludzie są beznadziejni i głupi zarazem:placz:To ma byc milość do psów????:angryy::angryy::angryy::angryy: Podajcie mi adres na pw, wyśle paczuszkę na bazarek jakieś kompterkowe nowe drobiazgi może ktoś się skusi i grosik będzie:(
  2. [quote name='togaa']Puszek miał dzisiaj zdjete szwy i opatrunek który bardzo go krępował. Wszystko pieknie się zagoiło[IMG]http://static.dogomania.pl/forum/images/icons/icon7.gif[/IMG][IMG]http://static.dogomania.pl/forum/images/icons/icon7.gif[/IMG]. Do lecznicy przyjechała też _bubu_.Maluch najwyrazniej Ją poznał bo wciąż się do niej przytulał,o co byłam trochę zazdrosna......!!!! Narazie maluch boi się stanąć na chorej łapeczce i nadal kuśtyka na trzech.Jest taka słabiutka i wogóle bez napięcia mięśniowego.Ale ma w niej potencjał.Trzeba tylko mu w tym pomóc .! Bez opatrunku Puszek wydaje sie jeszcze bardziej kruchy i maleńki.Kosteczki wszystkie na wierzchu!!!Żal patrzeć!! Na szczęście apetyt mu dopisuje... Niestety,jest jedna zła wiadomość.Odkryłam u malucha świeżo złamany prawy,górny kieł./to zapewne uraz po wypadku,prawe biodro,prawy kieł/ Złamanie jest fatalne,odsłonieta cała miazga.To musi boleć!!! Wet. tez westchnął nad jego losem. Tyle sie już maluch nacierpiał a tu znowu będzie narkoza itp... Musimy poczekamy z zabiegiem z miesiąc,dwa aż maleństwo nabierze sił. O relacjach z pozostałymi czworonoznymi domownikami no i o imieniu napiszę wkrótce,ale wszystko jest nadzwyczaj dobrze !!!! Właśnie mały biega po całym domu w poszukiwaniu cieczkowej panny.... [IMG]http://static.dogomania.pl/forum/images/icons/icon7.gif[/IMG][IMG]http://static.dogomania.pl/forum/images/icons/icon7.gif[/IMG][IMG]http://static.dogomania.pl/forum/images/icons/icon7.gif[/IMG][IMG]http://static.dogomania.pl/forum/images/icons/icon7.gif[/IMG] Nic tak nie stawia na nogi jak miłość wiosną!!!![/quote] Zdrowiej maleństwo!:loveu:
  3. [quote name='Chandler']Przepraszam, ale muszę napisać...:cool3: Wracając do strzyżenia... Słuchajcie Mili Goście wątku Amadeusza, którzy macie wątpliwości... To nie Wy, tylko mój mąż był u fryzjera, nie widzieliście jego sierści, kołtunów, dredów, zaropiałych oczu i nie czuliście zapachu już po kąpieli u Weroniki. Tak zdecydowała fryzjerka, która ze względu na bardzo gęsty podszerstek zrobiła z nim zdecydowanie porządek. Ten pies od początku listopada mieszkał w budzie... - zapomnieliście? Ważniejszą sprawą chyba jest, że sznupas ma dom (to najważniejsze), że przed kastracją można było zrobić badania i okazało się, że pies jest zdrowy, że jest przemiłym psem bez cienia agresji. To, że przy okazji wygląda, jak elegancki sznaucer, to drobiazg - choć sądziłam, że Was to ucieszy, a nie zmartwi... Nie był trymowany, bo i tak było widać, że wcześniej była używana maszynka. Myślę, że zanim się coś wystuka na klawiaturze komputera, warto zrobić trzy głębokie oddechy i trochę odpuścić krytykowanie... Wystarczy trochę pomyśleć - ten pies jest jutro kastrowany - stąd taka fryzura.[/quote] Alez On mnie się absolutnie podoba! jest przecudniasty!:loveu: Ja na swoje tez juz ostrzę maszynkę, bo juz czas! Trzymam kciuki za ciachanko jutro!:evil_lol:
  4. Jesooo, znowu tragedie:placz: Nie wiem czy to wyjście choć chwilowe, ale może by jeżdzić karmić te szkielety, dopóki nie znajdzie się rozwiązania? Miec oko na kobietę, zeby nie wiązała ich razem? Sama nie wiem:shake: Jeszcze dziecko, chyba trzeba zawiadomić policję. Maleństwo które nie doczekało [*] Ja na ten moment, moge jedynie wysłac coś na bazarki:(
  5. [quote name='Chandler']Dla Ciebie Edi...:lol: Sznupcio bardzo ładnie zachowywał się u fryzjera - nie trzeba używać kagańca... Można było rozczesywać brodę, trochę dredów trzeba było wyciąć. Dobrze zniósł obcinanie pazurów. Pani, która go strzygła powiedziała, że ma piękną sierść i baaaardzo gęsty podszerstek. Ma zdrową skórę i nie ma już pcheł. Pani oceniła, że był strzyżony gdzieś we wrześniu. U fryzjera Amadeusz spotkała doga... - dog ma na imię Orfeusz. Amadeusz i Orfeusz...:lol: U weterynarza Amadeusz też zachowywał się wzorowo. Bez problemów można było pobrać krew, zrobić ekg, dał się zbadać. Piesek wymagał natomiast, żeby mój mąż był blisko i przytrzymywał go w razie potrzeby. Z dziećmi kontakt ma dobry... Bawił się piłeczką - one mu rzucały albo on im rzucał. Robi to w ten sposób, że bierze piłkę w zęby, robi zamach głową i rzuca albo "kopie" (i to porządnie) łapą... Zakochał się w goldence o imieniu Goldi..., adorował ją i zapraszał do zabawy szczekając (ma bardzo zachrypnięty głos - jutro w trakcie sterylizacji lekarz obejrzy dokładnie, co jest tego przyczyną). Kotów nie sprawdziliśmy - nie zdążyliśmy... Dwa razy spotkał koty na spacerze - nie było szaleństwa... Amadeusz to pies o silnym, zdecydowanym charakterze. Próbuje już wyczuwać sytuację i forsuje swoje zwyczaje. Potrzebuje pełnego miłości zdecydowania, bo wejdzie na głowę... Trzeba zdecydowanie pokazywać mu, czego się od niego wymaga. Doskonale wyczuwa, kiedy przekracza tzw. granicę i kiedy ktoś jest baaaardzo niezadowolony z jego zachowania. Kiedy usłyszy wtedy zdecydowane "nie!" - odpuszcza... Nie wiem, czy DT będzie chciał go oddać...:evil_lol:, bo jak go zobaczyli w nowym wcieleniu, to powiedzieli, że go nie oddadzą...:razz:;) GoniaP - to nie starczyła Ci godzinna rozmowa przez telefon...:eviltong: malawaszka - ładnie imprezujesz...:megagrin:[/quote] Dziękuję za wieśći:loveu:Tak się cieszę że wszystko dobrze, bo tak zaciekle Go broniłam:oops:Ale chwała, wyszło na moje:evil_lol:Znam te podrzuty piłką i kopania:loveu: Nadmuchajcie mu balonik i rzucajcie tak jak to się gra balonikiem:loveu:Mój to uwielbia, zabawa przednia bo podskakuje i stara się odbić balonik głową, ale tak aby wycelowac we mnie:loveu::loveu::loveu:
  6. [quote name='basia0607']Male suki już po cieczkach a duże po zastrzykach. Najgorszy okres Bobi przesiedzial w drugim pokoju. Teraz suczki już go nie interesują. Ma koleżanke Maxi, psa z ADHD, która wladowala mu sie do koszyka ,śpią razem , raz ona na nim drugim razem on na niej. Ale widać , że sie lubią. razem też leżą na kanapie, taka psia przyjażń.Ciesze sie , że Maxi polubiła Bobika . Przeszla horror albo ktos ją wiszał albo trafiła we wnyki. Była poderznięta bardzo głeboko,nie ufała nikomu ,zawsze stala z boku a dzięki Bobiczkowi wraca do życia.[/quote] To dobre wieści i miła taka Psia przyjażń:loveu:
  7. [quote name='Rybc!a']Nikt się nie odezwał, a Mucha nadal bez domu.[/quote] Ludzie z domkami, litości:modla::modla::modla:
  8. [quote name='Ulka18']Edi, jak beda zdjecia, to dam go na forum collie. Chyba, ze chcesz bez zdjec?[/quote] Jutro się tam wybieram z aparatem. Wogle dziś pierwszy raz usłyszałam że w Zmigrodzie są rancza...:roll: Ulka, jesli możesz załóż mu wątek na Coliaczkowym a jutro jak będe miała foty to wrzucimy. Kiedyś ( dokładnie dwa lata temu) Cezar miał tu wątek i była nawet fota ale nie ma, szukałam:( Pamietam tez że miał DT, ale nie wyszło z pijakiem:( ( Chyba się powtarzam:oops:) Dzięki cioteczki że tu jesteście!
  9. [quote name='kaj-ka']Może ja jej zrobię, mam taka rękę że aż miło. Gwarancja 100% Dziunia w schronie zostanie na zawsze, tak jak Kora!!!![/quote] Chyba nie zrozumiałam:roll:
  10. A czy któras ciocia może Go na Coliaczkowym forum umieścić?:modla::modla::modla:
  11. Do Śremu zdecydowanie bliżej. Oby tylko mi się udało Go zabrac.
  12. [quote name='Ulka18']Edi, daj prosze jakies namiary na siebie. Zadzwonie jutro, musze ustalic z Lucynka W. wspaniala osoba, dzieki ktorej uratowalismy juz kilka-kilkanascie kolakow. Moze wzielibysmy tego kolaka do hoteliku u Murki, gdyby bylo miejsce? Mamy jutro zlot w mieleckim schronisku, bedzie Murka, Reno2001, Halcia i cioteczki z Rzeszowa. pogadam z Murka nt. hoteliku. Koszt za dobe bylby pewnie max. 15 zl.[/quote] Już wysyłam pw ze swoimi namiarami. Nie będzie mnie stać na opłacenie hotelu w całości:oops:
  13. Ten guz, to pewnie gruczolak:( A sunia, radosna, szczęsliwa.:multi:Matko, ona sama chyba jeszcze nie wierzy że takie szczęście ją spotkało:loveu: Cioteczko, brak słów za to co zrobiłaś.:loveu: Taaaak, masz racje cieszy ogromnie taki widok,serce rośnie że szok:loveu::loveu::loveu:
  14. [quote name='Chandler']Dziewczyny - przecież Amadeusz ma taaaaki podszerstek, że hej...:lol: Nie przesadzajcie... i nie denerwujcie mnie...:cool3: Weterynarz powiedział, że sznupcio ma bardzo modną sznaucerową fryzurę...:eviltong: i niech ma, bo i tak musiał być strzyżony, żeby go doprowadzić do dobrego stanu... A więcej nie chcecie wiedzieć? Dobra... Za karę :evil_lol: dalsze informacje jutro...[/quote] Buuuuuuuuuuuuu, dopiero jutro?:(
  15. [quote name='Bonsai']Trzymamy kciuki w takim razie, aby udało Ci się psiaka odzyskać. Collie to niezwykłe łagodne i delikatne zwierzęta, one na łańcuch się zupełnie nie nadają... :shake: Biedaczek. Na szczęście ma dobrą duszę Edi100, która od zawsze była jego aniołem stróżem. Wierzę, że się uda mu pomóc. Ma jakieś imię?[/quote] Tak ma na Imię Cezar i na nie reaguje. Jest też karny .Nawet kiedy szczeknął ( a ma gruby głosik), to dostawał cięgi laską:(On szczekal kiedy mnie widział bo wiedział że mam dla Niego jedzenie. Umie prosić o przysmak. Ma same kosteczki i brudną sterczącą sierść. Co tu duzo mówic on ledwo chodził na tej 1-metrowej smyczce swego Pana...:mad: On jest taki kruchy:( Zrobię co w mojej mocy żeby Go uratować, ale nie ukrywam że bez waszej pomocy się nie uda:placz:
  16. [quote name='xxxx52']nie za wczesnie z taka fryzura?:shake:jeszcze jest tak zimno? [URL="http://www.zwierzakiuwandy.ovh.org"]www.zwierzakiuwandy.ovh.org[/URL][/quote] Chyba nie, bo dooopke to on już w domku będzie grzał:loveu:
  17. [quote name='Aga - Czakra']Wiecie - to jest naprawdę fajny pies, posłuszna, wesoła, je wszystko, niekłopotliwa w pielęgnacji, nie stara, zdrowa, brzydka też nie jest. Ale nikt o nią nie pyta. Odkąd ją ogłaszam - czyli od listopada mniej więcej - ani jednego telefonu, zapytania[/quote] To może inna cioteczka niech ogłosi? Bez urazy:razz:,oczywiście:evil_lol: ale może jest jakaś na dogo co ma magiczne paluszki do ogłoszeń?:evil_lol: Halo ciocie????????????
  18. [quote name='Bonsai']Ja jedynie rozesłałam dalej wieści. :) Teraz czekamy aż się pojawią colliemaniaczki, one z pewnością poradzą więcej jak ja. :)[/quote] Jeszcze raz dziękuję. To prawdziwy Colie, łagodny jak baranek. Ja się kompletnie nie znam na tej rasie:shake: Mogę Wam tylkonapisac, ze codzinnie go widywałam i serce krwawiło. Jedyne co mogłam to Go nakarmić i na to facet zawsze mi pozwalał. Czasami pijak miał pretensję że dla Niego nic nie mam( o zmarłych chyba źle nie powinno się mówić...)
  19. [quote name='hop!']Króciutko o Joko. Jak na razie bardzo lękliwa i boi się moich psów (warczy i szczerzy zęby a przy tym się trzęsie, chyba jednak powoli się przełamuje). Dzisiaj były same nieprzyjemne rzeczy: kąpiel, odpchlenie (tylko profilaktycznie, bo pcheł nie było), odrobaczenie. Przy tylnych łapkach ma podwójne wilcze pazury - na pewno trzeba będzie je usunąć np.: przy okazji sterylki. Myślę, że ma jakieś 8 - 9 miesięcy. Jutro idę z nią do wetki.[/quote] To dziś niech się wyśpi w ciepełku za wszystkie czasy:(
  20. [quote name='Bonsai']Aż ciarki przechodzą, gdy się o tym słyszy. Ja tam żadną specjalistką od collie nie jestem, jedynie co teraz mamy na tymczasie jedną sunię, również z okrutną przeszłością... Napisałam do Ulka18, ona działa prężnie w pomocy psom w typie tej rasy. Rozumiem, że potrzebny tymczas? Jak założyłam wątek naszej collie, to otrzymałam kilka propozycji - ale DT znalazł się w Kaliszu, więc podziękowałam za pomoc. Napisać do osób, które proponowały pomoc w formie tymczasu i ściągnąć je tu na wątek?[/quote] Jak byś mogła, to super. Jutro będeę wiedziała więcej i oby Ci ludzie zechcieli Go oddać bo On się nie nadaje do pilowania na łańcuchu. Zresztą, błagać będę i poproszę o czas. Szkoda ze nie mam możliwości odizolowania moich bestii:(
  21. [quote name='Chandler']No nareszcie...:cool3: Chociaż jedna amatorka Mozarta...:cool3: [FONT=Times New Roman][SIZE=3][URL="http://www.fothost.pl"][IMG]http://www.fothost.pl/upload/08/10/e1738b7d_a022.jpg[/IMG][/URL][/SIZE][/FONT][/quote] Bosz, jaki pieknyyyyyyyyyyyyyyyy:loveu:
  22. Mmmmm jakie piekności:loveu: A jak się czuje maleństwo?
  23. [quote name='Aga - Czakra']dla Dziuni przeskakiwanie do drugiego boksu stało się gwarancją zainteresowania człowieka - "jak przeskoczę - to ktoś na pewno do mnie przyjdzie i uratuje z opresji...". Tylko Dziunia nie wie, że niekoniecznie tak będzie. Nie chciałabym, żeby w takim momencie coś złego Dziuni sie przytrafiło... Nie damy rady same przestawić budy, w środę obiecano coś z tym zrobić - na razie nic się nie dzieje. Najbezpieczniejsze rozwiązanie to przenieść Dziunię do innych boksów. Ale nie wiem czy najlepsze - ona lubi swoich współlokatorów[/quote] Naprawdę, biedna:(
  24. [quote name='majqa']Edi napisz do bonsai, ona się udziela właśnie na wątku innego kolaczka, a tam są niemal same miłośniczki tej rasy.[/quote] Dzieki cioteczko, zaraz piszę!
×
×
  • Create New...